Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2123 takie demotywatory

 –  Spierdalaj!I do jutra
A niech się laski kłócą, nie mój cyrk... –
0:14
Przed chwilą pokłóciłem się z szefem, bo powiedział, cytuję: "Po przeprowadzeniu oceny rocznej, wniosek jest następujący - twoje wyniki są dalekie od zadowalających" – Na te słowa impulsywnie wyrwało mi się: - Pierdolenie! Haruję jak wół. Piątek, świątek, weekendy, a ja zawijam w te sreberka i co dostaję w zamian? Wielkie nic!Na co on: - Gdybyś pracował w wyznaczonych godzinach zamiast przeglądać memy, nie musiałbyś nadganiać roboty w weekendy.Na co ja w myślach: - O nie, cios poniżej pasa!Po czym też ja, ale już na głos: - To nie jest przeglądanie memów. To jest riserczowanie Internetów, żeby wiedzieć co w trawie piszczy. Tak się składa, że trzymanie ręki na internetowym pulsie to też część mojej pracy. Poza tym ty mnie stresujesz!Na co on: - Ja cię stresuję? Chyba kpisz! Poza tym wiesz, skoro jestem taki zły i najgorszy, to zawsze możesz zmienić pracę na taką, w której będziesz zrelaksowany.Na co ja: - I może właśnie tak zrobię.Na co on: - Powodzenia, chcę to zobaczyć hehe. Jak trafi ci się szef, który nie będzie przymykał oczu jak ja, to dopiero zobaczysz, czym jest stres. Poza tym na twoim miejscu ważyłbym słowa, bo niektórych nie da się cofnąć. Wiesz ile osób jest na twoje miejsce?Na co ja: - Taaa pewnie już się ustawiła kolejka dłuższa niż do Manekina, żeby oddać swoje najlepsza lata za taką żenującą jałmużnę. Prawda jest taka, że nie znajdziesz tak wykwalifikowanego pracownika jak ja, który równocześnie będzie miał tak niskie wymagania finansowe jak moje!Na co on: - Taaa na pewno...Na co ja: - No rejczel.Na co on: - Czyli tak chcesz grać?Na co ja: - Dokładnie tak!Na co on: - Dobrze, niech tak będzie.Na co ja: - I zajebiście! - po czym wyszedłem, wymownie zatrzaskując za sobą drzwi!***W tym miejscu warto wspomnieć, że prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą
Z kobietą lepiej nie zaczynać, bo wynik jest z góry przesądzony –  Nie znam bardziej zazdrosnej kobiety od Ciebie Aha, czyli znasz jeszcze inne kobiet Super!
Stoją obok dwa domy, w jednym cały czas krzyki, awantury, a w drugim cisza. Gdy po raz kolejny mąż z żoną kłócą się, ona mówi do niego: – - Czy słyszałeś kiedyś, żeby w sąsiednim domu się kłócili? Nie? Idź i dowiedz się, jak tam żyją.Mężczyzna schował się obok okna sąsiedniego domu i obserwuje. W domu każdy robi coś swojego, żona na kuchni, mąż przy stole coś pisze.Zadzwonił telefon, mąż poderwał się, poleciał do pokoju i zahaczył o wazon, który spadł i się potłukł.Mężczyzna klęknął i zaczął zbierać kawałki. Do pokoju wbiegła żona, też uklękła i zaczęła mu pomagać.Mąż mówi do niej:- Przepraszam kochanie, biegłem do telefonu, zahaczyłem o wazon i go stłukłem.Żona odpowiada:- Nie kochanie, to moja wina, postawiłam go tak, że zahaczyłeś.Pocałowali się, pozbierali kawałki i każdy powrócił do swoich spraw.Mężczyzna wrócił do domu, a żona pyta go, czy poznał tajemnicę tego cichego domu.- Tak, poznałem. W ich rodzinie obydwoje są winni, a u nas obydwoje zawsze mają rację
Ja zawsze przeżywam, bo żałuję, że byłem za bardzo dyplomatyczny i że właściwie to mogłem temu komuś po prostu j*bnąć –
Polski rok w pigułce –  Teraz to już z górki, proszę pana, bo tak:awantura o szczepionki,zaraz awanturao WOŚP,w kwietniuo Smoleńsk,potem awanturao Marsz Niepodległościi zaraz znowu święta.fb.com/SekcjaGimnastyczna
Lepsza kromka suchego chleba i przy tym spokój, niż dom pełen mięsa, a przy tym kłótnia –
 –
Po świętach... –  Przejedzenie Kac Bałagan Kłótnia z rodziną
Kiedy przy stole wywiązała się klasyczna rodzinna kłótnia polityczna, a przede mną stoi talerz pysznego żarełka od babuni –
0:02

"Miodowe Lata":

"Miodowe Lata": – Pod pozorem komedii opowiadający o tym, jak wygląda przemoc domowa. Przemoc kobiety wobec mężczyzny. Nie jest widowiskowa. Nie gromadzi oburzonych tłumów. Nie powoduje komentarzy na pierwszych stronach gazet. Przemoc ta jest codzienna. Jest "normalna". Nawet "zabawna". Po prostu jest. W latach 1999-2003 stacja Polsat emitowałapionierski serial. Pod pozorem komediiopowiadający o tym, jak wygląda przemocdomowa.Przemoc kobiety wobec mężczyzny!Pod tą humorystyczną polewą żartów i gagów, opowiadanajest również druga historia. Smutna, przygnębiająca historiaprzemocy domowej i jej akceptacji w społeczeństwie.Przemocy kobiety wobec mężczyzny.Tadeusz Norek jest z pozoru szczęśliwym facetem. W duecieze swoim przyjacielem Karolem, to przecież właśnie on jesttym radosnym i promiennym równoważnikiem dlaporywczego i gburowatego Karola. Jednak w wielumomentach serialu możemy zobaczyć sugestie, że pozakadrem kamery odgrywa się w jego życiu tragedia.Wielokrotnie w mieszkaniu Krawczyków można usłyszećburzliwe kłótnie sąsiadów z góry. Trzeba jednak zauważyć,że słychać w nich prawie wyłącznie panią domu, Dankę. Wróżnych dialogach między Tadkiem i Karolem padanawiązanie do tego, że jest to normalny dla niej sposóbkomunikowania się z mężem. "Danka relaksuje się nawrzeszcząco". Możemy również zobaczyć, że te wrzaskiwywołują w Tadku napady lęku i paniki. Do tego stopnia, żenie jest on czasami w stanie dosłownie ustać na nogach anisię odezwać.Ale agresja słowna nie jest największym problemem. Zpozornie zabawnych anegdot możemy się dowiedzieć, żeDanka ma w zwyczaju rzucać w swojego męża ciężkimiprzedmiotami. Tadek jest przyzwyczajony do tego, że gdy wdomu wybucha kłótnia, a są one na porządku dziennym, tomusi się natychmiast zacząć osłaniać. "Pamiętasz, jakmówiłeś, że nie będzie we mnie rzucać? (...) Rzucała czymsię dało."Jednak do największego problemu dopiero dochodzimy.Bezpośrednia przemoc. To nawet nie jest sugerowanesubtelnie w serialu. W pewnym odcinku Tadeusz schodzi domieszkania swoich sąsiadów ze śladami pobicia na twarzy.Znajduje to potwierdzenie w rozmowie z Karolem. "Zbitytalerz i zbity pysk". Oczywiście talerz również rozbiła żona,możemy zgadywać w jaki sposób.Smutkiem napawa również reakcja sąsiadów. Na widokpobitego najlepszego przyjaciela, ani Alina ani Karol niewidzą w tym powodu do reakcji. Są już do tegoprzyzwyczajeni, wydaje im się to naturalne. "Wiesz jaka jestDanka" - jednozdaniowe wytłumaczenie, a właściwieusprawiedliwienie.
48-letni Włoch przeszedł 450 km trasy, po tym jak pokłócił się ze swoją żoną i wybrał się na spacer, żeby móc "ochłonąć" – Mężczyznę znalazła po tygodniu policja i aż nie mogła uwierzyć w wersję mężczyzny, który wytłumaczył, że pieszo przeszedł taki dystans. Dopiero kiedy okazało się, że żona tydzień wcześniej powiadomiła policję o zaginięciu męża, nabrało to sensu. Po powrocie na Włocha czekał mandat w wysokości 400 euro za złamanie zasad w przemieszczaniu się. Też potrzebujecie czasem "rozchodzić" swoją złość?
 –  xd moja siostraciotecznapowiedziała mi że tonieeleganckiesamemu zjadać dużyryż z krewetkamija jej odparłem żenieelegancko jest niewiedzieć, kto jestojcem jej dziecka eteraz wszyscy mordędrą e
Kiedy chciałeś pracować zdalnie, ale zapomniałeś, że mieszkasz w murzyńskiej dzielnicy –
archiwum
Kłócąc się z kobietą wiedz, że wszystko, co powiesz, zostanie użyte przeciwko tobie, niezależnie od elementarnej logiki –
Road rage będzie miał teraz zupełnie inną formę, a do tego nie będzie trzeba wychodzić z samochodu –
- Eh, żebyś ty stary wiedział, jaką ja mam wredną żonę... O byle sprawę potrafi mi zrobić awanturę na cały wieczór! – - Masz prawdziwego anioła, nie kobietę! Moja żona do zrobienia awantury nawet sprawy nie potrzebuje...
archiwum – powód
"Za każdym razem, gdy się o coś spieramy i się pokłócimy, przychodzę do niej do pracy, dlatego, że jestem tam klientem, a klient ma zawsze rację" –
Świat obecnie –
0:01