Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2964 takie demotywatory

- Jaka jest przyczyna waszego rozwodu?- Wysoki Sądzie, dowiedziałam się, że właścicielem mieszkania,które wynajmowaliśmy przezdwa lata, był mój mąż!- O, k*rwa... geniusz! –

Te gwiazdy odmówiły zagrania w sequelach kinowych hitów Dlaczego? (13 obrazków)

Źródło: ranker.com

Bez względu na to czy jesteś w małżeństwie czy nie, powinieneś to przeczytać

Bez względu na to czy jesteśw małżeństwie czy nie,powinieneś to przeczytać – "Kiedy wróciłem do domu, żona podała kolację.Wziąłem ją za rękę i powiedziałem, że muszę jej coś powiedzieć. Usiadła i jadła w milczeniu. Znów widziałem strach w jej oczach.Nagle byłem przerażony, nie byłem w stanie otworzyć ust. Ale musiałem jej powiedzieć co myślę: chcę rozwodu. Żona nie była porywcza i zdenerwowana, tylko cichym głosem zapytała mnie o powód.Chciałem unikać odpowiedzi na to pytanie. To ją rozgniewało. Rozrzuciła wokół sztućce i krzyczała na mnie, że nie jestem mężczyzną. Tej nocy nie rozmawialiśmy już ze sobą. Płakała przez całą noc. Wiedziałem, że chce się dowiedzieć, co się stało z naszym małżeństwem, ale nie mogłem dać jej zadowalającej odpowiedzi: zakochałem się w Jane. Mojej żony już nie kocham.Z głębokim poczuciem winy, przygotowałemKontrakt małżeński, w którym zaoferowałem jej nasz dom, samochód i 30% naszej firmy. Przeglądnęła go krótko, a następnie podarła go. Kobieta, z którą spędziłem dziesięć lat mojego życia, była mi obca. Było mi przykro, za jej czas i energię, które zmarnowała ze mną, ale nie mogłem wrócić, zbyt mocno kochałem Jane.Wreszcie wybuchnęła głośno na moich oczachłzami, takiej reakcji się spodziewałem. Te łzy dały mi jakoś poczucie ulgi. Przez dłuższy czas myślałem nad rozwodem, miałem obsesję na punkcie tej myśli. Teraz to uczucie jest jeszcze silniejsze i byłem pewien, że jest to dobra decyzja.Następnego dnia wróciłem do domu późno i zobaczyłem ją siedzą przy stole coś piszącą. Byłem bardzo zmęczony tego wieczoru, więc poszedłem bez kolacji prosto do łóżka. Wiele godzin spędzonych z Jane mnie wyczerpały. Obudziłem się i zobaczyłem, krótko że nadal siedzi przy biurku i pisze. To nie miało dla mnie znaczenia, więc odwróciłem się i natychmiast zasnąłem.Rano dała mi swoje wymagania odnośnie rozwodu: nie wymaga niczego, jednak chce byśmy przez miesiąc żyli normalnie i udawali że nic się nie stało, zanim ogłosimy rozwód. Powód był prosty: Nasz syn pisze za miesiąc prace klasowe i nie chce go naszym zepsutym małżeństwem obciążać.To mogłem zaakceptować, ale poszła dalej: chciała, żebym sobie przypomniał, jak w dniu naszego ślubu na rękach niosłem ją przez próg. Chciała żebym codziennie z naszej sypialni do drzwi wyjściowych nosił ją na rękach przez miesiąc. Myślałem, że ona całkowicie oszalała. Lecz by nasze ostatnie dni były przyjemne, jak tylko było to możliwe, zgodziłem się.Później powiedziałem Jane o warunkach mojej żony. Roześmiała się głośno i powiedziała, że to absurd. "Nieważne co ona za sztuczki zastosuje, musi zaakceptować rozwód" powiedziała i szydziła.Po tym jak powiedziałem żonie, że chce się rozwieść, nie mieliśmy więcej kontaktu ciała. Więc nic dziwnego, że w pierwszy dzień nieznane uczucie było, kiedy niosłem ją na rękach. Nasz syn stał za nami i oklaskiwał. "Tato trzyma mamę w rękach," radował się. Jego słowa mnie zraniły. Od sypialni do drzwi salonu - Poszedłem 10 metrów z nią w moich ramionach. Powoli zamknęła oczy i szepnęła do mnie: "proszę nie mów naszemu synkowi o naszym rozwodzie. " skinąłem głową i przygnębiające uczucie mnie napadło.Na drugi dzień wszystko przyszło o wiele łatwiej. Pochyliła głowę na mojej piersi. Czułem zapach jej bluzki. Uświadomiłem sobie, że przez długi czas nie dostrzegałem jej.Uświadomiłem sobie, że nie jest już tak młoda, jakbył na naszym ślubie. Widziałem małe zmarszczki na jej twarzy, a także pierwsze siwe włosy. Nasze małżeństwo pozostawiło na niej ślad. Przez chwilę, zadałem sobie pytanie, co za krzywdę jej wyrządziłem.Kiedy w czwartym dniu wziąłem ją na ręce, zauważyłem, że poczucie komfortu powstało ponownie. To była kobieta, która poświęciła mi 10 lat swojego życia.Piątego dnia zauważyłem, że zaufanie wzrasta. Nie powiedziałem Jane o tym. Z dnia na dzień, łatwiej był mi ją nosić. Może to codziennie ćwiczenie uczyniło mnie silniejszym.Pewnego ranka, widziałem ją, jak myślała, w co się ubrać. Przymierzyła kilka stroi, ale nie mogła się zdecydować. Potem powiedziała z westchnieniem: "Wszystkie ubrania są coraz większe. "Nagle Zdałem sobie sprawę, że ona znacznie schudła. Więc to było powodem, że noszenie jej stało się łatwiejsze!Nagle uderzyło mnie jak cios: Miała tak wiele bólu i goryczy w swoim sercu! Podświadomie pogłaskałem ją po głowie.W tej chwili nasz syn i powiedział: "Tato, to już czas, trzeba mamę z pokoju przenieść ". Ważną częścią jego życia było zobaczyć, jak tato mamę niesie na rękach z pokoju. Moja żona powiedziała do naszego syna, żeby bliżej podszedł. Gdy to zrobił, wzięła go w ramiona. Odwróciłem głowę, ponieważ obawiam się zmienić zdanie w ostatniej chwili.Wziąłem ją w ramiona i zaniosłem z sypialni przez salon do korytarza. Jej ręka opadała na mojej szyi lekko. Trzymałem ją mocno w ramionach. To było jak w dniu naszego ślubu.Martwiłem się, bo waży mniej i mniej. Gdy miałem ją w ostatnim dniu w ramionach prawie nie mogłem się ruszyć. Nasz syn był już w szkole. Trzymałam ją i powiedziałem jej, że zauważyłem, że w naszym życiu brakowało intymności.Pojechałem do mojego biura i wyskoczyłem z samochodu nie zamykając go - na to było brak czasu. Bałem się, że z każdym opóźnieniem mogę zmienić decyzję. Pobiegłem po schodach. Kiedy podszedłem, Jane otworzyła drzwi. "Przepraszam, ale nie chcę się już rozwodzić". Powiedziałem.Spojrzała na mnie zaskoczona i dotknęła mojego czoła. "Czy masz gorączkę?" zapytała. Wziąłem jej rękę z mojego czoła i powiedziałem: "przykro mi, Jane, nie będę się rozwodzić. Nasze życie małżeńskie było pewnie dlatego tak monotonne, bo ona i ja nie docenialiśmy się, a nie dlatego, że nie kochamy się! Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, kiedy na naszym ślubie prowadziłem ją przez próg, ślubowałem jej lojalność i wierność dopóki śmierć nas nie rozłączy ".Jane wydawała się nagle obudzić. Uderzyła mnie w twarz, trzasnęła drzwiami i wybuchnęła płaczem. Pobiegłem na dół do kwiaciarni. Tam zamówiłem bukiet dla mojej żony.Ekspedientka zapytała mnie, co napisać na kartce. Uśmiechnąłem się i napisałem: każdego ranka będę nosić cię przez próg, dopóki śmierć nas nie rozłączy.Kiedy przyjechałem po południu do domu, miałem uśmiech na ustach i bukiet kwiatów w dłoni. Pobiegłem po schodach, moja żona była w łóżku - martwa. Walczyła kilka miesięcy z rakiem a ja byłem zbyt zajęty z Jane, żeby to zobaczyć. Wiedziała, że wkrótce umrze i chciała mnie uratować od negatywnego uczucia naszego syna do mnie. Przynajmniej w oczach mojego syna, pozostanę kochającym mężem."Być może nie uwierzysz w prawdziwość tej historii, ale faktem jest to, że drobne gesty w związku, tak naprawdę mają największe znaczenie. Nie duży dom, nie najlepszy samochód lub góra pieniędzy. Te rzeczy mogą rzeczywiście życie wzbogacić, ale nigdy nie są źródłem prawdziwego Szczęścia.To te małe akcenty dbają o bezpieczeństwo i poczucie bliskości. Pamiętaj o tym i żyj w szczęśliwym związku!
Janusz polityki – - Bądź Januszem Kowalskim- Idź z kolegami z Solidarnej Polski na spotkanie do kancelarii premiera, gdzie przedstawiane są założeniatzw. Nowego Ładu- Jako jedyny rób zdjęcia tych dokumentów- Puls Biznesu dotarł do tych założeń, akurat przypadkiem nie ma tam fragmentów, które były przedstawiane, kiedy byłeś w toalecie- Ktoś z rządu łączy kropki, to ty musisz być odpowiedzialny za ten wyciek- Wylatujesz z rządu za bycie Januszem polityki Mariusz GierszewskiariuszGierszewDo dymisji wiceministra JanuszaKowalskiego przyczynił się wyciek dodziennikarzy założeń nowej strategiipremiera Mateusza Morawieckiego.Otoczenie premiera twierdzi, żepolityk robił zdjęcia prezentacjiNowego Ładu podczas spotkania wKancelarii PremieraNieoficjalny powód dymisji Janusza Kowalskiego:wyciek strategiiwiadomosci.wp.pl
archiwum
Jeśli jest jakiś powód, dla którego należy żałować zakończenia wsparcia dla Adobe Flash Player – To jest nim niewątpliwie świat gier online, opartych na jego technologii
 –  Dywagują ° pomysłach Lubią zmiany Inwestują w firmę Kupują, co chcą Biorą ogromne kredyty na rozwój firm Kombinują, jak zarabiać więcej Codziennie uczą się Rozpiera ich energia Ciągle się uczą Optymiści Lubią to, co robią Łatwo być radosnym Ekskluzywne samochody Wysoka efektywność ył Samodyscyplina fi Biorą odpowiedzial-ność za błędy Osiągają Rozmawiają o wydarzeniach Boją się, dlatego nie działają Oszczędzają na przyjemności Żal im kupować Odkładają na konto oszczędnościowe Kombinują, jak zaoszczędzić Oglądają TVN 24 i Netflixa Brak im wigoru Wiedzą, że nie wiedzą Realiści Nie lubią swojej pracy Trudno być radosnym Jeżdżące pojazdy Średnia efektywność Motywacja zewnętrzna Przejmują się potknięciami Marzą Mówią o innych ludziach Nie wierzą w siebie Żyją od dziesiątego do dziesiątego Nie mają kasy, nie mają problemu Zaciągają tzw. chwilówki na pralki i lodówki Kombinują, jak się... Oglądają Dlaczego Ja Nie mają chęci do życia Myślą, że wszystko wiedzą Pesymiści Nienawidzą swojej pracy Ciężko się nie wkurzać Komunikacja miejska Niska efektywność Motywacją jest kara Obwiniają innych Mają nadzieję
archiwum
a więc bunt!!! – No i to jest powód do buntu :D
 –
 –  Odwołujący: pacjent, Powódodwołania: pacjent odwołujeZRM obejrzał filmikinstruktażowy w serwisieYouTube i nastawił kończynę
Pierwsze prawo ślubów w filmach: – Absolutnie każdy ślub musi zostać przerwany, dokładnie na chwilę po tych słowach: "Jeśli ktoś zna powód, dla którego tych dwoje nie powinno wstąpić w związek małżeński, niech przemówi teraz lub zamilknie na wieki"
Źródło: rp.pl
archiwum
Ojciec i Syn – Miłość ojca do syna jest największa na świecie, jest ponad wszystko! Ojciec obroni syna i poświęci dla niego życie. Zawsze stanie po  jego stronie i nigdy go nie odrzuci, zawsze będzie wspierał i kochał, zawsze będzie blisko. To jest sens jego życia i powód dla którego przekraczamy wszelkie granice aby zapewnić mu szczęśliwe życie i bezpieczną przyszłość.
archiwum – powód
Ojciec i Syn – Miłość ojca do syna jest największa na świecie, jest ponad wszystko! Ojciec obroni syna i poświęci dla niego życie. Zawsze stanie po  jego stronie i nigdy go nie odrzuci, zawsze będzie wspierał i kochał, zawsze będzie blisko. To jest sens jego życia i powód dla którego przekraczamy wszelkie granice aby zapewnić mu szczęśliwe życie i bezpieczną przyszłość.
Dzisiaj był bardzo wzruszający dzień – "Pojechałem na działkę, by odebrać konia i przewieźć go do nowego domu. Musiałem zatrzymać się w innym miejscu, by uzyskać więcej informacji o kilku innych koniach, by spróbować znaleźć im dom. Kiedy tam byłem, zobaczyłem konia stojącego samotnie w kącie. Jej głowa była opuszczona i musiałem sprawdzić, czy wszystko z nią w porządku. Kiedy się do niej zbliżyłem, zacząłem do niej łagodnie mówić. W końcu odwróciła głowę i spojrzała na mnie. Zapytałem "wszystko w porządku kochanie?". Odwróciła się i położyła głowę na mojej piersi. Potrzebowała pomocy. Była załamana, nie rozumiała dlaczego jest w  schronisku dla koni porzuconych. Spojrzałem na nią i stwierdziłem, że jest trochę starsza, z kilkoma guzami i bliznami, ale kto z nas, którzy są starzy, nie ma guzów i blizn.To nie jest powód, żeby ją wyrzucaćSpojrzałem w jej oczy i poczułem jak prosi o pomoc. Powiedziałem jej, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby pomóc jej się stamtąd wydostać. Wyszedłem i musiałem się pozbierać. Wykonałem kilka telefonów, aby wszystko załatwić. Gdy przejeżdżałem obok niej, krzyknąłem "Raven, zaraz wracam", jej głowa pojawiła się za płotem. Dotarłem na działkę, kupiłem jej nowy kontener, załatwiłem wszystkie sprawy i wróciłem po nią. Wysiadłem z ciężarówki i ruszyłem w jej stronę. Wystawiła głowę, żeby ją przywiązać. Założyłem jej halter- załadowaliśmy się.Witaj w swoim nowym życiu, słodka Raven. Jesteś kochana." Pojechałem na działkę, by odebrać konia i przewieźć go do nowego domu. Musiałem zatrzymać się w innym miejscu, by uzyskać więcej informacji o kilku innych koniach, by spróbować znaleźć im dom. Kiedy tam byłem, zobaczyłem konia stojącego samotnie w kącie. Jej głowa była opuszczona i musiałem sprawdzić, czy wszystko z nią w porządku. Kiedy się do niej zbliżyłem, zacząłem do niej łagodnie mówić. W końcu odwróciła głowę i spojrzała na mnie. Zapytałem "wszystko w porządku kochanie?". Odwróciła się i położyła głowę na mojej piersi. Potrzebowała pomocy. Była załamana, nie rozumiała dlaczego jest w  schronisku dla koni porzuconych. Spojrzałem na nią i stwierdziłem, że jest trochę starsza, z kilkoma guzami i bliznami, ale kto z nas, którzy są starzy, nie ma guzów i blizn.To nie jest powód, żeby ją wyrzucaćSpojrzałem w jej oczy i poczułem jak prosi o pomoc. Powiedziałem jej, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby pomóc jej się stamtąd wydostać. Wyszedłem i musiałem się pozbierać. Wykonałem kilka telefonów, aby wszystko załatwić. Gdy przejeżdżałem obok niej, krzyknąłem "Raven, zaraz wracam", jej głowa pojawiła się za płotem. Dotarłem na działkę, kupiłem jej nowy kontener, załatwiłem wszystkie sprawy i wróciłem po nią. Wysiadłem z ciężarówki i ruszyłem w jej stronę. Wystawiła głowę, żeby ją przywiązać. Założyłem jej halter- załadowaliśmy się.Witaj w swoim nowym życiu, słodka Raven. Jesteś kochana."
Przemysław Saleta odmówił występu w TVP i wyjaśnił dlaczego: – "Konsekwentnie od 2015 r. odmawiam udziału w jakichkolwiek produkcjach i programach TVP. Nie mogę pojąć jak ktoś, kto widzi co się dzieje w kraju i porównuje to do rzeczywistości TVP, może się w telewizji publicznej pokazywać..."

Emocjonalny wpis właściciela znanego lokalu w Poznaniu, który wkrótce zostanie zamknięty. "Przeważający powód to potworne wręcz zmęczenie tym krajem. Po prawie sześciu latach prowadzenia działalności mam Mili Państwo dość"

 –
 –  FC Barcelona O@FCBarcelonaJerzy Brzeczek will be the new mof FC Barcelona. Welcome!12:55 PM • Jan 18, 2021 • Twitter for iPhone
archiwum
Społeczne nieposłuszeństwo – to nasz obowiązek. Boję się, że ubecja zintensyfikuje działania i w pewnym momencie ludzie wyjdą na ulicę.Tego nie wolno robić. Mafiozi z nierządu natychmiast wypuszczą prowokatorów i będzie powód dla ZOMO aby realizować rozkazy... jakie, wiadomo.
Wiecie dlaczego nie ma sanek w sklepach? – Jedno to brak śniegu w ostatnich latach, jednak drugi powód to markety i hipermarkety.Koszt produkcji sanek nie jest niski, jednak sieci wymusiły na producentach, aby ceny za ich produkty były śmiesznie niskie, ponadto po sezonie wymuszały na nich odbiór i magazynowanie sanek przez cały rok, lub sprzedaż za symboliczne złotówki. Jednocześnie zwykłym sklepom nie opłacało się sprzedawać sanek za 150-200zł, bo przecież w "w markecie są za 59zł".Wiem o kilku producentach, którzy z tego powodu wycofali się z produkcji. Obecnie nikt nie ma sanek, a jeśli ktoś produkuje, to jest za mało na rynku, a cena w detalu sięga astronomicznych sum - nawet 400zł za sanki.Tak działa magia dużych sieci i ich wspaniałych cen - fajnie, bo chwilowo jest tanio, ale w perspektywie czasu, niszczy to rynek, a płaci za to ostatnie ogniwo...
 –  Kreatywność polega na tym,że najpierw robisz awanturę,a powód znajdujesz w trakcie.
 –  No to znalazł sobie premier Morawiecki powód do oburzania się, bo zaszczepiono na Covida Krystynę Jandę? Naprawdę? W kraju, w którym za sprawą tego samego premiera konstytucja, praworządność i zwykła ludzka uczciwość łamana jest na codzień a tysiące policjantów z naszych podatków obstawiają kota Kaczyńskiego napaść na Aktorkę, Twórczynię Teatrów i Kultury na być przejawem uczciwości? Beze mnie!Nie Janda odpowiada za organizację szczepień  w kraju, w którym Sasin nie rozlicza się z milionów, a dwóch nieodpowiedzialnych szefów partii to odwołuje wybory, to zwołuje wybory a wszystko kosztem naszego zdrowia i dla własnych politycznych celów. Beze mnie ta zgrywa w uczciwość!