Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 313 takich demotywatorów

Co byście zrobili na jego miejscu? –
Przysięgam uroczyście dalej drukować pieniądze i podnosić stopy procentowe udając, że walczę z inflacją, aż do śmierci tej gospodarki –
archiwum
- Przecież 500 plus, 13 i 14 emerytura nie mają nic wspólnego ze stopami procentowymi –
archiwum
Cofnijmy się w czasie - nie tak daleko - do roku 2021. Taka atmosfera panowała na rynku hipotek. – Stała stopa jest be, mieszkania drożeją, mnóstwo ludzi kupuje. Ile maksymalnie można dostać kredytu przy takim dochodzie?  - taka narracja panowała w mediach. I przyszło wielkie zdziwienie wyższymi stopami procentowymi... Wszystkie artykuły z bankiera - wiszą tam do dzisiaj więc można poczytać.
 –  I PODNOSIMY STOPY
archiwum
Uwaga! To pułapka ! Trwa akcja naganiania na obligacje obligacje skarbowe kierowane do zwykłych obywateli. – Kupoburza jako rzekomo premier zarobił krocie na obligacjach jest spowodowana tym, że rządowi skończyły się pieniądze i żeby utrzymać socjal i siebie samych przy korycie potrzebują nowych źródeł zadłużania. Nasze reguły wydatków budżetowych są omijane, gotówkę na pilne wydatki emituje się poza księgowością budżetową i w praktyce jesteśmy BANKRUTAMI. Nasza gospodarka jedzie na konsumpcji a to nie może działać gdy mamy wysoką inflację, wysokie stopy i nas nie stać na konsumowanie. Jedyne wyjście z tej sytuacji to ucięcie socjali oraz koniec z marnotrawstwem publicznych pieniędzy (billboardy, Sasiny, Ostrołęki, tvpis). Ale nikt w tym kraju nie ma jaj by powiedzieć ludziom prawdę że od wielu lat jadą na kredycie i przeżarli (dosłownie) swoje okazje do inwestycji i wzrostu gospodarczego.
archiwum
Najnowszy odczyt inflacji podany dzisiaj przez Główny Urząd Statystyczny – Przypomnijmy sobie co w tym czasie zrobiono: podniesiono stopy procentowe by zdjąć pieniądz z rynku, a jednocześnie rozdawano pieniądze programami socjalnymi. Później obniżono wprawdzie VAT na żywność, ale jednocześnie wprowadzono podatek cukrowy. Obniżono na chwilę VAT na paliwo, ale jednocześnie zwiększono marże rafineryjne i tym samym podatek popłynął ale w formie podatku dochodowego Orlenu czy Lotosu. Słowem: wciskanie gazu i hamulca jednocześnie.
Źródło: GUS twitter
 –  Zatankowałem właśnie samochód za 450 zł - dla większości z Nas, sporo kasy. Z sentymentem przypomniałem sobie gdy ta sama czynność kosztowała mnie 250 zł. Nie chcę by był to kolejny post z serii „w Polsce wacha drożeje” bo jest ich miliony. Jednak wspomniana wyżej procedura tankowania dała mi do myślenia „jak ciężkie czasy nadchodzą dla milionów Polaków”.Paliwo - wiadomo, powoli docieramy do czasów gdy posiadanie samochodu stanie się luksusem. Śmieszne? Weź to powiedz studentowi, którego rodzice nie mają za dużo, a na uczelnie trzeba dojechać. Pracownikowi z magazynu, który ma 20 km do pracy, a musi jeszcze przed robotą rzucić dzieci do szkoły. Czy samotnej matce, która ma co tydzień badania z córką w Gliwicach. Węgiel - tu matma jest prosta. 3 tys zł za tonę? Powiedz to babci, której mąż już nie żyje, a do ogrzania jest kwadraciak, który w latach 80 sami wybudowali. Emerytura? Bądźmy poważni. Zima będzie straszna.Żywność - chleb, śmietana, mleko, masło. Kiedyś babcia robiła mi sernik swojego przepisu, dziś to naprawdę droga robota.Stopy procentowe - stabilnie do góry przez cały rok. Dziś młody człowieku nie warto marzyć. W tym samym okresie rocznym Pan Glapiński odnotowuje zarobek w wysokości blisko 1 miliona złotych co jest podwyżką o 20% względem poprzedniego. Dobry szeryf, który zna realia polskich portfeli. Podobno walczymy z inflacją? Idą powoli wybory, rząd proponuje 700+,1000+? Takie propozycje padają do przestrzeni publicznej. Warto zadać sobie pytanie czy w ogóle powinny mieć miejsce. Z czego te pieniądze? Za co? Jest tak dobrze w naszym kraju? Cholera, nie chcę tu wchodzić w politykę, ale czy z nami leci jeszcze pilot?
Od razu został nazwany Jaskiniowcem przez innych biegaczy – Raines ukończył bieg w przyzwoitym czasie 3:40:43. Trenował przez ponad rok, aby wzmocnić stopy i czekał, by odrosły mu włosy. Zapytany, dlaczego to zrobił, odpowiedział, że chciał tylko przypomnieć ludziom, że drogie buty do biegania i nowoczesna odzież sportowa są fajne, ale nie są tak ważne, jak zrównoważona dieta i determinacja, a także, pokazać że:"To była wspaniała przygoda!" Raines ukończył bieg w przyzwoitym czasie 3:40:43. Trenował przez ponad rok, aby wzmocnić stopy i by odrosły mu włosy. Zapytany, dlaczego to zrobił, odpowiedział, że chciał tylko przypomnieć ludziom, że drogie buty do biegania i nowoczesna odzież sportowa są fajne, ale nie są tak ważne, jak zrównoważona dieta i determinacja, a także, że "Hej, to była wspaniała przygoda!"
 –
 –
- Robi się! –
25 lat temu Roberto Carlos strzelił jedną z najbardziej niewiarygodnych bramek w historii futbolu – To jedyna taka bramka, którą analizowali fizycy. Po 13 latach zespół francuskich fizyków z École Polytechnique w Palaiseau raz jeszcze przeanalizował lot piłki. Werdykt: Carlos genialnie podkręcił piłkę. Ale w żadnym razie nie był to szczęśliwy traf, bo stoją za tym twarde prawa fizyki. Wyniki badań opublikowało pismo "New Journal of Physics".Badacze najpierw odwzorowali komputerowo lot piłki kopniętej zewnętrzną stroną lewej stopy piłkarza. Na początku wyglądało to po prostu na solidne podkręcenie, ale piłka tuż przed bramką jeszcze mocniej zakręciła, dzięki czemu niespodziewanie znalazła się w siatce. To właśnie ten moment był najbardziej zastanawiający. Chcąc pokazać, jak wygląda idealny lot wirującej sfery, naukowcy postanowili wyeliminować turbulencje i wpływ grawitacji. Odwzorowali ten manewr w wodzie, za pomocą plastikowej piłki o takiej samej gęstości jak woda. To neutralne środowisko wyraźnie ukazało zjawisko nazwane przez naukowców spiralą wirującej piłki. Polega ono na tym, że im dłużej obracająca się piłka leci, tym bardziej zakrzywia się jej lot. Dzieje się tak dzięki oddziaływaniu siły prostopadłej do jej kierunku ruchu (w fizyce nazywa się to efektem Magnusa). Na boisku odpowiada za to tarcie powietrza o piłkę."Jeśli strzał wykonany jest z wystarczająco dużej odległości i z ogromną siłą nadającą piłce odpowiednią prędkość, lot piłki może mieć niespodziewaną trajektorię" - napisał Christophe Clanet, jeden z autorów badań
archiwum
Pomyślisz, że to ekspozycja namiotów przed hipermarketem – A może to oferta mieszkaniowa polskiego rządu dla słabo zarabiających?
Źródło: internet
archiwum
A potem znowu będzie, że złe banki oszukały ludzi – -Facet w 2018 chciał kupić małe mieszkanko powiedzmy 36m więc poszedł do banku po kredyt na 100tyś zł.-w banku doradca mówi, że stopy niskie zarobki ma Pan regularne możemy Panu dać 300tyś kupi Pan większe wygodniejsze mieszkanie i chłop brał te 300tyśI teraz gdyby wziął 100tyś jak planował spłaciłby bez problemu, a że wziął kredyt na granicy wypłacalności to terazjest płacz i zgrzytanie zębów jak u frankowiczów.A teraz pomyślcie czy ktoś kto nie uzbiera na wkład własny ma realną szansę spłacić kredyt?
 –
archiwum
I kolejny punkt Polskiego Wału poszedł w pi..du. Nawet dobrze, bo przyniosło by to więcej szkód niż pożytku. – Jeszcze ktoś by uwierzył że rządzącym zależy na tym, by ludzie mieli swoje mieszkania. A jak chcesz kredyt z wkładem własnym to musisz odkładać z pensji coraz większe kwoty bo inflacja zżera twoje oszczędności. Problemem jest inflacja - to inflacja wpływa na budownictwo nowe, ceny mieszkań z rynku wtórnego a nawet na koszt pieniądza (stopy procentowe, jako spóźniony efekt inflacji). Co ją powoduje? Putin? Umocniony dolar? A może za dużo się państwo zadłużyło rozdawnictwem i drukowaniem pieniędzy podczas lockdownów?
archiwum
Uruchomienie patologicznego programu gwarancji wkładu własnego skrojone tak, aby mało kto z tego skorzystał. – W momencie zaciągania kredytu z gwarancją wkładu trzeba mieć zdolność kredytową nie na 80% (jak dotychczas), ale na 100% kwoty zakupu mieszkania. Dodatkowo, zdolność ta spada z powodu wyższych stóp procentowych. Rząd doskonale o tym wie (uruchamia program akurat teraz), a gdy NBP obniży stopy to programu już nie będzie. Ale plansza jest, obietnica jest, pomoc mieszkaniowa zrealizowana, same sukcesy. Tyle że w Power Poincie. Mało kto skorzysta - kluczowy jest okres funkcjonowania programu.
archiwum
Pierwsza sprawa - nie ma co panikować w związku z podwyższonymi stopami procentowymi. Druga sprawa - jeżeli ktoś po takich podwyżkach ma problem ze spłatą kredytu to chyba wziął za dużą kwotę... – ... albo pobrał zaświadczenie o dochodach z miesięcy w których miał wypłacone nadgodziny lub 13-stkę.
archiwum
Pomachajmy planszą przed kamerą, zwrócimy tym na siebie uwagę. Nikt też się nie zorientuje że się g... znamy. A teraz do rzeczy (i faktów): – Oprocentowanie depozytów w bankach komercyjnych zależy od stopy rezerwy obowiązkowej (obecnie 3,5%) ustalanej przez NBP przy okazji ogłaszania zmian stóp procentowych. Poziom tej rezerwy spadł 17.03.2020 do raptem 0,5% - i wówczas mieliśmy słynne lokaty na 0,01%. Czy wtedy opozycja alarmowała o niskim oprocentowaniu lokat? Nie. Czy alarmowano o czynnikach rozpędzających inflację takich jak drukowanie pieniędzy na utrzymywanie stanu pandemii? Nie! Czy walczono z zamykaniem gospodarki (brak towarów i usług przy jednoczesnym rozdawaniu pieniędzy) - bo to był czynnik inflacjogenny? Nie, ważniejsze były limity w sklepach i zapasy papieru toaletowego. W chwili obecnej banki mają nadpłynność depozytów - wynika to z wyhamowanych agregatów kreacji pieniądza (prościej: przyhamowana akcja kredytowa). Inna sprawa: obligacje indeksowane inflacją to jak obligacje indeksowane taniejącymi lokomotywami (pozdro dla rozumiejących aluzję). Koszyk inflacyjny jest wciąż modyfikowany ... nie nadaje się.