Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 847 takich demotywatorów

 –  Od 4 nad ranem słychać było szczekanie psa. Nasilało się ono z każdą minutą, denerwując przy tym wszystkich ludzi, którzy akurat wstawali do pracy. Jakiś mężczyzna z kobietą wyszli zobaczyć, co się dzieje.Kiedy podeszli w stronę garażów, zobaczyli, że obok szczekającego psa leży na ziemi mężczyzna. Od razu ruszyli na pomoc, ale im bliżej byli, tym szczekanie owczarka było bardziej agresywne. Kobieta zaproponowała, że zadzwoni po karetkę.Karetka przyjechała szybko. Z samochodu wysiadło dwóch sanitariuszy Para uprzedziła ich, że obok mężczyzny stoi groźny pies, ale ten akurat przestał szczekać, gdy tylko zobaczył karetkę.Jeden z medyków zaczął ostrożnie zbliżać się do mężczyzny, a drugi stał niedaleko i w razie zagrożenia miał prysnąć psa gazem.Mężczyzna, dość młody, około 35 lat, stracił dużo krwi, ale na szczęście żył. Jeden z medyków otworzył apteczkę, opatrzył go, a drugi wziął dwie strzykawki i zrobił mu zastrzyki. Pies cały czas przyglądał się uważnie.Jeden z sanitariuszy przyszedł z noszami i delikatnie położyli na nie mężczyznę, po czym razem wnieśli go do karetki. Psa nie można było zabrać, wiadomo, zasady... Dla niego akurat nie stanowiło to dużej przeszkody, bo przez całą drogę do szpitala biegł obok karetki.Ambulans zatrzymał się przed wjazdem do szpitala. Strażnicy podnieśli szlaban, karetka wjechała, a pies musiał zostać. Jeden ze strażników krzyknął do psa: „Siad! Zostań tu!" Pies był trochę zdezorientowany, ale posłuchał poleceń, siadł obok szlabanu i patrzył jak karetka z jego właścicielem odjeżdża.Po jakiejś godzinie czekania pies położył się blisko krawędzi ogrodzenia, żeby nie przeszkadzały mu samochody.Nastał kolejny dzień, a pies nadal leżał tam, gdzie wczoraj. Jeden facet, z nowej zmiany, zaproponował, że pójdzie zobaczyć, co się dzieje z właścicielem psa i przyniesie coś owczarkowi do jedzenia. Okazało się, że mężczyzna był operowany, jest na intensywnej terapii i powoli dochodzi do siebie.Minął tydzień i właściciel psa powoli wracał do zdrowia, ale nie było nikogo, kogo mógłby zapytać o swojego pupila i to go bardzo smuciło.Mieszkali razem odkąd trafił do rezerwy z powodu kontuzji po postrzale. Razem służyli, razem poszli na emeryturę. Miał nadzieję, że taki mądry pies nie przepadnie.Owczarek tymczasem przeniósł się spod płotu pod drzewa. Stamtąd równie wygodnie mógł obserwować wjazd. Strażnicy ciągle przynosili mu jedzenie. W końcu jeden z nich poszedł do właściciela powiedzieć mu, że jego pies czeka na niego pod szpitalem. Opowiedział mężczyźnie o tym, co się działo z psem podczas jego rekonwalescencji. Pacjent bardzo się ucieszył i wykrzyknął: „To moja psina!!! Moja kochana Alma... Służyliśmy razem. Jest dobrze wyszkolona. To bardzo mądry pies!"Właściciel owczarka poprosił również o pewną przysługę. Wziął serwetkę, przetarł nią twarz i ręce, a później dał ją strażnikowi ze słowami: „Włóż serwetkę do tego woreczka i daj ją Almie, proszę, ona zrozumie!"Ochroniarz wyszedł z terenu szpitala i podszedł pod drzewa, przy których siedziała Alma. Położył woreczek na ziemi, otworzył i odsunął się na bok. Alma podeszła i długo wąchała materiał. Potem wyciągnęła ostrożnie serwetkę, poszła pod swoje drzewo, położyła ją na łapach i przycisnęła do niej swój łepek.W końcu mężczyzna wyszedł ze szpitala, a Alma cały ten czas czekała na niego. Radości było tak wiele, że nie sposób tego opisać. Już nie raz ratowali się nawzajem i wiedziała, że trzeba cierpliwe czekać. I czekała.
archiwum
Pies umarł po tym jak próbował przegryźć kabel zasilający ogrodzenie pod wysokim napięciem na którym umierał jego właściciel. Zdarzenie miało miejsce w Indiach –
67-letni szeryf Geauga County, Dan McClelland zmarł tego samego dnia co jego pies policyjny - Midge, z którym spędził 16 lat życia. Pies odszedł zaledwie kilka godzin po śmierci swojego pana, który przegrał walkę z rakiem – Byli tak nierozłączni, że postanowiono, że zostaną pochowani razem
Wierność aż po grób –
- Jeśli możesz zacząćdzień bez kofeiny – - jeśli zawsze możesz być wesoły i nie zwracać uwagi na ból i złe samopoczucie, - jeśli możesz oprzeć się skargom i nie nudzić ludzi swoimi problemami,-  jeśli możesz jeść to samo jedzenie codziennie i być wdzięczny za to,-  jeśli potrafisz zrozumieć swojego ukochanego, gdy nie ma on dla ciebie wystarczająco dużo czasu, - jeśli możesz pominąć jego winę, gdy coś pójdzie nie tak, - jeśli możesz spokojnie przyjąć krytykę, - jeśli potrafisz się obejść bez kłamstw i podstępów,- jeśli potrafisz walczyć ze stresem bez narkotyków,- jeśli potrafisz odpocząć bez drinka, - jeśli możesz zasnąć bez tabletek, - jeśli możesz szczerze powiedzieć że nie masz uprzedzeń do koloru skóry, przekonań religijnych i orientacji seksualne, to...JESTEŚ PSEM :)~ Winston Churchill

Bez względu na to czy jesteś w małżeństwie czy nie, powinieneś to przeczytać

Bez względu na to czy jesteśw małżeństwie czy nie,powinieneś to przeczytać – "Kiedy wróciłem do domu, żona podała kolację.Wziąłem ją za rękę i powiedziałem, że muszę jej coś powiedzieć. Usiadła i jadła w milczeniu. Znów widziałem strach w jej oczach.Nagle byłem przerażony, nie byłem w stanie otworzyć ust. Ale musiałem jej powiedzieć co myślę: chcę rozwodu. Żona nie była porywcza i zdenerwowana, tylko cichym głosem zapytała mnie o powód.Chciałem unikać odpowiedzi na to pytanie. To ją rozgniewało. Rozrzuciła wokół sztućce i krzyczała na mnie, że nie jestem mężczyzną. Tej nocy nie rozmawialiśmy już ze sobą. Płakała przez całą noc. Wiedziałem, że chce się dowiedzieć, co się stało z naszym małżeństwem, ale nie mogłem dać jej zadowalającej odpowiedzi: zakochałem się w Jane. Mojej żony już nie kocham.Z głębokim poczuciem winy, przygotowałemKontrakt małżeński, w którym zaoferowałem jej nasz dom, samochód i 30% naszej firmy. Przeglądnęła go krótko, a następnie podarła go. Kobieta, z którą spędziłem dziesięć lat mojego życia, była mi obca. Było mi przykro, za jej czas i energię, które zmarnowała ze mną, ale nie mogłem wrócić, zbyt mocno kochałem Jane.Wreszcie wybuchnęła głośno na moich oczachłzami, takiej reakcji się spodziewałem. Te łzy dały mi jakoś poczucie ulgi. Przez dłuższy czas myślałem nad rozwodem, miałem obsesję na punkcie tej myśli. Teraz to uczucie jest jeszcze silniejsze i byłem pewien, że jest to dobra decyzja.Następnego dnia wróciłem do domu późno i zobaczyłem ją siedzą przy stole coś piszącą. Byłem bardzo zmęczony tego wieczoru, więc poszedłem bez kolacji prosto do łóżka. Wiele godzin spędzonych z Jane mnie wyczerpały. Obudziłem się i zobaczyłem, krótko że nadal siedzi przy biurku i pisze. To nie miało dla mnie znaczenia, więc odwróciłem się i natychmiast zasnąłem.Rano dała mi swoje wymagania odnośnie rozwodu: nie wymaga niczego, jednak chce byśmy przez miesiąc żyli normalnie i udawali że nic się nie stało, zanim ogłosimy rozwód. Powód był prosty: Nasz syn pisze za miesiąc prace klasowe i nie chce go naszym zepsutym małżeństwem obciążać.To mogłem zaakceptować, ale poszła dalej: chciała, żebym sobie przypomniał, jak w dniu naszego ślubu na rękach niosłem ją przez próg. Chciała żebym codziennie z naszej sypialni do drzwi wyjściowych nosił ją na rękach przez miesiąc. Myślałem, że ona całkowicie oszalała. Lecz by nasze ostatnie dni były przyjemne, jak tylko było to możliwe, zgodziłem się.Później powiedziałem Jane o warunkach mojej żony. Roześmiała się głośno i powiedziała, że to absurd. "Nieważne co ona za sztuczki zastosuje, musi zaakceptować rozwód" powiedziała i szydziła.Po tym jak powiedziałem żonie, że chce się rozwieść, nie mieliśmy więcej kontaktu ciała. Więc nic dziwnego, że w pierwszy dzień nieznane uczucie było, kiedy niosłem ją na rękach. Nasz syn stał za nami i oklaskiwał. "Tato trzyma mamę w rękach," radował się. Jego słowa mnie zraniły. Od sypialni do drzwi salonu - Poszedłem 10 metrów z nią w moich ramionach. Powoli zamknęła oczy i szepnęła do mnie: "proszę nie mów naszemu synkowi o naszym rozwodzie. " skinąłem głową i przygnębiające uczucie mnie napadło.Na drugi dzień wszystko przyszło o wiele łatwiej. Pochyliła głowę na mojej piersi. Czułem zapach jej bluzki. Uświadomiłem sobie, że przez długi czas nie dostrzegałem jej.Uświadomiłem sobie, że nie jest już tak młoda, jakbył na naszym ślubie. Widziałem małe zmarszczki na jej twarzy, a także pierwsze siwe włosy. Nasze małżeństwo pozostawiło na niej ślad. Przez chwilę, zadałem sobie pytanie, co za krzywdę jej wyrządziłem.Kiedy w czwartym dniu wziąłem ją na ręce, zauważyłem, że poczucie komfortu powstało ponownie. To była kobieta, która poświęciła mi 10 lat swojego życia.Piątego dnia zauważyłem, że zaufanie wzrasta. Nie powiedziałem Jane o tym. Z dnia na dzień, łatwiej był mi ją nosić. Może to codziennie ćwiczenie uczyniło mnie silniejszym.Pewnego ranka, widziałem ją, jak myślała, w co się ubrać. Przymierzyła kilka stroi, ale nie mogła się zdecydować. Potem powiedziała z westchnieniem: "Wszystkie ubrania są coraz większe. "Nagle Zdałem sobie sprawę, że ona znacznie schudła. Więc to było powodem, że noszenie jej stało się łatwiejsze!Nagle uderzyło mnie jak cios: Miała tak wiele bólu i goryczy w swoim sercu! Podświadomie pogłaskałem ją po głowie.W tej chwili nasz syn i powiedział: "Tato, to już czas, trzeba mamę z pokoju przenieść ". Ważną częścią jego życia było zobaczyć, jak tato mamę niesie na rękach z pokoju. Moja żona powiedziała do naszego syna, żeby bliżej podszedł. Gdy to zrobił, wzięła go w ramiona. Odwróciłem głowę, ponieważ obawiam się zmienić zdanie w ostatniej chwili.Wziąłem ją w ramiona i zaniosłem z sypialni przez salon do korytarza. Jej ręka opadała na mojej szyi lekko. Trzymałem ją mocno w ramionach. To było jak w dniu naszego ślubu.Martwiłem się, bo waży mniej i mniej. Gdy miałem ją w ostatnim dniu w ramionach prawie nie mogłem się ruszyć. Nasz syn był już w szkole. Trzymałam ją i powiedziałem jej, że zauważyłem, że w naszym życiu brakowało intymności.Pojechałem do mojego biura i wyskoczyłem z samochodu nie zamykając go - na to było brak czasu. Bałem się, że z każdym opóźnieniem mogę zmienić decyzję. Pobiegłem po schodach. Kiedy podszedłem, Jane otworzyła drzwi. "Przepraszam, ale nie chcę się już rozwodzić". Powiedziałem.Spojrzała na mnie zaskoczona i dotknęła mojego czoła. "Czy masz gorączkę?" zapytała. Wziąłem jej rękę z mojego czoła i powiedziałem: "przykro mi, Jane, nie będę się rozwodzić. Nasze życie małżeńskie było pewnie dlatego tak monotonne, bo ona i ja nie docenialiśmy się, a nie dlatego, że nie kochamy się! Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, kiedy na naszym ślubie prowadziłem ją przez próg, ślubowałem jej lojalność i wierność dopóki śmierć nas nie rozłączy ".Jane wydawała się nagle obudzić. Uderzyła mnie w twarz, trzasnęła drzwiami i wybuchnęła płaczem. Pobiegłem na dół do kwiaciarni. Tam zamówiłem bukiet dla mojej żony.Ekspedientka zapytała mnie, co napisać na kartce. Uśmiechnąłem się i napisałem: każdego ranka będę nosić cię przez próg, dopóki śmierć nas nie rozłączy.Kiedy przyjechałem po południu do domu, miałem uśmiech na ustach i bukiet kwiatów w dłoni. Pobiegłem po schodach, moja żona była w łóżku - martwa. Walczyła kilka miesięcy z rakiem a ja byłem zbyt zajęty z Jane, żeby to zobaczyć. Wiedziała, że wkrótce umrze i chciała mnie uratować od negatywnego uczucia naszego syna do mnie. Przynajmniej w oczach mojego syna, pozostanę kochającym mężem."Być może nie uwierzysz w prawdziwość tej historii, ale faktem jest to, że drobne gesty w związku, tak naprawdę mają największe znaczenie. Nie duży dom, nie najlepszy samochód lub góra pieniędzy. Te rzeczy mogą rzeczywiście życie wzbogacić, ale nigdy nie są źródłem prawdziwego Szczęścia.To te małe akcenty dbają o bezpieczeństwo i poczucie bliskości. Pamiętaj o tym i żyj w szczęśliwym związku!
W 2013 roku owczarek niemiecki o imieniu Talero przebywał przy zwłokach swojego właściciela przez 23 dni po tym, jak wpadł w śnieżycę. Były oznaki, że Talero próbował ogrzać swojego właściciela, leżąc blisko jego stóp, tułowia i głowy.Psia miłość i wierność są dla nas pewnikiem –
archiwum
NAUKA CZYTANIA"ELEMENTARZ JEZUSKA" – Już niedługo w Kościelnej Państwowej Szkole Ekumenicznej  dzieci będą poznawały literki:J - jak: JezusekE - jak: EwangeliaB - jak: BógA - jak: Adoracja (ciała Jezuska)C - jak: CelibatK - jak: Kardynał, Ksiądz,O - Jak:  Ornat liturgicznyŚ - Jak: Ślubowanie wierności KościołowiC - Jak: Ciało JezuskaI - Jak: Istota BogaÓ  - Jak: Ufanie Bogu (nie ważny błąd ort - ważny przekaz)Ł - Jak: łaska Boża, UświęcającaW - jak Wierność KościołowiP - jak: Pieniądze na tacę (pomińmy słowo:Pedofil)O - Jak: Obecność ChrystusaL - Jak: Lud BożyS - Jak: SpowiedźC - Jak: ChrystusE - Jak: Eucharystiapodsumowując dla uważnych:***** ******* * ******
"Mój syn zawsze pisze mi SMS-y, żeby poinformować mnie, że wraca do domu. Otwieram wtedy drzwi, daje tym sygnał jego 17-letniemu kotu i 16-letniemu psu, że jest już w drodze. Zwierzaki siadają przy drzwiach i czekają na niego. Chciałam się tym z Wami podzielić, bo to jest takie urocze." –
"Zawsze będę przy tobie" –
0:08
Czy wiesz, że Twój pies oprócz dotrzymania Ci towarzystwa, przyszedł z misją duchową, aby wspierać Cię w najtrudniejszych chwilach w Twoim życiu? – Psy to stworzenia, które dają się ponieść miłością, miłością i opieką. Są uczciwe, lojalne i wierne. Tak, to zwierzęta, ale mają sposób, żeby zasłużyli na tytuł ′′ Najlepszy przyjaciel człowieka ". Więc możesz również uwierzyć, że pieski mogą być aniołami, które są wśród nas ze specjalną misją dla ludzkości.Psy są terapeutami emocjonalnymi, nigdy nie wahałyby się zbliżyć się do Ciebie i dać Ci dobry język i towarzyszyć Ci, jeśli czujesz się smutny lub zniechęcony. Twoja misja może być dedykowana jednej osobie lub całej kolektywowi. Wiele psów wykonuje niesamowite prace z jedną osobą lub może uderzyć całą grupę ludzi, takich jak rodzina. Psie zwierzak w rodzinie staje się nierozłącznym przyjacielem, ale za tą przyjaźnią kryją się sekrety.Są obrońcami energetycznymiPsy są aniołami ochronnymi
archiwum
DZIEŃ BABCI"SPONSORKI" – Dziękuje wszystkim "babciom" za wierność w przelewach na moje konto. Dzięki Wam nigdy bym nie osiągną tego co mam a mam wiele!Bóg z Wami kochane sponsorki, liczę na dalsze przelewy. Pamiętajcie, "ledwo starcza mi od pierwszego do pierwszego".
W Poznaniu utonął pod lodem człowiek, zaledwie 21-letni chłopak. Na zdjęciu jego pies, który nadal na niego czeka –
Na dworze było -30 stopni, ale na szczęście udało się go uratować. Był wierny do końca –
Policja zmienia treść roty przysięgi... –  - Czy Pan doktor słyszał, że policja postanowiławrócić do historycznej wersji ślubowania ?- Będą przysięgać na wierność partii ???
Niesamowita historia 12-letniego, niechcianego kundelka o imieniu Gary. Pomimo mrozu, pies w ciągu 5 dni przemaszerował 30 kilometrów, by powrócić do Pani Kasi - kobiety, która przed adopcją tymczasowo się nim opiekowała. Pies tak się zżył z kobietą, że uciekł od swojej nowej rodziny i powrócił do byłej opiekunki – Po tym wysiłku Gary potrzebował trzech dni, by móc się całkiem zregenerować
Ma już trzeciego męża, akochanek wciąż ten sam –
archiwum
Pies DżokNajwierniejszy z wiernych, symbol psiej wierności. Przez dwa lata oczekiwał na swojego pana, który w tym miejscu zmarł –
To jest 'Kukur Tihar'- coroczny festiwal pochodzący z Nepalu, w którym psy są czczone i doceniane za swoją wiernośći oddanie –
Golden Retriever przebiegł 100 kilometrów, bo nie mógł wytrzymać rozłąki ze swoimi ukochanymi ludźmi, którzy wywieźli go na czas remontu –