Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 613 takich demotywatorów

Ale jak to jestem aresztowany?! –
Ziewająca sowa –
0:08

Najpiękniejsza sesja zdjęciowa, jaką dzisiaj zobaczysz:

 –
 –
Wersow, jedna z najpopularniejszych polskich influencerek i jednocześnie studentka prawa przez dwa lata korzystała ze skradzionego logo, bo, jak twierdzi - myślała, że to dozwolone. Wytatuowała je sobie też na plecach – "Nie miałam żadnych złych zamiarów w momencie, kiedy wykorzystywałam to logo, bardziej po prostu myślałam, że jest to dozwolone. Tak naprawdę w ogóle się nie zorientowałam w tym temacie i po prostu nie wykupiłam żadnej licencji, nawet wtedy nie wiedziałam, że tak trzeba zrobić” - wyznała Wersow na najnowszym filmie, który został nagrany w odpowiedzi na liczne zarzuty względem Ekipy Friza oraz film Sylwestra Wardęgi."Za bardzo nie czułam jeszcze odpowiedzialności do tego, że powinnam się z nim skontaktować i tak dalej, co było tak naprawdę było dużym błędem. Stwierdziłam, że jeżeli się od tego odsunę, przestanę to używać, to tak naprawdę będzie OK, a nie było OK” - twierdzi Weronika Sowa, studentka prawa na KSW w Krakowie
 –
archiwum
Ks. Kazimierz Sowa mówił w lutym, że nie wyobraża sobie, by Watykan nie upublicznił tego wyroku. A jednak tajemnica nadal chroni wizerunek ks. Dymera i Kościoła. –
Człowiek, serio? –
0:07
 –
archiwum – powód
Człowieku, pomóżChcę do domu –
0:40
Mina tego kota mówi wszystko –
0:40
Uratowany samiec sowy potrzebował leczniczej kąpieli, by złagodzić swędzenie skóry. Przeżycie musiało być bardzo silne, bo choć piórka ptaszka wyschły, zdumienie w oczach pozostało. –
 –
Karmienie przez zastępczą matkę –
0:38
Mimo rządowych obostrzeń restauracja "U Sowy" w centrum Warszawy tętni życiem, goszcząc znanych biznesmenów, lobbystów, celebrytów, prawników, menedżerów państwowych przedsiębiorstw oraz polityków, również z koalicji rządzącej – - Na własne oczy widziałem dwóch posłów ze Zjednoczonej Prawicy jedzących kolację i pijących wódkę na koszt znanego lobbysty. Kiedyś było dwóch pracowników jednego z urzędów. Pijali z jakimiś biznesmenami – mówi „Gazecie Polskiej” jeden z rozmówców.Inny dodaje, że do restauracji wpuszczani są jedynie klienci, których osobiście zna Robert Sowa, lub osoby przez nich zaproszone. - Człowiek z ulicy nie ma szans na wejście. Znajomy, którego zabrałem tam na kolację, chciał potem sam wejść do restauracji. Nie został wpuszczony - podkreśla
 –
archiwum
Nowy Polski Ład – „Kiedy ludzie za********li za miskę ryżu, jak było w czasach po II Wojnie Światowej, to wtedy gospodarka się odbudowywała” „Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, się da zreperować. Będziemy zapier*** i rowy, ku*** kopać, a drudzy będą zakopywać, będziemy zadowoleni. Będziemy (…) wtedy my jako ludzie mniejsze firmy mieć emerytury. Mniejsze oczekiwania”by Sowa&Przyjaciele
Mistrz kamuflażu –
A pani to przepraszam do kogo? –
 –