Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2609 takich demotywatorów

poczekalnia
Pokolenie 500+ –
"A to jest moja mama" –
0:21
Maciej Stuhr na Campus Polska Przyszłości: – - A może tym ludziom od tego grilla z tym disco polo też teraz coś nie pasi?! Może oni już też mają dosyć Obajtków i nie wiedzą, co z tym zrobić?Musimy z nimi wejść w dialog. Nie możemy ich flekować za tego grilla i disco polo. Trzeba ich przekonać, że zamiast kiełbasy można zjeść czasem bakłażana, a zamiast disco polo posłuchać czegoś innego.- Pytają mnie, czy ja jestem artystą niepokornym? A jak to jest być artystą pokornym? To jest jak pół dupy zza krzaka!Artyści muszą być niepokorni i to oni muszą mówić o tym, że ludzie są uciskani, prześladowani.- Narasta we mnie frustracja i cisną się łzy do oczu. Pokolenie moich rodziców walczyło przez pół życia z systemem komunistycznym. Przeżyli ekstazę po pokonaniu tamtego systemu, a teraz im się to rozpada, bo tak chce suweren. Więc jak patrzę na mojego ojca, to mam depresyjne nastroje...
"Z jednej strony, dla religii i wiary dalibyśmy się pokroić, a z drugiej - naśmiewamy się z lokalnych wierzeń, kontestujemy duchy i duchowość, nabijamy się z tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Dziwni jesteśmy" - Michał Żurawski –
Czy może być coś piękniejszego niż chwila, kiedy młodsze pokolenie wyciąga pomocną dłoń do starszego? Na zdjęciu Pan Józef, ponad 90-letni szewc z Torunia, który butami zajmuje się od... 1944 roku – Niestety brak zleceń, pandemia, spowodowały, że jego mały, urokliwy warsztat w Toruniu, powoli umiera z powodu braku zleceń. Pan Józef całe swoje życie poświęcił PASJI jaką jest dla niego praca szewca. To całe jego życie i sens istnienia. I właśnie pojawia się młody prężny startup czyli WoshWoosh z Warszawy, który zajmuje się renowacją, odnawianiem i personalizacją obuwia. I WooshWosh bierze Pana Józefa do współpracy!Przez najbliższe dwa tygodnie ekipa zbiera buty do naprawy lub projektowania w Warszawie, a potem przekaże wszystkie zlecenia do wykonania Panu Józefowi. A ten ma fach w swych dłoniach, bo potrafi oprócz napraw, szyć całkowicie nowe buty i to nie tylko pantofle ale np. szpilki czy profesjonalne buty do tańca. Jeśli jesteście z Torunia zawsze też możecie odwiedzić Pana Józefa bezpośrednio w jego pracowni na ul. Radiowej 41 w mieście Toruniu.
Ilu nas tu jest? –
Licealiści w Illinois będą mieć obowiązkowe lekcje krytyki źródeł newsów internetowych – Lekcje mają na celu wyrobienie nawyku sprawdzania wiarygodności i stronniczości źródeł. Młode pokolenie, wedle doświadczeń pilotażowego projektu, mimo że jest natywnie internetowe, nie ma tej umiejętności. Takie coś powinno być we wszystkich szkołach
 –
W 2013 roku nowo narodzony Ethan John Curtis stał się członkiem 6 pokoleniowej rodziny. Zaraz po porodzie był w ramionach 19-letniej mamy i poznał 34-letnią babcię, 51-letnią prababcię, 68-letnią praprababcię oraz 86-letnią prapraprababcię –
"Największym problemem dzisiejszych czasów w komunikacji międzyludzkiej jest to, że nie słuchamy, by zrozumieć. Słuchamy po to, by odpowiedzieć" –
 –
W wieku 89 lat zmarł kapitan Jerzy Nowicki ps. "Plastuś", żołnierz AK, Żołnierz Wyklęty, artysta-plastyk. – – Mój ojciec zginął w Oświęcimiu w 1940 roku za udzielanie pomocy rodzinom żydowskim. Moja siostra była w ciąży, kiedy NKWD aresztowało ją i jej męża. Ślad po nich zaginął. Po wojnie za namową dziadka wstąpiłem do konspiracji kontynuującej walkę z okupantem sowieckim. Złożyłem przysięgę na leśnej polanie.Pan Jerzy niezwykle dbał o młode pokolenie Polaków. Do końca życia uczył je miłość do Ojczyzny.
 –  Dej, mam horom curkeStrona satyryczna 7 godz. OKajaJa bym takim lekarzom czy prawnikomdala najniższą krajową.Kiedy my ciężko pracujemy, rodzimynowe pokolenie oni się uczą.8 godz.    Lubię to!    Odpowiedz 122 *MateuszZa darmo może odrazu co ?8 godz.    Lubię to!    Odpowiedz 6 OKajaMateusz Tak, naukaw tych czasach jestniepotrzebna, oni pracują dopieropo 30stce.Ja w tym wieku mam odchowanądo podstawówki dwójkę dzieci.8 godz.    Lubię to! 60 wOdpowiedzMateuszAja mam Goryla i orangutana8 godz.    Lubię to! 34 O©mO 835 126komentarzyMagda IZnałam kiedyś dziewczę, uczennicę liceum zawodowego,która zwierzyła mi się, że "po szkole to ja bym poszła nalekarza, ale takiego w przychodni, bo taki to tylko receptypisze". - jMoże to ona • • m * *
archiwum
"Witam w sekretnym świecie kobiet. Jesteśmy gorsze niż myślisz." – Pokolenie Ikea by Piotr C.
Źródło: Pokolenie Ikea by Piotr C.
Gdy pewna starsza kobieta poprosiła przy kasie o foliową torbę do zapakowania zakupów, młoda kasjerka nie mogła się oprzeć, by zwrócić jej uwagę: – "Powinna Pani nosić swoją torbę albo kupić ekologiczną. Najwyższy czas nauczyć się dbać o środowisko" - dodałaStarsza Pani odpowiedziała grzecznie, że za jej czasów nie było tej całej mody na eko. Na co kasjerka powiedziała:"I właśnie dlatego dziś musimy za to płacić. Bo Pani pokolenie nie dbało o środowisko i o to, aby zachować je dla przyszłych pokoleń"Starsza Pani zaniemówiła, ale po chwili postanowiła przybliżyć młodej osobie czasy swojego pokolenia, by ją nieco uświadomić."W moich czasach oddawaliśmy do sklepu butelki po mleku i po napojach. Sklep wysyłał je z powrotem do fabryki, gdzie były myte, sterylizowane i napełniane ponownie. Używaliśmy tych samych butelek wciąż od nowa. Więc i owszem nie dbaliśmy o recykling…"Do sklepów chodziliśmy wtedy z własnymi torbami i koszykami, tych samych używaliśmy latami. Z książek szkolnych korzystaliśmy przez wiele roczników. Obkładaliśmy je szarym papierem, żeby się nie zniszczyły. Ale rzeczywiście, nikt nie myślał wtedy o ekologi."Telewizor czy radio mieliśmy jedno na cały dom, a czasem nawet jeden na całą wieś czy ulicę, a ekran miał wielkość chusteczki higienicznej, a nie połowy kontynentu. Wszystko mieliliśmy, miksowaliśmy i kroiliśmy ręcznie. Gdy pakowaliśmy kruche czy delikatne rzeczy używaliśmy starych gazet, a nie folii i styropianu. Pracowaliśmy fizycznie, więc byliśmy szczupli i zdrowi, nie siedzieliśmy przed ekranami cały dzień, by potem samochodem pojechać na siłownię i biegać, na zasilanej elektrycznie, bieżni. Ale ma Pani rację, w nosie mieliśmy ekologię""Moje pokolenie prało dzieciom pieluchy, ponieważ nie istniały jednorazowe. Ubrania suszyliśmy na sznurku, a nie w pożerających prąd suszarkach. Ubrania nosiliśmy wiele lat do chwili kiedy nie dały się już naprawić, nie wymienialiśmy garderoby co sezon, bo niemodna" "Ludzie jeździli autobusami i pociągami, a dzieci chodziły do szkoły pieszo lub jeździły na rowerze. Nie stawialiśmy po 2 auta w garażu i nie zamienialiśmy swoich matek w całodobowe taksówki. Ale fakt faktem – ekologia dla nas nie istniała" Kasjerka była pąsowa, gdy starsza Pani postanowiła skończyć wywód, choć przykłady mogła mnożyć bez końca.Ludzie w kolejce zaczęli kiwać głowami z aprobatą na znak, że zgadzają się z tym, co mówiła... "Powinna Pani nosić swoją torbę albo kupić ekologiczną. Najwyższy czas nauczyć się dbać o środowisko" - dodałaStarsza Pani odpowiedziała grzecznie, że za jej czasów nie było tej całej mody na eko. Na co kasjerka powiedziała:"I właśnie dlatego dziś musimy za to płacić. Bo Pani pokolenie nie dbało o środowisko i o to, aby zachować je dla przyszłych pokoleń"Starsza Pani zaniemówiła, ale po chwili postanowiła przybliżyć młodej osobie czasy swojego pokolenia, by ją nieco uświadomić."W moich czasach oddawaliśmy do sklepu butelki po mleku i po napojach. Sklep wysyłał je z powrotem do fabryki, gdzie były myte, sterylizowane i napełniane ponownie. Używaliśmy tych samych butelek wciąż od nowa. Więc i owszem nie dbaliśmy o recykling…"Do sklepów chodziliśmy wtedy z własnymi torbami i koszykami, tych samych używaliśmy latami. Z książek szkolnych korzystaliśmy przez wiele roczników. Obkładaliśmy je szarym papierem, żeby się nie zniszczyły. Ale rzeczywiście, nikt nie myślał wtedy o ekologi."Telewizor czy radio mieliśmy jedno na cały dom, a czasem nawet jeden na całą wieś czy ulicę, a ekran miał wielkość chusteczki higienicznej, a nie połowy kontynentu. Wszystko mieliliśmy, miksowaliśmy i kroiliśmy ręcznie. Gdy pakowaliśmy kruche czy delikatne rzeczy używaliśmy starych gazet, a nie folii i styropianu. Pracowaliśmy fizycznie, więc byliśmy szczupli i zdrowi, nie siedzieliśmy przed ekranami cały dzień, by potem samochodem pojechać na siłownię i biegać, na zasilanej elektrycznie, bieżni. Ale ma Pani rację, w nosie mieliśmy ekologię""Moje pokolenie prało dzieciom pieluchy, ponieważ nie istniały jednorazowe. Ubrania suszyliśmy na sznurku, a nie w pożerających prąd suszarkach. Ubrania nosiliśmy wiele lat do chwili kiedy nie dały się już naprawić, nie wymienialiśmy garderoby co sezon, bo niemodna" "Ludzie jeździli autobusami i pociągami, a dzieci chodziły do szkoły pieszo lub jeździły na rowerze. Nie stawialiśmy po 2 auta w garażu i nie zamienialiśmy swoich matek w całodobowe taksówki. Ale fakt faktem – ekologia dla nas nie istniała" Kasjerka była pąsowa, gdy starsza Pani postanowiła skończyć wywód, choć przykłady mogła mnożyć bez końca.Ludzie w kolejce zaczęli kiwać głowami z aprobatą na znak, że zgadzają się z tym, co mówiła...
 –  Takie zachowanie jest charakterystyczne dla pokolenia lat 60-tych, +/- 5 lat. Nie załapali się na wojnę, ani na wczesne lata powojenne, urodzili się w czasach stabilnej sytuacji gospodarczej i mniej więcej znośnych warunków życia, a tradycyjne wartości rodzinne oparte na wzajemnej pomocy były wtedy jeszcze silne. Wysyłanie dzieci do babć na trzy miesiące, a nawet i od roku do siedmiu lat, było wtedy normą. Nie było mowy o płaceniu za przedszkole, stomatologa i wizytę u lekarza. Przyzwyczaili się więc do tego, że wszystko im się należy, zarówno od babć, jak i od państwa, a potem babcie umarły, państwo się zmieniło, ale nawyk otrzymywania bez dawania nie zniknął. I kto został dłużnikiem pokolenia lat sześćdziesiątych? Ich dzieci, które stworzyły już własne rodziny, mają kredyty hipoteczne i nie potrafią wytłumaczyć matce, dlaczego w młodości jej się wszystko udawało, a im nie.Brawo! Potrafisz jasno i zwięźle opisać istotę życia całego pokolenia. Szacun.
 –
archiwum
Zbliżająca się trzydziestka boli – Masz dobrą pracę, która pozwala ci bez zmęczenia na życie prywatne. Młodo wygladasz. Zadbany, wysportowany. Masz wspomnienia. Lepsze, lub gorsze. Ale widzisz jak dobrze ma obecna generacja. Na forach coraz młodsi użytkownicy. Mają możlwiości nieporównywalnie większe niż twoje pokolenie. Mają więcej luzu, wiele rzeczy osiagają wcześniej. Nadal masz wiele młodzieńczych zainteresowań. Ale wiesz, że twoja metryka to już nie to samo. Nie przeżyłeś nawet połowy życia, a boisz się mitycznej trzydziestki. Chciałbyś mieć znowu 18 lat. Naprawić błędy, mieć więcej odwagi, ponownie ową świeżość. Boisz się, ze wypadasz z obiegu. Zostawiasz wizyty w galeriach na rzecz kawiarenek, gdzie większość jest starsza od ciebie.
archiwum
Rodowód Jezusa w Ewangelii wg św Łukasza to 75 pokoleń od Jezusa do Adama. – Jedno pokolenie to ok 20-25 lat (prócz pierwszych 20, gdzie ludzie żyli kilkaset lat i łączny okres między pokoleniami to 2109 lat), czyli Adam (pierwszy człowiek) zmarł max 4000 lat pne., tymczasem szacuje się, że człowiek współczesny pojawił się już 190 tys. lat temu (choć z każdymi nowymi badaniami granica ta jest przesuwana jeszcze dalej).
Źródło: wikimedia
archiwum – powód
Ciekawe czy pokolenie nauczania przez skype potrafi to rozwiązać –