Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2912 takich demotywatorów

 –  O jeżuSzli Staszek Jawor z Józkiem Kocańdą przezhale. Nagle im coś pod nogami zaszurało i znik-nęło w kępach bliźniczki. A był to piękny jeż.- Patrzoj! - krzyknął Staszek. - Ale piyknyiglok.- Wej, iglok! – zezłościł się Józek. – Cyś ty śle-py, cy co?. Przecie to był kolcok.- Jak godos? Kolcok? Hej, ty głupi berysie!Przecie to był iglok.- A jo ci godom, ze to był kolcok. I gymbywiyncy nie strzymp. Wiym, co godom.- Iglok!- Kolcok!- Iglok!- Kolcok!- Wiys co, podźmy do bacy, do Jaska Plewy,on od nos mondrzejsy. Niek rozsondzi...Poszli.- Baco, co to było? Iglok cy kolcok?- Ani jedno, ani drugie - powiedział baca. -Nie widzieliście, bejdoki, ze to był śpilok?!
Piękny złoty bażant –
Kolejny piękny dzień bez konieczności użycia wzoru skróconego mnożenia –
 –  jesteś przeziębionyboli cię głowamusisz się przespaćmusisz się napić wodyjesteś pięknyidź na dwór się przejść
Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę? – Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:- Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura?- Właściwie to nie - stwierdziłem.- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:- Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?- Jasne - zgodziłem się bez wahania.Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat", a ja siedziałem na kanapie. W samych skarpetkach
archiwum
LUDZIE - HIENY – Pomijając oczywiste pytanie - "A co was to Q-rwa obchodzi?" - mamy piękny obraz z jednej strony hien prasowych a z drugiej "polactwa" zainteresowanego takimi informacjami.
– Kim jestem? – spytał kiedyś starca pewien młodzieniec.– Jesteś tym, za kogo się uważasz – odrzekł starzec – wyjaśni ci to ta oto historia… – Zachodziło słońce. Z murów miasta, można było zobaczyć na linii horyzontu, dwie obejmujące się sylwetki.„To jakiś tatuś i mamusia” – pomyślało niewinne dziecko.„To kochankowie” – pomyślał mężczyzna ze złamanym sercem.„To dwaj przyjaciele, którzy spotkali się po wielu latach” – pomyślał człowiek samotny.„To dwaj kupcy, którzy dobili targu” – pomyślał skąpiec.„To ojciec obejmuje syna wracającego z wojny” – pomyślała pewna pani o ckliwej duszy.„To córka ściska ojca, który wraca z dalekiej podróży” – pomyślał człowiek pogrążony w bólu po śmierci córki.„To para zakochanych” – pomyślała dziewczyna marząca o miłości.„To dwaj ludzie walczą do ostatniej kropli krwi” – pomyślał morderca.„Kto wie, dlaczego się obejmują” – pomyślał człowiek o oschłym sercu.„Jaki to piękny widok; dwoje obejmujących się ludzi” – pomyślał duchowny.– W każdej myśli – zakończył starzec – widzisz siebie samego takim, jakim jesteś.Analizuj często swoje myśli, mogą one powiedzieć o wiele więcej o tobie samym niż jakikolwiek nauczyciel.
Przed państwem komunistyczny prokurator w Trybunale Konstytucyjnym przesłuchujący Rzecznika Praw Obywatelskich, który dotychczas czuwał nad ludźmi pokrzywdzonymi przez opresyjny aparat państwa – Ten sam człowiek wcześniej bronił księdza pedofila słowami "przytulał, głaskał, zdarzało się, że i pocałował. Dzieci były szczęśliwe, zadowolone. Nie było w tym podtekstu seksualnego".Dzisiejszy dzień to piękny symbol upadku tego kraju

Tymczasem w Kołobrzegu:

 –  Chciałbym się z wami podzielić historią, która zrobiła mi dzień. Otóż w poniedziałek wielkanocny banda dzbanuszków wjechała srebrnym Passeratti na kołobrzeską plażę, po czym doznała potężnego szoku, gdyż okazało się, że Passat wcale nie jest tak kozackim autem jak mówi się na forach internetowych i skubany zamiast driftować, wziął i jak gdyby nigdy nic zakopał się w piachu <No kto mógł przewidzieć?>Po chwili na miejsce podjechały bagiety, poheheszkowały z typów, po czym dali kierowcy pięć punktów karnych i mandat wysokości UWAGA UWAGA 50zł (szaleństwo). I już mieli się zbierać, ale pomyśleli sobie, że są święta i głupio tak zostawić dzbanuszków na pastwę losu, więc na odchodne zapytali, czy mają wezwać pomoc drogową? Kierowca na to: A ile by to kosztowało? Na co policjant: Uuu to nie są tanie rzeczy i 5 stówek to minimum, na co kierowca, że chyba kogoś pojebawszy i nawet gdyby przypadkiem miał luźne 5 stówek, to by sobie nowy spoiler ogarnął do Passata, a nie wydawał na burżujską pomoc drogową, po czym przeleciał cały Kołobrzeg, żeby pożyczyć od kogoś łopatę, co by samodzielnie wykopać furę. I o dziwo ktoś mu ją nawet pożyczył, ALE. Ale w międzyczasie zdążyła przyjechać kołobrzeska prasa i zrobić z tego wydarzenia artykuł.I teraz jest piękny plot twist, gdyż ponieważ artykuł z tej kołobrzeskiej gazety jakimś cudem dotarł do mojego rodzinnego Nakła nad Notecią i suprajsik -> jedna babeczka z Nakła rozpoznała na zdjęciu swojego Passata, którego dzień wcześniej oddała do mechanika, którego to mechanika ktoś jej polecił na fejsbuniu, kiedy to wrzuciła posta o treści -> Hej, szukam dobrego mechanika z Nakła i okolic NIE ZA MILIONY MONET. Ktoś coś? -> No to jej polecili XDOstatecznie babeczka odzyskała auto, ale była tak wkurzona całą akcją, że zgłosiła mechanika NIE ZA MILIONY MONET na policje, a ci z kolei wezwali typa na przesłuchanie i zapytali: Gościu WTF? Na co mechanik NIE ZA MILIONY MONET odpowiedział, że normalnie, naprawił furę i chciał sprawdzić, czy wszystko działa jak należy, więc zapakował ziomków i pojechali zrobić test na trasie... na ponad 200-kilometrowej trasie i to w jedną stronę XDPolicja na to, że sorry gościu, ale przywłaszczyłeś sobie cudzy pojazd za co grozi do 5 lat więzienia, więc masz tu książkę o seksie tantrycznym i zacznij się oswajać. Gość już miał się rozpłakać, wtem na komendę wbija właścicielka Passeratti i mówi, że odwołuje zeznania, bo jak odpiaszczała furę to na tylnym siedzeniu znalazła bursztynek, a że dawno nie była na urlopie, to dzięki temu bursztynkowi poczuła się, jakby dostała ekwiwalent urlopu i dzięki temu wybacza typowi
Zdjęcia nigdy nie tego nie oddają –  O, JAKI PIĘKNY KSIĘŻYCZROBIĘ ZDJĘCIE!
"Powiedzieliśmy córce, że po miesiącu załatwiania się na nocnik, może wybrać w sklepie dla siebie nagrodę. Oczywiście wybrała nową lalkę. Ma prawdziwą obsesję na ich punkcie. – Stojąc przy kasie, kasjerka zapytała córkę, czy wybiera się na przyjęcie urodzinowe. Obie spojrzałyśmy na nią, nie wiedząc o co jej chodzi. Następnie kasjerka wskazała na lalkę i zapytała, czy wybrała ją dla przyjaciółki.Córka nadal nie rozumiała co kobieta ma na myśli, a ja wytłumaczyłam jej, że to nagroda dla niej, bo nauczyła się korzystać z nocnika. Teraz to kasjerka spojrzała ze zdziwieniem, odwróciła się w kierunku córki i zapytała: „Czy na pewno właśnie taką lalkę chcesz, kochanie?”Córka odpowiedziała: „Tak, poproszę!” Na co kasjerka powiedziała: „Ta lalka nie wygląda tak, jak Ty. Mamy jeszcze wiele innych lalek, które bardziej przypominają Ciebie”.Słysząc to momentalnie się zdenerwowałam, ale zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć, moja córka jej odpowiedziała: „A właśnie, że jest podobna. Ona jest lekarzem i ja też jestem lekarzem. Ja jestem ładną dziewczynką i ona też jest ładną dziewczynką. Widzisz jakie ma ładne włosy? Widzisz jej stetoskop? Na szczęście kasjerka zdecydowała się nie kontynuować dalej tej rozmowy i po prostu odpowiedziała: „Och, to miłe”.To doświadczenie właśnie utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie rodzimy się z myślą, że kolor ma znaczenie. Skóra ma różne kolory podobnie, jak włosy i oczy, a każdy odcień jest piękny."
7-letni Charlie, kibic Evertonu, podczas spaceru z mamą poprosił ją, by przeszli obok domu Richarlisona, który jest jego idolem, licząc że uda mu się go zobaczyć – Młodego kibica przechodzącego koło domu zobaczył Brazylijczyk, po chwili wyszedł do niego, przynosząc i podpisując koszulkę, oraz robiąc sobie wspólne zdjęcie
archiwum
Romantyczna piosenka – Piękny utwór o miłości
Źródło: YouTube
archiwum
... a mógł być taki piękny i okazały ... – 12 marca na terenie budowy nowej elektrowni w Ostrołęce zaczęła się rozbiórka dopiero co wzniesionych betonowych pylonów i chłodni kominowej, wysokich na ponad 100 m. Okoliczni mieszkańcy nazywali je "wieżami Kaczyńskiego". Powstały zaledwie dwa lata temu, a teraz stopniowo będą wykruszane.Wyburzenie elektrowni będzie nas kosztowało miliard złotych doliczonych do rachunków za prąd. Ile jeszcze takich rachunków za bezsensowne decyzje gospodarcze dostaniemy do zapłacenia?
Na tym przystanku pociągi zatrzymują się tylko po to, by pasażerowie mogli podziwiać niesamowicie piękny widok –
 –
 –
136 km/h - nigdzie mu się nie spieszyło. Ile miałby na zegarze gdyby się spieszył? – Jak podaje Wyborcza.pl Krystian O. zaprzeczył, jakoby jechał z prędkością wyliczoną przez biegłych i podaną w akcie oskarżenia. Zeznał, że przed hamowaniem spojrzał na prędkościomierz, który wskazał 95 km na godz. [...] Na pytanie sądu, dlaczego więc przekroczył prędkość o 45 km na godz., odpowiedział: "po prostu”
Piękny styl! –
0:35
Zamknij oczy i przenieś się na chwilę w czasie. Młodość, brak większych obowiązków, piękny letni dzień i pierwsza miłość... –