Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1687 takich demotywatorów

Czasem, żeby pokonać ograniczenia i rozwiązać problem, powinniśmy spojrzeć na niego z boku –
archiwum
To spojrzenie rodziców – Dziś każdy chce być modny i robić z siebie pośmiewisko i ciężkie poczucie żenady w oczach trochę bardziej rozgarniętych.
Coś planują, tylko jeszcze nie wiem co... –
Ja tam się na kotach nie znam, ale ten chyba potrzebuje egzorcysty –
- Wytłumaczysz mi jeszcze raz, po co przyniosłeś tego szczeniaka do domu? –
- Puchatku? - spytał drżącym głosem Prosiaczek.- Tak Prosiaczku? - odpowiedział Puchatek.- Czy wszystko będzie dobrze?- Co rozumiesz przez "dobrze" Prosiaczku? – Prosiaczek nerwowo podrapał się po ryjku: No wiesz, z transformacją energetyczną, z Brexitem, z uchodźcami, z katastrofą klimatyczną. Z Rosją i Chinami. I z - tutaj Prosiaczek lekko zachłysnął się z nerwów, ale potem kontynuował - szeroko pojętymi zmianami społecznymi. Czy to będzie tak, że będziemy starzy i biedni, czasem będzie prąd a czasem nie? Przez katastrofę demograficzną nie będzie młodych, jedyni młodzi to będą imigranci i uchodźcy? Wpuszczeni na pałę, bez żadnych mechanizmów pomocy, nauki języka? A będzie ich coraz więcej, między innymi przez katastrofę klimatyczną? Czy nie spowoduje to zrozumiałych napięć i konfliktów społecznych? Czy przez te powodzie i pożary nikt nie będzie miał czasu na szersze spojrzenie, bo ciągle będzie zajęty martwieniem się o jutro?Puchatek zmarszczył brwi i zamyślił się, ale na krótko, bo był misiem o bardzo małym rozumku. Nie wiedział jak pocieszyć Prosiaczka.- Wiesz Prosiaczku - zaczął mówić nagle ośmielony - to wszystko głupstwa.Wiatr zawiał lekko i poruszył Stumilowym Lasem, który miał pierwszy stopień zagrożenia pożarowego.- Mamy w kurwę przejebane, prawda? - spytał Prosiaczek.- To możliwe, ale też mamy szczęście żyć w czasach i miejscu na świecie, gdzie dawno nie było wojny ani głodu. Nie mamy wpływu na wielkie procesy geopolityczne, mamy za to trochę czasu, miodek i wódkę, żeby się dogadać. Martwmy się o to, żeby ten czas dobrze wykorzystać, zadbać o rodziców, pogłaskać pieska, uśmiechnąć się do pani w sklepie. Żebyśmy kiedyś uśmiechali się do siebie i wspominali stare, dobre czasy, które trwają teraz.Prosiaczek położył łapkę na ramieniu Puchatka:- Jesteś misiem o bardzo małym rozumku, ale dobrze go używasz.Puchatek również objął łapką prosiaczka i odpowiedział:- Jebać PiS.A potem posiedzieli jeszcze trochę ciesząc się swoim towarzystwem i alertem RCB, który zapowiadał ulewny deszcz i burze.Możliwe podtopienia.Należało zabezpieczyć rzeczy, które może porwać wiatr
Kot ze Shreka istnieje! –
Kiedy pytasz co się stało, ona odpowiada "Nic", a potem patrzy tak cały dzień –
A co gdyby twój pies pewnegodnia powiedział:"Nikt ci nie uwierzy"i nigdy więcej się nie odezwał? –
 –
 –
0:07
 –
Postanowiłem wykąpać kota. Teraz chyba muszę być bardzo czujny! –
Spójrz Jej w oczy, chamie – Spójrz w oczy starej kobiety, która w kolejce do kasy z drżeniem liczy czy nie powinna była wziąć pięciu zamiast sześciu plasterków najtańszej wędliny. Czy wystarczy jej na połowę wczorajszego, przecenionego chleba.Spójrz Jej w oczy, chamie, który pasiesz się na państwowych pieniądzach oszukując na kilometrówkach, fakturach, kradnąc, bez sumienia opychając się pieniędzmi nas wszystkich.Zatraciłeś pojęcie wstydu za swoje czyny. „Bóg, Honor, Ojczyzna” stało się dla ciebie tylko sloganem, którym wycierasz sobie spasioną mordę żeby nachapać się więcej, więcej, więcej. Jedyne co cię obchodzi to czy dobrze wypadniesz na zdjęciu przy biskupie czy prezesie.Spójrz Jej w oczy, chamie.Jeśli to zrobisz, jeśli obudzą się w tobie nędzne resztki twojego sumienia, wyrzucisz z domu wszystkie lustra.Bo w swoje oczy nie będziesz już mógł spojrzeć
Macie jakieś pomysły? –
- Ja tutaj jestem szefem! –
 –  Mojemu przyjacielowi dali w prezencie iguanę (taka jaszczurka). Pewnego dnia ugryzła go w palec i w złości pomyślał „zaraz ją wyjebie w pizdu" i ona jakby usłyszała jego myśli zaczęła za nim łazić i się tak smutno na niego patrzeć. Budzi się rano a ta siedzi obok niego w tym samym miejscu jak kładł się spać i dalej to smutne spojrzenie. Pomyślał sobie „jaka mądra jaszczurka wie, że źle zrobiła i zachowuje się jakby prosiła o wybaczenie". Jednak palec nadal go bolał i do tego jeszcze spuchł, więc się trochę osrał. Wziął tę iguanę i poszedł z nią do weterynarza, a tam się dowiedział, że ten rodzaj iguany jest jadowity, tylko ich jad jest bardzo słaby, dlatego na początku gryzą, a później tępo łażą za swoją ofiarą i czekają aż zdechnie.
archiwum
Przez myśli po rzeczywistość... – ...unikalne spojrzenie na trening siły.
Na przystojnego faceta mogę popatrzeć, ale to prawdziwy mężczyzna z charakterem skradnie moje serce –
Na jutro ma być tu 4 kilo podwawelskiej. Zrozumiano? –