Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 95 takich demotywatorów

Większe piersi oznaczają większe napiwki dla kobiet w branży usługowej. Eksperyment przeprowadzony na potrzeby odcinka Pogromcy mitów zatytułowany „Prawa przyciągania” wykazał, że baristka z biustem w rozmiarze DD otrzymała napiwek o prawie 40% większy od klientów płci męskiej i żeńskiej –
Jeden z klientów baru "Stumble Inn Bar&Grill" w Stanach Zjednoczonych dał kelnerce napiwek w wysokości 16 tysięcy dolarów, czyli ponad 60 tysięcy złotych – Klient ten siedział samotnie przy stoliku i zamówił dwa hot dogi, czipsy ogórkowe i napój. Za swój posiłek zapłacił niecałe 38 dolarów. Po opłaceniu rachunku zostawił obsługującej go kelnerce napiwek w wysokości 16 tysięcy dolarów. Mężczyzna powiedział, że nie jest to pomyłka, a obsługa baru zasługuje na takie wynagrodzenie, ponieważ bardzo ciężko pracuje. Właściciel baru zdecydował się podzielić napiwek pomiędzy wszystkich pracowników, którzy tego dnia przebywali w pracy
Pewna kobieta zapytała starca: po ile sprzedajesz jajka? Stary sprzedawca odpowiedział: 50 groszy za jajko, proszę pani. Kobieta rzekła więc: wezmę 6 jajek za 2.50 albo odejdę i nie wezmę nic. Stary sprzedawca odpowiedział jej: – Może pani kupić po cenie, jaką sobie pani życzy. To jest dobry początek dla mnie bo dzisiaj nie sprzedałem ani jednego jajka a potrzebuję sprzedać cokolwiek by wykarmić rodzinę. Kupiła te jajka po cenie jaką chciała oszczędzając na staruszku 50 groszy i odeszła z uczuciem, że wygrała. Weszła do swojego eleganckiego samochodu i pojechała do eleganckiej restauracji ze swoim przyjacielem. Ona i jej przyjaciel zamówili to, co chcieli. Zjedli tylko trochę i zostawili sporą cześć z tego co zamówili. Dostali rachunek 400 zł. Kobieta zostawiła aż 500 zł i powiedziała właścicielowi eleganckiej restauracji, że reszta to napiwek. Ta historia może wydawać się całkiem normalna dla szefa luksusowej restauracji, ale bardzo niesprawiedliwa dla staruszka sprzedającego jajka... Pytanie brzmi: Dlaczego zawsze musimy udowodnić, że mamy moc nad biednym sprzedającym kiedy kupujemy od niego to co ma do zaoferowania i dlaczego jesteśmy hojni wobec tych, którzy nawet nie potrzebują naszej hojności? Kiedyś gdzieś przeczytałam: Mój ojciec miał zwyczaj kupować towar od biednych po wysokich cenach, mimo że nie potrzebował tych rzeczy. Czasami płacił im więcej. Byłam w szoku. Pewnego dnia zapytałam go: dlaczego to robisz, tato? Opowiedział: to jest dobroczynność owinięta w godność. Wiem, że większość z Was nie udostępni tej wiadomości, ale jeśli jesteście jedną z tych osób, które poświeciły swój czas na czytanie do tej pory udostępnij proszę tę historie. Może zasiejecie dobre ziarno
Najdroższy chleb na świecie- 1480 euro za bochenek – Najdroższy chleb świata wypiekany jest w małej miejscowości Algatocin koło Malagi. Trzeba za niego zapłacić 1480 euro za 400-gramowy bochenek.Najważniejszym składnikiem, usprawiedliwiającym cenę chleba, jest dodatek jadalnego złota i srebra w postaci pyłu, płatków i listków, dodawanych do masy i posypywanych po bochenku.Na najdroższy chleb świata nie brakuje klientów - piekarnia wysyła swój specjał głównie do krajów arabskich, Rosji i Chin. "Z ZEA ciągle wysyłają samoloty, aby odebrać chleb i przewieźć go do Dubaju. A jeden z klientów w Rosji zamówił na raz 11 bochenków i zostawił napiwek w wysokości 500 euro".
"Do restauracji, w której pracuje mój syn Matthew, wszedł bezdomny mężczyzna i zapytał, czy mógłby kupić cokolwiek za 50 centów z ich menu. Mój syn zapytał faceta, co zamówi, a mężczyzna powiedział wszystko, co pomoże mu złagodzić głód. – Matthew następnie podał mężczyźnie rozsądny posiłek i spłacił go sam. Dał mężczyźnie zapłacone pokwitowanie i poprosił go, aby usiadł.Ale na tym się nie skończyło. Po drugiej stronie siedziała pani i obserwowała mojego syna. Poinformowała firmę o miłym uczynku Matthew i nie tylko to zrobiła, ale także dała mu świetny napiwek za jego hojny czyn.Jestem bardzo dumna z bycia jego matką, wiedząc, że odegrałam niewielki udział w wychowaniu takiego dżentelmena ”.
Mam nadzieję, że dostał solidny napiwek –  Pewnego razu zamówiłem pizze i w "komentarzu do restauracji" napisałem: "Proszę rozmawiać ze mną z włoskim akcentem" i zapomniałem o tym. Kiedy przyszedł dostawca i zaczął do mnie mówić wymuszonym włoskim akcentem, powiedziałem mu, żeby wyluzował i zaczął rozmawiać ze mną bez udziwnień. Na co on odpowiedział: "Eee nie! Jako jedyny byłem wystarczająco odważny żeby dostarczyć Panu zamówienie".
 –  Pracowałem jako dostawca pizzy. Raz podjechałem pod mieszkanie pełne imprezujących dziewczyn. Dziewczyna która mi otworzyła spytała resztę jaki napiweek mi dać. Inna spytała czy jestem przystojny. Odpowiedziała że nie, więc powiedziały żeby mi nic nie dawać. caressingfarts 4 days ago Więc pierdolnąłem pizzami o ziemię i poszedłem. Menedżer na mnie z mordą więc powiedziałem żeby mnie pocałował w dupę i rzuciłem pracę. Tej nocy wróciłem jeszcze pod mieszkanie dziewczyn i nasrałem.
Pewien szczodry mężczyzna zostawił ekipie restauracji z Colorado napiwek w wysokości 1,4 tys. dolarów (ok 5 tys. zł). – "COVID jest do bani!". Dzisiaj 200 dolarów dla każdego pracownika! - napisał klient na paragonie.Właścicielka restauracji oficjalnie podziękowała nieznajomemu za swój gest na Facebooku, podkreslając, że poruszył on serca każdego członka załogi, nawet niedocenianych na co dzień kucharzy.

Kelnerzy i kelnerki pokazują najgorsze napiwki jakie kiedykolwiek dostali (16 obrazków)

Źródło: boredpanda.com
Zamówił jedno piwo i zostawił taki napiwek. Właściciel restauracji byłw szoku – Tuż przed zamknięciem restauracji z powodu pandemi koronawirusa, właściciel zaznał ogromnej życzliwości od jednego z klientów.Do jego lokalu przyszedł mężczyzna, który zamówił jedno piwo. Gość poprosił o rachunek. Życzył właścicielowi powodzenia i poprosił, by podzielił się otrzymaną kwotą z kelnerami.Do rachunku, który wynosił zaledwie 7 dolarów (ok. 26 zł), klient zostawił napiwek w wysokości 3 tys. dolarów (ok. 11 tys. zł)
Mam nadzieję, że dostał solidny napiwek –
Tak na wszelki wypadek,zostawię niezły napiwek –
„Dzisiaj pojechaliśmy do Walmartu, a Lakken przypadkiem zauważył starszego mężczyznę, który miał problem z zrobieniem zakupów. Z trudem znajdował rzeczy, ponieważ nie mógł podnieść głowy, by patrzeć na wprost. – Mężczyzna widział tylko podłogę i co nieco po bokach, więc Lakken popatrzył na mnie i powiedział „Ciociu Ry, czy mogę mu pomóc?”Powiedziałam: tak.Mój siostrzeniec podszedł do mężczyzny i zapytał go, czy potrzebuje pomocy. Jego oczy rozjaśniły się i odparł: „Cóż, tak to byłoby niesamowite młody człowieku, bardzo dziękuję”.Lakken biegał po całym sklepie, by pomóc temu mężczyźnie i był z tego powodu taki szczęśliwy. Mężczyzna powiedział nam, że nikt nie pomaga mu od lat, więc też był bardzo szczęśliwy, że spotkał tak niesamowitego, inteligentnego młodzieńca, jak Lakken! Byłam z niego taka dumna!Lakken poszedł i pomógł mu sprawdzić i spakować jego rzeczy.Mężczyzna chciał dać mu napiwek, na co Lakken powiedział: „Och, dziękuję, ale nie potrzebuję tego. Z przyjemnością pomogłem, zatrzymaj swoje pieniądze.”Jestem niezmiernie dumna z mojego siostrzeńca Lakkena. Rzadko można spotkać takich ludzi, nie mówiąc już o dzieciach, które są wstanie zrobić taką rzecz dla innych.”
Kelnerka otrzymała ogromny napiwek. Zalała się łzami – Dziewczyna obsługiwała kobietę, której rachunek wyniósł 35 dolarów (ok. 131 złotych), a otrzymała napiwek w wysokości 330 dolarów (ponad 1200 złotych).Okazuje się, że bycie dobrym i sprawianie komuś przyjemnościnie jest przeżytkiem
Kiedy ciężki dzień zmienia się we wspaniały dzień –
archiwum – powód
Robaki w restauracji! (3000zł napiwku) – [PRANK]
Barista odmówił klientce kawy.Dostał ogromny napiwek od innych – Pracownik Starbucksa odmówił sprzedania kawy klientce, która nie miała maseczki. Kobieta chciała go upokorzyć w sieci, jednak jej post sprawił, że barista dostał największy napiwek w swoim życiu. Wściekła klientka opublikowała zdjęcie baristy na Facebooku. Napisała, że "następnym razem poczeka na gliny i przyniesie zaświadczenie lekarskie".Chłopak wkrótce dowiedział się o zbiórce na "napiwek" za jego "honorowe zachowanie".Otrzymał 17 tys. dolarów napiwku, a uzbieraną kwotę przeznaczy na realizację swoich marzeń
W każdym małżeństwie są takie chwile, kiedy mężczyzna musi płacić błędy żony –  Pracowałem kiedyś jako taksówkarz i czasami zdarzali się tacy klienci, którzy wiedzieli lepiej ode mnie i od gpsa jak jechać. No i była raz taka sytuacja, że wsiadło małżeństwo, grzecznie się przywitali i ogólnie byli bardzo mili. Do czasu. GPS wskazał taką drogę omijającą korki, które były spowodowane remontem na drodze. Jedziemy sobie spokojnie i nagle pani siedząca z tyłu zaczyna robić awanturę, że chcę ich naciągnąć i żebym natychmiast zawrócił i jechał tak jak ona wskaże. Klient nasz pan, nawet nie skomentowałem tych oszczerstw i po prostu zawróciłem. Wjebaliśmy się w korek. I ta się znowu uruchamia: „ty oszuście, nawet nas nie poinformowałeś, że będą korki". Nie kurwa gps tak z dupy pokazał drogę na około. Zwróciła się do męża z krzykiem: „tylko mu nie płać" i wysiedli. Chłop przez całą drogę się nie odzywał. Później patrzę w aplikację, a on zmienił płatność gotówką na płatność kartą i nie dość, że zapłacił to jeszcze dał napiwek w rozmiarze dwóch takich kursów z dopiskiem „za szkodę moralną"
Po dwóch miesiącach kłopotów, fryzjerka mogła wreszcie uronić łzę szczęścia – Zakład fryzjerski przez dwa miesiące musiał walczyć o przetrwanie z powodu epidemii koronawirusa i wznowił ją dopiero dwa tygodnie temu.W czasie strzyżenia 32-letnia samotna matka rozmawiała z klientem o baseballu i trudnościach związanych z kwarantanną. Gdy skończyła pracę i zaczęła zamiatać obcięte włosy, ten opłacił rachunek w kasie.Okazało się, że zostawił jej napiwek życia w wysokości 2,5 tysiąca dolarów."Jakby co, to nie jest pomyłka" - rzucił tajemniczy komentarz i wyszedł Zakład fryzjerski przez dwa miesiące musiał walczyć o przetrwanie z powodu epidemii koronawirusa i wznowił ją dopiero dwa tygodnie temu.W czasie strzyżenia 32-letnia samotna matka rozmawiała z klientem o baseballu i trudnościach związanych z kwarantanną. Gdy skończyła pracę i zaczęła zamiatać obcięte włosy, ten opłacił rachunek w kasie.Okazało się, że zostawił jej napiwek życia w wysokości 2,5 tysiąca dolarów."Jakby co, to nie jest pomyłka" - rzucił tajemniczy komentarz i wyszedł
Mam nadzieję, że dostał sowity napiwek –
0:15