Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 820 takich demotywatorów

poczekalnia
Na biegunie południowym jest znacznie zimniej niż na biegunie północnym – Średnia temperatura powietrza na południu wynosi-49°C, natomiast na północy -14°C

Historia najbardziej poruszającego zdjęcia z 11 września - człowiek, który umierał na oczach milionów ludzi

Historia najbardziej poruszającego zdjęcia z 11 września - człowiek, który umierał na oczach milionów ludzi – "Odlatuje z tej ziemi jak strzała. Chociaż nie wybrał swojego losu, wydaje się, że w ostatnich chwilach życia przyjął go".Kim był "The Falling Man", który zdecydował się na skok z wieży WTC11 września 2001 r. Godzina 8.46. W północną wieżę World Trade Center uderza samolot pasażerski American Airlines uprowadzony przez terrorystów Al-Kaidy. Maszyna wbija się w budynek odcinając górne piętra.Setki osób znalazły się w potrzasku. Otacza je ogień i dym. Windy nie działają, a nawet gdyby, to zamieniły się w śmiertelną pułapkę. Zawalone są wyjścia ewakuacyjne. Temperatura wzrasta do kilku tysięcy stopni. Żelbetonowe konstrukcje dosłownie się topią. Ci, którzy mają szczęście, giną w momencie wybuchu. Inni umierają w męczarniach. Wychylają się z okien, by złapać haust powietrza. Tak bardzo pragną oddychać. Ściągają ubrania i machają nimi do ekip ratunkowych w helikopterach latających w pobliżu wież."O Boże! Oni skaczą!"Nie ma jeszcze 9. Richard Drew, fotograf Associated Press odbiera telefon od szefa. Polecenie jest krótkie - Drew ma przerwać pracę i natychmiast jechać pod World Trade Center.Jedzie metrem, którego jest jedynym pasażerem. Na miejscu widzi już nie jedną, a dwie płonące wieże. "O Boże! Oni skaczą!" - zewsząd słychać okrzyki grozy. Rzeczywiście, co chwila od ścian wieżowców odrywają się miniaturowe punkciki. Drew działa instynktownie. Naciska migawkę. Pstryka w zapamiętaniu. Potem okaże się, że zanim dotrze do niego charakterystyczne mlaśnięcie towarzyszące rozbijaniu się ciał, każdej zauważonej postaci zdążył zrobić od 9 do 12 ujęć.Gdy wybije 10:28, upada wieża północna. Richard Drew robi ostatnie zdjęcia i ucieka12 września 2001 r. jedna z jego fotografii pod tytułem "The Falling Man" ukazuje się na okładce "The New York Times'a". Jest wstrząsająca.Pisano, że zbuntował się przeciwko strasznym okolicznościom i po raz ostatni o sobie zadecydował. "New York Times" nie napisał, kim był. Po prostu nie można było tego ustalić. Wystarczyło jednak, że go pokazał.Kim jesteś?Przygotowując materiał, obejrzał wszystkie ujęcia serii "The Falling Man".Ten człowiek był przerażony, lecąc zrywał z siebie koszulę -opowiadał potem dziennikarz. Pod koszulą ofiary Junod dostrzegł pomarańczowy T-shirt. Uczepił się tego szczegółu, a zidentyfikowanie "Spadającego Mężczyzny" stało się dla niego niemal sprawą życia i śmierci. Po pierwsze, chciał oddać mu hołd, po drugie - przywrócić "Skoczków z WTC" do narodowej pamięci.11 września "The Falling Man" był w restauracji "Windows on the World" w północnej wieży WTC. Bo to jej obsługa nosiła charakterystyczne białe fartuchyBył piękny, słoneczny poranek, Nowy Jork budził się do życia. Brakowało szefa kuchni Michaela Lomonaco- spóźnił się do pracy. Gdy w końcu zbliżał się do budynku, w wieżę uderzył samolot. Mężczyzna z przerażeniem patrzył w górę, modląc się, by jego koledzy uszli z życiem. Modlił się na próżno - zginęli wszyscy, którzy tamtego ranka przebywali w lokalu.Lomonaco był przekonany, że wie kogo widzi na zdjęciu. Jego zdaniem "The Falling Man" to Jonathan Briley, inżynier dźwięku w restauracji.11 września w pamięci Amerykanów nie jest dniem takich osób, jak "The Falling Man".Fakt, że ktoś był w stanie wyskoczyć z okna WTC jest nadal zbyt bolesnyTo, jak zginęli otwiera ranę, ale jest też czymś, co zarazem ją zabliźniaHistorie, takie ja "The Falling Man", płyną w świat i czynią Amerykę silniejszą, dając lekcję namwszystkim "Odlatuje z tej ziemi jak strzała. Chociaż nie wybrał swojego losu, wydaje się, że w ostatnich chwilach życia przyjął go".Kim był "The Falling Man", który zdecydował się na skok z wieży WTC11 września 2001 r. Godzina 8.46. W północną wieżę World Trade Center uderza samolot pasażerski American Airlines uprowadzony przez terrorystów Al-Kaidy. Maszyna wbija się w budynek odcinając górne piętra.Setki osób znalazły się w potrzasku. Otacza je ogień i dym. Windy nie działają, a nawet gdyby, to zamieniły się w śmiertelną pułapkę. Zawalone są wyjścia ewakuacyjne. Temperatura wzrasta do kilku tysięcy stopni. Żelbetonowe konstrukcje dosłownie się topią. Ci, którzy mają szczęście, giną w momencie wybuchu. Inni umierają w męczarniach. Wychylają się z okien, by złapać haust powietrza. Tak bardzo pragną oddychać. Ściągają ubrania i machają nimi do ekip ratunkowych w helikopterach latających w pobliżu wież."O Boże! Oni skaczą!"Nie ma jeszcze 9. Richard Drew, fotograf Associated Press odbiera telefon od szefa. Polecenie jest krótkie - Drew ma przerwać pracę i natychmiast jechać pod World Trade Center.Jedzie metrem, którego jest jedynym pasażerem. Na miejscu widzi już nie jedną, a dwie płonące wieże. "O Boże! Oni skaczą!" - zewsząd słychać okrzyki grozy. Rzeczywiście, co chwila od ścian wieżowców odrywają się miniaturowe punkciki. Drew działa instynktownie. Naciska migawkę. Pstryka w zapamiętaniu. Potem okaże się, że zanim dotrze do niego charakterystyczne mlaśnięcie towarzyszące rozbijaniu się ciał, każdej zauważonej postaci zdążył zrobić od 9 do 12 ujęć.Gdy wybije 10:28, upada wieża północna. Richard Drew robi ostatnie zdjęcia i ucieka.12 września 2001 r. jedna z jego fotografii pod tytułem "The Falling Man" ukazuje się na okładce "The New York Times'a". Jest wstrząsająca.Pisano, że zbuntował się przeciwko strasznym okolicznościom i po raz ostatni o sobie zadecydował. "New York Times" nie napisał, kim był. Po prostu nie można było tego ustalić. Wystarczyło jednak, że go pokazał.Kim jesteś?Przygotowując materiał, obejrzał wszystkie ujęcia serii "The Falling Man".Ten człowiek był przerażony, lecąc zrywał z siebie koszulę -opowiadał potem dziennikarz. Pod koszulą ofiary Junod dostrzegł pomarańczowy T-shirt. Uczepił się tego szczegółu, a zidentyfikowanie "Spadającego Mężczyzny" stało się dla niego niemal sprawą życia i śmierci. Po pierwsze, chciał oddać mu hołd, po drugie - przywrócić "Skoczków z WTC" do narodowej pamięci.11 września "The Falling Man" był w restauracji "Windows on the World" w północnej wieży WTC. Bo to jej obsługa nosiła charakterystyczne białe fartuchy.Był piękny, słoneczny poranek, Nowy Jork budził się do życia. Brakowało szefa kuchni Michaela Lomonaco -spóźnił się do pracy. Gdy w końcu zbliżał się do budynku, w wieżę uderzył samolot. Mężczyzna z przerażeniem patrzył w górę, modląc się, by jego koledzy uszli z życiem. Modlił się na próżno - zginęli wszyscy, którzy tamtego ranka przebywali w lokalu.Lomonaco był przekonany, że wie kogo widzi na zdjęciu. Jego zdaniem "The Falling Man" to Jonathan Briley, inżynier dźwięku w restauracji.11 września w pamięci Amerykanów nie jest dniem takich osób, jak "The Falling Man". Fakt, że ktoś był w stanie wyskoczyć z okna WTC jest nadal zbyt bolesny.To, jak zginęli otwiera ranę, ale jest też czymś, co zarazem ją zabliźnia.Historie, takie ja "The Falling Man", płyną w świat i czynią Amerykę silniejszą, dając lekcję nam wszystkim
archiwum
W Krakowie w miejscu zieleni planuje się wybetonowanie dróg oraz budowę naziemnego tramwaju.Chyba tylko po to żeby kolejne pokolenia musiały tą zieleń odtwarzać tak jak to zrobiono w Seulu...11 PRZYKAZANIE - NIE BĄDŹ OBOJĘTNY!PODPISZ PETYCJĘ! – www.petycjatramwaj.plTrwa społeczna zbiórka podpisów przeciwko likwidacji zieleni w Krakowie przy okazji budowy linii tramwajowej.Tramwaj powinien biec pod ziemią, aby uniknąć wycinki drzew i betonowania zieleni!Każdy podpis się liczy! Dołącz i Ty!Udostępnij innym!
Źródło: www.petycjatramwaj.pl
Amerykańska Narodowa Fundacja Nauki, do której należy stacja, poinformowała, że deszcz padał przez wiele godzin, a temperatura powietrza była wyższa od punktu zamarzania przez 9 godzin –
 –  6 stopni w marcu 6 stopni we wrześniu
Odwieczna walka o zero –
Włochy zarejestrowały w środę prawdopodobnie najwyższą temperaturę w historii pomiarów w Europie. Na sycylijskiej Syrakuzie słupki rtęci wskazały 48,8°C. – Temperatura na Sycylii nie została jeszcze potwierdzona przez Światową Organizację Meteorologiczną (WMO), która będzie musiała zweryfikować zapis, aby stał się nowym europejskim rekordem.Wcześniej najwyższą temperaturę na kontynencie europejskim odnotowano w Atenach w 1977 roku - 48°C.
W Dubaju wywołano sztuczny deszcz, aby zneutralizować wysokie temperatury – Tego lata w Dubaju temperatura przekracza momentami nawet 50 stopni Celsjusza. Dlatego Narodowe Centrum Meteorologii wprowadziło rozwiązanie, które w efekcie spowodowało ulewę na autostradzie. Do stworzenia sztucznego deszczu wykorzystano technologię dronów znaną jako zasiewanie chmur. Ta forma modyfikacji pogody napełnia chmury ładunkiem elektrycznym, który następnie inicjuje deszcz
W Turcji odnotowano nowy krajowy rekord temperatury. W prowincji Cizre miasta Şırnak w dniu 20 lipca słupki rtęci wskazały 49,1°C. Poprzedni rekord 49,0°C padł 27 sierpnia 1961 r. w tej samej prowincji –
No i jak? Jaką mam temperaturę? Przeżyję? No mów, nie trzymaj mnie w niepewności! –
0:16
Ta "normalna" nie działa od dłuższego czasu, na części sal operacyjnych też. Wczoraj operacje odbywały się przy 30 stopniach - relacjonują pielęgniarki. Dziś za oknami ma być 34! –
Pierwszy taki od 85 lat - wynosił 48°C –
Coś tu się jednak poprzestawiało z tymi temperaturami –
W Krzeszowicach 19-latek usmażył na rynku jajka, żeby zademonstrować, jaka tam jest patelnia – - Było samo południe. Położyłem patelnię na gorącej marmurowej płycie rynku. Ta w ciągu 15 minut się nagrzała. Wtedy rozbiłem na niej trzy jajka - mówi dziennikowi Kacper.Co 20 minut chłopak mieszał jajka na patelni. W ciągu 80 minut udało mu się usmażyć jajecznicę.- Temperatura na placu wynosiła w ten dzień w słońcu 50 stopni Celsjusza. Żar lał się z nieba. Ciężko było wytrzymać na tym skwarze. Od płyt rynku bił niesamowity gorąc - dodaje 19-latek.Nastolatek ma nadzieję, że jego "eksperyment" da coś do myślenia urzędnikom:- Trzeba skończyć z tym trendem marmurowych rynków i powrócić do dawnej zieleni. Ta daje cień i ochłodę tak potrzebne w gorące, letnie dni. Mam nadzieję, że moje przedsięwzięcie coś uświadomi osobom rządzącym miastem - przekonuje Kacper
Wcześniejszy rekord pochodzi z... dnia poprzedniego (47.9°C) –
 –  PROCES OCZYSZCZANIA POWIETRZA PRZEZ DRZEWA
archiwum
Uroki betonozy. – Interweniujcie w swoich miejscowościach. Nie dajmy się zalać betonem.
Źródło: Internet
Pamiętajcie o tym, żeby przy takich temperaturach nie zostawiać piwa w aucie –
Lepiej spać nago niż w ciuchach. Taki sen niesie za sobą więcej fizycznych i psychologicznych korzyści. Sen ludzi śpiących nago jest mocniejszy od tych, śpiących w odzieży. – Podczas snu temperatura ciała spada, a ciuchy zaburzają ten naturalny cykl. W rezultacie wiercicie się i wasz sen zostaje przerwany. Śpiąc nago unikniecie tych problemów - będziecie spać jak dziecko. Jeśli śpicie nago, obniża się także wasz poziom kortyzolu i poprawia się jakość snu, co sprzyja chudnięciu. Chcecie zrzucić zbędne kilogramy - pozbądźcie się piżamy.
Jak widzicie, paski dla lat 2019-2020 (najbardziej z prawej) są bardzo ciemne, prawie brązowe. 2019 był bowiem rekordowo gorący w polskiej historii pomiarów a 2020 okazał się jedynie odrobinę chłodniejszy. – Efekt cieplarniany to mit?