Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

poczekalnia

9 miesięcy w ciasnej, klaustrofobicznej macicy, taplanie się we własnych szczochach, potem wypychanie do nieznanego świata, a po tym wszystkim ona Ci mówi, że Cię nie zaszczepi, bo u fryzjera słyszała, że koleżanka sąsiadki baby od paznokci zaszczepiła dziecko i teraz nie toleruje laktozy

9 miesięcy w ciasnej, klaustrofobicznej macicy, taplanie się we własnych szczochach, potem wypychanie do nieznanego świata, a po tym wszystkim ona Ci mówi, że Cię nie zaszczepi, bo u fryzjera słyszała, że koleżanka sąsiadki baby od paznokci zaszczepiła dziecko i teraz nie toleruje laktozy –

Koleżanka zaprosiła mnie na śniadanie. Myślicie, że coś sugeruje?

Koleżanka zaprosiła mnie na śniadanie. Myślicie, że coś sugeruje? –
archiwum

Kiedy pierwszy raz jedziesz z koleżanką, która dopiero co zdała prawko

Kiedy pierwszy raz jedziesz z koleżanką, która dopiero co zdała prawko –

Nauczyciel, który próbuje wmówić uczniom, co powinni myśleć o Bogu zostaje postawiony do pionu przez bystrego ucznia

Nauczyciel, który próbuje wmówić uczniom, co powinni myśleć o Bogu zostaje postawiony do pionu przez bystrego ucznia – Aby zademonstrować, że Bóg nie istnieje, pan Nowak zapytał Adama:– „Adamie, czy widzisz to drzewo na podwórku?”– „Tak” – odpowiedział chłopiec.– „Adamie, czy widzisz ten trawnik pod drzewem?”– „Tak” – odpowiedział chłopiec ponownie.– „Teraz wyjdź na podwórko i popatrz w niebo” – stwierdził nauczyciel.Chłopiec pokiwał głową i wyszedł na zewnątrz. Popatrzył w górę i wrócił do klasy.– „Czy widziałeś Boga?”– „Widziałem niebo” – odpowiedział Adam.– „Ale czy widziałeś tam Boga?”– „Nie, nie widziałem.”– „Właśnie. Nie możemy zobaczyć Boga, bo go nie ma. Po prostu nie istnieje” – powiedział nauczyciel z uśmiechem wyższości.Nagle koleżanka Adama, Eliza podniosła rękę, a nauczyciel pozwolił jej mówić:– „Adamie, czy widzisz to drzewo na podwórku?” – zapytała.– „Tak” – odpowiedział chłopiec.– „A czy widzisz ten trawnik?”– „Tak.”– „A czy widzisz niebo?”– „Tak!” – odpowiedział chłopiec, już zirytowany tymi pytaniami.– „A czy widzisz pana Nowaka?”– „Tak” – odpowiedział z zaciekawieniem Adam.– „A czy widzisz jego mózg?”– „Hmm, nie” – powiedział Adam.Eliza uśmiechnęła się do nauczyciela i powiedziała:– „Więc według tego, co stara się nam pan przekazać, panie Nowak, nie ma pan mózgu.”"Nic nikomu do tego w co wierzysz. Jeśli nie wierzysz w nic, to też jest w porządku..."

O włos od tragedii w wesołym miasteczku w Gryfinie

O włos od tragedii w wesołym miasteczku w Gryfinie – Na facebookowym profilu INFO Szczecin zamieszczono wideo z zajścia w jednym z gryfińskich wesołych miasteczek."Moja koleżanka zdecydowała się na skok w kuli. Już podczas przygotowania było dziwnie, bo pan z obsługi był niemiły. Koleżanka wsiadła, została przypięta i po chwili 'wystrzał' w niebo. Przeciążenie, atrakcja, adrenalina.....Filmowałam skok, żeby potem jej pokazać, jak to z dołu wygląda. W pewnym momencie zobaczyłam, że uprząż się odpięła i dynda sobie pod kulą. Byłam przerażona, gdy patrzyłam na obracającą się kulę. Koleżanka nie wypadła, bo trzymała się rur zabezpieczających, ale to właśnie uprząż jest zabezpieczeniem awaryjnym".Organizatorzy imprezy nie chcą na razie komentować zdarzenia.Jednym słowem, większość polskich wesołych miasteczek to po prostu syf, kiła i mogiła, a same sprzęty swoje lata świetności mają już dawno za sobą.Oczywiście póki tragedia się nie wydarzy, to wszystko jest w porządku...
0:24

Tylko kobieta potrafi dać facetowi nauczkę, którą on zapamięta do końca życia

Tylko kobieta potrafi dać facetowi nauczkę, którą on zapamięta do końca życia –  Facet dzień w dzień przychodził po pracyzalany w trupa. Žona rozmawia z koleżankąi żali się w związku z tym problememMój stary po pracy dzień w dzień pije z kolegamii przychodzi do domu zalany w trupa- Jak przyjdzie do domu pijany i będzie spał rozbierzgo i delikatnie wsuń mu na palcu prezerwatywęw d.u..e, ale tak żeby trochę wystawałoI co to pomoże??Zobaczysz.Mąż przyszedł jak zwykle zalany i żonazrobiła tak jak koleżanka proponowałaNa drugi dzień kilka minut po skończonej pracymąż wraca trzeźwy do domu i siada do obiadu.Zona zszokowana mówi:-A co ty dzisiaj tak wcześnie i w ogóle trzeźwy?Koledzy Cię olali?- JA NIE MAM ŻADNYCH KOLEGÓW!!!
zwycięzca konkursu archiwum – powód

Kiedy koleżanka zauważyła

Kiedy koleżanka zauważyła – że pisałaś do jej chłopaka
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika dajanaruminska

Kiedy chcesz się popisać przed koleżankami z klasy

Kiedy chcesz się popisać przed koleżankami z klasy – I w efekcie sam zostajesz koleżanką
0:04

Kiedy po 5 latach spotykasz koleżankę ze szkoły, która kiedyś ci się podobała

Kiedy po 5 latach spotykasz koleżankę ze szkoły, która kiedyś ci się podobała –  Nie, to nie są dwa różne zwierzaki.Gulabi to wyjątkowy rodzaj kozy, któraw dzieciństwie jest przepiękna, a jakwydorośleje, to przeobraża sięw potwora

Byłem dziś u kolegi. Siedzimy w kuchni i przy kawie gadamy o jednej z nowych gier komputerowych

Byłem dziś u kolegi. Siedzimy w kuchni i przy kawie gadamy o jednej z nowych gier komputerowych – Nagle wchodzi jego córka i mówi „Tato, ja chyba przestanę jeść mięso, rozmawiałam z koleżanką i powiedziała mi, że na początku nie bardzo się lubi te warzywa i w ogóle ale jak się je dłużej je to człowiek się przyzwyczai, to zaczynają nawet smakować”.Kumpel ze stoickim spokojem odpowiedział „przynieś mi swojego nowego iphona co ci ostatnio kupiliśmy”, a ona pyta „po co?”. Na co kumpel „Dam ci moją starą motorole, na początku nie zbyt się ją lubi, ale jak będziesz dłużej używać i się przyzwyczaisz to nawet ją polubisz”. Dziewczyna otworzyła lodówkę i urwała kawałek jakiejś kiełbasy po czym ugryzła kęsa jak lwica i powiedziała „dobra!! Niech ci będzie!!”.No mistrz!

Koleżanka biegła kiedyś przez cały kampus, żeby przynieść mi baterie do mojej pompy insulinowej, bo byłam w laboratorium Dzisiaj wyciągnęła z torebki garść baterii i powiedziała, że od tamtej pory nosi je na wypadek, gdybym ich potrzebowała i to szczerze mówiąc najmilsza rzecz, jaką ktokolwiek dla mnie zrobił

Dzisiaj wyciągnęła z torebki garść baterii i powiedziała, że od tamtej pory nosi je na wypadek, gdybym ich potrzebowała i to szczerze mówiąc najmilsza rzecz, jaką ktokolwiek dla mnie zrobił –

Poznań miasto doznań

 –  Spotted: 2g..O Motorniczy do dziewczyny: Wsiadałaś na przystanku Plac Ratajskiego, byłaś ubrana w czarną kurtkę, czarną spódniczkę, czarne rajstopy, czarną czapkę, odprowadzała Cię koleżanka w blond włosach. Obudziłem Cię na Franowie, wysiadłaś razem z innym panem, z którym się dopiero poznałaś i poszłaś na ławkę się całować namiętnie. Dla twojej informacji ten pan jest prawdopodobnie bezdomny.
archiwum

Kiedy wiesz, że Twój facet lubi wysokie laski i właśnie poznałaś jego nową koleżankę z pracy

Kiedy wiesz, że Twój facet lubi wysokie laski i właśnie poznałaś jego nową koleżankę z pracy –
0:05
Źródło: giphy.com

Łysy z Brazzers z koleżanką w hiszpańskiej gazetce parafialnej Artykuł dotyczący problemów w małżeństwie został zilustrowany zdjęciem dwojga znanych amerykańskich aktorów porno. Autorem wydania jest 77-letni proboszcz

Artykuł dotyczący problemów w małżeństwie został zilustrowany zdjęciem dwojga znanych amerykańskich aktorów porno. Autorem wydania jest 77-letni proboszcz –

Upierdliwa koleżanka

Upierdliwa koleżanka –

Też wolę słuchać

Też wolę słuchać –  A dlaczego TYmi sie nigdynie zwierzasz?Bo "psycholto nie to samoco"psychologikasandrarysuje.pl

Właśnie tak działają służby ratownicze w naszym kraju:

 –  Wyobraź sobie, że jesteś kobietą i widzisz kobietę w takim stanie jak ja na zdjęciu powyżej, która przez łzy mówi Ci, że przed chwilą nieznany mężczyzna ją pobił i że walił ją po głowie i mówił, że jak będzie krzyczeć to ją zabije. Jak zareagujesz? Bo Pani Policjantka przez radio informowała, ze dziewczyna czuje się dobrze (mimo, ze wrzeszczałam żeby mi pomogli), a Pan Policjant krzyczał na mnie, ze zamiast robić sceny to może lepiej bym się wychyliła przez okno i wyglądała za sprawcą. To zdjęcie i ten opis dodaje dla wszystkich moich koleżanek z akademika, które mogły być na moim miejscu dla wszystkich kobiet i mężczyzn, którzy mają matki, siostry, dziewczyny etc. Zdarzenie miało miejsce w Łodzi w poniedziałek o godzinie ok 5:30 kiedy wracałam ze szkolnej transmisji Oskarów do akademika. Jest to trasa, która pokonuje codziennie. Dosłownie minutę po tym jak rozmawiałam z moją koleżanką o tym, że za 5 minut będę w domu i wyszłam wcześniej bo chce się wyspać na zajęcia. Nie zauważyłam jak w ciągu kilkudziesięciu sekund podszedł do mnie mężczyzna, który krzyknął do mnie „o ty kurwo” i zaczął mnie szarpać. Pierwsza rekcją ucieczka- niestety udaremniona, widzę przejeżdzające auto to wyskakuje przed nie i zatrzymuje krzycząc pomocy bo już wiem, że coś jest nie tak. Samochód mnie mija, ot normalny łódzki incydent w poniedziałkowy poranek. Zaczynam krzyczeć i wtedy mężczyzna zaczyna do szarpania i ściskania dodaje okłady pięścią w twarz i głowę i informuje mnie, że mam mu cytuje „ojebać galę”. W życiu nie spotkało mnie coś równie obrzydliwego, coś na tyle przerażającego, że dosłownie się zsikałam pod siebie. Potem pamietam już tylko okładanie mojej głowy, krzyki „nie krzycz bo Cię zajebę” i moje histerycznie wrzeszczenie w niebogłosy o pomoc. Na koniec sprowadzenie do pozycji klęczącej i kilka kopniaków w głowę i w bok ciała. Potem pojawili się ludzie i oprawca spokojnie oddalił się w stronę ulicy Kilińskiego. Ja po tym wszystkim nie byłam w stanie wydusić z siebie nawet słów gońcie go! Jedyne co krzyczałam to „boże co on mi zrobił” i sama musiałam zadzwonić o pomoc. Po 25 minutowym oczekiwaniu podjeżdża radiowóz, z którego policjanci nawet nie raczą wysiąść tylko mówią: „wsiada poszkodowana i jeden świadek. Czy zna go Pani? Nie. Czy zabrał coś Pani? Nie nic nie zabrał, tylko chciał mnie zgwałcić, kopał po głowie i groził śmiercią.”- funkcjonariusze zamiast udzielić mi pomocy zajmowali się jeżdżeniem w koło jakby ten człowiek po 25 minutach miał być w promieniu czterech ulic. Jak to szczegółowo wyglądało opisywałam na początku. W końcu po kilku telefonach od dyspozytorki, która wysłała do mnie karetkę łaskawie odstawiono mnie na miejsce ZDARZENIA aby udzielono mi pomocy medycznej. Pan w karetce na miejscu wyjaśnił mi, ze to moja wina bo miałam słuchawki w uszach. Nadal w mokrych od uryny ubraniach, przewieziono mnie do szpitala, a tam dopiero po kilku razach upominania się dano mi jakieś jednorazowe ubrania. Lekarz stwierdził, że brak objawów neurologicznych obliguje mój wypis. Po wyjściu ze szpitala jadę na komisariat i dowiaduje się, że funkcjonariusze zostawili notakę, że zostałam pouczona. Ja ofiara, zostałam przekazana do karetki bez jakichkolwiek instrukcji co dalej i oni mi mówią, że zostaje pouczona. Okazuje się, że sprawy nie ma i jeżeli chce aby sprawca był ścigany muszę złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Policjanci mówią mi, że nie ma śladów biologicznych więc jedyne co mi dolega to uszczerbek na zdrowiu poniżej 7 dni co jest wykroczeniem. To co usłyszałam „Jak mi nie ojebiesz gały to Cię zabije” „zamknij się bo Cię zabije” i okładanie mnie po głowie nie jest wystarczające. Coraz to nowym policjantom muszę opowiadać ze szczegółami jak i gdzie mnie dotknął, złapał, szarpnął , uderzył ze wszelkimi szczegółami. W efekcie przesłuchuje mnie prokurator. Sprawca będzie ścigany. Tylko dlatego, że powiedziałam sobie, że nie odpuszczę, ze ten człowiek pewnie mieszka obok nas i nie zrobił tego pierwszy raz i że nie narażę na to piekło innych kobiet.I teraz możemy przejść do meritum czyli tego, że będąc w takiej sytuacji w ogóle się nie dziwie kobietą, które nie zgłaszają takich przestępstw skoro to tak wyglada. Że 3 dni temu mówiłam, ze kocham swoją szkole, Łódź, Polskę, a dzisiaj myśle, że nienawidzę tego kraju, w którym żadna ze służb nie potrafiła udzielić mi pomocy i wsparcia. Że biurokracja jakoś przegapiła ten incydent. Od dzisiaj boje się chodzić po ulicy i pewne w ogóle będę jakoś inaczej zachowywała.Moja wdzięczność dla rodziny oraz przyjaciół w tej sytuacji jest nieopisana. Bez tych osób nie dożyłabym chyba końca tego dnia.I proszę nie zadawajcie mi więcej pytań bo nie po to wszystko. Tylko po to żebyście kupiły gaz, udostępniły post, zwiększyły świadomość problemu tego przyzwolenia służb na takie przestępstwa na kobietach.

Gdy umówisz się z koleżanką na obgadywanie facetów

Gdy umówisz się z koleżanką na obgadywanie facetów –
archiwum – powód

Oznacz koleżankę...

Oznacz koleżankę... – która musi taką mieć

Wszechpolacy na straży polskości

 –  Paweł Lizoń 	@pawe_lizon 	Dziękuję Kolegą i Koleżanką za 	zaufanie! 	Bartosz Malewski @BartoszMalewski 	Nowym Prezesem Warszawskiego Koła 	@MWszechpolska został @pawe_lizon