Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

"Niektóre blizny nosi się z dumą - tu moja pamiątka po wygranej walce z nowotworem"

"Niektóre blizny nosi się z dumą - tu moja pamiątka po wygranej walce z nowotworem" – Pani Teresa z FP Demotów
archiwum

Polonez, duma polskiej motoryzacji ?

Polonez, duma polskiej motoryzacji ? –

Czytam książki i jestem z tego dumny!

Czytam książki i jestemz tego dumny! –

A Ty ile hamburgerów zjadłeś w życiu?

 –  The Wojciech Cejrowski10 maja o 17:51 · HAMBURGERY TRZYW całym moim życiu zjadłem trzy hamburgery. Wszystkie pamiętam.***Pierwszego jadłem w Szwecji, w mieście Malmo, na głównym placu, gdzie obok siebie były McDonald i Burger King. Znajomy Szwed powiedział mi, że Burger King robi lepsze. W tym dniu zjadłem mojego pierwszego w życiu hamburgera; był pyszny. Nigdy w życiu nie jadłem czegoś takiego i po powrocie do Polski nie umiałem tego z niczym porównać, nie miałem tego jak opowiedzieć znajomym, którzy jeszcze nie jedli. Było lato roku 1981, w Polsce trwał jeszcze Karnawał "Solidarności" i dlatego mnie wypuścili. Pojechałem na pierwsze w życiu saksy i w Szwecji zarobiłem niewielkie pieniądze, które po przewiezieniu do Polski zrobiły się KOLOSALNE.***Drugiego hamburgera zjadłem w roku 1986 w Berlinie Zachodnim niedaleko dworca ZOO. To był McDonald, była noc i lało. Kosztował KOLOSALNE pieniądze. A mnie znowu wypuścili i nie chcieli żebym wracał - powiedziała mi to wyraźnie, zaglądając prosto w oczy szefowa Wydziału Paszportowego. Dlatego wracałem pociągiem z dworca ZOO, bo w pociągach kontrole były lżejsze niż na lotnisku. W pociągach trzepali raczej bagaże, niż życiorysy. W bagażu wiozłem sprzęt do drukowania, który zamówił znajomy z podziemia, a dla niepoznaki kilka maszynek dziewiarskich firmy Brother - tym się wtedy w Polsce handlowało i tego szukali celnicy. Szukali, znaleźli, jedną zabrali, resztę przewiozłem. Tamten pierwszy McDonald też wtedy wydawał mi się smaczny i rzeczywiście gorszy od Burger Kinga, którego smak pamiętałem dokładnie pomimo pięciu lat które upłynęły od pierwszego hamburgera w Szwecji.***A teraz zjadłem trzeciego w moim życiu. Pojechałem do Texasu, gdzie w roku 1950. w miejscowości Corpus Christi pewien facet założył restaurację z hamburgerami tak dużymi, że trzeba je było trzymać dwiema garściami i były tak smaczne, że po ugryzieniu ludzie mówili: Ależ burger! Teraz tych restauracji jest 800, czyli sieć. I ta sieć jest nadal rodzinna! Nie dali się przerobić na korporację! Zuchy! Prawdziwi porządni kapitaliści! Duma narodowa Texasu - hamburgery o nazwie WHATABURGER co da się przełożyć na ALEŻBURGER. Jak wszystko w Texasie: największy, najlepszy, mega, super, a reszta świata ze swoimi burgerciami i burgerciupciami może się od razu zakopać do grobów. Ze wstydu.***Nie sądzę, by ktoś jeszcze pamiętał wszystkie swoje hamburgery. Ja tak. Cenię swoje życie, Bogu dziękuję za różne drobiazgi oraz za to, że niektóre z tych drobiazgów były dla mnie KOLOSALNE. Słowa chleba naszego powszedniego są ważne i nie powinny być puste.wc
archiwum

Husarz

Husarz – Czyli koń i rycerz, który napawa dumą!

To jest Meggie. Jest już stara i mało dostaje uwagi. Ale kiedy jest na zewnątrz, to zawsze wraca do ciebie z liściem, wręcza ci go i chce tylko, żebyś był z niej dumny

To jest Meggie. Jest już stara i mało dostaje uwagi. Ale kiedy jest na zewnątrz, to zawsze wraca do ciebie z liściem, wręcza ci go i chce tylko, żebyś był z niej dumny –
archiwum – powód

W pojęciu "dziewica" wiele się obecnie zmieniło. Współczesna dziewica, może uprawiać seks oralny, analny, petting, ale dalej będzie z dumą o sobie mówić, że jest nieskalaną dziewicą, czekającą na swój pierwszy, wyjątkowy raz

W pojęciu "dziewica" wiele się obecnie zmieniło. Współczesna dziewica, może uprawiać seks oralny, analny, petting, ale dalej będzie z dumą o sobie mówić, że jest nieskalaną dziewicą, czekającą na swój pierwszy, wyjątkowy raz –

Babcia poprosiła mnie o pokazanie tego w internecie, bo układała tego pieska kilka dni i jest dumna z efektu swojej pracy

Babcia poprosiła mnie o pokazanie tego w internecie, bo układała tego pieska kilka dni i jest dumna z efektu swojej pracy –

Nie tylko ludzkie madki są dumne ze swoich gówniaków

Nie tylko ludzkie madki są dumneze swoich gówniaków –

Praktycznie każdy z nas jest dumnym Polakiem

Praktycznie każdy z nasjest dumnym Polakiem – Pytanie dlaczego my Polacy się nie szanujemy, nie trzymamy się razem, tylko wykorzystujemy się na każdym kroku?
archiwum

Niektórzy zżymają się że gra komputerowa jest dumą narodową Polski. Przepraszam a co niby jest dumą narodową Danii ?

Przepraszam a co niby jest dumą narodową Danii ? –
archiwum

Atrakcją dla zagranicznych gości, oraz Prawdziwą Wizytówką i DUMĄ Polski był kiedyś zawsze Janów Podlaski, którego stadnina zarabiała onegdaj rokrocznie miliony dolarów. Trzeba mieć głowę na karku, żeby potrafić umiejętnie gospodarować takimi światowej sławy perełkami

Trzeba mieć głowę na karku, żeby potrafić umiejętnie gospodarować takimi  światowej sławy perełkami –

Każda praca to powód do dumy

Każda praca to powód do dumy –

Tym Panom należy się ogromny szacunek i uznanie! Stanisław Kamiński i Mirosław Wieczorkiewicz są Mistrzami Świata Weteranów w zapasach w stylu klasycznym, a Zdzisław Kamiński brązowym medalistą. Pan Stanisław wywalczył także złoto w stylu wolnym!

Tym Panom należy się ogromny szacunek i uznanie!Stanisław Kamiński i Mirosław Wieczorkiewicz są Mistrzami Świata Weteranów w zapasach w stylu klasycznym, a Zdzisław Kamiński brązowym medalistą. Pan Stanisław wywalczył także złoto w stylu wolnym! –

Oto list do wszystkich nauczycieli, aby zdali sobie sprawę jak odpowiedzialny posiadają zawód:

Oto list do wszystkich nauczycieli, aby zdali sobie sprawę jak odpowiedzialny posiadają zawód: – Jeśli jesteś nauczycielem, wykonujesz jeden z najbardziej odpowiedzialnych zawodów na świecie. W dużej mierze od Ciebie zależy, jakim człowiekiem stanie się w przyszłości Twój uczeń. Czy tego chce, czy nie, każdy rodzic musi oddać swoje ukochane dziecko w Twoje ręce, nie znając Cię w ogóle, nie wiedząc, jakim jesteś człowiekiem, jakie masz wartości i czy w ogóle lubisz swoją pracę. Tylko jeśli jesteś nauczycielem-rodzicem, masz szansę to zrozumieć tak naprawdę.Od Ciebie więc zależy bardzo dużo. Każde Twe słowo, każdy uśmiech lub jego brak, każda uwaga, pochwała, nagana, gest – może mieć ogromne znaczenie dla życia drugiego człowieka, zwanego uczniem, którego dostajesz w darze na rok, dwa, może dłużej. I to Ty jesteś tym, którzy jest w szkole z własnego wyboru, nie on. Uczeń jest w szkole, bo musi w niej być. Musi na w pół żywy bladym świtem siedzieć w ławce z trudem walcząc z opadającymi powiekami. Ty często też. Ale jeśli Ty jesteś w szkole, to z własnej woli. Jeśli wybrałeś tę pracę, to z jakiegoś powodu. Raczej nie dla kasy, bo dużej z tego nie ma (tak, jeśli dobrze wykonujesz swą pracę, powinieneś zarabiać trzy razy więcej). Jeśli nie udało Ci się zostać aktorem czy piosenkarzem i skończyłeś w szkole, współczuję. Tobie i uczniom. Ale z założenia, powinieneś być w szkole, bo ją kochasz – tak bardzo, że nawet po jej ukończeniu i zdobyciu świadectwa oraz dyplomu wyższej uczelni, chcesz dalej w niej być. Chcesz coś dawać swoim uczniom, może nie do końca wiesz co. Pamiętaj, to Ty jesteś w szkole dla ucznia. To Ty jesteś starszy i mądrzejszy. No, starszy na pewno. Jesteś doświadczony, masz wiedzę pedagogiczną, skończyłeś już wszystkie szkoły. Jesteś raczej stabilny emocjonalnie. Już nie dojrzewasz, nie zakochujesz się co trzy miesiące, nie poznajesz co chwilę nowych znajomych. Twoje ciało nie przechodzi gwałtownych zmian, których do końca nie rozumiesz. To Ty powinieneś przyjąć właściwą postawę w tej relacji. Właściwą, czyli przyjazną, pomocną, pełną serca. Pamiętaj: to Ty chodzisz do szkoły, bo chcesz. Nie musisz. Nie chcesz, to nie chodź. Chodź gdzieś indziej. To nie Ciebie system zmusza do codziennego odwiedzania miejsca, którego nie chcesz odwiedzać. Pokaż, że potrafisz wybaczać, daj kolejną szansę. Nie jedną. Nie siedem. Ale siedemdziesiąt siedem. Pokaż pokorę a nie to, że jesteś starszy i mądrzejszy. Okaż zrozumienie i miłość. Kochaj swoją pracę, szkołę i uczniów, których Bóg daje Ci w darze. Oceniaj wysiłek i starania a nie ilość punktów. Uczniowi, który zawali test, daj szansę na poprawę. Nie jedną. Dlaczego więcej niż jedną? Bo w ten sposób pokażesz, że jesteś człowiekiem. Że masz serce. Sam chciałbyś, by życie dawało Ci więcej szans, prawda? Traktuj więc ucznia tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Zamiast z dumą pawia czekać na ‘dzień dobry’, sam pierwszy przywitaj się z uczniami. Że co? Że niby Tobie nie wypada? Bo jesteś nauczycielem? Nie udawaj, że jesteś doskonały: nikt nie jest. Nie staraj się na siłę być autorytetem: jeśli jesteś źródłem inspiracji dla uczniów, staniesz się nim naturalnie. Przyznawaj się do błędów i przepraszaj. Nie okazuj władzy i wyższości – prowadzi to tylko do niechęci i nienawiści: do przedmiotu, do Ciebie i do szkoły w ogóle. Czy masz świadomość, że przez Ciebie Twój uczeń kładzie się spać o pierwszej w nocy, bo siedzi i zakuwa lub odrabia bezsensowną pracę domową? Czy uważasz, że to normalne? Czy Ty lubisz pracować w domu czy wolisz odpocząć czytając książkę, oglądając film czy słuchając muzyki? Uwierz, że naprawdę nic się nie stanie, jeśli nie wstawisz jedynki za brak pracy domowej. Być może Ty też kiedyś tego doświadczyłeś, gdy sam byłeś uczniem, ale teraz masz moc to zmienić. Pokaż, że można inaczej. Że można być człowiekiem. Że można kochać. Rozumieć i wybaczać. Że szkoła nie musi być do du*y. Bądź takim nauczycielem, który nie odwiedza po latach swojego ucznia w koszmarach sennych, lecz odwiedza go na herbatę, by pogadać o życiu. Buduj relacje, gdyż nie ma edukacji bez relacji. Oczywiście, możesz przekazywać wiedzę i potem ją egzekwować, ale czy na tym polega bycie nauczycielem? Nie oceniaj ryby pod kątem wspinania się na drzewo. Oceniaj wysiłek i starania. A najlepiej w ogóle nie oceniaj. Doceniać zamiast oceniać – to dopiero sztuka! Zanim zmieni się ten chory system może minąć jeszcze wiele lat: tymczasem Ty możesz zacząć coś zmieniać już dziś!Nie pytaj gdy wiesz, że uczeń nie umie. Nie rób głupiej kartkówki o siódmej rano; jestem pewien, że sam o tej porze nie ogarniasz rzeczywistości. Nie pytaj wiedząc, że wczoraj wrócił z wycieczki. Nie pytaj, gdy widzisz, że koleś ledwo żyje: niekoniecznie grał na kompie całą noc – może nie mógł spać, bo ma ojca alkoholika? Może bolał go brzuch? Może po prostu całą noc esemesował ze swoją dziewczyną, bo się zakochał po uszy? Albo z przyjacielem, bo ma problem i nie potrafi sobie sam poradzić? To są ludzie, którzy mają życie, pamiętaj. Zresztą, najlepiej w ogóle nie pytaj. Musisz? No nie, nie musisz. Gdy byłeś uczniem, lubiłeś, jak cię pytali? Jak nagle wywoływali do odpowiedzi i nigdy nie wiedziałeś kiedy? Jak musiałeś stać przed całą klasą i czułeś się upokorzony? Nie każdy jest mówcą. Nie każdy lubi publiczne wystąpienia.Wiem, że musisz czasem ucznia ocenić, bo wymaga tego od Ciebie system. Zrób więc to tak, by czuł się dobrze. Oceń go gdy ma dobry dzień; przecież to się da wyczuć. Wstaw koniecznie dobrą ocenę, gdy właśnie powiedział coś mądrego, niekoniecznie z podręcznika. Gdy włączył się do rzeczowej dyskusji. Gdy widzisz, że myśli, analizuje, wyciąga wnioski. Doceń to i oceń, skoro już musisz.Tak, wiem, masz ciężko. Masz może rodzinę, męża, żonę, dzieci. Ich problemy. Może zdrowotne, finansowe. Nie płacą Ci nawet w połowie tego, co powinni, byś poczuł się doceniony. Pamiętaj jednak: to nie jest wina Twojego ucznia. Może, jeśli pokażesz mu drogę, w przyszłości on zmieni ten chory system. Pamiętaj: to Ty jesteś dla niego i to Ty masz moc zmieniać jego życie. Pokazywać mu jego piękno. Piękno, którego uczył Pitagoras, Tales, Skłodowska-Curie, Einstein, Mickiewicz. Gdyby oni wiedzieli, jak w przyszłości będziesz torturować swoich uczniów osiągnięciami ich życia, zachowaliby je dla siebie. Jeśli widzisz, że ktoś interesuje się Twoim przedmiotem, zrób wszystko, by to rozwijać. Jeśli zauważasz, że ktoś totalnie sobie nie radzi, pomóż mu, ale nie wymagaj tyle, co od innych. Jeśli wiesz, że Twój uczeń chce być lekarzem, odpuść mu historię a jeśli chce iść na filologię polską, nie męcz go matmą; jego słabe oceny nie wynikają z faktu, że jest głupi lub z braku szacunku do Ciebie: jego to po prostu nie interesuje (nie będziesz jeździć do opery, jeśli lubisz rocka).Jeśli jednak nie chcesz czy nie potrafisz zarazić pasją do swojego przedmiotu, mówię całkiem serio: zmień pracę. Otwórz sklep, napisz książkę, zacznij inwestować na giełdzie. Praca nauczyciela jest zbyt odpowiedzialna aby mogli wykonywać ją nieodpowiedni ludzie. Życie ludzkie jest zbyt cenne i piękne aby pozwolić na jego niszczenie.Tak, to prawda. Czasem masz dość, bo uczniowie potrafią być bardzo chamscy i dobić Cię jednym słowem a przecież po szkole masz jeszcze życie osobiste, w którym czeka na Ciebie milion innych spraw. Może jednak, gdy na złość odpowiesz dobrem, Twoi uczniowie zobaczą w Tobie człowieka i pomogą Ci poradzić sobie z wieloma problemami. Dadzą Ci wsparcie, siłę i motywację. Nie tylko do Twej pracy ale i do życia. Dobro za dobro. Serce za serce. Miłość za miłość. Oczywiście, nie masz żadnej gwarancji, ale spróbować zawsze warto. I nie czekaj na początek nowego roku szkolnego. Idź zmieniać świat. Dzisiaj.  ~Krystian Ostrowski

I ZNOWU BLAMAŻ...

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
I ZNOWU BLAMAŻ... – Sorry, kochani europejscy (i nie tylko) sąsiedzi, ale nawet w setną rocznicę niepodległości nie udało nam się spełnić Waszych oczekiwań: Spalonych samochodów - zero Innych pożarów - zeroSplądrowanych sklepów - zeroOfiar śmiertelnych - zeroOsób pobitych - zero Zdemolowanych budynków - zero Pobitych policjantów - zeroNo cóż, w dalszym ciągu jesteśmy ciemnogrodem i zaściankiem :o)Sorry, dear european (and not only) neighbors,but even on the hundredth anniversary of independencewe have not been able to meet your expectations:Burned cars - zeroOther arsons - zeroLooted stores - zeroFatalities - zeroInjured people - zeroDemolished buildings - zeroBattered police officers - zeroWell, we're still here antediluvian hillbillies :o)

Trabant

Trabant –  Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje sięnajnowszy model Ferrari. Kolo od Ferrariwyłazi z wozu i pyta, czy podholować.Dziadek oczywiście się zgadza.l pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak,to zamigaj lewym migaczemPierwsze skrzyżowanie - czerwone światło. Po chwilipodjeżdża najnowsze Porsche. Kolo od Ferrari zostałwyzwany do wyścigu, a że jego duma jest wielka,to nie mógł odmówić. Ruszyli. Po ok 5 kilometrachza rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszelito tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum.Odzywa się pierwszy policjant:Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!A tego Porsche? Z trzy stówki miał!A tego Trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać!WIECEJ NA DEMOTYWATORY.PL
archiwum

Coś, co najlepiej opisuje dumę pochodzenia z Sosnowca:

 –
zwycięzca konkursu archiwum

W życiu ważne jest znaleźć kogoś

W życiu ważne jest znaleźć kogoś – Kto patrzy się na ciebie z dumą po tym jak odwalisz jakąś manianę
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika LegalRebel

Ta duma, kiedy inspirujesz własnego syna

Ta duma, kiedy inspirujesz własnego syna –
Źródło: Facebook