Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 690 takich demotywatorów

Shruti Advani jest dobrze opłacaną pisarką, która ostatnio napisała wzruszający tekst do Financial Times'a o swoim trudnym życiu w czasie koronawirusa.

Shruti Advani jest dobrze opłacaną pisarką, która ostatnio napisała wzruszający tekst do Financial Times'a o swoim trudnym życiu w czasie koronawirusa. – Autorka zdradza w tekście swoje lifehacki, np. teraz zamawia 3 razy więcej świeżych kwiatów. Czemu? By jej walka z globalną pandemią odbywała się na ładnym tle. Przeniosła też nianię swoich dzieci, która z nimi mieszka, do mniejszego pokoju, by ewentualnie zrobić miejsce dla przyjaciółki, której mąż jest chirurgiem, a z którym ta nie za bardzo chce się kontaktować (wystarczą regularne przelewy na konto). Shruti musi codziennie walczyć. Zamknięto jej ulubione sklepy w Harrodsie i teraz zamawia jedzenie (oczywiście sama nie robi zakupów!) w zwykłych sklepach. Na szczęście wiele osób wyciąga do niej pomocną dłoń! Np. siłownia, by nie narazić swoich bogatych klientów na "koronakilogramy" dostarcza jej codziennie shake proteinowy. Na szczęście garderoba autorki artykułu jest gotowa na pracę zdalną. Oprócz kostiumów od Chanel ma wiele wygodnych ciuchów do jogi. Jak również sama mówi: elegancka jedwabna piżama od ekskluzywnego projektanta sprawdzi się i w łóżku i podczas wideokonferencji.

Dwie przyjaciółki pokazały, jak te same ubrania wyglądają na różnych typach ciała! (21 obrazków)

archiwum

Potrzebna pilna pomoc

Potrzebna pilna pomoc – Brat mojej przyjaciółki został porwany w okolicach Bydgoszczy dokładniej miejscowość Ciele, w nocy z soboty(30.05.20) na niedzielę(31.05.20), jedynym tropem jest opis samochodu: opel astra 1 srebrny, zderzaki w kolorze nadwozia, przyciemniana tylna szyba, naklejka "lubię zapi*rdalać" po skosie na tylnej klapie, podwójny wydech, tylne lampy LED. Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek informacje o takim samochodzie lub może przesłać to zapytanie dalej, prosiłbym o pomoc. Kontakt w ogłoszeniu, można też przez pw z dzidy. Link : https://bydgoszcz.tvp.pl/48323783/zaginal-16-latek-z-ciela-gdzie-jest-piotr-nowarkiewicz

Dwie przyjaciółki w ramach eksperymentu przymierzają te same stroje, by pokazać jak one leżą na kobietach z zupełnie inną sylwetką (35 obrazków)

Jak wyszedłem z friendzony

 –  Byłem kiedyś w takim friendzonie. Starałemsię, kupowałem prezenty, zapraszałemw różne miejsca, aż w końcu jak zacząłemwyznawać swoje uczucia powiedziała, żeona to się chciała tylko przyjaźnić i żepodoba jej się mieć takiego przyjaciela.„Przyjaźń" z takimi laskami polega na tym,że tylko ty wykazujesz inicjatywę, tylko tywydajesz pieniądze, myślisz gdzie by tupójść itp. Kiedyś zaprosiłem ją do baru.Z racji tego, że otwarcie powiedziała, żechce się tylko przyjaźnić, to czułem siębardziej swobodnie i wracając z kiblazakręciłem się koło jednej dziewczynyi zaprosiłem do stolika. Była chwilakonsternacji jak zobaczyła, że przy stolikujuż siedzi jedna dziewczyna, ale szybkowyjaśniłem, że jesteśmy tylko przyjaciółmi.Od razu jak ta nowa się dosiadła, moja„przyjaciółka" zaczęła mieć muchy w nosie.Na drugi dzień dzwonię do mojej„przyjaciółki" z pytaniem jak tam po wczoraj,a ta do mnie z mordą „po co dzwonisz,przecież masz już nową dziewczynę". „WTFjaką dziewczynę, poza tym przecież się tylkoprzyjaźnimy więc chyba mogę miećdziewczynę?". Nasza znajomość skończyła 'się tak, że mnie wszędzie poblokowała, bojuż przestałem być „zapasową opcją", a jadzięki temu pozbyłem się pasożyta z mojegcżycia.

Pierwsze wyjście z przyjaciółkami po kwarantannie

Pierwsze wyjście z przyjaciółkami po kwarantannie –

I nagle okazuje się, że te pieniądze, które masz, nie sprawią, że gdy do twoich drzwi zapuka koronawirus, to ty pokażesz mu wyciąg z konta, a ten przeprosi i odejdzie

I nagle okazuje się, że te pieniądze, które masz, nie sprawią, że gdy do twoich drzwi zapuka koronawirus, to ty pokażesz mu wyciąg z konta, a ten przeprosi i odejdzie – I nagle okazuje się, że nie jest najważniejsze posiadanie nowego iPhona, by napisać do ciężarnej przyjaciółki i wesprzeć dobrym słowem, że do czasu rozwiązania wszystko będzie dobrze i świetnie sobie poradzi, bo jest dzielna i cudowna.I nagle okazuje się, że nie potrzebujesz butów z wiosennej kolekcji, bo te które masz, w zupełności wystarczą, by podbiec do starszej sąsiadki i zapytać czy nie trzeba kupić jej chleba, bo najzwyczajniej martwisz się o jej życie.I nagle nie jest najważniejsze, jakim modelem samochodu dojeżdżasz do pracy, bo nie wychylasz nosa za drzwi.I nagle nie jest najważniejszy remont kuchni, bo ta stara wydaje się być wystarczająca do przechowywania makaronu na kwarantannęI nagle nie jest najważniejszy kolor i krój Twojej sukni ślubnej, bo wesela nie będzie.I nagle okazuje się, że nie potrzebujesz pięćdziesięciocalowego telewizora, by włączyć rodzicom transmisję niedzielnej mszy i zatrzymać ich bezpiecznie w domu, bo boisz się o ich zdrowie i życie.I nagle okazuje się, przeżyłeś do tej pory cudowne chwile, bo siedząc w domu przeglądasz stare zdjęcia i zdajesz sobie sprawę jak cudownych ludzi masz wokół siebie, których na co dzień nie doceniasz.I nagle okazuje się, że 85 rolek papieru toaletowego cieszy Cię bardziej od perfum z Douglasa.I nagle okazuje się, że to naprawdę nie miało znaczenia, czy Twoje dziecko dostało +3 czy -4, bo teraz, gdy utknąłeś z nim w domu zauważasz, że daje z siebie wszystko na te mocną tróję.I nagle okazuje się, że wcale nie musisz jeść pięciu zbilansowanych posiłków dziennie, bo cieszą Cię półki uginające się od zapasów makaronu i ryżu.I nagle okazuje się, że ŚWIAT jest piękny i potężny, a człowiek taki mały

Najlepsze przyjaciółki na lata Penelope Cruz i Salma Hayek, 1999 i 2020 rok

Penelope Cruz i Salma Hayek,1999 i 2020 rok –

W dzieciństwie byliśmy biedni. Mama wysyłała mnie na urodziny kolegów bez prezentów, żebym mogła coś zjeść W pewnym momencie zaczęłam to rozumieć i było mi piekielnie wstyd

W pewnym momencie zaczęłam to rozumieć i było mi piekielnie wstyd – W piątej klasie mama mojej przyjaciółki spytała, czy nie chciałabym nocować dzień przed jej urodzinami. Kiedy jej córka się myła, wyciągnęła torbę prezentów, które jej kupiła na urodziny i kazała mi wybrać jeden z nich, zapakować i podpisać swoim imieniem.Mam już 37 lat, a wciąż jestem wdzięczna tej mamie.To naprawdę miało na mnie ogromny wpływ

Wszystkie najlepsze przyjaźnie zaczynają się od słów: "Myślałam, że jesteś wredną suką, gdy cię pierwszy raz zobaczyłam"

"Myślałam, że jesteś wredną suką,gdy cię pierwszy raz zobaczyłam" –
zwycięzca konkursu archiwum – powód

Gdy w Złotych Myślach

Gdy w Złotych Myślach – Nie jesteś najlepszą przyjaciółką swojej najlepszej przyjaciółki
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika Dexter_Morgan

89-letnie seniorki przyjaźnią się od 1941 roku i postanowiły, że zamieszkają w tym samym domu opieki! Ich przyjaźń jest nierozerwalna!

89-letnie seniorki przyjaźnią się od 1941 roku i postanowiły, że zamieszkają w tym samym domu opieki! Ich przyjaźń jest nierozerwalna! – Przyjaciółki obecnie przebywają w tym samym domu starości i mają nawet własną ksywkę. Określane są jako „dynamic duo", czyli dynamiczny duet. Pomimo ich sędziwego wieku, mają w sobie sporo energii i powodów do śmiechu. 89-letnie kobiety przyjaźnią się od 78 lat i nic nie wskazuje na to, że ich relacja się pogorszy
archiwum

Gdy na basenie odkryjesz ukryte fantazje przyjaciółki

Gdy na basenie odkryjesz ukryte fantazje przyjaciółki –

Punkt widzenia mojej dziewczyny i mój:

 –  JAK DZIEWCZYNAWIDZI MOJE PRZYJACIÓŁKIJAK JA WIDZĘJEJ MĘSKICH PRZYJACIÓŁ

Pracuję w kiosku. Oto sytuacja, która mi się ostatnio przydarzyła:

 –  Pani hrabina jest prawdziwą hrabiną. Mówiła mi otym moja nieżyjąca babcia. Zresztą nietrudnopoznać dobre wychowanie..Jest cudowniebezwiekowa i świetnie zakonserwowana,nienagannie umalowana,włos zawsze zrobiony, a styl ubierania gustowniewyważony. Przychodzi od zimy co niedzielapo gazety dla swojej przyjaciółki,którą odwiedza w szpitalu.Tym razem nie było jednego z czasopismi szukałyśmy jakiegoś zamiennika, kiedy do kioskuweszło kilku młodych chłopaków,głośno się śmiejąc, przekrzykując iokraszającwypowiedzi soczystymi przekleństwami.Spojrzałam na klientkę, która nic sobie nie robiła zich niewłaściwego zachowania,mimo to zareagowałam:- Można ciszej? I bez mięsa?Ucichli nieco, ale tylko na chwilę. Odezwałam sięznowu-Ale panowie, co jest? Ciszej i wyrażać się, proszę.-A co, boi się pani, że babcię brzydkich wyrazów nastarość nauczymy?Wtedy hrabina obróciła się i patrząc mu prosto woczy, z uśmiechem powiedziała:- Przed wojną papa miał koniuszych. Nie dość, żeśmierdzieli, to jeszcze używali wulgarnego języka,nawet w obecności dam. Dziadek by ich szpicrutkąprzećwiczył, ale papa miał miękkie serce.Kiedyś zapytałam go, dlaczego ważą się tak odzywaćw obecności mamy i moim, a papa powiedział:Bo pies ich matkijebał, córeczko i innego języka nieznają, jak szczekać.

Właśnie dotarło do mnie, że mój 13-letni syn jest moim najlepszym przyjacielem Jestem na koncercie z moją żoną i jej przyjaciółmi i po godzinie coś do mnie dotarło. Moja żona pisze do swojej najlepszej przyjaciółki od czasów podstawówki, jej znajomi piszą do swoich przyjaciół o koncercie

Jestem na koncercie z moją żoną i jej przyjaciółmi i po godzinie coś do mnie dotarło. Moja żona pisze do swojej najlepszej przyjaciółki od czasów podstawówki, jej znajomi piszą do swoich przyjaciół o koncercie – A ja piszę do mojego 13-letniego synaTo nie tak, że nie mam znajomych w moim wieku. Po prostu nie zależy mi na dzieleniu się z nimi doświadczeniem tak, jak z moim synem.Dotarło do mnie, że moim najlepszym przyjacielem jest mój 13-letni syn. Nawet nie wiem, co o tym myśleć

Faceci z dziwnym i interesującym hobby - co robicie i dlaczego? Jestem facetem, który robi na drutach. Zacząłem to robić w hołdzie dla mojej bardzo dobrej przyjaciółki, która zmarła nagle na chwilę przed swoimi 31 urodzinami

Jestem facetem, który robi na drutach. Zacząłem to robić w hołdzie dla mojej bardzo dobrej przyjaciółki, która zmarła nagle na chwilę przed swoimi 31 urodzinami – Miała tętniaka aorty. Przez cały rok robiła na drutach szaliki i czapki, by wręczyć je na Boże Narodzenie bezdomnym i potrzebującym. Odziedziczyłem wszystkie jej przybory i postanowiłem podtrzymać tradycję ku jej pamięci

Kiedy próbujesz ogarnąć wyjaśnienia najlepszej przyjaciółki, dlaczego postanowiła po raz czwarty wrócić do byłego faceta

Kiedy próbujesz ogarnąć wyjaśnienia najlepszej przyjaciółki, dlaczego postanowiła po raz czwarty wrócić do byłego faceta –
0:01
Źródło: giphy.com

Pewna matka napisała list, w którym skarży się na koleżankę, że ta odwiedziła ją pierwszy raz po porodzie i przyszła z pustymi rękami

Pewna matka napisała list, w którym skarży się na koleżankę, że ta odwiedziła ją pierwszy raz po porodzie i przyszła z pustymi rękami – "Nigdy nie byłam zachłanną osobą. Nie oceniam ludzi na podstawie tego, co posiadają i czym się ze mną dzielą. Są jednak jakieś zasady i granice bezczelności, a tym razem zostały przekroczone. Dla mnie to oczywiste, że jak odwiedzasz kogoś pierwszy raz w nowym mieszkaniu, to przynosisz jakiś gadżet do domu. A jak idziesz zobaczyć noworodka, to wręcza się pieluchy, ubranka czy zabawki. Jednak nie wszyscy potrafią się zachować.To moje pierwsze dziecko, więc sytuacja podwójnie szczególna. Tym bardziej, że w moim najbliższym otoczeniu więcej maluchów nie ma. Wszystkie moje koleżanki jeszcze z tym zwlekają. Na szczęście większość z nich stanęło na wysokości zadania. Wspierały mnie w czasie ciąży i po porodzie też widzę, że mogę na nie liczyć. Świadczą o tym choćby tak drobne gesty, jak upominki dla dzidziusia.Ostatnio zaprosiłam kilka przyjaciółek, żeby mogły wreszcie zobaczyć mojego synka. Chciałam to załatwić za jednym zamachem.Prawie każda z nich potrafiła się zachować, a tylko jedna przyszła z pustymi rękami. Niestety, takie przypadki człowiek najlepiej zapamiętuje i coś mi mówi, że jeszcze długo będę miała żal. Nie chodzi oczywiście o to, która ile pieniędzy wydała. Liczy się wyłącznie gest, a Karolinie ewidentnie go zabrakło. Przyszła do mnie jakby się wybierała na zwykłą kawę z kumpelami, a nie zobaczyć dziecko przyjaciółki.Ogólnie dostałam sporo fajnych i przydatnych rzeczy. Specjalną poduszkę do karmienia piersią, słodkie ubranka, zapas pieluch i elektroniczną nianię z kamerą. Nie zrzucały się na to, ale każda przyniosła coś od siebie. Oprócz tej jednej wspomnianej, która postanowiła zabrać tylko siebie. Dla mnie to straszny zgrzyt, bo miałam ją za bardziej ogarniętą. A tu się okazuje, że jednak nie.Podziękowałam za wszystkie prezenty, starając się unikać jej spojrzenia. Bo ona jeszcze bezczelnie na mnie patrzyła i nie widziała problemu.Mogła dać cokolwiek, bo przecież nie liczy się wartość, ale gest. Zamiast tego wybrała najgorsze rozwiązanie, którego długo jej nie zapomnę. Pozostałe koleżanki nie chciały tego przy mnie komentować, ale wiem, że też są oburzone. Ona mogła się jeszcze zreflektować i w tej sytuacji zaproponować kupno czegoś praktycznego, co mi się jeszcze przyda. Ale nie - siedziała u mnie bez obciachu i w tym temacie milczała jak grób. Nawet się znowu zapowiedziała. Na pewno bez upominku.Co ona sobie myślała idąc do mnie z pustymi rękami? Od razu zaczęłam się zastanawiać, czy jej czymś nie podpadłam. A może już ma żal do mojego synka, że z jego powodu nie będziemy się tak często widywać. Szczerze mówiąc - w tej sytuacji to raczej mała strata. Właśnie pokazała kim jest naprawdę i na co ją stać.Wspomniałam o tym mamie i też stwierdziła, że to bezczelna dziewucha. Wcale jej się nie dziwię.Postanowiłam poruszyć ten temat publicznie nawet nie po to, żeby się wyżalić. Chociaż zawiedziona jestem bardzo i wcale nie chodzi o jakiś konkretny prezent. Raczej gest. W głowie mi się nie mieści, że niektórzy ludzie są tak kiepsko wychowani. Dla mnie to elementarna zasada, że jak odwiedzasz kogoś w ważnym momencie życia (tym bardziej przyjaciółkę), to wypadałoby wręczyć chociaż symboliczną drobnostkę. A tu zupełnie nic.Jakoś straciłam zapał i ochotę, żeby utrzymywać dalej tę znajomość. Powiecie, że taka mała wpadka nie powinna przekreślać lat przyjaźni. Ale czy to rzeczywiście było coś takiego? Jakoś po tym nie potrafię jej nazwać swoją przyjaciółką. Okazała się jedną z wielu koleżanek, piątą wodą po kisielu. Choć nawet od dalszych znajomych dostałam upominki dla dziecka. Bezpośrednio lub przez mojego męża.I co ja mam z nią zrobić? Naprawdę, są jakieś granice bezczelności. Ona zachowała się po prostu beznadziejnie i nadal nie widzi problemu"

Przyjaciółki po latach

 –