Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1160 takich demotywatorów

Kiedy twój ojciec wreszcie otworzył swój 25-letni koniak i zorientował się, że w butelce jest herbata, którą wlałeś tam w dzieciństwie

 –

Aż mam łzy w oczach po przeczytaniu tej historii. Oby więcej takich młodych ludzi: Pomagajmy starszym, bo kiedyś to my możemy potrzebować pomocy

Pomagajmy starszym, bo kiedyś to my możemy potrzebować pomocy –  ..." Stałem w kolejce do kasy, przede mną stała taka mała starowinka. Trzęsły jej się ręce, miała kompletnie zagubiony wzrok, mocno tuliła do piersi malutką portmonetkę – taką zrobioną na szydełku – widzieliście może kiedyś takie portmonetki? Ja widziałem u swojej prababci… I zabrakło jej 4 zł, żeby zapłacić za zakupy, a w koszyku miała chleb, mleko, jakąś kaszę i maciupeńki kawałeczek pasztetowej. A kasjer był bardzo niemiły i rozmawiał z nią po chamsku. Staruszka stała taka przybita, ze łzami w oczach, no i nie wytrzymałem, dałem kasjerowi te 4 złote i zwróciłem mu uwagę, że nie wolno tak źle traktować żadnego człowieka.Ale serce mało mi nie wyskoczyło z piersi i nagle wziąłem staruszkę za rękę i poszedłem z nią z powrotem do sklepu. Babulinka szła pokornie ze mną, a ja wkładałem do koszyka produkty dla niej, te co myślałem, że będą najbardziej potrzebne: mięso, porcje rosołowe, jajka, kasze różne, a ona szła obok i wszyscy się na nas patrzyli. Doszliśmy do owoców i zapytałem ją, jakie lubi, a staruszka patrzyła na mnie w milczeniu wielkimi oczami i mrugała. Wziąłem wszystkiego po trochu, mam nadzieję, że starczy jej na długo.Wróciliśmy do kasy, ludzie się rozstąpili, puścili nas bez kolejki. No i przy kasie zrozumiałem, że nie mam przy sobie dość pieniędzy, by zapłacić za jej zakupy i za swoje, więc swój koszyk zostawiłem, zapłaciłem za zakupy babulinki, cały czas trzymając ją za rękę. Wyszliśmy na zewnątrz. Spojrzałem staruszce w twarz i zobaczyłem łzy na policzku… Zapytałem, dokąd ja zawieźć, zaprosiłem do samochodu, a ona zaproponowała, ze w domu poczęstuje mnie herbatą. Zaniosłem jej zakupy. Staruszka poszła do kuchni robić herbatę, a ja rozglądałem się po bardzo ubogim, ale czystym i przytulnym wnętrzu. A kiedy postawiła na stole dwie obtłuczone filiżanki i talerzyk, na którym leżały dwa pierożki z cebulą – to nagle dotarło do mnie jak żyją nasi staruszkowie… Wyszedłem od niej, wsiadłem do samochodu i wtedy już nie wytrzymałem. Płakałem chyba z kwadrans… "...

Gagarin podczas wizyty u królowej Wielkiej Brytanii wypił herbatę i zjadł pozostałą w filiżance cytrynę. Wszyscy byli w szoku, ponieważ nikt tak wcześniej nie robił i było to niezgodne z obyczajami Królowa jak to zobaczyła, bez zastanowienia wyciągnęła cytrynę ze swojej filiżanki i też zjadła. Pozostali również zrobili to samo

Królowa jak to zobaczyła, bez zastanowienia wyciągnęła cytrynę ze swojej filiżanki i też zjadła. Pozostali również zrobili to samo – Dzięki temu incydentowi teraz można na dworze królewskim zjeść cytrynę z wypitej herbaty i nie będzie to nietaktem

Kiedyś wszyscy to jedli zamiast pić

Kiedyś wszyscy to jedli zamiast pić –

Kiedy twoja herbata jest zbyt gorąca, ale rozumiesz termodynamikę

Kiedy twoja herbata jest zbyt gorąca, ale rozumiesz termodynamikę –

Picie herbaty zmniejsza ryzyko rozwoju depresji - seniorzy powinni pić ją regularnie

Picie herbaty zmniejsza ryzyko rozwoju depresji - seniorzy powinni pić ją regularnie – Tak wynika z badań naukowców z National University of Singapore - jej picie poprawia samopoczucie psychiczne, i ma ono uniwersalny związek z niższymi doniesieniami o depresji

Goście to ludzie, którzy przychodzą na herbatę, a na koniec wypijają całą wódkę

Goście to ludzie, którzy przychodzą na herbatę, a na koniec wypijają całą wódkę –

Gdyby to było święto Trzech Królowych to i prezenty by były praktyczniejsze

Gdyby to było święto Trzech Królowych to i prezenty by były praktyczniejsze –  Czyste pieluchy zapasy na tydzień herbata na kolki

Kiedy masz ochotę na herbatę, a wszystkie kubki w domu są brudne:

 –

Smutne, ale prawdziwe

Smutne, ale prawdziwe –  Joanna SzczepkowskaWczoraj o 10:25 ·Przeczytajcie mimo Sylwestra. Piszę bo F jest po to,żeby się dzielić dobrymi i złymi, obrazkami w kraju.Wyszłam wczoraj wieczorem z domu po kapsułki dozmywarki. Po drodze zobaczyłam człowieka na murkuze zwieszoną głową . Zapytałam czy źle się czuje, onpodniósł głowę, a ja zobaczyłam to co się nazywaśmierć w czach. Biały jak kreda. Trochę zaniedbany.Zapytał ledwo mówiąc, czy mam zapałki. Niewyczulam alkoholu. Ne miał też twarzy pijaka tylkobardzo zapadniętą. Powiedział , że bardzo go boligłowa z tyłu. Zapytałam, czy coś pił. Tak, ale kilkagodzin temu. Zapytałam czy wezwać pogotowie, bo onnaprawdę strasznie wyglądał. Prosił, żeby nie.Poszłam do sklepu a wracając zobaczyłam, jak ontrzymając się ogrodzeń próbuje iść , ale nie ma siły.Zobaczyłam wtedy jego chudość i przyszło mi dogłowy, że to jest człowiek głodny, i zapytałam kiedyjadł. Tydzień temu. Wszystko jasne, stąd ból głowy.Poprosiłam żeby zaczekał i kupiłam mu parówki ,bułkęi wodę ale on nie miał siły jeść. Zapytał czy mogę goodprowadzić na przystanek. Mogłam, ale on był zdolnyzrobić tylko kilka kroków. Wreszcie zgodził się, żebymwezwała pogotowie. Dzwonię. Kobieta pyta czy on pił.Mówię, że trochę ale wycieńczenie nie na tym polega,a on moim zdaniem za chwile odejdzie na tamtenswiat. Kobieta powiedziała żebym go dała do telefonu.On trochę bełkocze z tego wyczerpania ale to nie jestalkoholowe. Kobieta mówi mi, ze nie przyjadą bo onjest pijany , żebym zadzwoniła po straż miejską.Dzwonię a w tym czasie to widzi ktoś z sąsiedztwa,przynosi herbatę i polar, potem dochodzi jego żona iwszyscy widzimy że ten człowiek jest na granicy życia.Z wielkim trudem sadzamy go na ławce. Straż miejskapyta przez telefon - on jest bezdomny? Pytam amężczyzna mówi tak, ale mieszka u kolegi, podajeadres. Straż miejska mówi- proszę pani to oni wiedzągdzie iść, proszę sobie dać spokój. Mówię że człowiekchyba umiera, mówią że przyjadą. Czekamy. Pytamtego mężczyznę czy ma jakaś pracę, żeby się ożywił.Był glazurnikiem, ale dalej ciężko mu mówić bo makłopoty z oddychaniem. To naprawdę bardzo źlewygląda a straż nie przyjeżdża i nie przyjeżdża.Sąsiedzi też jużŻ muszą iść a on coraz ciężej i szybciejoddycha. Nagle jedzie policja. Pewna, że to zamiaststraży zatrzymuję ich, że to tutaj, ale oni nie znająsprawy. Wychodzą z samochodu i po pierwszychoględzinach mówią do swoich aparatów, że maja tuwycieńczonego człowieka . Pytają go o dane, oncichutko wszystko mówi. Każą mu dmuchać walkomat- on dmucha a oni mówią - pił ,ale za małożeby wezwać straż miejską, za dużo żeby wezwaćpogotowie. Ale ja wezwałam straż miejską! Niewzywała pani bo pytaliśmy o takie zgłoszenie.Pokazuję telefon z dowodem. Oni zdziwieni dzwoniątam znowu. Tak ale już wiemy ze nie przyjadą. Takzdecydowali. Czyli bez powiadomienia mniezdecydowali o czekaniu na zimnej ulicy, człowiekaktóry nie ma sił i mnie, przechodnia który chce pomóc.Mogłabym całą noc czekać . Więc co? Mężczyznaosuwa się z ławki. Więc policjanci wzywają pogotowiejednak. Pomaga kolejny łyk herbaty który mu trzebapodać jak mleko niemowlęciu. Policjanci w tym czasiemają dużo innych zgłoszeń więc pytają czy mogępopilnować. Oczywiście. Karetka przyjeżdża podwudziestu minutach. Wysiada trzech mężczyzn zczego jeden taki chamski wódz. Patrzy jak naśmiecia.- On się nie nadaje do szpitala. -Jak to nie, onumiera. -Ale do szpitala się nie nadaje. – chce pan doszpitala? - pyta wódz o bardzo złych oczach. Nie-szepcze mężczyzna nie bardzo już przytomnie. -Nowidzi pani , nie chce, a ja nie będę go porywał.- Ale onmusi dostać kroplówki!- Ale on nie chce. I nie będziemi tu pani świeciła łezkami.- Ale on umrze na tej ławcenie widzicie tego? - To może pani jeszcze będzienagrywać? -Będę. - No to ja pani wytoczę sprawę-zwraca się do policjantów. Pani chce mnie nagrywać ,proszę panią pouczyć. - Policjant mnie prosi, żebympodeszła do okna samochodu.- Panowie mówię -przecież on umrze na tej ławce, jeżeli go zostawimy.Policjant o bardzo inteligentnej twarzy mówi mi tak: jateż mam rodzinę , nie będę tu tkwił. Wszystko zostałozrobione ,my jako policja wezwaliśmy odpowiedniesłużby, a służby oceniły, że on się nie kwalifikuje doszpitala. Niech pani idzie do domu. W desperacji biorękomórkę i fotografuję numery tej pomocy ratunkowej. -Dobrze mówi wódz -bierzemy go, żeby ta pani miałaczyste sumienie ale w szpitalu go nie przyjmą i każąwyjść na ulicę. - Ale on nie ma siły iść. Biorą go podpachy, on ledwo idzie ale chętnie, podaję mu tojedzenie które kupiłam i termos z herbatą od sąsiada.Czy mogę też pojechać?- Może pani iść za karetką-odpowiada bardzo elegancko wódz. Zanim mnieodepchną wchodzę na stopień karetki- niech się pantrzyma.- Dziękuję pani za wszystko – wyszeptał tenczłowiek, którego dalszych losów nie znam i niepoznam. Gdyby miał na sobie piękny płaszcz, byłdyrygentem wycieńczonym pracą i stresem bezjedzenia na adrenalinie twórczej, to bym byłaspokojna. Ale u nas śmieci wyrzuca się na ulicę.Przepraszam innych być może empatycznychpracowników służb, ale to z czym miałam do czynieniana każdym szczeblu nie mieści się w przeciętniecywilizowanej głowie. Zaraz będę pisać cospogodnego, ale na razie sobie życzę w Nowym Roku,żebym nie odpuściła tej sprawy.%3DEDYCZNERENAULTTraficAWI:6327W īAUTO SERWISWWSTANSONSO 609 709OWNICTWOPANSTH

Liryka, epika czy dramat?

Liryka, epika czy dramat? –

Byłoby śmieszne, gdyby nie fakt, że pani jest docentem, członkiem Rady Radiofonii i Telewizji

Byłoby śmieszne, gdyby nie fakt, żepani jest docentem, członkiemRady Radiofonii i Telewizji –  Teresa Bochwic@TBochwicW odpowiedzi do @Grzegorz_Rossa i @MarzenaPaczuskaUżywam naturalnych czajników do gotowania nakażdym źródle ciepła. Na czajniku mniejszy czajniczekna esencję. Prawdziwa herbata. Elektryczny daje zbytwysoką temperaturę do zagotowamia wody10:40 PM - 13 gru 2019Twitter for iPhoneDEMOTYWATORY.PLByłoby śmieszne, gdyby nie fakt, że panijest docentem, członkiem RadyRadiofonii i Telewizji

15 grudnia to Dzień Herbaty Napij się herbatki tak jak lubisz

Napij się herbatki tak jak lubisz –
archiwum

Czerwoe onuce

Czerwoe onuce – Na lekcji wychowania obywatelskiego pani pyta klasę z kim kojarzy wam się tow. Czarzasty. W klasie konsternacja. W końcu Jasiu mówi że z herbatą Ulung. Jasiu a dlaczego z herbatą? Bo tata jak go widzi to mówi gdzie ten trep si ulung.
archiwum

Czasem jedyne, czego potrzebujesz w niedzielę wieczór, to herbata i 2 odcinki twojego serialu

Czasem jedyne, czego potrzebujesz w niedzielę wieczór, to herbata i 2 odcinki twojego serialu – Czasem jest to sześć odcinków.Czasem nawet nie musisz mieć herbaty

Kawa czy herbata?

Kawa czy herbata? –  „KAWA JEST DOBRA DLA CIAŁA, ALE HERBATA TO NAPÓJ DUSZY.”

Uwielbiam ten styl leczenia przeziębienia, kiedy cały czas pijesz herbatę z cytryną i miodem i myślisz, że samo jakoś przejdzie

 –

Lubię kupować drogie herbaty. Zawsze długo stoję i analizuję jaką by tu herbatę wybrać. Po zakupie idealnej siadam wieczorem przed tv, włączam ulubiony film i zaparzam ogromny kubek mojej herbatki Zostawiam ją w kuchni aby trochę wystygła i rano wylewam

Zostawiam ją w kuchni aby trochę wystygła i rano wylewam –

Facetka: Jest 5 zmysłów. Wzrok, słuch, dotyk, smak i zapach. Ja: Mogę poczuć smak i zapach z obrazów. Facetka: Nie, NIE możesz. JA:

 –
archiwum

Nie wiem co ona robi, ale chętnie obejrzę jeszcze kilka razy, żeby się nauczyć

Nie wiem co ona robi, ale chętnie obejrzę jeszcze kilka razy, żeby się nauczyć –
0:14