Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 935 takich demotywatorów

poczekalnia
Sprawa przyciągnęła międzynarodową uwagę jako przykład niepoważnego sporu sądowego i  zakończył się przegraną. Później został również zawieszony w pełnieniu funkcji sędziego –
Pomimo zaciętej i emocjonującej walki Polacy przegrali ze Słowenią 1 : 3 w meczu półfinałowym ME –
Życie można porównać do gry. Aby przejść dalej, wygrać, odblokowywać bardziej zasobne poziomy należy poznać jego zasady – Częstym błędem rodziców jest myśl, że nauka życia to wpojenie dziecku ich wizji świata. A po latach rozczarowanie owego dziecka jest gorsze niż przegrana przez własną butniczość i próbę grania na własnych zasadach i błędach młodości. Życie ma uniwersalną zasadę, aby grać i wygrać. Nie jest ani wedle widzisimisię dziecka, ale też rodzica.
Ta niezręczna cisza,gdy przegrywacie głosowaniei każdy boi się zagadać pierwszy –
To musiało zaboleć –
0:34

Tak właśnie było

 –
archiwum

Przypadek?

Przypadek? – Ostatnio zastanawiałem się nad meczami naszej reprezentacji. Przegraliśmy ze słabszą Słowacją później z Hiszpanią i Szwecją nawet nieźle mecze wyglądały. Jednak biorąc pod uwagę bliskie koleżeństwo Szczęsnego i Krychowiaka oraz wypowiedź żony tego pierwszego że wolała by wyjechać na wakacje. I pewnie w lidze dostają tyle że reprezentacja im jest nie potrzebna. Także wylecenie z grupy to dla nich tydzień lub dwa dłuższe wakacje. Z drugiej strony niewystawienie ich w reprezentacji to dla nich duże konsekwencje ze strony sponsorów i klubu. I tak w pierwszym meczu Krychowiak czerwona kartka z głupiej sytuacji, a Szczęsny nie obronił żadnego strzału o ile nie leciała piłka prosto na niego. Przypadek?
Ja-ro-sław!Ja-ro-sław! –  KIBICOWAŁEM SZKOTOM - PRZEGRALI,KI5IC0WAŁEM MACEDONII ■ PRZEGRAŁA,KIBICOWAŁEM POLSCE - PRZEGRAŁA...CZAS ZACZĄĆ KIBICOWAĆ KACZYŃSKIEMU!
 –
 –
archiwum
Teraz będzie ważne by nie trafić w grupie śmierci na Słowację – Chyba trochę też spadniemy w rankingu FIFA
archiwum – powód
Porażka polskiej kadry w pierwszym meczu zawiodła fanów piłki nożnej. Wielu rozdzierało koszulki, ale byli także nieco bardziej zaangażowani. Jeden z fanów polskiej reprezentacji podszedł do kwestii sportowej bardzo emocjonalniei wyrzucił z mieszkania telewizor –
i Słowacja to zrobiła... –
No i tyle w temacie –
Nie płacz tato, następnym razem wygrasz –
0:15

Krzysztof Skiba o oszustwie na Eurowizji:

 –  OSZUSTWO NA EUROWIZJIPiosenka Rafała Brzozowskiego przepadła w konkursie Eurowizji, a stało się tak za sprawą licznych manipulacji, które z pewnością wyjaśni komisja śledcza Antoniego Macierewicza (która już w tym celu zakupiła parówki).Gdyby głosy na Eurowizji liczyli kompetentni i obiektywni fachowcy, tacy jak Julia Przyłębska, Stanisław Piotrowicz czy Daniel Obajtek, to Rafał na pewno nie tylko by przeszedł do finału, ale miał szansę na zwycięstwo w konkursie. Jest inicjatywa szefa TVP Jacka Kurskiego, aby unieważnić głosowanie z Rotterdamu metodą marszałek Witek, która zawsze radzi, że jak po przerwie zagłosuje się drugi raz nad przegranym głosowaniem, to się przepchnie, to co jest do przepchania. Rafał absolutnie był do przepchania nie tylko w konkursie. To opinia samego prezesa Kaczyńskiego. Klęska Brzozowskiego na Eurowizji jest zaskoczeniem dla wszystkich prawdziwych Polaków. Rafał miał przecież same atuty. Przede wszystkim polskie nazwisko nawiązujące do wiadomego symbolu narodowego czyli brzozy. Po drugie ładną piosenkę bez refrenu i o niczym. Porywający układ taneczny przypominający ćwiczenia drogówki na skrzyżowaniu. No i prezentował się elegancko niczym syn proboszcza na rocznicy smoleńskiej. Przypomnijmy też, że szkolony był przez samą Edytę Górniak, która w jego sprawie konsultowała się nie tylko z kosmitami. Do konkursu można mieć wiele zastrzeżeń. Czechy reprezentował śniady koleś z Angoli, Szwajcarię facet z Albanii, a Grecję blond dziewczę z Holandii. To pomieszanie z poplątaniem (czytaj podstępny atak lewackich ideologii multi kulti) spowodował, że polski reprezentant czuł dyskomfort psychiczny. Rafał powinien występować w otoczeniu, w którym świetnie się czuje czyli na konwencji partyjnej PiS lub na Festiwalu Smalcu w Odrzywołach.  Ma rację minister Czarnek, że Unia Europejska to twór niepraworządny. I przegrana Brzozowskiego jest tego świetnym przykładem. W podręcznikach szkolnych dla klas VIII oszustwo na Eurowizji powinno być podawane obok oszustw wyborczych komunistów w 1947. Gdyby Eurowizję organizował Sasin to konkurs by się nie odbył i wówczas w trakcie nie odbytego konkursu Brzozowski na pewno zająłby pierwsze miejsce. I taki system należy wprowadzić przy okazji kolejnej imprezy. A tak w ogóle to następnym razem na Eurowizję powinien pojechać Kukiz z prezesem Kaczyńskim. Kukiz zaśpiewa, a Kaczyński wytłumaczy Europie dlaczego ktoś rekomendowany przez niego powinien wygrać. U nas się to sprawdza.         Fot: strona Rafała Brzozowskiego. #eurowizja #rafalbrzozowski #tvp

W pewnej wiosce mieszkał starzec, który był bardzo ubogi, ale nawet królowie mu zazdrościli, ponieważ posiadał pięknego białego rumaka. Królowie oferowali bajońskie sumy za konia, ale starzec za każdym razem odpowiadał:

W pewnej wiosce mieszkał starzec, który był bardzo ubogi, ale nawet królowie mu zazdrościli, ponieważ posiadał pięknego białego rumaka. Królowie oferowali bajońskie sumy za konia, ale starzec za każdym razem odpowiadał: – - Ten rumak dla mnie nie jest koniem, jest osobą. Jak można sprzedawać osobę, przyjaciela?Pewnego poranka starzec odkrył, że konia nie ma w stajni. Mieszkańcy wioski zgromadzili się i mówili:- Ależ z ciebie głupiec. Wiadomo było, że któregoś dnia koń zostanie skradziony. Zatem lepiej było go sprzedać. Co za pech!Na to starzec odpowiedział:- Nie posuwajcie się tak daleko w swoich słowach. Po prostu powiedzmy, że w stajni nie ma konia. To jest fakt. Wszystko inne to ocena. Czy to jest pech, czy też błogosławieństwo – tego nie wiem, bo to jest tylko epizod. Kto wie co się jeszcze wydarzy?Ludzie śmiali się ze starca. Zawsze uważali go za lekko szalonego. Ale po piętnastu dniach nagle, pewnej nocy koń powrócił. Nikt go nie ukradł, uciekł na swobodę. Nie pojawił się jednak sam, ale przyprowadził dwanaście dzikich rumaków.Znowu ludzie zgromadzili się i mówili:- Miałeś rację starcze. To nie był pech tylko prawdziwe błogosławieństwo.A starzec odpowiedział:- Wystarczy powiedzieć, że koń powrócił. Któż wie czy jest to błogosławieństwo, czy nie. To jest zaledwie epizod. Przeczytaliście pojedyncze słowo ze zdania, jak zatem możecie oceniać całą książkę?Tym razem ludzie nie mówili zbyt wiele, ale byli przekonani, że nie ma on racji. Pojawiło się przecież dwanaście pięknych rumaków. Czy to może nie być dobrodziejstwem?Starzec miał jedynego syna, który zaczął ujeżdżać dzikie rumaki. Tydzień później wydarzył się wypadek. Młodzieniec spadł z konia i połamał nogi.Znów zebrali się ludzie i znów wydali osąd. Powiedzieli:- Znowu miałeś rację. To był pech. Twój syn stracił władzę w nogach, a byłby dla ciebie jedynym oparciem na starość. Teraz jesteś biedniejszy niż kiedykolwiek.Starzec odpowiedział:- Macie obsesję osądzania. Nie posuwajcie się zbyt daleko. Powiedzcie tylko, że mój syn połamał nogi. Nikt nie wie czy to pech czy też błogosławieństwo.I wydarzyło się, że po kilku tygodniach kraj przystąpił do wojny i wszyscy młodzieńcy zostali siłą wcieleni do armii, pozostał tylko syn starca, ponieważ był kaleką.Wszyscy w miasteczku rozpaczali, gdyż była to przegrana wojna i wiedzieli, że większość tych młodych ludzi, którzy wyruszyli aby walczyć, nigdy już nie powróci do swoich domów.Przyszli do starca i powiedzieli:- Miałeś rację – to było błogosławieństwo. Może twój syn jest kaleką, ale jest z tobą. Nasi synowie odeszli na zawsze.A starzec powiedział znowu:- Nadal osądzacie. Nikt nie wie! Wystarczy powiedzieć, że wasi synowie zostali zmuszeni do wstąpienia do armii, a mój syn pozostał w domu.Osądzając widzimy tylko część całości, na podstawie niewielkich rzeczy wyciągamy daleko idące wnioski, które mogą zniekształcać odbiór otaczającej nas rzeczywistości. Wydając skończone sądy narażamy się na pewnego rodzaju sztywność, przestajemy się rozwijać, tracimy otwartość na widzenie szerszej perspektywy i zamykamy się na to co niesie świat.Ci którzy są wystarczająco odważni, żeby nie myśleć o celu, potrafią cieszyć się podróżą, radować się i żyć chwilą, przeżywać ją w pełni tu i terazMogą naprawdę, w pełni podróżować.
Jeżeli pokonasz siebie, to jesteś zwycięzcą czy przegranym? –
archiwum – powód
Totalna opozycja – Nie mogli pogodzić się z faktem że wojna była w pewnym sensie przegrana.
Jak przegrywać to z klasą –