Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 249 takich demotywatorów

poczekalnia

Tak powinny wyglądać rządowe limuzyny.

Tak powinny wyglądać rządowe limuzyny. –
archiwum

Limuzyna, na którą nas stać

 –

Jest piątka na rękę, jest szampan, limuzyna, prywatny odrzutowiec. Dziękujemy rządowi!

Jest piątka na rękę, jest szampan, limuzyna, prywatny odrzutowiec. Dziękujemy rządowi! –
archiwum – powód

Kolumna pędzi środkiem trasy i spycha inne auta. Nagranie z pędzącą kolumną, najprawdopodobniej Służby Ochrony Państwa w ciągu kilkunastu godzin stało się hitem sieci

Kolumna pędzi środkiem trasy i spycha inne auta. Nagranie z pędzącą kolumną, najprawdopodobniej Służby Ochrony Państwa w ciągu kilkunastu godzin stało się hitem sieci – W środę doszło do kolejnej kolizji z udziałem Służby Ochrony Państwa. Limuzyna zderzyła się z tirem na drodze krajowej nr 7 w okolicach miejscowości Napierki.Oburzenia nagraniem nie kryli internauci. "Z drogi śledzie bo śmietanka Polski jedzie", oraz "Z drogi polskie chamy! Szlachta jedzie" - to jedne z najpopularniejszych komentarzy pod filmem
archiwum

To ten który wyłudził pieniądze na - Zbieramy na Seicento - dla Sebastiana.

To ten który wyłudził pieniądze na - Zbieramy na Seicento - dla Sebastiana. – Miało to być wsparcie tak dla Sebasitana ( który brał udział w wypadku z limuzyną rządową ) jak i polityczne wsparcie przeciw rządom PIS.Jak widać po drugiej stronie kradną jak zawsze no chyba że Grzesio Shetyna tym razem nie odpuści i skuma sie nawet z przeciwnikami politycznymi aby te pieniądze odzyskać -niby jest napisane że pieniądze ze zbiórki sa własnością zbierajcego ale DARCZYŃCA ZOSTAŁ OSZUKANY WIEC PIENIĄDZE POCHODZĄ Z PRZESTĘPSTWA.

Wymarzona limuzyna Polaka:

 –

Praca Pokora Umiar

Praca Pokora Umiar –  Bartosz Węglarczyk@bweglarczykW czasie jak marszałekKuchciński leciał sobie doRzeszowa, oficerowie SOP jechalipustą limuzyną z Warszawy doRzeszowa, żeby odebrać panamarszałka na lotnisku tamże.Pomyślcie o tym chwilę.

Gdy popsuje ci się limuzyna

Gdy popsuje ci się limuzyna –

Limuzyna, skojarzenia jako dzieciak w latach 90 na podstawie filmów - luksus, bogactwo, amerykańskie filmy, Gordon Gekko, władza Limuzyna, skojarzenia teraz na podstawie obserwacji - karyny jadące na wieczór panieński przez miasto i robiące Uuuuuuu przez szyberdach

Limuzyna, skojarzenia teraz na podstawie obserwacji - karyny jadące na wieczór panieński przez miasto i robiące Uuuuuuu przez szyberdach –
archiwum

Limuzyna na rosyjskie drogi

Limuzyna na rosyjskie drogi –

List, który porusza bardzo aktualną kwestię I Komunii Świętej

List, który porusza bardzo aktualną kwestię I Komunii Świętej – Pani Emilia nie mogła uwierzyć, gdy otworzyła zaproszenie na przyjęcie komunijne córki swojej kuzynki. Wszystko przez jego treść - czytamy na portalu polubione.com"Nigdy nie rozumiałam tej histerii na punkcie pierwszej komunii. To znaczy – narzekania, jacy to rodzice i dzieci są zachłanni. Że chodzi tylko o kasę i prezenty. Byłam na kilku takich imprezach i jakoś wcale tego nie odczułam. No, ale punkt widzenia zależy od pozycji siedzenia. Czasy się zmieniają, ludzie są różni i zawsze może zdarzyć się jakaś czarna owca.W tym przypadku chodzi o moją kuzynkę, która nigdy jakoś przesadnie skromna nie była. Uwielbia pokazywać, co to ona ma. Ocenia wszystkich po pozorach i czuje się lepsza od innych. Do tej pory traktowałam ją, jako niewinną ciekawostkę przyrodniczą – jakoś bardzo często się nie widujemy, więc niech sobie będzie, jaka jest. Inni się z nią męczą na co dzień, a nie ja.Kiedy usłyszałam, że organizuje komunię dla swojej jedynej córeczki, to wiedziałam, że będzie grubo. Biała limuzyna albo dorożka, a przyjęcie w średniowiecznym zamku – to minimum. Kwartet smyczkowy pewnie też zaangażuje. Niewiele się pomyliłam.O ile samo przyjęcie nie będzie tak wystawne, jak sobie wyobrażałam, to wzrosły wymagania wobec gości. Na taką imprezę nie zaprasza się byle kogo i byle jak. Jakieś 2 tygodnie temu zapowiedziała się do mnie z córką, aby wręczyć mi zaproszenie. To wyglądało jak ślubne i ogólnie; ta komunia sporo będzie miała wspólnego z weselem. Zwłaszcza, jeśli chodzi o wydatki zaproszonych osób…Z ciekawości zajrzałam do Internetu, żeby zobaczyć, jak to powinno wyglądać. Normalne zaproszenie informuje jedynie o godzinie, adresie kościoła i miejscu, gdzie odbędzie się przyjęcie. Tutaj znalazło się coś jeszcze. Totalnie absurdalny wierszyk, którego może w całości nie zacytuję, ale wszystko sprowadza się mniej więcej do:Pan Jezus wypełni miłością moje serduszko, bądź ze mną w tej wyjątkowej chwili i przy okazji…; wypełnij moją skarbonkę. Coś w ten deseń. O serduszku i skarbonce naprawdę jest tu mowa.Szczerze? Parsknęłam śmiechem, jak to zobaczyłam. Musiałam się tłumaczyć, że to z radości. W końcu komunia to takie wspaniałe wydarzenie. W rzeczywistości śmiałam się z mojej nieszczęsnej kuzynki. Przecież to ona wymyśliła, a nie to niewinne dziecko. No może nie tak niewinne, bo przy takiej matce trudno wyrosnąć na kogoś do końca normalnego. Ale fakt jest taki, że matka w jej imieniu prosi o kasę.Nie rozumiem, po co wypisywać takie głupoty. Przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wie, że na komunię przychodzi się z prezentem albo kopertą. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby gdzieś drobnym druczkiem wypisano obowiązujące stawki: chrzestna – 2000 zł, ciocia – 1000 zł, piąta woda po kisielu – 200 zł.Teraz poważnie zastanawiam się nad tym, co zrobić. Widocznie prezentów rzeczowych nie chcą, więc dlatego proszą o gotówkę. Może zrobić im na złość?Żarty żartami, ale to naprawdę mną wstrząsnęło. Jak można być tak bezczelnym… Nigdy nie rozumiałam par młodych, które na zaproszeniach proszą o pieniądze. Ale OK, to inna sytuacja. Widzę jednak, że komunie naprawdę idą w kierunku wesel i obowiązują tu takie same zasady. Na to się nigdy nie zgodzę. To pokazywanie dziecku, że sakrament to bzdura, a liczy się tylko zysk.Co będzie dalej? Rodzice zaczną sprzedawać bilety wstępu na przyjęcie komunijne? Może komunie wyjazdowe – np. w jakimś egzotycznym kraju? Zespół na żywo i impreza do białego rana? To sprowadzanie sprawy do absurdu. Taka dziewczynka później myśli, że naprawdę poślubiła Jezusa.Nie mam ochoty spełniać tak bezczelnych żądań. Chyba pójdę tam z jakimś upominkiem rzeczowym. Zachłanności wypada się przeciwstawić. A co będą o mnie gadali, to już mnie nie rusza.Emilia”

Kim Dzong Un jeździ sobie limuzynami Mercedesa i nikt nie ma pojęcia, kto je dostarczył do Korei Północnej...

Kim Dzong Un jeździ sobie limuzynami Mercedesa i nikt nie ma pojęcia, kto je dostarczył do Korei Północnej... – Jak podaje auto-swiat.pl - niemiecki producent samochodów Daimler zapewnia, że nie wie, skąd północnokoreański przywódca Kim Dzong Un ma luksusowe, opancerzone limuzyny tej firmy, którymi porusza się przy ważnych okazjach. Daimler podkreśla, że nie robi z Pjongjangiem żadnych interesów. Mercedes S600 Pullman Guard i Mercedes S62 .Nie mamy pojęcia, jak te pojazdy zostały dostarczone do Korei Północnej" - podkreśliła rzeczniczka Daimlera Dostarczanie do Korei Północnej dóbr luksusowych, w tym limuzyn, jest zabronione na mocy sankcji ONZ i Unii Europejskiej
Źródło: auto-swiat.pl
archiwum

Skuter-limuzyna? Czemu by nie...

Skuter-limuzyna?Czemu by nie... –

Jak się nie potrafi być z jedną osobą, to się nie wiąże wcale. To chyba powinno być oczywiste

Jak się nie potrafi być z jedną osobą, to się nie wiąże wcale. To chyba powinno być oczywiste –  Chciałam tylko spróbować, jak to będzie z innym, a narzeczony mnie 19 dni temurzucił i tyle ze ślubuMam problem, którego nie potrafię sama przepracować. Marn narzeczonego, a parąjesteśmy od dobrych 4 lat, mieliśmy brać ślub tego roku, jesienią. Jednak wydarzyło sięcoś, co sprawiło, że najprawdopodobniej zmarnowałam sobie życie, ale od początku.Chciałam mieć fajny wieczór panieński, moje koleżanki zorganizowały mi taki, żenaprawdę można pozazdrościć - limuzyna, drinki, szampan, klub. I, oczywiście,striptizer. Nie każdemu podoba się ta estetyka, ale mi - owszem. Występ był fajny,wszystkie ubawiłyśmy się w najlepsze. Tylko po tym występie coś mi się zmieniło wgłowie. Uznałam, że to w sumie dziwne, że tak bardzo podobał mi się występ tancerza,że czułam podniecenie mimo tego, że zaraz mam mieć męża. I w głowie zrodziła sięmyśl - a co, jeśli to nie ten? To mój piensty partner, może to efekt złudzenia, a nieprawdziwa miłość?Biłam się z myślami tak, że wylądowałam z przyjacielem w łóżku. Pijana. Na własneżyczenie. Chciałam sprawdzić, czy to nie jest przypadkiem tak, że z narzeczonym jestemz braku laku, dlatego postanowiłam zrobić to z innym facetem i zobaczyć, czy cośpoczuję. Nie poczułam nic, oprócz tęsknoty do narzeczonego i wyrzutów sumienia.A przyjaciel mu się wygadał. Nie wytrzymał wyrzutów sumienia, bo to również jegokolega. Narzeczony mnie zostawił, nie rozumie, że zrobiłam to w formie eksperymentu,żeby potwierdzić w głowie, jak bardzo go kocham.Nie mam opcji do niego wrócić i dopiero teraz czuję, że go straciłam. I cierpię. Co dalej?

„Takieg pojazdu na terenie szpitala jeszcze nie było”

„Takieg pojazdu na terenie szpitala jeszcze nie było” – Personel szpitala nie ma najmniejszych wątpliwości, że „takiego pojazdu jeszcze u nich nie było”.Karetki pogotowia to na terenie szpitali codzienność. Ale taka limuzyna jeszcze u nas nie gościła. Dzisiaj mała księżniczka w swoją pierwszą podróż wyruszyła taaaakim samochodem wprost ze Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni.Maluchowi i Rodzicom życzymy szczęściaCo myślicie o tak królewskim powitaniu noworodka?

- Za kogo przebierasz się na Halloween? - Za kierowcę BOR-u. Będę jeździł po ulicach miasta. Jest coś straszniejszego?

- Za kierowcę BOR-u. Będę jeździł po ulicach miasta. Jest coś straszniejszego? –

Nie znasz dnia ani godziny...

Nie znasz dnia ani godziny... –  KIEROWCO, UWAŻAJ! LIMUZYNY RZĄDOWE MOGĄ BYĆ WSZĘDZIE!
archiwum

Pani Minister kontra tornister

Pani Minister kontra tornister – Dążyć dziś do tego chce Pani MinisterBy właściwy ciężar miał dziecka tornister.Dziesięć do piętnastu procent masy ciałaW praktyce? Czterdzieści, dźwiga klasa cała.Winni są rodzice, sztuczne dokładaniePo co dawać dziecku do torby śniadanie?Jakoś tam wytrzyma, nim obiad dostanie.A że ciut zgłodnieje, nic mu się nie stanie!Po co te termosy, butelki, bidony?Chce mieć lekki plecak? Niech siedzi spragniony!Strój na w-f dociąża, a można raz w rokuPrzynieść i zostawić. Niech gnije po trochu.Po co nosić książki z zadaniem domowymNa świetlicy odrób – uczniem bądź wzorowym! Tak Pani Minister plecak „odchudziła”Że mam wątpliwości, czy też w szkole była.Śmieszne, gdy teorie snuć nam ktoś zaczynaKogo własną teczkę wozi limuzyna!

Mały fuksiarz

 –  Niestety, prokuratorzy umorzyli śledztwo ws. potrącenia 9-letniego chłopca przez kolumnę prezydencką.No to się gówniarzowi upiekło!

A tak wracam z pracy do domu

A tak wracam z pracy do domu – Ja jestem tym po prawej