Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 805 takich demotywatorów

archiwum

Wierność w kibolskim świecie:

 –

Wierny przyjaciel do samego końca

Wierny przyjaciel do samego końca –

Kilka znanych przykład jak bardzo lojalne potrafią być psy:

 –  Kapitan - przez 6 lat uciekał z domu by czuwać przy grobie swojego właściciela. Villa Carlos Paz - Argentyna Dżok - jego właściciel zmarł na atak serca, a pies czekał na niego w tym samym miejscu jeszcze przez rok. Dżokowi wystawiono pomnik. Kraków - Polska Hawkeye - jego właściciel zginął na wojnie. W trakcie pogrzebu pies podszedł do trumny, westchnął i położył się przy trumnie. Nie poruszył się aż do końca ceremonii. • ••■•■■•■• San Diego - USA Leao - po tragicznej powodzi w 2011 roku odnalazł grób swojej właścicielki wśród 900 innych grobów i czuwał. Rio de Janeiro - Brazylia Hachiko - codziennie chodzik ze swoim panem na stację kolejową i przychodził po niego, kiedy ten wracał z pracy. Po śmierci jego właściciela pies przychodzi' codziennie na stację kolejową o godzinie, o której jego pan wracał z pracy. Robił tak przez 10 lat. W Japonii stał się symbolem lojalności i oddania. Tokio - Japonia
archiwum – powód

102 latek prowadzi ten sam samochód od 82 lat

102 latek prowadzi ten sam samochód od 82 lat – To się nazywa wierność motoryzacji

Pewien 40-letni mężczyzna w listopadzie 2017 roku zginął w wypadku, do którego doszło na obwodnicy w pobliżu rzeki Evinos. Pies mężczyzny jakoś pokonał ponad 12 km drogi z miasta Nafpaktos i dostał się na miejsce tragedii, gdzie przebywa do dziś

Pewien 40-letni mężczyzna w listopadzie 2017 roku zginął w wypadku, do którego doszło na obwodnicy w pobliżu rzeki Evinos. Pies mężczyzny jakoś pokonał ponad 12 km drogi z miasta Nafpaktos i dostał się na miejsce tragedii, gdzie przebywa do dziś – I choć lokalni mieszkańcy próbowali zaopiekować się psem i dać mu nowy dom, ten od półtora roku regularnie wraca w miejsce, w którym zginął jego właściciel. Ludzie przynoszą mu jedzenie i wodę, zbudowali mu też schronienie i sprawdzają, czy wszystko z nim w porządku. "Grecki Hachiko" wciąż czeka na powrót swojego człowieka
archiwum – powód

niech ślub ziemski inną darzy ręką twoją tylko przyznaj, że Bóg poślubił mi twoją duszę

tylko przyznaj, że Bóg poślubił mi twoją duszę – wierność wyborowi.

Pies żegna się ze swoim przyjacielem - żołnierzem

Pies żegna się ze swoim przyjacielem - żołnierzem –

Pies Niby taki wierny, a do kościoła nie chodzi

Niby taki wierny,a do kościoła nie chodzi –

Wierność i zdrada na jednym zdjęciu

Wierność i zdrada na jednym zdjęciu –

W 2007, stacjonując w Iraku, amerykański marines przygarnął bezpańskiego psa o imieniu Nubs. Po tym jak ktoś psa ugodził śrubokrętem, żołnierz zaopiekował się nim aż do pełnego powrotu do zdrowia. Wytworzyła się między nimi taka więź, że kiedy żołnierz opuścił swoją bazę, to Nubs przemaszerował ponad 100 km przez iracką pustynię i strefę wojny, żeby być ze swoim nowym przyjacielem

W 2007, stacjonując w Iraku, amerykański marines przygarnął bezpańskiego psa o imieniu Nubs. Po tym jak ktoś psa ugodził śrubokrętem, żołnierz zaopiekował się nim aż do pełnego powrotu do zdrowia. Wytworzyła się między nimi taka więź, że kiedy żołnierz opuścił swoją bazę, to Nubs przemaszerował ponad 100 km przez iracką pustynię i strefę wojny, żeby być ze swoim nowym przyjacielem –

Logika niektórych powala

Logika niektórych powala – 1. Miej męża 2. Zdradzaj go3. Zamieszkaj z kochankiem 4. Wróć do męża5. Wyjedź z mężem na wakacje 6. Wróć do kochanka, powtarzaj punkty 1-47. Zajdź w ciążę z kochankiem 8. Odejdź od kochanka, Twój mąż uznaje dziecko 9. Bądź ekspertką od moralności i mów, że wierność jest sexy 10. Nazywaj się Dominika Figurska i uznaj, że to Rodzina jest sercem Europy
archiwum

Zaszczep twoją córkę na HPV Aby jej partnerzy seksualni nie zachorowali na raka gardła

Aby jej partnerzy seksualni nie zachorowali na raka gardła – Zastanów się nad tym plakatem, materiał pap potwierdza:  W kontekście nowotworów głowy i szyi istotną drogą zakażenia jest zwłaszcza seks oralny. Szacuje się, że nawet 70 proc. przypadków nowotworów jamy ustnej i gardła środkowego może być spowodowanych przez zakażenie tym podstępnym wirusem.Takie durne alternatywy, jak wierność małżeńska (eliminuje zarażenie HPV), na tym portalu są niemodne.

Bez względu na to czy jesteś w małżeństwie czy nie, powinieneś to przeczytać

Bez względu na to czy jesteś w małżeństwie czy nie, powinieneś to przeczytać – Kiedy wróciłem do domu, żona podała kolację.Wziąłem ją za rękęi powiedziałem, że muszę jej coś powiedzieć. Usiadła i jadła w milczeniu.Znów widziałem strach w jej oczach.Nagle byłem przerażony, nie byłem w stanieotworzyć ust. Ale musiałem jej powiedziećco myślę: chcę rozwodu. Żonanie była porywcza i zdenerwowana, tylkocichym głosem zapytała mnie o powód.Chciałem unikać odpowiedzi na to pytanie.To ją rozgniewało. Rozrzuciła wokół sztućcei krzyczała na mnie, że nie jestem mężczyzną. Tej nocy nie rozmawialiśmy już ze sobą. Płakałaprzez całą noc. Wiedziałem, żechce się dowiedzieć, co się stało z naszym małżeństwem, ale nie mogłem dać jej zadowalającej odpowiedzi:zakochałem się w Jane. Mojej żony już nie kocham.Z głębokim poczuciem winy, przygotowałemKontrakt małżeński, w którym zaoferowałem jej nasz dom, samochód, i30% naszej firmy. Przeglądnęła gokrótko, a następnie podarła go. Kobieta, zktórą spędziłem dziesięć lat mojego życia,była mi obca. Było mi przykro, za jej czas i energię, które zmarnowała ze mną, ale nie mogłem wrócić, zbyt mocno kochałem Jane.Wreszcie wybuchnęła głośno na moich oczachłzami, takiej reakcji się spodziewałem.Te łzy dały mi jakoś poczucie ulgi.Przez dłuższy czas myślałem nad rozwodem, miałem obsesję na punkcie tej myśli.Teraz to uczucie jest jeszcze silniejszei byłem pewien, że jest to dobra decyzja.Następnego dnia wróciłem do domu późno i zobaczyłem jąsiedzą przy stole coś piszącą. Byłem bardzo zmęczony tegowieczoru, więc poszedłem bez kolacji prosto do łóżka. Wiele godzin spędzonych z Jane mnie wyczerpały.Obudziłem się i zobaczyłem, krótkoże nadal siedzi przy biurku i pisze. To nie miało dla mnie znaczenia, więc odwróciłem się i natychmiast zasnąłem.Rano dała mi swoje wymagania odnośnierozwodu: nie wymaga niczego,jednak chce byśmy przez miesiąc żyli normalnie i udawali że nic się nie stało, zanim ogłosimy rozwód.Powód był prosty: Nasz syn pisze za miesiącprace klasowe i nie chce go naszymzepsutym małżeństwem obciążać.To mogłem zaakceptować. Ale poszła dalej:Chciała, żebym sobie przypomniał, jakw dniu naszego ślubu na rękach niosłem ją przez próg.Chciała żebym codziennie z naszej sypialni do drzwiwyjściowych nosił ją na rękach przez miesiąc. Myślałem, że ona całkowicie oszalała. Lecz by nasze ostatnie dni były przyjemne, jak tylko było to możliwe, zgodziłem się.Później powiedziałem Jane o warunkachmojej żony. Roześmiała się głośno ipowiedziała, że to absurd. "Nieważne co ona za sztuczkizastosuje, musi zaakceptować rozwód" powiedziałai szydziła.Po tym jak powiedziałem żonie, żechce się rozwieść, nie mieliśmywięcej kontaktu ciała. Więc nic dziwnego, żew pierwszy dzień nieznane uczucie było, kiedyniosłem ją na rękach. Nasz syn stał za nami ioklaskiwał. "Tato trzyma mamę w rękach," radował się. Jego słowa mnie zraniły. Od sypialni do drzwi salonu - Poszedłem10 metrów z nią w moich ramionach. Powoli zamknęłaoczy i szepnęła do mnie: "Proszę nie mów naszemuSynkowi o naszym rozwodzie. " skinąłem głową iprzygnębiające uczucie mnie napadło.Na drugi dzień wszystko przyszło o wiele łatwiej. Pochyliłagłowę na mojej piersi. Czułemzapach jej bluzki. Uświadomiłem sobie, że przez długi czas nie dostrzegałem jej.Uświadomiłem sobie, że nie jest już tak młoda, jakbył na naszym ślubie. Widziałem małe zmarszczki na jej twarzy, a także pierwsze siwe włosy. Nasze małżeństwo pozostawiło na niej ślad. Przez chwilę, zadałem sobie pytanie, co za krzywdę jej wyrządziłem.Kiedy w czwartym dniu wziąłem ją na ręce, zauważyłem,że poczucie komfortu powstało ponownie.To była kobieta, która poświęciła mi dziesięć lat swojego życia.Piątego dnia zauważyłem, że zaufanie wzrasta.Nie powiedziałem Jane o tym. Z dnia na dzień, łatwiej byłomi ją nosić. Może to codziennie ćwiczenie uczyniło mnie silniejszym.Pewnego ranka, widziałem ją, jak myślała,w co się ubrać. Przymierzyła kilka stroi, ale nie mogła się zdecydować.Potem powiedziała z westchnieniem: "WszystkieUbrania są coraz większe. "NagleZdałem sobie sprawę, że ona znacznie schudła.Więc to było powodem, że noszenie jej stało się łatwiejsze!Nagle uderzyło mnie jak cios: Miała takwiele bólu i goryczy w swoim sercu!Podświadomie pogłaskałem ją po głowie.W tej chwili nasz syn i powiedział:"Tato, to już czas, trzeba mamę z pokojuprzenieść ". Ważną częścią jego życia było zobaczyć, jak tato mamę niesie na rękach z pokoju.Moja żona powiedziała do naszego syna, żeby bliżej podszedł.Gdy to zrobił, wzięła go w ramiona. Odwróciłem głowę, ponieważ obawiam sięzmienić zdanie w ostatniej chwili.Wziąłem ją w ramiona i zaniosłem z sypialni przez salon do korytarza. Jej ręka opadała na mojej szyi lekko. Trzymałem ją mocno w ramionach. To było jak w dniu naszego ślubu.Martwiłem się, bo waży mniej i mniej.Gdy miałem ją w ostatnim dniu w ramionach prawie nie mogłem się ruszyć.Nasz syn był już w szkole. Trzymałam ją i powiedziałem jej, żezauważyłem, że w naszym życiu brakowało intymności.Pojechałem do mojego biura i wyskoczyłem z samochodu nie zamykając go- na to było brak czasu. Bałem się, że z każdym opóźnieniem mogę zmienić decyzję.Pobiegłem po schodach.Kiedy podszedłem, Jane otworzyła drzwi. "Przepraszam, ale nie chcę się już rozwodzić"Powiedziałem.Spojrzała na mnie zaskoczona i dotknęła mojego czoła."Czy masz gorączkę?" zapytała. Wziąłem jej rękę z mojego czoła i powiedziałem: "Przykro mi, Jane, nie będę się rozwodzić. Nasze życie małżeńskie było pewnie dlatego tak monotonne, boona i ja nie docenialiśmy się, a nie dlatego, że nie kochamy się!Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, kiedy na naszym ślubieprowadziłem ją przez próg, ślubowałem jej lojalność i wiernośćdopóki śmierć nas nie rozłączy ".Jane wydawała się nagle obudzić. Uderzyła mnie w twarz, trzasnęła drzwiami i wybuchnęła płaczem. Pobiegłem na dół do kwiaciarni.Tam zamówiłem bukiet dla mojej żony.Ekspedientka zapytała mnie, conapisać na kartce. Uśmiechnąłem się i napisałem:Każdego ranka będę nosić cię przez próg, dopóki śmierć nas nie rozłączy.Kiedy przyjechałem po południu do domu, miałem uśmiech na ustach i bukietkwiatów w dłoni. Pobiegłem po schodach,moja żona była w łóżku - martwa.Walczyła kilka miesięcy z rakiem a ja byłemzbyt zajęty z Jane, żeby to zobaczyć. Wiedziała, że wkrótce umrzei chciała mnie uratować od negatywnego uczucia naszego syna do mnie.Przynajmniej w oczach mojego syna, pozostanę kochającym mężem.Drobne gesty w związku, tak naprawdę mają największe znaczenie, nie duży dom, samochód lub góra pieniędzy. Te rzeczy mogą rzeczywiście życiewzbogacić, ale nigdy nie są źródłem Szczęścia.To te małe akcenty dbają o bezpieczeństwo i poczucie bliskości.Żyj w szczęśliwym związku!
archiwum – powód

PRAWDZIWI KIBICE Kto widział dzisiejszy mecz Wisły Kraków z Pogonią Szczecin

Kto widział dzisiejszy mecz Wisły Kraków z Pogonią Szczecin – ten zrozumie: WIERNOŚĆ

Pies czeka na swojego pana w miejscu, w którym zginął

Pies czeka na swojego pana w miejscu, w którym zginął –

Mam nadzieję, że każdy spotka taką miłość

Mam nadzieję, że każdy spotka taką miłość –  ....Na dobre i na złe... .W zdrowiu i w chorobie.. .Aż dośmierc...RAZEM.... Czyż może być coś piękniejszegood takiego widoku...????

27 Belgów cały czas pobiera emeryturę od Hitlera za wierność, lojalność i posłuszeństwo wobec Trzeciej Rzeszy

27 Belgów cały czas pobiera emeryturę od Hitlera za wierność, lojalność i posłuszeństwo wobec Trzeciej Rzeszy – Zgodnie z unijną dyrektywą, która weszła w życie w 2016 roku, państwa członkowskie powinny były wymienić się informacjami o emeryturach wypłacanych obywatelom innych krajów UE. Wtedy okazało się, że Niemcy - które w 1949 roku wzięły na siebie rolę spadkobiercy Rzeszy - cały czas wypłacają pieniądze wiernym sługom Hitlera. Emerytura waha się od 425 do 1275 euro

Jesse Webb, 103-letni kibic Sheffield Wednesday na wyjazdowym meczu z Ipswich Town. Jesse na pierwszy mecz swojego zespołu poszedł w 1923 roku!

Jesse Webb, 103-letni kibic Sheffield Wednesday na wyjazdowym meczu z Ipswich Town. Jesse na pierwszy mecz swojego zespołu poszedł w 1923 roku! – Szacunek!
archiwum

Wierność przede wszystkim!

Wierność przede wszystkim! –

Zabierz mnie do domu, a obiecuję ci miłość, wierność oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci

Zabierz mnie do domu, a obiecuję ci miłość, wierność oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci –