Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1141 takich demotywatorów

Hit internetu! Ochrona pomyliłapiłkarza z kibicem – Obrońca reprezentacji Włoch - Leonardo Bonucci - podbiegł do kibiców, aby świętować zwycięstwo z Hiszpanią i awans do finału Euro 2020. Jednak nie mógł już wrócić na boisko, ponieważ... ochrona myślała, że jest jednym z kibiców. Włoski obrońca wyraźnie był zakłopotany tą pomyłką.O ile szybko sytuację wyjaśniono i Bonucci mógł wrócić do swoich kolegów, to wypadałoby, aby przed następnymi spotkaniami ochrona na Wembley nieco bardziej przyłożyła się do przedmeczowej odprawy Obrońca reprezentacji Włoch - Leonardo Bonucci - podbiegł do kibiców, aby świętować zwycięstwo z Hiszpanią i awans do finału Euro 2020. Jednak nie mógł już wrócić na boisko, ponieważ... ochrona myślała, że jest jednym z kibiców. Włoski obrońca wyraźnie był zakłopotany tą pomyłką.O ile szybko sytuację wyjaśniono i Bonucci mógł wrócić do swoich kolegów, to wypadałoby, aby przed następnymi spotkaniami ochrona na Wembley nieco bardziej przyłożyła się do przedmeczowej odprawy
0:05
ZUS chyba pierwszy ruszył za nim w pościg –
Jeden z klientów baru "Stumble Inn Bar&Grill" w Stanach Zjednoczonych dał kelnerce napiwek w wysokości 16 tysięcy dolarów, czyli ponad 60 tysięcy złotych – Klient ten siedział samotnie przy stoliku i zamówił dwa hot dogi, czipsy ogórkowe i napój. Za swój posiłek zapłacił niecałe 38 dolarów. Po opłaceniu rachunku zostawił obsługującej go kelnerce napiwek w wysokości 16 tysięcy dolarów. Mężczyzna powiedział, że nie jest to pomyłka, a obsługa baru zasługuje na takie wynagrodzenie, ponieważ bardzo ciężko pracuje. Właściciel baru zdecydował się podzielić napiwek pomiędzy wszystkich pracowników, którzy tego dnia przebywali w pracy
Szóstka francuskich kibiców pomyliła Budapeszt z Bukaresztem i zamiast pojechać na mecz swojej reprezentacji do Węgier, pojechali do Rumunii. Mecz obejrzeli w pobliskim barze –
Nie ta ręka! –
0:11
Ja też jestem homo sapiens i się tego nie wstydzę –  Jestem dumny zbycia homo sapiens!MarekA nie możesz byc homosapiens wdomu gdy moje dzieci tego niewidzom.16 h   Like ReplyJolantaTo sobie bądź ale u siebie w domu.5 9Marekwłaśnie16 h   Like ReplyRomanJa DEWIANTÓW toleruję, bo muszę.Nie lubię i nie szanuję, bo mogę
Dwie różne ekipy i dwiewizje układania kostki –
Taka tam pomyłeczka –  O kur... sorry, wysłałamdo niewłaściwej osobyKto jest kurwa tą właściwą osobą?!Żałuję, że poznałeś mnieod tej strony...Ty kurwa gadaj kto jest docholery właściwą osobą???
Reklamacja – Pretensje Polaka
Źródło: Www.inpost.pl
O kurde, to nie mój dom! –
0:09

To nie jest kraj dla ludzi walczących o swoje prawa. Podczas rekrutacji zapytano kobietę o zdjęcie z hasłem ze Strajku kobiet. Spoiler: nie dostała pracy

 –  - Czy poznaje się Pani na tym zdjęciu!? Czy to Pani wartości?- Tak, Szanowna Komisjo, wolność przekonań to moja wartość.Przegrałam Konkurs na Dyrektora Zamek Cieszyn.Od momentu ogłoszenia wyników na Dyrektora Zamku wiele osób, znajomych i nie znajomych, dopytuje mnie: „Co się stało???”Przypomnę. Wspierana przez środowiska: kultury, designu, biznesu, szkolnictwa wyższego i rozwoju społecznego, wystartowałam do Konkursu na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie i czułam kredyt zaufania społecznego, choć wiedziałam, że zarządzanie tą instytucją to będzie trudna materia i ogrom pracy. Nie wygrałam konkursu. Wygrałam jednak coś innego - mam świadomość, że otoczenie w jakim funkcjonuje Zamek Cieszyn to nie jest miejsce dla moich ideałów: dialogu, tolerancji i transparentności. Przygotowałam program - odważny, ale logiczny i realistyczny, może nawet nieco przyziemny. Jesteśmy bowiem w trudnych czasach. Jednak był oparty na potrzebach współczesnych społeczeństw i spójności ze strategiami nadrzędnymi: kraju, województwa i Europy. Przeszłam weryfikację formalną i stanęłam przed Komisją Konkursową.Zrównoważony rozwój i sprawiedliwa transformacja społeczna oraz nieustanne badanie potrzeb interesariuszy mogły się nie spodobać Komisji. Oczywiście. Mogła się też nie spodobać moja 15-minutowa prezentacja. Była raczej rzeczowa i wizualnie prosta. Nie ukrywam - denerwowałam się, zwłaszcza kiedy niektórzy Członkowie Komisji noe zwracali uwagi na moje wystąpienie. Szykowałam się bowiem na 5 lat pracy w wymagającym środowisku, a nie na 15-minut obietnic.Czekałam na 30 minut dociekliwej i merytorycznej rozmowy. To mało czasu, więc każde pytanie miało być wyciśnięciem ze mnie ostatnich soków i sprawdzenia mojego wizjonerstwa i kompetencji, jako przyszłego lidera instytucji o tak znaczącym w skalach miasta, regionu i kraju potencjale.Niestety większość czasu zajęło mi... tłumaczenie (się)...- Na wniosek jednego z Członków Komisji tłumaczenie z j. angielskiego schematu zarządzania organizacją opartą na wartościach „7S McKinseya”... choć znał ten język - przyznał na końcu. - Tłumaczenie się kolejnemu Członkowi Komisji, z uczniackiego błędu (w miejsce piramidy potrzeb Masłowa wsadziłam schemat ERG, który traktuje się jako uproszczenie tej poprzedniej - Mea culpa). Pomyłka nie zmieniła sensu strategii zarządzania ogromną instytucją, ale to już nie było istotne dla pytającego, bo hak został zagięty. - Tłumaczenie, dlaczego nie będę odpowiadać na pytanie: „Co sądzę o stylu pracy odchodzącej ze stanowiska Ewy Gołębiowskiej?”Na koniec jednak został wyciągnięty królik z kapelusza, a dokładniej zostały rozdane całej Komisji wydruki z moim zdjęciem profilowym z Facebooka z hasłem Strajku Kobiet - pisanym słynną solidarycą słowem „Wypierdalać”...Ja również dostałam jedno. Członek Komisji położył je przede mną bez słowa, bez spojrzenia w oczy... a potem krótkie: „czy poznaje się pani na tym zdjęciu?”, „czy to są pani wartości? I oczekiwanie na tłumaczenie się...Konsternacja i niedowierzanie. Z komisji wyraźnie zaprotestował tylko Pan Bartosz Tyrna, przeprosił mnie również za ten incydent. Dziękuję. Tymczasem czas na „przesłuchanie” się skończył... zamieciono.Mechanizm oceny kompetencji i programu jest mi nadal obcy i niezrozumiały. W to zagłębiać się nie będę. To zostawiam zainteresowanym sprawą niezależnym obserwatorom. Nie złożę wniosku o unieważnienie konkursu, bo już nie zależy mi na wygranej. Może Miasto Cieszyn to zrobi, dysponując w/w wiedzą i oświadczeniem, dla własnego dobra i zachowania twarzy?Nie będę ponownie startować na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn.Nie będę współpracować z Zamkiem w zakresie designu, mimo propozycji ze strony Pani Burmistrz Cieszyna. Po przemyśleniu - byłoby to urągające dla nowej Pani Dyrektor oraz zamkowego zespołu fachowców.Jednak nie godzę się na pytania o poglądy moralne przy wyborze na jakiekolwiek stanowisko publiczne. Bo to nieprzyzwoite i niedopuszczalne. „Nie bój się być przyzwoitą” - tak kiedyś powiedział do mnie Pawel Potoroczyn.Tak widzę przyzwoitość - sygnalizuję.Ewa Trzcionka
 –
W 1950 roku Curt Richter, profesor uniwersytecki, przeprowadził przerażający eksperyment na szczurach, aby zbadać, jak długo mogą one przeżyć, zanim utoną. – Najpierw wziął tuzin szczurów, włożył je do szklanych słoików, zalał wodą i patrzył, jak toną. Słoiki byty za duże, więc szczury nie mogły złapać się za boki, ani wyskoczyć. Średnio przestawały stawiać opór po około 15 minutach. Ale wtedy Richter wywrócił swój eksperyment do góry nogami. Tuż przed śmiercią z wyczerpania badacze wyjęli szczury ze słoików, osuszyli je, pozwolili im odpocząć przez kilka minut, a następnie włożyli je z powrotem do słoika na drugą rundę. Jak myślisz, jak długo szczury wytrzymały? Kolejne 15 minut? 10 minut? 5 minut? Nie, 60 godzin. To nie pomyłka, szczury pływały przez 60 godzin. Wyniki pokazały, że "ratowanie" szczurów tuż przed ich utonięciem spowodowało, że szczury pływały około 240 razy dłużej, gdy zostały z powrotem włożone do słoika. Jeden szczur pływał przez 81 godzin. Wniosek jest taki, że szczury wierzyły, że zostaną uratowane, więc kontynuowały pływanie na poziomie, który wcześniej uważano za niemożliwy. Historia ta jest często wyjaśniana w psychologii pozytywnej jako przykład znaczenia "nadziei i optymizmu". Oczywiste jest, że większość ludzi może zrobić więcej, gdy otrzymuje zachętę lub wsparcie, a zatrzymuje się lub rezygnuje, gdy brakuje im nadziei lub wystarczającego uznania.
Przez pomyłkę dostała sześć dawek szczepionki Pfizera. Młoda lekarka trafiła do szpitala – 23-letnia kobieta poczuła się źle i trafiła na obserwację do szpitalaPomyliliśmy się, przepraszamy. Podaliśmy pani całą fiolkę szczepionki, czyli sześć dawek"
Trzeba wiedzieć kiedyze sceny zejść –  Czasem trzeba przyznać, że czas już iść na emeryturę
Źródło: Www.niwiem.pl
Gdy żona ma monstrancję – I możesz się tylko kanonizować
 –  Za ten wpis o rezurekcji należy się	prezydentowi Dudzie	kolejna reerekcja,	proszę pana,	oraz owulacja	na stojąco.
Pan jeszcze raz zapyta, gdzie mam konstypację – To dostanę ataku epitetów
Gdy próbowałeś wymigać się ze szczepienia, bo boisz się ejakulacji –
Ja sam zdałem maturęz wypróżnieniem –