Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 873 takie demotywatory

archiwum – powód
 –
archiwum
Oto głos rozsądku na dziś –
W wieku 59 lat odszedł Marcin Kudełka, polski aktor filmowy, dubbingowy, teatralny i telewizyjny, pewnie najbardziej znany jako głos Johnny'ego Bravo –
archiwum – powód
 –
 –
 –  a niechaj narodowie wżdy postronni znają
archiwum
Nie jest łatwo zostać autorytetem – Twój poprzednik umiera w niejasnych okolicznościach po miesiącu od powołania na stanowisko.Zostań mianowany szefem najbardziej skostniałej organizacji świata, która pogrąża się w kryzysie i ogłoś, że ją zreformujesz i z tego kryzysu wyciągniesz.Wspieraj przemiany demokratyczne w połowie świata.Miej kluczowy udział w upadku żelaznej kurtyny i ZSSR.Napraw relacje z Prawosławiem, Protestantami, Żydami i Arabami.Bądź pierwszym od setek lat papieżem, który wyszedł do ludzi.Wskaż, że każdy może zostać świętym.Głoś prawa człowieka, wolność religijną i godność ludzką.Dojdź do porozumienia zarówno z przywódcami wolnego świata, jak i tyranami i dyktatorami.Rób swoje mimo tego, że do Ciebie strzelają i czają się na Twoje życie.Po Twojej śmierci okazuje się, że nie zrobiłeś wystarczająco wiele.
Ciekawe, że gwałcenie dzieci przez księży i pełna akceptacja dla tego ze strony biskupów go nie gorszy –  Wypisują dzieci z religii. Ksiądz grzmi o "zgorszeniu" Aktywny w mediach społecznościowych duchowny zabrał głos na temat zgorszenia. Ksiądz Janusz Chyle uważa, że winni są temu rodzice, którzy przekazują treści sprzeczne z Ewangelią i... wypisują dzieci z religii. Internauci nie kryją wzburzenia po słowach proboszcza. Kontrowersyjne słowa księdza. Internauci są oburzeni (YouTube)
Źródło: o2.pl
Tymczasem poseł Kownacki z PiS zaczął sobie z tego żartować –
0:47
Zapytałem kiedyś pewnego starszego mężczyznę, jak to jest być starym i wiedzieć, że większość życia ma sięjuż za sobą – Powiedział mi, że przez całe życie był w tym samym wieku. Powiedział, że głos w jego głowie nigdy się nie zestarzał. Zawsze był po prostu tym samym chłopcem. Synem swojej matki. Zawsze zastanawiał się, kiedy dorośnie i będzie starym człowiekiem. Powiedział, że patrzył jak jego ciało się starzeje, jak jego zdolności słabną, ale osoba, którą jest w środku nigdy się nie starzeje. Nigdy się nie starzał. Nigdy się nie zmieniał.Następnym razem, gdy spotkasz starszą osobę, spójrz na nią i wiedz, że nadal jest dzieckiem, tak jak ty jesteś dzieckiem, a dzieci zawsze będą potrzebowały miłości, uwagi i akceptacji Powiedział mi, że przez całe życie był w tym samym wieku. Powiedział, że głos w jego głowie nigdy się nie zestarzał. Zawsze był po prostu tym samym chłopcem. Synem swojej matki. Zawsze zastanawiał się, kiedy dorośnie i będzie starym człowiekiem. Powiedział, że patrzył jak jego ciało się starzeje, jak jego zdolności słabną, ale osoba, którą jest w środku nigdy się nie starzeje. Nigdy się nie starzał. Nigdy się nie zmieniał.Następnym razem, gdy spotkasz starszą osobę, spójrz na nią i wiedz, że nadal jest dzieckiem, tak jak ty jesteś dzieckiem, a dzieci zawsze będą potrzebowały miłości, uwagi i akceptacji
 –
0:14
 – Do niecodziennych scen doszło po walce wieczoru gali MB Boxing Night 14 w Świeradowie-Zdroju. Po dziesięciorundowym pojedynku Damiana Wrzesińskiego (26-2-2, 7 KO) z Artjomsem Ramlavsem (15-2, 8 KO) początkowo ogłoszono zwycięstwo Łotysza na punkty. – Muszę się z tym pogodzić. Sędziowie orzekli jednogłośnie jego zwycięstwo jedną rundą. Trudno, taki jest sport – powiedział rozczarowany Wrzesiński.Wtedy głos zabrał organizator gali Mateusz Borek:– Chciałbym, żeby państwo jeszcze zostali. Takiego numeru nie widziałem dawno, jeśli chodzi o światowe ringi. W tej chwili trwa liczenie kart. Jeden supervisor twierdzi, że wygrał zawodnik z narożnika niebieskiego, a drugi że z czerwonego. Dajcie nam chwilę, policzymy karty jeszcze raz. Spróbujmy opanować emocje – apelował szef MB Promotions.Liczenie kart przeciągało się, aż w końcu zmieniono werdykt i ogłoszono, że to jednak Polak wygrał. Pas IBO Continental, który Ramlavs miał już na biodrach, został mu wyrwany siłą
0:31
archiwum
Wymyslilem nowa piosenke rap oto jej tekst, powiedzcie mi co myslicie!! (Echo) W komentarzach!!! Ach.. ach.. – Ja pale ziolo... (muzyka reggae i glos typowego polskiego rapera, glos podobny do osoby ktora pali papierosy od 30 lat i ma taki glos PALACZA) tak ja pale ziolo!!!
archiwum
Jeśli dochodzisz czterdziestki, rozpoznasz ten głos. – Kotono Mitsuishi dubbingowała Czarodziejkę z Księżyca. Na tym filmie odtwarza najsłynniejsze momenty serialu
Źródło: YT
Marzena przeżyła piekło. Piekło w rodzinnym domu. Jej katem była religijna matka, która ostatni grosz wynosiła do kościoła, a jej kazała klęczeć przed obrazem Jezusa.O chlebie i wodzie. Marzena musiała się umartwiać, by sprawić przyjemność Jezusowi – Dzieciństwo się kończy tam, gdzie pojawia się religijna przemoc. Za rzadko rozmawiamy o tym zjawisku w Polsce, gdzie wzorem jest św. Faustyna. A przecież ofiar takiej przemocy są wśród nas tysiące. Czas usłyszeć ich głos.                                                        Film trwa ponad 23 minuty, ale warto posłuchać
Dzięki temu w kolejnych Gwiezdnych Wojnach, przy użyciu nowoczesnej technologii postać Vadera nadal będzie mogła mówić głosem aktora –
 –
0:49
archiwum – powód

Pewien taksówkarz z Nowego Jorku napisał:

Pewien taksówkarz z Nowego Jorku napisał: – "Przyjechałem pod adres do klienta, i zatrąbiłem. Po odczekaniu kilku minut, zatrąbiłem ponownie. Był późny wieczór, pomyślałem że klient się rozmyślił i wrócę do "bazy"... ale zamiast tego zaparkowałem samochód, podszedłem do drzwi i zapukałem. "Minutkę!", odpowiedział wątły, starszy głos. Usłyszałem odgłos tak jakby coś było ciągnięte po podłodze. Po długiej przerwie, otworzyły się drzwi. Stała przede mną niska na oko dziewięćdziesięcioletnia kobieta. Miała na sobie kolorową sukienkę i kapelusz z dopiętym welonem; wyglądała jak ktoś z filmu z lat czterdziestych. U Jej boku była mała nylonowa walizka. Mieszkanie wyglądało tak, jakby nikt nie mieszkał w nim od lat. Wszystkie meble przykryte były płachtami materiału. Nie było zegarów na ścianach, żadnych bibelotów ani naczyń na blacie. W rogu stało kartonowe pudło wypełnione zdjęciami i szkłem. "Czy mógłby Pan zanieść moją torbę do samochodu?", zapytała. Zabrałem walizkę do auta, po czym wróciłem aby pomóc kobiecie. Wzięła mnie za rękę i szliśmy powoli w stronę krawężnika. Trzymała mnie za ramię, dziękując mi za życzliwość. "To nic", powiedziałem, "Staram się traktować moich pasażerów w sposób, w jaki chciałbym aby traktowano moją mamę." "Och, jesteś takim dobrym chłopcem" , odrzekła. Kiedy wsiedliśmy do samochodu, dała mi adres, a potem zapytała: "Czy mógłbyś pojechać przez centrum miasta? "To nie jest najkrótsza droga", odpowiedziałem szybko, włączając licznik opłaty. "Och, nie mam nic przeciwko temu", powiedziała. "Nie spieszę się. Jestem w drodze do hospicjum." Spojrzałem w lusterko. Jej oczy lśniły. "Nie mam już nikogo z rodziny", mówiła łagodnym głosem. "Lekarz mówi, że nie zostało mi zbyt wiele..." Wyłączyłem licznik... "Którędy chce Pani jechać?" Przez kilka godzin jeździliśmy po mieście. Pokazała mi budynek, gdzie kiedyś pracowała jako operator windy. Jechaliśmy przez okolicę, w której żyli z mężem jako nowożeńcy. Poprosiła abym zatrzymał się przed magazynem meblowym który był niegdyś salą balową, gdzie chodziła tańczyć jako młoda dziewczyna. Czasami prosiła by zwolnić przy danym budynku lub skrzyżowaniu, i siedziała wpatrując się w ciemność, bez słowa. Gdy pierwsze promienie Słońca przełamały horyzont, powiedziała nagle "Jestem zmęczona. Jedżmy już proszę". Jechaliśmy w milczeniu pod wskazany adres. Był to był niski budynek z podjazdem, tak typowy dla domów opieki. Dwaj sanitariusze wyszli na zewnątrz gdy tylko zatrzymałem się na podjeździe. Musieli się jej spodziewać. Byli uprzejmi i troskliwi. Otworzyłem bagażnik i zaniosłem małą walizeczkę kobiety do drzwi. Ona sama została już usadzona na wózku inwalidzkim. "Ile jestem panu winna?" Spytała, sięgając do torebki. "Nic", odpowiedziałem. "Trzeba zarabiać na życie", zaoponowała. "Są inni pasażerowie," odparłem. I nie zastanawiając się kompletnie nad tym co robię, pochyliłem się i przytuliłem Ją. Objęła mnie mocno. "Dałeś staruszce małą chwilę radości", powiedziała. "Dziękuję". Uścisnąłem jej dłoń, a następnie wyszedłem w półmrok poranka. Za mną zamknęły się drzwi - był to dźwięk zamykanego Życia. Tego ranka nie zabierałem już żadnych pasażerów. Jeżdziłem bez celu, zagubiony w myślach. Co jeśli do kobiety wysłany zostałby nieuprzejmy kierowca, lub niecierpliwy aby zakończyć jego zmianę? Co gdybym nie podszedł do drzwi, lub zatrąbił tylko raz, a następnie odjechał? Myśląc o tym teraz, nie sądzę. abym zrobił coś ważniejszego w całym swoim życiu. Jesteśmy uzależnieni od poszukiwania emocjonujących zdarzeń i pięknych chwil, którymi staramy się wypełnić nasze życia. Tymczasem Piękne Chwile mogą przydarzyć się nam zupełnie nieoczekiwanie, opakowane w to, co inni mogą nazwać rutyną. Nie przegapmy ich"
Aż się bałem wejść do pokoju.A to żona zainstalowała sobie program fitness i próbowała ćwiczyć.Próbowała... –
archiwum
kaczyński i pis walczą o życie, o nepotyzm , o kasę państwową, co na to ci  "prawdziwi polacy" ? Przeszkadzają im rządy pis-u ?  "zły Tusk", "oni dajo" – @Obyczajowy"w dupie mam wasze prawa wyborcze. Wez sobie moj glos i wsadz go sobie w buty." " a co z tymi ludzmi ktorym sie zyje lepiej za kadencji pisu?"@fissiu "Nie nie mam innej propozycji niestety , dlatego nie biorę już dawno udziału w wyborach." - a co z tymi którym pis zabiera? a co z rozwojem  Polski ?