Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 4381 takich demotywatorów

poczekalnia

Kościół to dziwne miejsce

Kościół to dziwne miejsce – w którym o Niebie opowiada facet, który nigdy tam nie był, ludziom, którzy nigdy się tam nie dostaną
poczekalnia

Wojna o wampira i dziwne zalecenia serbskich władz.

Wojna o wampira i dziwne zalecenia serbskich władz. – Sava Savanović (serbski  Сава Савановић) jest jednym z najbardziej znanych wampirów w serbskim folklorze. Rozsławił go w 1880 roku pisarz i dramaturg Milovan Glišić swoim opowiadaniem Po dziewięćdziesięciu latach (Posle devedest godina), niestety nie zostało przetłumaczone na język polski. Opowiadanie spowodowało ekspansję postaci z lokalnego folkloru na teren całej Serbii, a następnie Sava Savanoić stał się jednym z najważniejszych wampirów Bałkanów. Według ustnych przekazów ludowych, Sava Savanović za swojego życia miał być bogatym sprzedawcą bydła z Zarožja. Po śmierci mieszkać miał w młynie.W 2012 roku udało się ukończyć drogę, ale zaledwie miesiąc po zakończeniu budowy zaczął się zapadać dach w młynie, co doprowadziło do wydania ostrzeżenia i zakaz wejścia do młyna. Jednocześnie poniformowano, że Savanović będzie szukał nowego lokum, co wzbudziło w niektórych prawdziwy strach. Lokalna władza sugerowała, żeby pamiętać o krzyżach na ścianie i zajadać się dużą ilością czosnku.

Uwaga: wszczepiają czipy! Nie pozwalajcie sobie dać zmierzyć temperatury przy wejściu do sklepu - te dziwne termometry wymazują pamięć! Przekonałem się o tym osobiście, żona wysłała mnie po chleb i wędlinę, a wyszedłem ze sklepu z litrem wódki i zapomniałem drogi do domu!

Nie pozwalajcie sobie dać zmierzyć temperatury przy wejściu do sklepu - te dziwne termometry wymazują pamięć! Przekonałem się o tym osobiście, żona wysłała mnie po chleb i wędlinę, a wyszedłem ze sklepu z litrem wódki i zapomniałem drogi do domu! –
archiwum

Film wrzucony dla przestrogi innych

Film wrzucony dla przestrogi innych – "Nagranie z wideorejestratora. Następnego dnia sprawa została zgłoszona na policje na wypadek gdyby żartownisiom udało się "wylegitymować" kogoś innego. Pomyślałem, że tyle słyszy się o dziwnych wyłudzeniach, próbach kradzieży, na wnuczka, na policjanta etc, że gdyby doszło do czegoś podobnego, to jakaś poszlaka już jest. Policjant na dyżurce usłyszał cały przebieg zajścia, zapisał sobie moje dane, ale nic więcej. Ani nie zabezpieczył nagrania, ani nie obejrzał go nawet. Po niemal 3 miesiącach, gdy media lokalne zainteresowały się tematem, policja wszczęła śledztwo. No ale po takim czasie, ani monitoringu miejskiego nie da się już ściągnąć, a z samego wideo za dużo wyczytać się nie da. Co lepsze, dopiero po 2 tygodniach od "wszczęcia śledztwa" zostałem przesłuchany w tej sprawie, a mój kolega, który towarzyszył mi podczas zajścia po kolejnych dwóch. Nie dziwne, że śledztwo zostało następnie umorzone. Pilnujcie się i pamiętajcie o swoich prawach".
Źródło: Tekst autora z opisu filmu
archiwum – powód

Dziwne, że jeszcze pomnik Rocky'ego Balboa nie został zdewastowany przez ruch BLM. W końcu pobił tylu afroamerykaninów i do tego jednego komunistę

Dziwne, że jeszcze pomnik Rocky'ego Balboa nie został zdewastowany przez ruch BLM. W końcu pobił tylu afroamerykaninów i do tego jednego komunistę –
archiwum

Dziwne te dzisiejsze samochody

Dziwne te dzisiejsze samochody – Takie nowoczesne
archiwum

Kiedy gazujesz ludzi za brak maski... ... ale sam masz dziwne wrażenie że o czymś zapomniałeś

... ale sam masz dziwne wrażenie że o czymś zapomniałeś –

Dziwne jest to, że jak zaczynasz traktować ludzi tak jak oni ciebie, to się obrażają...

 –

Nikt nie zauważył kiedy to się stało, że przestaliśmy dbać o spersonalizowane dzwonki w telefonach. Po prostu pewnego dnia się to wydarzyło, że teraz to w sumie dziwne, kiedy ktoś ma jakiś niestandardowy

Nikt nie zauważył kiedy to się stało, że przestaliśmy dbać o spersonalizowane dzwonki w telefonach. Po prostu pewnego dnia się to wydarzyło, że teraz to w sumie dziwne, kiedy ktoś ma jakiś niestandardowy –

Ludzie nie ufają, że politycy bezpiecznie przechowają ich oszczędności?

Ludzie nie ufają, że politycy bezpiecznie przechowają ich oszczędności? – No faktycznie dziwne
archiwum

To Marek Futrega - twórca Kurnik.pl

To Marek Futrega - twórca Kurnik.pl – Na tym serwisie można grać online z żywym przeciwnikiem i to nie tylko w szachy, ale też w mahjonga czy tryktraka oraz 33 inne logiczne planszówki. Stanowi więc fenomen na skalę światową, pomimo tego, że twórcę Kurnika mało kto kojarzy. Tym bardziej to dziwne, iż stworzył jeszcze serwis czatowy POLChat, fotoblog Garnek.pl i słownik dla graczy SJP.pl

Dziwne...

Dziwne... – Ja np. nigdy nie widziałem Romów sprawiających wrażenie klientów Romowie ukradli wyroby jubilerskie w Oławie. Prawie wszyscy byli w maseczkach We wtorek (29.09), około godz. 13:20 do jednego z salonów jubilerskich w Oławie weszła grupa Romów.  Początkowo sprawiali wrażenie klientów, jednak okazało się, że przyszli w zupełnie innym celu. Kiedy część z nich zagadywała obsługę salonu, jeden z mężczyzn wszedł na zaplecze skąd ukradł wyroby jubilerskie.

Spójrzcie na tych dwóch panów. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak bliźnięta lub przynajmniej bracia, ale to tylko pozory, ponieważ nie są ze sobą spokrewnieni.

Spójrzcie na tych dwóch panów. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak bliźnięta lub przynajmniej bracia, ale to tylko pozory, ponieważ nie są ze sobą spokrewnieni. – Wyglądają bardzo podobnie: mają rude włosy, brodę, a nawet podobne okulary. Każdy z nich ma 1,95 metra wzrostu. Ale podobieństwa na tym się nie kończą. Grają w baseball jako miotacze (choć dla dwóch różnych drużyn) i obaj przeszli operację rekonstrukcji więzadła pobocznego łokciowego (znana inaczej jako Tommy John surgery) przeprowadzoną przez tego samego lekarza.Po zrobieniu testów DNA okazało się, że nie są ze sobą spokrewnieni, ale łączy ich inna rzecz – mają po 53% genomu germańskich przodków.I jakby to wszystko nie było wystarczająco dziwne, to może ich przedstawię – oto Brady Feigl oraz Brady Feigl. Dobrze przeczytaliście – mają to samo imię i nazwisko.

Co to za dziwne stwory?

Co to za dziwne stwory? –
0:04
archiwum

Nie chciałabym trafić na coś takiego w lesie

Nie chciałabym trafić na coś takiego w lesie –

"Kiedy w roku 1999 wyszedł Matrix, wszyscy byli zaskoczeni pokazaną tam wizją. Ludzie po przegranej wojnie, zostali siłą sprowadzeni do roli "bateryjek". Przerażająca myśl. Nikt by nie chciał takiego świata.

"Kiedy w roku 1999 wyszedł Matrix, wszyscy byli zaskoczeni pokazaną tam wizją. Ludzie po przegranej wojnie, zostali siłą sprowadzeni do roli "bateryjek". Przerażająca myśl. Nikt by nie chciał takiego świata. – Tymczasem właśnie obejrzałem świetny dokument "Social dilemma" i mam wrażenie, że wizja Matrixa jest bliższa rzeczywistości niż kiedykolwiek. Różnica jest taka, że nie walczyliśmy w żadnej wojnie, ani nikt nas do niczego nie zmusił. Nikt nie użył przemocy by nas zmienić w bateryjki. Sami to wybraliśmy.Budzimy się i patrzymy w ekrany. Zasypiamy i patrzymy w ekrany.Czy jednak aby na pewno, był to świadomy wybór? Czy zawsze patrzymy w telefon, bo chcemy z niego skorzystać czy jednak czasem robimy to, bo telefon nas "przyciąga"? Jak ryba, która światełkiem kusi swoje ofiary? Tutaj wyskakuje jakieś powiadomienie, tam coś piknie i już jesteśmy złowieni. Zamiast żyć swoim życiem, żyjemy życiem innych. Życiem, które tworzy dla nas telefon.Czasami nawet nie musi nas powiadamiać. Czasami jego obecność wystarczy, bo sama jego obecność jest niewypowiedzianą groźbą, że gdzieś tam może się dziać ważnego i nas to omija. Musimy się więc upewnić. Tylko na chwilę. Godzinę później zauważamy, że znowu się zatraciliśmy.Kiedy kilka lat temu wszedłem do sieci na poważniej, jedną z pierwszych rzeczy jakie zrobiłem, było wyłączenie w telefonie wszystkich powiadomień. Dla wielu było to dziwne, niektórzy nawet odbierają to jako niegrzeczne, że nie odpisuje im od razu (serio!), ale ja nie wyobrażam sobie inaczej. To jest jedna z rzeczy, które uważam za równie istotną dla mojego zdrowia jak mycie zębów czy regularne badania. Niestety cierpię w temacie technologicznym na inne schorzenia i wspomniany film wskazał skąd się te problemy biorą.Co kilka miesięcy spoglądam na swoje życie i zastanawiam się co w nim nie gra. Gdzie jest jakaś luka, gdzie podejmuję złe wybory. Taki minimalizm tylko mentalny. Ostatnio podczas takiego procesu odkryłem, że o ile nie padam ofiarą powiadomień, o tyle zdarzało mi się nadmiernie wdawać w internetowe dyskusje. Tutaj ktoś opowiadał pseudonaukowe bzudry, tam ktoś mnie obrażał, a w jeszcze innym miejscu, ktoś "nie miał racji w internecie". Klasyka. Czasami traciłem kwadrans, czasami pół dnia, a do tego wpływało to negatywnie na moje zachowanie. Byłem dużo bardziej poddenerwowany i drażliwy. Była to sytuacja, w której nawet jeśli wygrywałem dyskusję, to przegrywałem swoje życie.Wiecie co się zmieniło odkąd tego nie robię? Nic.Świat się nie skończył, bo nie przekonałem kolejnej Karen, że w szepionkach tak naprawdę nie ma używanej opony do Stara, ani choinki samochodowej o zapachu kokosowym do Malucha.Wcześniej wydawało mi się, że muszę odpowiedzieć. Muszę się zaangażować. Że od tego wiele zależy. Tak wlasnie działają nasze mózgi, a firmy technologicznie to idealnie wykorzystują.Wiedzieliście, że fake newsy (fałszywe informacje) klikają się 6-krotnie lepiej? To dlatego też tyle ich powstaje. Nie dlatego, że ktoś chce żebyśmy się "obudzili" i odkryli, że lądowanie na księżycu było mistyfikacją, a Antarktyda nie istnieje, tylko dlatego, że w taki sposób łatwiej się na nas zarabia. Fake newsy powstają jak grzyby po deszczu, bo generuje to większe zyski.Tylko co z nami samymi w tym wszystkim? Czy nam to jest w życiu potrzebne? Kłótnia na temat księżyca? Coraz większa polaryzacja poglądów? Atakowanie się wzajemne? Czy nie lepiej w spokoju spędzić czas z rodziną, pójść na spacer, przeczytać dobrą książkę, zagrać w dobrą grę, obejrzeć dobry film albo nawet poleżeć i nic nie robić przez chwilę?Dla wielu firm technologicznych jesteśmy tylko produktem. My ich nie interesujemy, tak długo jak wystarczająco często patrzymy w ekran, więc musimy się sami sobą zainteresować. Musimy sami o siebie zadbać. Zobaczyć co wnosi wartość do naszego życia, a co nas z tego życia okrada. Telefony, ekrany, internety mają też swoje jasne strony, bo dzięki nim m. in. ja obejrzałem ten film, a wy czytacie ten tekst, ale czy zawsze to właśnie te wartościowe rzeczy wybieramy? Czy może czasami każdy z nas daje się wciągnąć w coś, co kosztuje go czas, energię, a nawet dobre samopoczucie, a jedynym zwycięzcą jest technologia, która przykuła nas do ekranu po raz kolejny?"Każdego dnia, świat będzie ciągnął Cię za rękę krzycząc, "To jest ważne! I to jest ważne! I to jest ważne! Musisz się tym martwić! I tym! I tym też!"I każdego dnia to od Ciebie zależy, czy wyrwiesz swoją rękę, położysz ją na sercu, i powiesz - Nie... To jest naprawdę ważne."-Lain Thomas
archiwum

Niedługo premierę będzie miał film o zamachu na Jana Pawła II. Kard. Dziwisz zapewnia w nim, że Papież po postrzeleniu stracił 3/4 krwi

Niedługo premierę będzie miał film o zamachu na Jana Pawła II. Kard. Dziwisz zapewnia w nim, że Papież po postrzeleniu stracił 3/4 krwi – Dziwne, bo jego Ekscelencja nie wspominał nic o tym poprzednio. Zarówno w "Przekroczyć próg nadziei" w obecności JPII, jak i w filmie "Apartament". Właściwie to za każdym razem podawał inną wersję, przypisując sobie coraz to większe zasługi

- Nie będę pracował za takie śmieszne pieniądze! - Cóż, wypie***laj stąd! Znajdziemy kogoś, kto będzie - Hmmm... Dziwne. W książce „Jak odnieść sukces” napisano coś zupełnie innego...

- Hmmm... Dziwne. W książce „Jak odnieść sukces” napisano coś zupełnie innego... –

Internauci podzielili się swoimi najdziwniejszymi rodzinnymi fotkami (27 obrazków)

archiwum

DARIEN GAP

DARIEN GAP – Jeśli tam kiedyś traficie, to macie większe szanse, że zje was krokodyl niż, że natraficie na innego człowieka