Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 409 takich demotywatorów

Pracownik IKEA przystępuje do składania nowego sklepu –
Paczkomaty Poczty Polskiej:2021, peerelizowane –
archiwum – powód

Nikt nie narzekał

Nikt nie narzekał –  Było nas jedenaścioro starych warszawiaków, mieszkaliśmy w Mordorze... Na śniadanie matka kroiła zabytkowy bruk, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął na defiladzie motocyklowej po popsikaniu gazem przez przechodnia. Przechodnia zabrało MJN w 59. Nikt nie narzekał.Wszyscy należeliśmy do hord i łupiliśmy okolicę. Wawer, Ursus i Moko stały w płomieniach. Bawiliśmy się też na budowie trzeciej linii metra. Czasem kogoś przywaliła zbrojona płyta, a czasem nie. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka odcinała stopę i mówiła z uśmiechem, "masz, kurna, drugą, nie"? Nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że wszyscy zginiemy. Nikt nie narzekał.Z lotniskiem na Bemowie walczyła babcia. Do walki z black hawkiem, cessną i szybowcami służył mocz i mech. Kontroler lotu u nas nie bywał. Chyba że u babci – po mocz i mech. Do lasu Bemowskiego szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały wolno puszczone psy ratlerki. Jedliśmy muchomory sromotnikowe, na które defekowały chore na wściekliznę żubry i kuny. Nie mieliśmy wegeburgerów – jedliśmy wilki. Nie mieliśmy czipsów – jedliśmy mrówki. Nie było wtedy cafe latte na owsianym, była ślina niedźwiedzi. Była miesiączka żab. Miasto to miasto. Nikt nie narzekał.Gdy sąsiad złapał nas na wycinaniu 50-letnich drzew, sam wymierzał karę. Dół z wapnem, nóż, myśliwska flinta – różnie. Sąsiad nie obrażał się o wycięte drzewa, a ksiądz na Bemowie o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ksiądz z sąsiadem wypijali wieczorem piwo — jak zwykle. Potem sąsiad wracał do domu, a po drodze brał sobie stare meble. Stare meble wtedy leżały wszędzie. Na trawnikach, w rowach melioracyjnych, obok przystanków, pod drzewami. Tak jak dzisiaj leżą papierki po batonach. Nie było wtedy batonów, stare meble leżały za to wszędzie. Nikt nie narzekał.Latem wchodziliśmy na dach Varso, nie pilnowali nas dorośli. Skakaliśmy. Nikt jednak nie rozbił się o chodnik. Każdy potrafił latać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji, aby się tej sztuki nauczyć. Nikt też nie narzekał.Zimą któryś ojciec urządzał nam kulig starym fiatem po Prymasa Tysiąclecia i linii kolejowej, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o DDR. Wtedy spadaliśmy. Czasem akurat wtedy nadjeżdżał jelcz lub SKM. Wtedy zdychaliśmy. Nikt nie narzekał.Gotowaliśmy sobie zupy z mazutu i azbestu z cementowni na Odolanach. Jedliśmy też koks, paznokcie obcych osób, truchła zwierząt, papier ścierny, nawozy sztuczne, oset, mszyce, płody krów, karty warszawiaka, słoiki. Jak kogoś użarła pszczoła, to pił 2 szklanki mleka i przykładał sobie zimną patelnię. Jak ktoś się zadławił, to pił 3 szklanki mleka i przykładał sobie rozgrzaną patelnię. Nikt nie narzekał.My, dzieci z naszego Mordoru kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli jak nas należy „dobrze" wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez słodyczy, szacunku, ciepłego obiadu, sensu, a niektórzy – kończyn.Nikt nie narzekał.
Pokazali zdjęcie z lasu – Do lasu Nadleśnictwa Kudypy po raz kolejny ktoś wyrzucił śmieci. Tym razem jednak skala wykroczenia była ogromna.W jednym z miejsc leśnicy odkryli wysypisko starych, zużytych opon, w ilości co najmniej kilkudziesięciu sztuk. Warto wspomnieć, że jedna opona w środowisku naturalnym rozkłada się nawet 300 lat.''Niewiele już może nas zaskoczyć, przerobiliśmy już chyba wszystko: odpady budowlane, meble, sprzęt RTV, AGD, a nawet kilkadziesiąt tysięcy jajek. Dla niektórych osób las wciąż jest najlepszym miejscem na utylizację odpadów. Leśnicy posprzątają, więc po co ponosić koszty utylizacji, łatwiej wywieźć do lasu'' - ironizują leśnicy.Przy okazji: W 2020 r. z terenu polskich lasów leśnicy usunęli i zutylizowali ponad 83 tys. m3 śmieci. Gdyby je wszystkie zapakować do pociągu towarowego to wypełniłyby 730 wagonów
archiwum
Jakieś meble by sobie chociaż kupili – Kupę gruzu obsypali jednodolarówkami i szpanują. Jak można żyć w takim pustostanie, trzeba tam MOPS wysłać bo małemu dziecku może się krzywda dziać. Zimno tam mają, mogli by chociaż tymi pieniędzmi w piecu napalić, jak mają piec.
Źródło: Jakieś głupkowate reklamy, ściema zwykła.
Pieskie zasady: – - Pies nie może przebywać w domu. - No dobrze, pies może przebywać w domu, ale tylko w niektórych pomieszczeniach. - Pies może przebywać w pokoju, ale nie wolno mu wchodzić na meble. - Pies może wchodzić na meble, ale tylko na stare. - Dobrze, może wchodzić na wszystkie meble, ale nie może spać w łóżku.  - W porządku, może spać w łóżku, ale tylko jeśli mu pozwolisz. - Może spać w łóżku, kiedy chce, ale nie pod kołdrą. - Może spać pod kołdrą, ale tylko za pozwoleniem. - Wolno mu spać pod kołdrą co noc. - Właściciel musi poprosić psa o zgodę, by też mógł się przykryć kołdrą
 –
0:08

O gustach się nie dyskutuje, każdy ma prawo żyć tak jak chce i kupować to co chce (17 obrazków)

Źródło: izismile.com
Kto to widział, żeby strugacz mebli pouczał na temat moralności, pewnie do tego jeszcze jakiś Żyd... –
 –  Co mnie dziś wkurwiło?7 min. • 0Zaczynam remont, patrzę na ceny mebli odstolarza, myślę se ki wa chyba oni te meble to zdębu Bartek k irwa robię, potworzyłam piwko.Potem paczam ile bierze pan od płytek, zaczęłamsię śmiać i płakać naraz bo to k rwa dramat moipaństwo, to w szkole to powinni uczyć takichrzeczy. Ja bym bardzo pilną była uczennicą, ja bymsuper kładła te płytki a nie teraz zmieniała status natinderze.® mniej niż 1 kilometr stądNormalnie to trzeba ze mną chodzić i ja totutaj szukałam męża, ale pic. dole nie mamczasu. Szukam stolarza, glazurnika,malarza i chuj wie kogo jeszcze. SZYBKO!Ps. Może mieć poniżej 150cm, schodzęcałkowicie ze standardów. Wyjebane!!!!
Gdy 10 lat temu Komorowski mówił, że polscy lotnicy polecą nawet na drzwiach od stodoły, to myślał, że żartuje –  MON się zbroi. W meble za 600 tysięcy Ministerstwo Obrony Narodowej to resort strategiczny, odpowiedzialny za obronę kraju. A ponieważ obrona kraju to zaszczytny i trudny obowiązek, żołnierz ma prawo do wypoczynku w komforcie. I dlatego MON kupuje meble. Do ministerstwa.
Źródło: o2.pl
Zestawy mebli wykonywanez jednego głazu –

Modernizacja nabrzeża bez wycinki drzew i betonozy? W Cieszynie się udało. Takie meble postawiono nad brzegiem Olzy:

 –
 –  Mam 28 lat i mieszkam w mieszkaniu po babci. Sąsiadki -jej „koleżanki", poprosiły o meble, które chciałem wyrzucić. Jedna z nich, mieszkająca vis-a-vis mieszkania babci, bardzo prosiła mnie, żebym oddał jej szafkę nocną, bo ponoć kiedyś dała ją mojej babci w prezencie. Zgodziłem się. Zacząłem wyciągać z niej rzeczy, ale sąsiadka niby to z uprzejmości powiedziała: "Aj, nie musisz w niej sprzątać, tam są tylko gazety, sama je wyrzucę". Wśród tych gazet znalazłem plik z pieniędzmi - 4000 zł. Sąsiadka spojrzała na mnie pogardliwie, odwróciła się i wyszła. Przeszukałem też inne meble, ale nie znalazłem nic wartościowego.
Starość jest wtedy, gdy po obejrzeniu filmu dla dorosłych najbardziej podobały ci się meble kuchenne i kominek w salonie –
"Tego ranka mój szesnastoletni wnuk pojawił się na progu z torbą, z którą wyglądał, jakby właśnie wyrzucono go z domu. Wnuk mieszka dwa stany dalej i podróżował autobusem, żeby się tu dostać. Dlaczego? Ponieważ moja córka zdecydowała, że najlepszym sposobem na poradzenie sobie z nim, było wyrzucenie go z domu – Zadzwoniłam do mojej córki, a ona powiedziała, że nie chce go z powrotem w domu. Powiedziała kilka bardzo przykrych słów. Szczerze myślałam, że lepiej ją wychowałam, nie sądziłam, że jest w stanie postąpić w taki sposób. Teraz to już mój wnuk nawet nie chce wracać do domu, jestem na nią tak zła. Jednak nie chcę pisać rzeczy, których kiedyś będę żałować, ale naprawdę myślałam, że lepiej ją wychowałam.Teraz wnuk śpi w swojej nowej sypialni, a ja zastanawiam się, co z tym dalej zrobić. Temu biednemu dziecku właśnie wywrócił się cały świat do góry nogami. Co ja mam mu powiedzieć i co mam zrobić, żeby to naprawić? On nie chce wracać do domu, a córka nie chce go z powrotem. Absolutnie mi to nie przeszkadza, żeby został ze mną, ale wiele jest do zrobienia przed nami.Mój wnuk trafił na terapię i zapisałam go do szkoły. Jest pod moją opieką, Prawnik zajmuje się wszystkimi niezbędnymi dokumentami i uważa, że nie mamy się czym martwić. Mojej córce postawiono zarzuty dotyczące porzucenia dziecka, to bardzo poważne przestępstwo. To co zrobiła bardzo się na niej odbiło. W momencie, gdy uświadomiła sobie, że wpłynęło to na jej dochody, i że ma problemy z prawem, natychmiast zaczęła się tłumaczyć, że nie miała zamiaru tak postąpić i teraz tego żałuje.Biorąc pod uwagę, że wyrzuciła już wszystkie rzeczy i ubrania mojego wnuka, nie jest w tym co mówi wiarygodna. Mój wnuk zachowuje się tak jak należy. Zaprzyjaźnił się z dziećmi mojego sąsiada. Są w jego wieku. Odnowiliśmy jego pokój. Dobrze się przy tym bawił, mogąc wybrać meble i gdy malował pokój. Dostał też konsole do gier, która stała się jego ucieczką od problemów. Zastanawiamy się nad przygarnięciem szczeniaka, ponieważ kocha psy, ale jego matka nigdy mu na to nie chciała pozwolić."
7 cudów PRL-u vs rzeczywistość: – KAŻDY MIAŁ PRACĘ– praca była obowiązkiem egzekwowanym pod rygorem więzieniaMIMO, ŻE KAŻDY MIAŁ PRACĘ NIKT NIE PRACOWAŁ– ale wszyscy chodzili do pracy i robili co się da, żeby przeżyć (zajmując się głównie zakupami podstawowych środków do życia)…MIMO, ŻE NIKT NIE PRACOWAŁ, PLAN BYŁ WYKONANY– dbał o to aktyw partyjny i wpisywał właściwe liczby gdzie trzeba…MIMO, ŻE PLAN BYŁ WYKONYWANY W PONAD 100% NIE MOŻNA BYŁO NICZEGO KUPIĆ.– o to także dbał aktyw partyjny, bo nie miał by dla siebie… i nie byłoby potrzeby wprowadzania talonów na… „wszystko”… gdyby „wszystko” było w sklepach.NAWET MIMO TEGO, ŻE NIE MOŻNA BYŁO NICZEGO KUPIĆ WSZYSCY MIELI WSZYSTKO– ówczesne „wszystko” i dzisiejsze „wszystko” to dwa skrajnie różne „pojęcia”, o różnicy, której młodsi nie mają „pojęcia”MIMO TEGO, ŻE WSZYSCY MIELI WSZYSTKO, WSZYSCY KRADLI– „wszyscy kradli” to pojęcie przesadzone podobnie jak to, że „mieli wszystko” w dzisiejszych czasach nazywalibyśmy to „pozyskiwaniem niezbędnych do życia zasobów” jak jedzenie, alkohol, meble dla wszystkich jednakowe i cukier”, który można było wymienić na „wszystko” – w PRL-owym sensie.MIMO TEGO, ŻE WSZYSCY KRADLI OSTATECZNIE NIGDY NICZEGO NIE BRAKOWAŁO.– jeżeli przywrócimy pojęciom właściwe znaczenie „wszyscy kradli” na „pozyskiwali wszystkimi dostępnymi kanałami” (wliczając w to również bazary) gdzie „spekulanci”(obecnie przedsiębiorcy) którzy sprzedawali (po „paskarskich” cenach,) obecnie po cenach „równowago rynkowej” (której nie było z przyczyn pryncypiów komunistycznego systemu) narażając swoje (i swojej rodziny) majątek, zdrowie, wolność i życie, dbając tym samym o „podstawy swojej egzystencji”, które to pojęcie „podstawy swojej egzystencji” nie oznaczało tego, co oznacza dziś, to będzie to właściwa perspektywa rozumienia tego hasła!Dalsze wyjaśnienia w najbliższym wymaganym / dozwolonym dyrektywami Komitetu Centralnego PZPR, terminie.O ile autor nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności i wysłany przez KC PZPR, w ramach uznania jego osiągnięć, do pracy zagranicznej w kopalni uranu na Syberii, w której będzie pracował w systemie „czynu społecznego” (co oznacza za darmo) w niewielkim, radosnym wymiarze czasu (20 godzin na dobę) w tym zafundowana 5-cio minutowa przerwa na obiad (którego nie będzie).
Butelki, śmieci, zużyte ubrania, a nawet fragmenty mebli ... rower. To wszystko można zobaczyć na drzewie, które sąsiaduje z budynkiem socjalnym przy ul. Komuny Paryskiej w Szczecinie – Ten widok przerazi nie tylko ekologów
Pomysłowe wejście do sklepu z meblami –