Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 19 października 2013 o 11:39
Ostatnio: 5 grudnia 2017 o 13:15
Płeć: kobieta
Exp: 1041
Jest obserwowana przez: 39 osób
  • Demotywatorów na głównej: 789 z 909 (113 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 250363
  • Komentarzy: 3
  • Punktów za komentarze: 39
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

poczekalnia

Są w życiu rzeczy o które warto walczyć, a na niektóre warto poczekać

Są w życiu rzeczy o które warto walczyć, a na niektóre warto poczekać –
Źródło: Ernest Hemingway

Przyjaźń ponad podziałami

Przyjaźń ponad podziałami –
poczekalnia

Jak można przyjaciela zakuć w łańcuch?

Jak można przyjaciela zakuć w łańcuch? –
poczekalnia

Dotyk, to takie lekarstwo na wszystkie smutki

Dotyk, to takie lekarstwona wszystkie smutki –

Nie wiem czy ta historia wydarzyła się naprawdę, ale jedno jest pewne: zbyt wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele zawdzięcza swojej mamie

Nie wiem czy ta historia wydarzyła się naprawdę, ale jedno jest pewne: zbyt wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele zawdzięcza swojej mamie –  "Przez całe życie wstydziłem się swojej matki. Nie miała jednego oka i uważałem, że przez to jest wstrętna. Byliśmy biedni. Ojca nie pamiętam, a matka… Nigdy nie dostała dobrej pracy, bo kto zatrudni na dobrą posadę kobietę bez oka? Matka starała się jak mogła, żebym miał ładne ubrania, więc nie różniłem się od moich kolegów z klasy, ale moja matka w porównaniu do matek innych dzieci – takich pięknych, wypielęgnowanych i wystrojonych – wyglądała jak nędzna brzydula. Robiłem co mogłem, żeby ukryć ją przed kolegami.Jednak pewnego razu matka przyszła do szkoły, bo się stęskniła – też mi powód!!! Podeszła do mnie przy wszystkich!!! Nie wiem jakim cudem nie zapadłem się pod ziemię. Byłem wściekły, uciekłem i schowałem się w szatni. Następnego dnia, oczywiście, cała szkoła mówiła tylko o tym, jaką mam brzydka matkę. A może tylko tak mi się wydawało? Znienawidziłem ją.- Lepiej by było, gdybym w ogóle nie miał matki, niż miał taką jak ty! Wolałbym, żebyś umarła! – krzyczałem wtedy. Matka milczała.Najbardziej na świecie pragnąłem jak najszybciej wyprowadzić się z domu, odejść od matki. No bo co taka matka mogła mi zapewnić? Uczyłem się bardzo dobrze, potem, żeby kontynuować naukę, przeprowadziłem się do stolicy. Znalazłem pracę, ożeniłem się, kupiłem dom. Wkrótce na świat przyszły dzieci. Byłem dumny z tego, że sam wszystko osiągnąłem. Matki nawet nie wspominałem.Ale pewnego razu matka przyjechała do stolicy i przyszła do mojego domu. Dzieci nie wiedziały, że to ich babcia i zaczęły się z niej śmiać. Przecież moja matka była taka brzydka, a teraz, gdy zaczęła się starzeć – stała się również pokraczna, przygarbiona. Prawie zapomniany żal do matki wylał się ze mnie ponownie. Znowu ona!!! - Czego tu szukasz?!! – krzyczałem, wypychając ją z domu. – Postanowiłaś straszyć moje dzieci?!! Ośmieszyć mnie przed żoną?!!Matka opuściła mój dom w milczeniu.Minęło następnych kilkanaście lat. Odnosiłem same sukcesy w pracy. Byłem szczęśliwym ojcem i mężem. Kiedy otrzymałem zaproszenie ze szkoły na bal absolwentów, postanowiłem wziąć w nim udział. Teraz nie miałem się już czego wstydzić. Spotkanie z dawnymi kolegami było wesołe i wzruszające. Przed wyjazdem poszedłem na spacer i - sam nie wiem jak - dotarłem do swojego starego domu. Sąsiedzi rozpoznali mnie, powiedzieli, że moja matka umarła i przekazali list od niej. Nie zmartwiłem się za bardzo, a list chciałem od razu wyrzucić bez czytania.W pociągu jednak otworzyłem i przeczytałem. „Drogi Synku. Wybacz mi wszystko. Wybacz, że nie mogłam zapewnić Ci szczęśliwego dzieciństwa. Wybacz, że musiałeś wstydzić się za mnie. Wybacz, że bez pozwolenia przyjechałam do Twojego domu. Masz piękne dzieci i nie chciałam ich nastraszyć. Są podobne do Ciebie, dbaj o nie. Pewnie nie pamiętasz, ale kiedy byłeś całkiem malutki, miałeś wypadek i straciłeś oko. Oddałam Ci swoje. Więcej nie mogłam Ci w żaden sposób pomóc. Doszedłeś do wszystkiego sam. Ja po prostu cieszyłam się z Twoich sukcesów i byłam z Ciebie dumna. I byłam szczęśliwa. Twoja mama"

Często zapominamy o tym, że rodzina jest najważniejsza... ...a to właśnie ona jest źródłem naszego szczęścia

...a to właśnie ona jest źródłem naszego szczęścia –  JoeMonster

Myślałam, że ktoś nie dokończył i tak sądziłam, aż do wieczora

Myślałam, że ktoś nie dokończył i tak sądziłam, aż do wieczora –
archiwum

1998 vs. 2018

1998 vs. 2018 –

Kiedy byłam mała kolekcjonowało się karteczki do segregatorów, a nie znajomych na fejsie

Kiedy byłam mała kolekcjonowało się karteczki do segregatorów, a nie znajomych na fejsie –

Powinnam podziękować wszystkim którzy mnie w życiu zawiedli

Powinnam podziękować wszystkim którzy mnie w życiu zawiedli – Dzięki nim wiem jakim człowiekiem nigdy nie chciałabym być

Ale jak to do weterynarza?!

Ale jak to do weterynarza?! –

Każda istota zasługuje na odrobinę szczęścia

Każda istota zasługuje na odrobinę szczęścia –

Mąż powiedział, że nocował u przyjaciela. Zadzwoniłam do pięciu jego najbliższych przyjaciół

Mąż powiedział, że nocował u przyjaciela. Zadzwoniłam do pięciu jego najbliższych przyjaciół – U dwóch nocował, u trzech jeszcze śpi
archiwum

Mała dziewczynka i jej pierwsze spotkanie z deszczem

Mała dziewczynka i jej pierwsze spotkanie z deszczem – A ty pamiętasz, by ostatnio coś sprawiłoci tak wiele radości i frajdy?
archiwum

Nie pytaj "co słychać?" skoro odpowiedź tak naprawdę masz daleko gdzieś

Nie pytaj "co słychać?" skoro odpowiedź tak naprawdę masz daleko gdzieś –
archiwum

Bierzesz książkę, zaczynasz czytać, czytasz, a potem ją kończysz

Bierzesz książkę, zaczynasz czytać, czytasz, a potem ją kończysz – Robisz to potem jeszcze wiele razy z innymi, aż któregoś dnia trafisz na taką, z którą nie będziesz mógł się rozstać.Taką, że sama myśl o jej zakończeniu będzie potwornym bólem. I zostawiasz ją, nieskończoną, w nadziei, że wszystko w niej zawarte potoczy się dobrze i, że pewnego dnia, ktoś na łożu śmierci wyszepcze ci jej zakończenie

Jestem dumny z naszej historii

Jestem dumny z naszej historii – Teraźniejszości się wstydzę, a przyszłości boję
archiwum

Uśmiech ode mnie, dla Ciebie. Tak po prostu

Uśmiech ode mnie, dla Ciebie.Tak po prostu –