Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1492 takie demotywatory

Skatepark to nie plac zabaw, nie puszczaj tam małych dzieci samopas! 16-latek z Kalisza zginął, gdy próbował ominąć jadącą na hulajnodze małą dziewczynkę

16-latek z Kalisza zginął, gdy próbował ominąć jadącą na hulajnodze małą dziewczynkę – Jak donosi gloswielkopolski.pl - "Zostałam upoważniona przez ojca tego chłopca, który zginął w skateparku aby się z Waszą redakcją skontaktować. Liczymy bardzo, że nam pomożecie nagłośnić to, że to nie tylko wina kasku, którego Dominik nie miał w tym momencie" - napisała przyjaciółka rodziców Dominika. - "Rodzina prosi, by przekazać, że wychodzą nowe ustalenia. Dzieciaki, które tam wówczas były, mówią, że Dominik musiał zmienić kierunek lotu na rowerze, bo podjechała mu na hulajnodze mała dziewczynka, na którą by wjechał i pewnie zabił. Ratując ją, stracił własne życie, to takie małe bohaterstwo... Proszę o tym mówić głośno, bo ludzie widzą tylko, że nie miał kasku" - czytamy dalej w liście. - "Czy moglibyście pomóc w tym, aby jego śmierć zmieniła coś, aby chociaż do tego się Dominik po śmierci przyczynił? To był bardzo uczynny, miły i koleżeński chłopak z dwiema ogromnymi pasjami w życiu, które realizował - rower i komputer. Był w tym naprawdę bardzo dobry"
archiwum

Jeżeli twoja przyjaciółka mówi, że zastanawia Się nad tym, żeby walnąć sobie grzywkę, zaopiekuj się nią. Ona potrzebuje twojej pomocy

Jeżeli twoja przyjaciółka mówi, że zastanawia Się nad tym, żeby walnąć sobie grzywkę, zaopiekuj się nią. Ona potrzebuje twojej pomocy –

W alternatywnej rzeczywistości...

 –  JA PIERDOLE,ALE BYMPOSKAKAŁA NAJEGO DIKUWYZNAM MUW KOŃCU, ŻEMI SIĘ PODOBA!HAHA TYTOPOTRAFISZ MNIEROZBAWIĆ, JESTESNAJLEPSZA PRZYJACIÓŁKĄNA ŚWIECIE!

Jak wyszedłem z friendzony

 –  Byłem kiedyś w takim friendzonie. Starałemsię, kupowałem prezenty, zapraszałemw różne miejsca, aż w końcu jak zacząłemwyznawać swoje uczucia powiedziała, żeona to się chciała tylko przyjaźnić i żepodoba jej się mieć takiego przyjaciela.„Przyjaźń" z takimi laskami polega na tym,że tylko ty wykazujesz inicjatywę, tylko tywydajesz pieniądze, myślisz gdzie by tupójść itp. Kiedyś zaprosiłem ją do baru.Z racji tego, że otwarcie powiedziała, żechce się tylko przyjaźnić, to czułem siębardziej swobodnie i wracając z kiblazakręciłem się koło jednej dziewczynyi zaprosiłem do stolika. Była chwilakonsternacji jak zobaczyła, że przy stolikujuż siedzi jedna dziewczyna, ale szybkowyjaśniłem, że jesteśmy tylko przyjaciółmi.Od razu jak ta nowa się dosiadła, moja„przyjaciółka" zaczęła mieć muchy w nosie.Na drugi dzień dzwonię do mojej„przyjaciółki" z pytaniem jak tam po wczoraj,a ta do mnie z mordą „po co dzwonisz,przecież masz już nową dziewczynę". „WTFjaką dziewczynę, poza tym przecież się tylkoprzyjaźnimy więc chyba mogę miećdziewczynę?". Nasza znajomość skończyła 'się tak, że mnie wszędzie poblokowała, bojuż przestałem być „zapasową opcją", a jadzięki temu pozbyłem się pasożyta z mojegcżycia.

Do wszystkich rodziców małych dzieci:

 –  Podczas wakacji pomagałam koleżance z liceum w znalezieniu mieszkania na studia, we Wrocku. Nie jesteśmy jakimiś przyjaciółkami, nie piszemy ze sobą codziennie; raz na jakiś czas kino czy tam kawa. Mieszkanie znalazła, cena przystępna, przy okazji pomogłam jej przyjaciółce -zamieszkały razem. Od września (bo wtedy się wprowadziły) widziałam się z nią raz - koło biblioteki. A potem drugi, bo umówiłyśmy się. Wieczorem poszłyśmy na piwo, potem wróciłyśmy do domu. Około 20.40 dnia wczorajszego, dostałam telefon od jej matki, która mnie "zna" - z tego, że pomogłam jej córce znaleźć mieszkanie (i dlatego też miała mój numer). Justynka jest w ciąży i to moja wina, bo w takiej okolicy jej mieszkanie wybrałam i nie pomagam jej w ogarnięciu studenckiego życia jako STARSZA PRZYJACIÓŁKA. I zawiodła się na mnie, bo co ona teraz zrobi? Powinnam im pomóc, bo to ja w to ją wpakowałam. :D
archiwum

Janina Goss, przyjaciółka Jarosława Kaczyńskiego zarobiła w ubiegłym roku w radzie nadzorczej państwowego Banku Ochrony Środowiska 120 tys. złotych.

Janina Goss, przyjaciółka Jarosława Kaczyńskiego zarobiła w ubiegłym roku w radzie nadzorczej państwowego Banku Ochrony Środowiska 120 tys. złotych. – Nazywana jest "szarą eminencją PiS”. Była działaczka Porozumienia Centrum unika mediów jak ognia i stoi zawsze w cieniu. Głośniej zrobiło się o niej w ubiegłym roku, za sprawą publikacji "Gazety Wyborczej”. Na nagraniach austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera prezes PiS mówi o niej, że jest "najsilniejsza" w spółce Srebrna. To ona miała nakłaniać Jarosława Kaczyńskiego do wycofania się z inwestycji. Goss zasiada w zarządzie kontrowersyjnej spółki od lipca 2012 roku.Pozycję 77-latki w środowisku PiS potwierdzać mogą powierzone jej stanowiska i wysokie wynagrodzenie. Od 2016 r. zasiada w radach nadzorczych Polskiej Grupy Energetycznej oraz państwowego Banku Ochrony Środowiska. Tylko z BOŚ jej konto przez 4 lata wzbogaciło się już o ponad 600 tysięcy złotych.Dojna zmiana w akcji, czy PiS nie miał po dojściu do władzy zlikwidować tak lukratywne posadki? I co? Jakoś nie widzę w PiSie ideowców, którzy pracują nie dla pieniędzy, tylko takich, którzy doją Polskę ile mogą.

W takich warunkach leczone są dzieci na oddziałach onkologii w wielu szpitalach w Polsce: Dokąd my zmierzamy? Budżet kancelarii Premiera jest większy niż budżet polskiej onkologii. Ręce opadają...

Dokąd my zmierzamy? Budżet kancelarii Premiera jest większy niż budżet polskiej onkologii. Ręce opadają... –  Ostatni rok moja przyjaciółka i jej mąż spędzili ze swoim kilkuletnim synem na różnych oddziałach onkologicznych. Dotąd było to jej prywatne, bardzo trudne i intymne doświadczenie, ale po występie Joanny Lichockiej poprosiła mnie, żebym w jej imieniu napisała kilka rzeczy.Zdjęcie pochodzi z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Przyjeżdżają tu dzieci z całej Polski, bo jest to oddział specjalistyczny (guzy lite kości i tkanek miękkich) ze światowej klasy specjalistami.Miejsc na oddziale jest kilkanaście, dzieci z chemią często leżą na korytarzu. - Nikt nie marudzi, bo specjaliści są tu znakomici. Każdy zagryza zęby, bo wie, że te warunki to nie wina szpitala - mówi moja przyjaciółka.W salach dla chorych jest tak ciasno, że nawet nie ma miejsca na walizkę. Sala na zdjęciu to pokój dla najmłodszych dzieci oraz dzieci w trakcie diagnoz. Jest tu pięć łóżek, wszystkie zawsze są pełne. Przy każdym dziecku rodzic. W sumie 10 osób na maleńkiej powierzchni.Toaleta dla rodziców jest dwa piętra niżej, w publicznej przestrzeni. Jak rodzic chce się wysikać, musi zostawić dziecko samo. Kiedy moja przyjaciółka była tam z synem, najmłodszy pacjent miał 8 miesięcy. Naprawdę trudno jest zostawić niemowlę w trakcie chemii nawet na 10 minut. Ale najlepszy rodzic musi czasem iść do toalety, więc gna przez korytarze i trzyma kciuki, żeby nie było kolejki, niczego, co przedłuży nieobecność przy łóżku.Prysznic dla rodziców jest w szatni dla pracowników, co pewnie nie ułatwia życia ani pracownikom, ani kąpiącym się rodzicom.Ale na Instytucie opowieść się nie kończy. W tym samym czasie w Przylądku Nadziei, pięknym wielkim szpitalu ze wszelkimi wygodami, brakuje lekarzy do leczenia dzieci. Z kolei w Bydgoszczy w Szpitalu Uniwersyteckim (!) im. Jurasza brakuje pielęgniarek, bo szpital ma taką politykę, że ich pielęgniarki zarabiają jedną z niższych stawek w regionie.Stąd w czasie rekrutacji udało się zatrudnić jedynie siostry zakonne. Jednocześnie w tej samej Bydgoszczy jest ileś tam pielęgniarek z Ukrainy, które na pniu wzięłyby posady, ale nostryfikacja dyplomów się w Polsce wlecze i wlecze.- A i tak wszyscy mówią, że w tym kraju, jak mieć raka to lepiej jako dziecko, bo u dorosłych jest jeszcze gorzej - mówi moja przyjaciółka.***Udostępniajcie. Może takie osobiste świadectwa są potrzebne, żeby coś się zmieniło.

Koleżanka Przyjaciółka

Przyjaciółka –
archiwum

Jestem eko, nie oddycham!

 – Ta dziewczyna to moja cudowna przyjaciółka Maja,która kocha czarny humor! Kilka dni temu miała wszczepiony stymulator pracy serca. Niestety po zabiegu wystąpiły duże problemy z oddychaniem i musiała zostać zaintrygowana. Siedzę przy jej łóżku godzinami i wiem, że to czego teraz najbardziej potrzebuje to wsparcie. Co jakiś czas traci przytomność i ma napady padaczkowe. Kiedy się budzi chcę tylko, żeby się uśmiechnęła, dlatego nie proszę o pieniądze, ale o KILKA MIŁYCH SŁÓW na jej fanpageu, który dla niej prowadzimy.https://www.facebook.com/MajaWalczymy Mała rzecz,  wielki efekt!

Kiedy razem z przyjaciółką przeżywacie załamanie nerwowe, więc spotykacie się, żeby wspólnie przeklinać życie...

 –

Prawdziwa przyjaciółka zawsze pomoże w ciężkich chwilach

 –

To już ponad 9 lat, jak teściowa nie żyje, a jej siostra bliźniaczka nadal codziennie odwiedza jej grób

 –
zwycięzca konkursu archiwum – powód

Gdy w Złotych Myślach

Gdy w Złotych Myślach – Nie jesteś najlepszą przyjaciółką swojej najlepszej przyjaciółki
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika Dexter_Morgan
archiwum

Gdy na basenie odkryjesz ukryte fantazje przyjaciółki

Gdy na basenie odkryjesz ukryte fantazje przyjaciółki –

WAŻNA WIADOMOŚĆ: W końcu znalazłam na FB moją najlepszą przyjaciółkę z podstawówki Obie szukałyśmy się przez 10 lat. Powiedziałam jej, że myślę o niej za każdym razem, kiedy gram w planszówkę, albo mijam kościół. Ona powiedziała mi, że wciąż używa mojego imienia jako hasła w pracy

Obie szukałyśmy się przez 10 lat. Powiedziałam jej, że myślę o niej za każdym razem, kiedy gram w planszówkę, albo mijam kościół. Ona powiedziała mi, że wciąż używa mojego imienia jako hasła w pracy –
archiwum

Najlepsza przyjaciółka

Najlepsza przyjaciółka – Przy niej możesz stracić głowę
Źródło: Facebook

Jaka była wasza ulubiona historia z cyklu "Chcę rozmawiać z menedżerem"? Nie ja, moja przyjaciółka

Nie ja, moja przyjaciółka – Klientka zaczęła ją opieprzać za jakąś głupotę i w końcu zażądała rozmowy z menedżerem. Moja przyjaciółka wzruszyła ramionami i poszła po niego. Menedżer przyszedł lekko zdziwiony. Wściekła Grażyna zażądała, by zwolnił moją przyjaciółkę. Facet odpowiedział: Proszę pani, nie mogę tego zrobić. Ona jest właścicielką."

Zemsta żony

Zemsta żony – Chciała się rozwieść z niewiernym mężem. Ku jej zaskoczeniu sąd zdecydował, że będzie musiała mu zapłacić 7,5 tys. dolarów (ok. 29 tys. złotych). Zdenerwowana kobieta postanowiła przekazać pieniądze w monetach.Była rozzłoszczona ponieważ jej były mąż ją zdradzał i to w dodatku z przyjaciółką rodziny. Nie mogła zrozumieć, dlaczego mimo jego ewidentnej winy musi cokolwiek mu zapłacić."Kobieta, która uczestniczyła w moim ślubie i patrzyła jak trzymam się za ręce z mężczyzną, którego kochałam i przysięgałam być z nim na zawsze, spała z nim! Z jakiegoś okropnego powodu, kazano mi zapłacić, więc mu zapłacę tak jak chcę"!Wysłała byłemu mężowi dziesięć pudełek dziesięciocentówek o łącznej wadze 159 kg

Nigdy nie jesteś za stary by płakać w trakcie tej sceny

Nigdy nie jesteś za stary by płakać w trakcie tej sceny –  KOLEŻANKAO jak skarbie, już po randce?Nie dobieral się do Ciebie?Dobry jest? Wysoki?PRZYJACIÓŁKACzy on już uciekł, czy jeszcze nieogarnął że jesteś pi*rdolnięta?

Różnica między koleżanką a przyjaciółką:

 –  KOLEŻANKAO jak skarbie, już po randce?Nie dobieral się do Ciebie?Dobry jest? Wysoki?PRZYJACIÓŁKACzy on już uciekł, czy jeszcze nieogarnął że jesteś pi*rdolnięta?