Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 367 takich demotywatorów

Koniec oglądania –
0:07
To nad czym dziś będziemy pracować? –
0:37

Pracownicy serwisów potrafią naprawić prawie wszystko. Ale nawet oni nie są cudotwórcami Oto widoki, które sprawiły, że opadły im ręce i odjęło im mowę (16 obrazków)

Kataryna nie przepuści żadnej okazji –  dnia wczorajszego zleziono laptopa w siwej
Nie chcę być w twojej skórze, kiedy kot się w końcu zorientuje –  zrobiłem fejkowego laptopa żeby kot przestał
 – Żołnierz opowiada, że mieszkańcy domu, który okradł, bardzo dobrze żyli: mieli wyremontowane pomieszczenia, wyposażenie dobrej jakości, a nawet saunę, w której wraz z kolegami „grzeje się już drugi dzień”.Żołnierz powiedział, że ukradł trochę kosmetyków, damskie adidasy i nowe T-shirty; dodaje, że wziąłby też laptop, ale obawia się, że mógł się trochę przypalić.Żona mówi na to, że to będzie podarunek z Ukrainy, bo „jaki rosyjski człowiek nic nie zwędził”, a laptop się przyda, ponieważ „Sofija pójdzie do szkoły”. Zachęca go też, by brał wszystko, co się da. Pyta również, czy nie było tam jakichś kompletów odzieży sportowej.Na słowa, że pewnie wszyscy jego koledzy też kradną, żołnierz parska śmiechem i odpowiada: „Wynoszą tu wszystko całymi torbami”.Przez Instagram odnaleziono żonę i poinformowano ją, że niestety łup wojenny nie wróci do niej
100% gratulacji dla tego faceta – W szkole średniejPrzerzucałem hamburgery w McDonald's, żeby stać mnie było na przywilej przystąpienia do egzaminu dojrzałości. Karmiłem i opiekowałem się trójką mojego młodszego rodzeństwa, dopóki nie zasnęło i zostawałem do 4 rano, żeby odrobić lekcje. Po zajęciach pozalekcyjnych wracałem do domu pieszo przez niebezpieczną część miasta, bo nie stać mnie było na samochód. W nocy wystawiałem laptopa przez okno, żeby podkraść sąsiadowi wifi i dokończyć pracę w szkole. Wyśmiewano się ze mnie i mówiono. "Z tej części Ohio tylko dzieci lekarzy i prawników dostają się do szkół lvy League"- Uniwersytet w Stanach Zjednoczonych uznawany za najlepszy na świecieNa studiachWpadałem w panikę, gdy zepsuł mi się laptop, bo pracowałem 150 godzin za minimalną stawkę, żeby go kupić. Szorowałem kible, układałem książki na półkach i sprzedawałem ubrania, żeby móc realizować swoje marzenia i podróżować po świecie. W ciągu całego mojego życia manewrowałem i błagałem o każdy rodzaj dotacji i kuponów. Jestem synem pracownika magazynu i imigranta, studentem w pierwszym pokoleniu.DziśUkończyłem Harvard W szkole średniejPrzerzucałem hamburgery w McDonald's, żeby stać mnie było na przywilej przystąpienia do egzaminu dojrzałości. Karmiłem i opiekowałem się trójką mojego młodszego rodzeństwa, dopóki nie zasnęło i zostawałem do 4 rano, żeby odrobić lekcje. Po zajęciach pozalekcyjnych wracałem do domu pieszo przez niebezpieczną część miasta, bo nie stać mnie było na samochód. W nocy wystawiałem laptopa przez okno, żeby podkraść sąsiadowi wifi i dokończyć pracę w szkole. Wyśmiewano się ze mnie i mówiono. "Z tej części Ohio tylko dzieci lekarzy i prawników dostają się do szkół lvy League"- Uniwersytet w Stanach Zjednoczonych uznawany za najlepszy na świecieNa studiach.Wpadałem w panikę, gdy zepsuł mi się laptop, bo pracowałem 150 godzin za minimalną stawkę, żeby go kupić. Szorowałem kible, układałem książki na półkach i sprzedawałem ubrania, żeby móc realizować swoje marzenia i podróżować po świecie. W ciągu całego mojego życia manewrowałem i błagałem o każdy rodzaj dotacji i kuponów. Jestem synem pracownika magazynu i imigranta, studentem w pierwszym pokoleniu. Dziś. Ukończyłem Harvard
Tanie chłodzenie do laptopa –
archiwum
Zrób sobie jutro wolne,tym jednym prostym trikiem –

Wychowywał ją sam. Był pewien, że jest wspaniałą i grzeczną dziewczyną, prawda nim wstrząsnęła

Wychowywał ją sam. Był pewien, że jest wspaniałą i grzeczną dziewczyną, prawda nim wstrząsnęła – Ta historia jest długa, bardzo długa, ale naprawdę warto ją przeczytać.To straszne, jak bardzo możemy się czasami mylić w stosunku do naszych pociech..."Moja córka Zuzia jest jedną z najsłodszych osób, jakie znam. Ma dobre oceny, wspaniałych przyjaciół i mimo to wciąż znajduje czas dla mnie. W szkole średniej do tej pory nie musiałem dawać jej szlabanu na cokolwiek i ani razu nie dała mi powodu, abym miał jej nie wierzyć.Jestem samotnym ojcem trzech dziewczynek. To bardzo trudne, ale myślałem, że jakoś sobie radzę. Zuzia jest najstarsza.Dziś otrzymałem telefon od zrozpaczonej mamy, która poinformowała mnie, że moja jest zamieszana w nękanie jej córki w szkole.Moja grzeczna dziewczynka i jej wspaniali przyjaciele robili tej dziewczynce zdjęcia w „zabawnych" pozach. Jedno ze zdjęć kobieta opisała następująco: dziewczynka schylała się, ale spodnie odrobinę jej się z zsunęły i było widać „przedziałek" z tyłu. Muszę dodać, że ta nastolatka ma nadwagę. Wykonanie tego zdjęcia miało ją po prostu ośmieszyć.Ta kobieta poinformowała mnie, że jej córka chciała popełnić samobójstwo i w szpitalu próbują uratować jej życie. Zuzia jest teraz na plaży, powinna być w domu za kilka godzin. Jestem tak zdenerwowany, przerażony i zdezorientowany... Nie mam pojęcia, co robić. Zawsze uczyłem ją, aby była miła i szanowała innych. Czuję się tak, jakbym wcale jej nie znał. Z tego, co zdążyłem się już dowiedzieć, to właśnie ona była liderem w tym wszystkim...Jak mam sobie z tym poradzić? Jakie konsekwencje z tego wyciągnąć? Jak ma przeprosić tę biedą dziewczynę? Powinienem zabrać ją do szpitala, aby mogła zobaczyć do czego doprowadziło jej zachowanie? Moja córka wyśmiewała w szkole swoją koleżankę. Robiła to do takiego stopnia, że tamta dziewczyna próbowała się zabić.Jak mam poradzić sobie z tym jako ojciec?Przejrzałem komputer Zuzi. Znajduje się na nim folder „tłuszczak". Tak, to są zdjęcia tej dziewczyny. To chyba wystarczający dowód na to, że to ona stworzyła na Facebook'u fikcyjne konto i wyśmiewała tę biedną nastolatkę.To była pierwsza część historii tego przerażonego, samotnego ojca.Mężczyzna był tak zdesperowany i tak bardzo nie miał pojęcia, co robić, że swoje obawy postanowił wylać w poście na popularnym portalu internetowym reddit.comJesteście ciekawi, jak skończyła się ta historia?AKTUALIZACJAZuzia miała tego wieczora pojawić się w domu o 20:30. Około godziny 20:15 otrzymałem od niej telefon, w którym poprosiła mnie, aby móc zostać u koleżanki na noc. Nie zgodziłem się i rozkazałem jej natychmiast wracać. Ona poinformowała mnie tylko, że niestety już u niej jest i tam zostanie.Postanowiłem ją stamtąd zabrać. Pojechałem tam, gdzie miała być, ale nikogo na miejscu nie zastałem. Zacząłem obdzwaniać wszystkich rodziców, których znam i w końcu udało mi się dowiedzieć, gdzie są dzieciaki. Poszedłem tam. Zobaczyłem moją córeczkę stojącą obok ogniska z piwem w ręce.Zwykle nie wkurzam się, ale tym razem było już za dużo. Podszedłem do niej i powiedziałem, że nie zamierzam robić scen, ale ma wsiąść ze mną natychmiast do samochodu...Wtedy ona... dosłownie zmieniła się w inną osobę. „Mam prawie 18 lat! Nie możesz mi tego robić! Robisz mi wstyd!"Nie wytrzymałem. Warknąłem na nią. Do końca nie jestem przekonany, co dokładnie, ale coś w stylu: „Powinnaś się wstydzić! Z Twojego i Twoich znajomych powodu dziewczyna jest w szpitalu i walczy o życie! A teraz jeszcze mnie okłamałaś i pijesz alkohol! Twoja mama wstydziłaby się Ciebie, a ja nawet nie wiem, kim właściwie jesteś!"Wywołaliśmy odrobinę zmieszania więc w końcu wsiadła do samochodu i teraz jest w domu. Zabrałem jej całą elektronikę (laptop, telefon, telewizor). Powiedziałem jej, że musi zalogować się na anonimowe konto na Facebook'u i opublikować post, w którym przeprosi wszystkich za swoje zachowanie i przyzna się, że to właśnie ona. Gdy to zrobiła, szybko zorientowałem się, że ta biedna dziewczyna nie była jedyną wyśmiewaną osobą. Konto nazywało się „Przygłupy i przegrańcy z naszej szkoły". Było tam z 50 zdjęć.Napisała przeprosiny.Zabroniłem jej dosłownie wszystkiego. Wszystkie jej plany do końca lata zostały anulowane. Jedyne, co może robić to korzystać z telefonu stacjonarnego, gdy będzie taka konieczność, ale tylko w mojej obecności. Zdjąłem z zawiasów drzwi do jej pokoju - teraz nie ma dla niej czegoś takiego jak prywatność. Do tego Zuzia ma także uczęszczać na terapię raz w tygodniu i obowiązkowo wykonywać prace społeczne. Zabrałem jej wszystkie firmowe rzeczy - od perfum, poprzez biżuterię i ubrania, do kosmetyków. Ma teraz jedynie tani szampon do włosów i gąbkę do ciała.Powiedziałem jej, żeby poszła spać i zastanowiła się nad tym, co zrobiła.Jeśli jutro dalej będzie chciała ze mną walczyć, to kar będzie więcej. Jeśli cokolwiek zrozumie i przystanie na te warunki, to możemy rozmawiać inaczej.Jeśli macie jeszcze jakieś pomysły, jak pomóc jej zmądrzeć, dajcie proszę znać!DobranocKochajmy nasze dzieci nad życie, ale z zasadąograniczonego zaufania.Dla ich dobra Ta historia jest długa, bardzo długa, ale naprawdę warto ją przeczytać.To straszne, jak bardzo możemy się czasami mylić w stosunku do naszych pociech..."Moja córka Zuzia jest jedną z najsłodszych osób, jakie znam. Ma dobre oceny, wspaniałych przyjaciół i mimo to wciąż znajduje czas dla mnie. W szkole średniej do tej pory nie musiałem dawać jej szlabanu na cokolwiek i ani razu nie dała mi powodu, abym miał jej nie wierzyć.Jestem samotnym ojcem trzech dziewczynek. To bardzo trudne, ale myślałem, że jakoś sobie radzę. Zuzia jest najstarsza.Dziś otrzymałem telefon od zrozpaczonej mamy, która poinformowała mnie, że moja jest zamieszana w nękanie jej córki w szkole.Moja grzeczna dziewczynka i jej wspaniali przyjaciele robili tej dziewczynce zdjęcia w „zabawnych" pozach. Jedno ze zdjęć kobieta opisała następująco: dziewczynka schylała się, ale spodnie odrobinę jej się z zsunęły i było widać „przedziałek" z tyłu. Muszę dodać, że ta nastolatka ma nadwagę. Wykonanie tego zdjęcia miało ją po prostu ośmieszyć.Ta kobieta poinformowała mnie, że jej córka chciała popełnić samobójstwo i w szpitalu próbują uratować jej życie. Zuzia jest teraz na plaży, powinna być w domu za kilka godzin. Jestem tak zdenerwowany, przerażony i zdezorientowany... Nie mam pojęcia, co robić. Zawsze uczyłem ją, aby była miła i szanowała innych. Czuję się tak, jakbym wcale jej nie znał. Z tego, co zdążyłem się już dowiedzieć, to właśnie ona była liderem w tym wszystkim...Przejrzałem komputer Zuzi. Znajduje się na nim folder „tłuszczak". Tak, to są zdjęcia tej dziewczyny. To chyba wystarczający dowód na to, że to ona stworzyła na Facebook'u fikcyjne konto i wyśmiewała tę biedną nastolatkę.To była pierwsza część historii tego przerażonego, samotnego ojca.Mężczyzna był tak zdesperowany i tak bardzo nie miał pojęcia, co robić, że swoje obawy postanowił wylać w poście na popularnym portalu internetowym reddit.comJesteście ciekawi, jak skończyła się ta historia?AKTUALIZACJAZuzia miała tego wieczora pojawić się w domu o 20:30. Około godziny 20:15 otrzymałem od niej telefon, w którym poprosiła mnie, aby móc zostać u koleżanki na noc. Nie zgodziłem się i rozkazałem jej natychmiast wracać. Ona poinformowała mnie tylko, że niestety już u niej jest i tam zostanie.Postanowiłem ją stamtąd zabrać. Pojechałem tam, gdzie miała być, ale nikogo na miejscu nie zastałem. Zacząłem obdzwaniać wszystkich rodziców, których znam i w końcu udało mi się dowiedzieć, gdzie są dzieciaki. Poszedłem tam. Zobaczyłem moją córeczkę stojącą obok ogniska z piwem w ręce.Zwykle nie wkurzam się, ale tym razem było już za dużo. Podszedłem do niej i powiedziałem, że nie zamierzam robić scen, ale ma wsiąść ze mną natychmiast do samochodu...Wtedy ona... dosłownie zmieniła się w inną osobę. „Mam prawie 18 lat! Nie możesz mi tego robić! Robisz mi wstyd!"Nie wytrzymałem. Warknąłem na nią. Do końca nie jestem przekonany, co dokładnie, ale coś w stylu: „Powinnaś się wstydzić! Z Twojego i Twoich znajomych powodu dziewczyna jest w szpitalu i walczy o życie! A teraz jeszcze mnie okłamałaś i pijesz alkohol! Twoja mama wstydziłaby się Ciebie, a ja nawet nie wiem, kim właściwie jesteś!"Wywołaliśmy odrobinę zmieszania więc w końcu wsiadła do samochodu i teraz jest w domu. Zabrałem jej całą elektronikę (laptop, telefon, telewizor). Powiedziałem jej, że musi zalogować się na anonimowe konto na Facebook'u i opublikować post, w którym przeprosi wszystkich za swoje zachowanie i przyzna się, że to właśnie ona. Gdy to zrobiła, szybko zorientowałem się, że ta biedna dziewczyna nie była jedyną wyśmiewaną osobą. Konto nazywało się „Przygłupy i przegrańcy z naszej szkoły". Było tam z 50 zdjęć.Napisała przeprosiny.Zabroniłem jej dosłownie wszystkiego. Wszystkie jej plany do końca lata zostały anulowane. Jedyne, co może robić to korzystać z telefonu stacjonarnego, gdy będzie taka konieczność, ale tylko w mojej obecności. Zdjąłem z zawiasów drzwi do jej pokoju - teraz nie ma dla niej czegoś takiego jak prywatność. Do tego Zuzia ma także uczęszczać na terapię raz w tygodniu i obowiązkowo wykonywać prace społeczne. Zabrałem jej wszystkie firmowe rzeczy - od perfum, poprzez biżuterię i ubrania, do kosmetyków. Ma teraz jedynie tani szampon do włosów i gąbkę do ciała.Powiedziałem jej, żeby poszła spać i zastanowiła się nad tym, co zrobiła.Jeśli jutro dalej będzie chciała ze mną walczyć, to kar będzie więcej. Jeśli cokolwiek zrozumie i przystanie na te warunki, to możemy rozmawiać inaczej.Jeśli macie jeszcze jakieś pomysły, jak pomóc jej zmądrzeć, dajcie proszę znać!DobranocKochajmy nasze dzieci nad życie, ale z zasadąograniczonego zaufania.Dla ich dobra
Nowoczesne problemy wymagają rozwiązań rodem z krajówtrzeciego świata –
 –  Najdziwniejszy przypadek wymiany produktu z jakim miałem do czynienia.Zamówiłem laptopa przezz Internet - ze strony z komputerami.Kurier przywiózł urządzenie, włączyłem je, przetestowałem, działało. Wszystko było ok, więc zapłaciłem.Po godzinie zorientowałem się, że laptop nie ma czytnika kart (na stronie było napisane, że jest). Zadzwoniłem do sklepu, żeby wyjaśnić tę sprawę. Oni zapytali, czy na stronie internetowej widnieje taka informacja. Odpowiedziałem, że tak. Na co oni: "Proszę zadzwonić za 5 min, dokonamy zmiany".Oddzwoniłem za pięć minut. Powiedzieli mi: "Ok, wszystko jest zmienione. Proszę więcej do nas nie dzwonić".Wchodzę na stronę internetową... I rzeczywiście - zmienili!
Mężczyzna ze Zgorzelca ukradł z paczkomatu laptopa, który był jego. 26-latkowi grozi do 10 lat więzienia – 26-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego włamał się do Paczkomatu, żeby "odebrać" laptopa, którego wcześniej kupił w sklepie internetowym.Szacowana wartość komputera to 900 zł, ale 26-latek za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem. Na podstawie zebranych przez policję dowodów usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.Nie wiadomo dlaczego mężczyzna włamał się do Paczkomatu, żeby wziąć laptopa, za którego wcześniej zapłacił 26-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego włamał się do Paczkomatu, żeby "odebrać" laptopa, którego wcześniej kupił w sklepie internetowym.Szacowana wartość komputera to 900 zł, ale 26-latek za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem. Na podstawie zebranych przez policję dowodów usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.Nie wiadomo dlaczego mężczyzna włamał się do Paczkomatu, żeby wziąć laptopa, za którego wcześniej zapłacił

Pracownicy IT, którym odebrało mowę, kiedy zobaczyli, co mają naprawić (16 obrazków)

Źródło: boredpanda.com
Jest taki leciutki, żenawet nie wciska klawiszy –
 –
archiwum
Teraz rzucać dymy i rush B!!! –

Pracownicy serwisów nie mają łatwego życia. A zwłaszcza wtedy, kiedy klienci sami próbowali wcześniej coś naprawić (19 obrazków)

Źródło: reddit.com
 –
Gdybym chciała siedzieć w ciszy zakłócanej jedynie dźwiękami klawiszy laptopa, zostałabym w domu. Masz prawo przebywać w takich miejscachtak samo, jak ja. To nie biuro –