Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1019 takich demotywatorów

poczekalnia

P. Młynarska (hmm aktorka, celebrytka? Nie wiem. Generalnie córka słynnego taty) zatroskana o "prześladowanych" Lgbt+-/*+$ i co tam jeszcze się zmieści...

P. Młynarska (hmm aktorka, celebrytka? Nie wiem. Generalnie córka słynnego taty) zatroskana o "prześladowanych" Lgbt+-/*+$ i co tam jeszcze się zmieści... – "Nigdy nie sądziłam, że to napiszę! Przyjaciele, zwłaszcza młodzi LGBTQ+! Każdego dnia myślę o Was. Jeżeli to tylko możliwe, uczcie się języków, aplikujcie do pracy, do szkoły, piszcie do fundacji i innych organizacji pomagających w starcie za granicą i rozważcie wyjazd z Polski." P. Młynarska Polska to wspaniały, wolny kraj, więc mogą jechać gdzie chcą. Tylko prośba mała: zabierzcie siostry Młynarskie plisss

Pamiętacie tego chłopca, który uratował życie swojej siostry? Organizacja WBC oficjalnie przyznała mu na jeden dzień tytuł bokserskiego mistrza świata w wadze ciężkiej!

Pamiętacie tego chłopca, który uratował życie swojej siostry? Organizacja WBC oficjalnie przyznała mu na jeden dzień tytuł bokserskiego mistrza świata w wadze ciężkiej! –

Warszawa. Dzieci Powstania Warszawskiego. Dzieciństwo bez dzieciństwa

Warszawa. Dzieci Powstania Warszawskiego. Dzieciństwo bez dzieciństwa – Trzy dziewczynki na samodzielnie zbudowanej huśtawce. Beztroska, dziecięca radość, zabawa, ale poważne twarze - nieczęsto wtedy patrzyło się w obiektyw aparatu fotograficznego. Szczęśliwa chwila. Może jedna z ostatnich takich?Ich życie, zanim zaczęło się na dobre, dramatycznie zostało przerwane. Trzynastoletnia Marysia, dziesięcioletnia Jadzia i siedmiolatka Jola. Siostry Buchowskie zginęły pod gruzami w ostatnich dniach Powstania Warszawskiego w zbombardowanej kamienicy na Żoliborzu, przy ulicy Hauke-Bosaka 15. Nie dożyły końca koszmaru, nie dorosły, nie przeżyły życia

Wszystko się da - trzeba tylko chcieć:

 –  Karol Wilczyński16 godz. · Raz w miesiącu katoliccy parafianie z kościoła w Monachium - stolicy najbardziej katolickiego regionu w Niemczech - dekorują ołtarz podczas katolickiej mszy tęczową flagą.Na nabożeństwo mogą przyjść wszyscy, którzy łączą się w modlitwie za społeczności mniejszości seksualnych. Byłem na nim kilkakrotnie w czasie, gdy studiowałem i mieszkalem w tym mieście. Były na nim siostry zakonne udzielające azylu lesbijkom uciekającym z krajów, gdzie osoby homoseksualne poddawane są egzorcyzmom, prześladowane i zabijane. Byli moi znajomi z katolickich wspólnot, zaangażowani wierzący geje z rodzinami.Nie dajcie sobie wmówić, że się nie da. Da się. Trzeba tylko chcieć.

W piątek zmarła Jadwiga Zappe, która po II wojnie światowej wraz z siostrą tworzyła dom pomocy polskim dzieciom i młodzieży

W piątek zmarła Jadwiga Zappe, która po II wojnie światowej wraz z siostrą tworzyła dom pomocy polskim dzieciom i młodzieży – Obie podtrzymywały tożsamość narodową i kształtowały świadomość historyczną młodych ludzi poprzez udzielanie tajnych lekcji historii, literatury i języka polskiego.Siostry Irena (ur. 5 kwietnia o.1919 r., zm. 4 lipca 2013) i Jadwiga Zappe pochodziły z lwowskiej rodziny inteligenckiej. Ich matka była nauczycielką, ojciec – naczelnikiem stacji kolejowej we Lwowie. W czasie II wojny światowej obie siostry należały do AK, kolportowały pisma podziemne, starsza – Irena – była łączniczką.Po wojnie siostry rozpoczęły w swoim lwowskim mieszkaniu pracę z dziećmi i młodzieżą polską, najczęściej z ubogich rodzin. Początkowo prowadziły tajne nauczanie dla dzieci z zaprzyjaźnionych rodzin, później – dla coraz liczniejszej grupy dzieci i młodzieży, nie tylko narodowości polskiej. Wychowankowie sióstr pochodzili m.in. ze zubożałych rodzin lwowskich, często z marginesu społecznego, były sierotami i bezdomnymi. Siostry uczyły historii, literatury i języka polskiego, zasad wiary katolickiej, języków obcych, a także gry na fortepianie. Podczas zajęć wpajały dzieciom zasady moralne i etyczne oraz podstawy dobrego wychowania. Uczyły młode pokolenie patriotyzmu i miłości do Polski. Najuboższe dzieci otrzymywały posiłki oraz niezbędną odzież. Poza nauką siostry Zappe organizowały swoim wychowankom czas wolny. Co roku w okresie świąt Bożego Narodzenia w mieszkaniu rodziny Zappe wystawiano jasełka z udziałem dzieci. Przy minimalnym nakładzie środków finansowych osiągano wspaniały efekt dzięki ogromnej pracy i pomysłowości sióstr, a także przyjaciół i wychowanków.Za swoją działalność siostry poddawane były prześladowaniom ze strony KGB. Były szykanowane w miejscach zatrudnienia – Irenie, która była pracownikiem naukowym na uniwersytecie, zakazano pracy z młodzieżą, zwolniono z zajmowanego stanowiska i pozwolono na pracę jedynie w charakterze pomocy technicznej.W latach siedemdziesiątych przygotowywano przeciwko siostrom Zappe akt oskarżenia za udział w nielegalnej organizacji oraz agitację przeciwko władzy radzieckiej. Jako świadków brano dzieci ze szkoły i zmuszano je do składania niekorzystnych dla sióstr zeznań, które potrzebne były do sporządzenia aktu oskarżenia. Dzieci jednak solidarnie zeznawały, że panie Zappe pomagają im tylko w lekcjach.Dzięki pracy, ofiarności i opiece sióstr Zappe wielu młodym ludziom udało się opuścić często patologiczne środowiska i z ukształtowanym systemem wartości, opartym na zasadach wiary, miłości do Polski, znajomości podstawowych wydarzeń z historii Polski, szacunku do drugiego człowieka, wejść w dorosłe życie. Wielu z nich to dzisiaj świetnie wykształceni specjaliści, osoby uczciwe, wrażliwe na krzywdę ludzką.Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z 6 listopada 2006 r. siostry Zappe uhonorowane zostały za wybitne zasługi w działalności na rzecz rozwijania współpracy polsko-ukraińskiej Krzyżami Kawalerskimi Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej
archiwum – powód

Nagroda "matki roku" idzie do mojej siostry, która wmówiła swemu bombelkowi, że w kinder niespodziance tylko zabawka jest dla dzieci, a czekolada - dla dorosłych.

Nagroda "matki roku" idzie do mojej siostry, która wmówiła swemu bombelkowi, że w kinder niespodziance tylko zabawka jest dla dzieci, a czekolada - dla dorosłych. –

Nagroda "matki roku" idzie do mojej siostry, która wmówiła swemu kaszojadowi, że w kinderniespodziance tylko zabawka jest dla dzieci, a czekolada - dla dorosłych

Nagroda "matki roku" idzie do mojej siostry, która wmówiła swemu kaszojadowi, że w kinderniespodziance tylko zabawka jest dla dzieci, a czekolada - dla dorosłych –
archiwum

Już po wyborach.

Już po wyborach. – Już po wyborach, o ile zakład że cały scam z Koronaświrusem i obostrzenia wrócą teraz jeszcze bardziej restrykcyjne, zamordystyczne i prowadzące do totalitaryzmu? Jeśli teraz się dacie to witajcie w rzeczywistości Orwellowskiej.Ostatni raz wam pomagam polaczki, mam już was dosyć, mnie niedługo nie będzie (bynajmniej nie z powodu Koronawirusa) dlatego nie dotyczy mnie to wszystko ale wy zrobicie co będziecie chcieli, co uznacie za słuszne, mogę wam wskazać drogę ale nie będę za was myślał, jeśli podejmiecie taką decyzję jak na przedwczorajszym głosowaniu to wasza sprawa, ja zostawię szaleńców z ich szaleństwem. Życzę wam wszystkiego dobrego bo choć was nienawidzę to was kocham moi bracia idioci i siostry idiotki.Pozdrawiam- Hostis Humani Generis- Wróg Rodzaju Ludzkiego.P.S. Śmiało, opluwajcie, niszczcie, róbcie co tam chcecie, mnie za jedno.
Źródło: Gdzieś jest lecz nie wiadomo gdzie.

Genialne #hot16challenge2 w wykonaniu sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik

Genialne #hot16challenge2 w wykonaniu sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik – Wideo ma ponad 500 tys. wyświetleń, a w komentarzach możemy przeczytać, że jest to jedna z lepszych wersji popularnego challengu na youtubie

W poniedziałek 6 lipca, w wieku 91 lat zmarł Ennio Morricone- dziś włoskie media poinformowały, że artysta napisał swój własny nekrolog, którego treść opublikowały najważniejsze krajowe gazety

W poniedziałek 6 lipca, w wieku 91 lat zmarł Ennio Morricone- dziś włoskie media poinformowały, że artysta napisał swój własny nekrolog, którego treść opublikowały najważniejsze krajowe gazety – „Ja, Ennio Morricone, umarłem” – rozpoczyna się nekrolog. „Zawiadamiam w ten sposób wszystkich przyjaciół, którzy byli zawsze blisko mnie, a także tych dalszych, których pozdrawiam z wielkim sentymentem. Nie sposób wymienić wszystkich. Ale szczególna pamięć należy się Peppuccio i Robercie, serdecznym przyjaciołom, mocno obecnym w tych ostatnich latach naszego życia” – czytamy. „Jest tylko jeden powód, który popycha mnie, aby pożegnać wszystkich w ten sposób i mieć prywatny pogrzeb: nie chcę przeszkadzać. Żegnam z wielkim sentymentem Ines, Laurę, Sarę, Enzo i Norberta, którzy dzielili ze mną i moją rodziną znaczną część mojego życia. Chcę wspomnieć z miłością moje siostry Adrianę, Marię i Frankę oraz ich bliskich, by dać im odczuć, jak bardzo ich kochałem”Następnie zwraca się do swoich najbliższych„Pełne wzruszenia i głębokie »do widzenia« kieruję do moich dzieci Marca, Alessandry, Andrei i Giovanniego, mojej synowej Moniki, moich wnuków Franceski, Valentiny, Francesca i Luki. Mam nadzieję, że rozumieją, jak bardzo ich kochałem. Na koniec Maria (ale nie ostatnia). W stosunku do Niej ponawiam wyznanie nadzwyczajnej miłości, która nas łączyła, i którą bardzo przykro mi opuszczać. To do Niej kieruję najboleśniejsze »do widzenia«” „Ja, Ennio Morricone, umarłem” – rozpoczyna się nekrolog. „Zawiadamiam w ten sposób wszystkich przyjaciół, którzy byli zawsze blisko mnie, a także tych dalszych, których pozdrawiam z wielkim sentymentem. Nie sposób wymienić wszystkich. Ale szczególna pamięć należy się Peppuccio i Robercie, serdecznym przyjaciołom, mocno obecnym w tych ostatnich latach naszego życia” – czytamy. „Jest tylko jeden powód, który popycha mnie, aby pożegnać wszystkich w ten sposób i mieć prywatny pogrzeb: nie chcę przeszkadzać. Żegnam z wielkim sentymentem Ines, Laurę, Sarę, Enzo i Norberta, którzy dzielili ze mną i moją rodziną znaczną część mojego życia. Chcę wspomnieć z miłością moje siostry Adrianę, Marię i Frankę oraz ich bliskich, by dać im odczuć, jak bardzo ich kochałem”Następnie zwraca się do swoich najbliższych„Pełne wzruszenia i głębokie »do widzenia« kieruję do moich dzieci Marca, Alessandry, Andrei i Giovanniego, mojej synowej Moniki, moich wnuków Franceski, Valentiny, Francesca i Luki. Mam nadzieję, że rozumieją, jak bardzo ich kochałem. Na koniec Maria (ale nie ostatnia). W stosunku do Niej ponawiam wyznanie nadzwyczajnej miłości, która nas łączyła, i którą bardzo przykro mi opuszczać. To do Niej kieruję najboleśniejsze »do widzenia«”

Siostry trzymające się za ręce zaraz po urodzeniu idą przez życie razem od samego początku

Siostry trzymające się za ręce zaraz po urodzeniu idą przez życie razemod samego początku –
0:43

Będą sprawdzać ten mit?

Będą sprawdzać ten mit? –  Antyradio Kobieta twierdzi, że sprawa miała miejse, jak byli jeszcze dziećmi. Adam Savage z Pogromców mitów został oskarżony o molestowanie seksualne swojej siostry
archiwum – powód

Prezydent: LGBT - to ideologia, nie ludzie!

Prezydent:LGBT - to ideologia, nie ludzie! – Prezydent Andrzej Duda zaprosił na środę na 11.30 na rozmowę Roberta Biedronia, jego matkę Helenę oraz aktywistę LGBT, którego spotkał na wiecu wyborczym w Lublinie. Rozmowa miała dotyczyć osób LGBT w Polsce.Na propozycję prezydenta zareagowała Helena Biedroń, która zapowiedziała, że skorzysta z zaproszenia dopiero wtedy, gdy prezydent przeprosi za swoje słowa. – Nie chciałabym, żeby pan sobie robił ze mną zdjęcia, a w głowie miał ciągle to samo – oświadczyła.– Te same krzywdzące przekonania, które ranią nasze dzieci, siostry i braci. Najbliższych i przyjaciół. Nie chciałabym, żeby tak było – dodała.

Mama kandydata na prezydenta Roberta Biedronia także ma coś do przekazania Andrzejowi Dudzie:

 –  Robert BiedrońWczoraj o 20:01 • OList mojej mamy Heleny i innych mam osób LGBTdo prezydenta Andrzeja Dudy:Szanowny Panie Prezydencie,Nazywam się Helena Biedroń. Przyjechałam tu zdaleka, ale mam Panu coś ważnego dopowiedzenia. Nie mogę milczeć, kiedy mojemudziecku ktoś robi krzywdę.Panie Prezydencie, tak jak ja, jest Pan rodzicem.Ojcem przepięknej i zdolnej córki. Jestem pewna,że bardzo Pan ją kocha i jest Pan z niej bardzo,bardzo dumny. Wiem, że zrobi Pan wszystko, żebyPańska córka była bezpieczna i szczęśliwa. Oddawszystko, żeby obronić ją przed wyzwiskami iprzemocą. Zasłoni przed pogardą. Przednienawiścią.Wiem i czuję to jako matka czwórki dzieciMoniki, Krzysztofa, Rafała i Roberta. I każde znich kocham tak mocno jak tylko rodzic potrafi –niewyobrażalnie. Bardzo, bardzo mocno.Najbardziej na świecie.Panie Prezydencie, nie jest łatwo stanąć w tymmiejscu i powiedzieć to co chcemy Panu dzisiajpowiedzieć. Ale jestem tutaj z innymi kobietami, zinnymi matkami, żeby powiedzieć Panu, że to coPan mówi o naszych dzieciach, potwornie nas bolii rani. Krzywdzi też mojego syna, podobnie jakinne dzieci, których jesteśmy rodzicami, a politycyodbierają im człowieczeństwo. A to są nie tylkonasi synowie, córki, ale często też bracia i siostry,członkowie naszych rodzin, nasi przyjaciele iznajomi.Panie Prezydencie, boimy się o nasze dzieci. Niechcemy ich stracić tylko dlatego, że ktośuznawszy, że nie są ludźmi ich zaszczuje, pobije,zamorduje, albo doprowadzi do samobójstwa. Bozbyt często zdarza się, że tak też wygląda życienaszych dzieci w dzisiejszej Polsce.Taka krzywda zostaje na całe życie. A czasamijest zbyt duża na życie niektórych z naszychsynów i córek.Złe słowa krzywdzą bardziej niż pięści i plucie. Złesłowa zabijają.Nie raz bałam się o życie mojego syna. Naprzykład wtedy, gdy dowiedziałam się, że chciałodebrać sobie życie, bo nie miał już siły bywalczyć z pogardą i poniżeniem. Nie chcę nigdywiedzieć, co czuje matka Dominika z Bieżunia,który powiesił się na sznurówkach od butów, bonie wytrzymał. Albo Wiktora z Warszawy, któryrzucił się pod pociąg metra, bo nie było nikogo,kto skutecznie stanąłby w jego obronie.W takich chwilach, gdy tak bardzo się boję,zastanawiam się co czuje matka, która straciładziecko. Której dziecko już nigdy się nieuśmiechnie i nie powie: "Mamo, kocham Cię". Niepowie tego, bo go nie ma. Bo odebrało sobieżycie.Pęka mi serce, kiedy myślę jak dużo jest takichdzieci i takich matek.Panie Prezydencie, mówi Pan, że ludzie, tacy jakmój syn, to nie ludzie. Bo nie kochają tak jak Pan. Iże to jest złe.Ale ja, kiedy patrzę na mojego syna, to nie widzęzła. Widzę jego uśmiech, czasami smutek. Wiem,że chce być szczęśliwy jak każdy człowiek. A jachcę, żeby moje dziecko było szczęśliwe jakkażde na świecie.W imieniu wielu matek bardzo proszę, żeby Pannie ranił innych osób. Nie krzywdził naszychdzieci.Ludzie na Pana patrzą i Pana słuchają. Jakogłowa państwa, ma Pan moc robienia rzeczyzłych i rzeczy dobrych. Ma Pan moc zmiany.Dlatego jako matka, bardzo proszę, żeby panprzestał.Nasze córki i nasi synowie to ludzie. To naszedzieci, które kochamy i nie możemy patrzeć jużdłużej na ich cierpienie.Dlatego w imieniu wielu matek, proszę Pana,niech Pan, Panie Prezydencie, zrobi to co jestnakazem każdego człowieka – stanie po stroniedobra.Z wyrazami szacunku,Helena BiedrońWARSZAWATVPINFONEWSNA ŻYWO22:00W TVN24HELENA BIEDROŃ DO PREZYDENTA: TO, CO PANMÓWI O NASZYCH DZIECIACH POTWORNIE NAS RANI PO POŁUDNIUFAKTYtvn 24SZKŁOKONTAKTOWE16:48KRAJ NO 396 NOWYCH ZAKAŻEŃ KORONAWIRUSEM, ZMARŁO KOLEJNYOTOKE

Koronawirus w budynku Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski

Koronawirus w budynku Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski – Testy potwierdziły obecność koronawirusa u pięciu sióstr mieszkających w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. Siostry są w stałym kontakcie z Inspekcją Sanitarną. U innych mieszkańców Sekretariatu KEP nie potwierdzono obecności COVID-19 - powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik
archiwum

Tak wyglądało dorastanie z rodzeństwem

Tak wyglądało dorastanie z rodzeństwem –

Pewnie ciężko będzie ci w to uwierzyć, ale dziewczyny na zdjęciu są bliźniaczkami: Siostry Aylmer mają mamę pół-Jamajkę i białego ojca, stąd taki wynik genetycznej mieszanki

Siostry Aylmer mają mamę pół-Jamajkę i białego ojca, stąd taki wynik genetycznej mieszanki –
archiwum

Tak wyglądał Jezus wg wizji siostry Faustyny. Sęk w tym, że nie wygląda na Semitę, a na Europejczyka. Brunet, modna bródka. Rzymianie widzieli go bez zarostu. Cóż, o gustach się nie dyskutuje

Tak wyglądał Jezus wg wizji siostry Faustyny. Sęk w tym, że nie wygląda na Semitę, a na Europejczyka. Brunet, modna bródka. Rzymianie widzieli go bez zarostu. Cóż, o gustach się nie dyskutuje –
archiwum

Tak z ciekawości

Tak z ciekawości – Dlaczego femi(nazi)stki nie mają nic przeciwko patriarchalnemu systemowi Kościoła, gdzie kobiety/siostry zakonne to "służebnice'?  Nie ma Sióstr zakonnych na wysokich stanowiskach, żadnych "biskupic", "kardynałowych"...tyle kobiet ucieka z szeregów Kościoła, bo jest poniżanych... Zaciągają się do zakonów chcąć służyć Bogu a prawda jest taka, że usługują mężczyznom. Ekhem, księżom. Ale feministki wolą walczyć o prawa krów, które są wyzyskiwane jako dawczynie mleka. Serio? No serio??
Źródło: feminizm, feministki, kościół

Symetria twarzy siostry i brata

Symetria twarzy siostry i brata –