Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 678 takich demotywatorów

Pracuję w kiosku. Oto sytuacja, która mi się ostatnio przydarzyła:

 –  Pani hrabina jest prawdziwą hrabiną. Mówiła mi otym moja nieżyjąca babcia. Zresztą nietrudnopoznać dobre wychowanie..Jest cudowniebezwiekowa i świetnie zakonserwowana,nienagannie umalowana,włos zawsze zrobiony, a styl ubierania gustowniewyważony. Przychodzi od zimy co niedzielapo gazety dla swojej przyjaciółki,którą odwiedza w szpitalu.Tym razem nie było jednego z czasopismi szukałyśmy jakiegoś zamiennika, kiedy do kioskuweszło kilku młodych chłopaków,głośno się śmiejąc, przekrzykując iokraszającwypowiedzi soczystymi przekleństwami.Spojrzałam na klientkę, która nic sobie nie robiła zich niewłaściwego zachowania,mimo to zareagowałam:- Można ciszej? I bez mięsa?Ucichli nieco, ale tylko na chwilę. Odezwałam sięznowu-Ale panowie, co jest? Ciszej i wyrażać się, proszę.-A co, boi się pani, że babcię brzydkich wyrazów nastarość nauczymy?Wtedy hrabina obróciła się i patrząc mu prosto woczy, z uśmiechem powiedziała:- Przed wojną papa miał koniuszych. Nie dość, żeśmierdzieli, to jeszcze używali wulgarnego języka,nawet w obecności dam. Dziadek by ich szpicrutkąprzećwiczył, ale papa miał miękkie serce.Kiedyś zapytałam go, dlaczego ważą się tak odzywaćw obecności mamy i moim, a papa powiedział:Bo pies ich matkijebał, córeczko i innego języka nieznają, jak szczekać.

Właśnie dotarło do mnie, że mój 13-letni syn jest moim najlepszym przyjacielem Jestem na koncercie z moją żoną i jej przyjaciółmi i po godzinie coś do mnie dotarło. Moja żona pisze do swojej najlepszej przyjaciółki od czasów podstawówki, jej znajomi piszą do swoich przyjaciół o koncercie

Jestem na koncercie z moją żoną i jej przyjaciółmi i po godzinie coś do mnie dotarło. Moja żona pisze do swojej najlepszej przyjaciółki od czasów podstawówki, jej znajomi piszą do swoich przyjaciół o koncercie – A ja piszę do mojego 13-letniego synaTo nie tak, że nie mam znajomych w moim wieku. Po prostu nie zależy mi na dzieleniu się z nimi doświadczeniem tak, jak z moim synem.Dotarło do mnie, że moim najlepszym przyjacielem jest mój 13-letni syn. Nawet nie wiem, co o tym myśleć

Faceci z dziwnym i interesującym hobby - co robicie i dlaczego? Jestem facetem, który robi na drutach. Zacząłem to robić w hołdzie dla mojej bardzo dobrej przyjaciółki, która zmarła nagle na chwilę przed swoimi 31 urodzinami

Jestem facetem, który robi na drutach. Zacząłem to robić w hołdzie dla mojej bardzo dobrej przyjaciółki, która zmarła nagle na chwilę przed swoimi 31 urodzinami – Miała tętniaka aorty. Przez cały rok robiła na drutach szaliki i czapki, by wręczyć je na Boże Narodzenie bezdomnym i potrzebującym. Odziedziczyłem wszystkie jej przybory i postanowiłem podtrzymać tradycję ku jej pamięci

Kiedy próbujesz ogarnąć wyjaśnienia najlepszej przyjaciółki, dlaczego postanowiła po raz czwarty wrócić do byłego faceta

Kiedy próbujesz ogarnąć wyjaśnienia najlepszej przyjaciółki, dlaczego postanowiła po raz czwarty wrócić do byłego faceta –
0:01
Źródło: giphy.com

Pewna matka napisała list, w którym skarży się na koleżankę, że ta odwiedziła ją pierwszy raz po porodzie i przyszła z pustymi rękami

Pewna matka napisała list, w którym skarży się na koleżankę, że ta odwiedziła ją pierwszy raz po porodzie i przyszła z pustymi rękami – "Nigdy nie byłam zachłanną osobą. Nie oceniam ludzi na podstawie tego, co posiadają i czym się ze mną dzielą. Są jednak jakieś zasady i granice bezczelności, a tym razem zostały przekroczone. Dla mnie to oczywiste, że jak odwiedzasz kogoś pierwszy raz w nowym mieszkaniu, to przynosisz jakiś gadżet do domu. A jak idziesz zobaczyć noworodka, to wręcza się pieluchy, ubranka czy zabawki. Jednak nie wszyscy potrafią się zachować.To moje pierwsze dziecko, więc sytuacja podwójnie szczególna. Tym bardziej, że w moim najbliższym otoczeniu więcej maluchów nie ma. Wszystkie moje koleżanki jeszcze z tym zwlekają. Na szczęście większość z nich stanęło na wysokości zadania. Wspierały mnie w czasie ciąży i po porodzie też widzę, że mogę na nie liczyć. Świadczą o tym choćby tak drobne gesty, jak upominki dla dzidziusia.Ostatnio zaprosiłam kilka przyjaciółek, żeby mogły wreszcie zobaczyć mojego synka. Chciałam to załatwić za jednym zamachem.Prawie każda z nich potrafiła się zachować, a tylko jedna przyszła z pustymi rękami. Niestety, takie przypadki człowiek najlepiej zapamiętuje i coś mi mówi, że jeszcze długo będę miała żal. Nie chodzi oczywiście o to, która ile pieniędzy wydała. Liczy się wyłącznie gest, a Karolinie ewidentnie go zabrakło. Przyszła do mnie jakby się wybierała na zwykłą kawę z kumpelami, a nie zobaczyć dziecko przyjaciółki.Ogólnie dostałam sporo fajnych i przydatnych rzeczy. Specjalną poduszkę do karmienia piersią, słodkie ubranka, zapas pieluch i elektroniczną nianię z kamerą. Nie zrzucały się na to, ale każda przyniosła coś od siebie. Oprócz tej jednej wspomnianej, która postanowiła zabrać tylko siebie. Dla mnie to straszny zgrzyt, bo miałam ją za bardziej ogarniętą. A tu się okazuje, że jednak nie.Podziękowałam za wszystkie prezenty, starając się unikać jej spojrzenia. Bo ona jeszcze bezczelnie na mnie patrzyła i nie widziała problemu.Mogła dać cokolwiek, bo przecież nie liczy się wartość, ale gest. Zamiast tego wybrała najgorsze rozwiązanie, którego długo jej nie zapomnę. Pozostałe koleżanki nie chciały tego przy mnie komentować, ale wiem, że też są oburzone. Ona mogła się jeszcze zreflektować i w tej sytuacji zaproponować kupno czegoś praktycznego, co mi się jeszcze przyda. Ale nie - siedziała u mnie bez obciachu i w tym temacie milczała jak grób. Nawet się znowu zapowiedziała. Na pewno bez upominku.Co ona sobie myślała idąc do mnie z pustymi rękami? Od razu zaczęłam się zastanawiać, czy jej czymś nie podpadłam. A może już ma żal do mojego synka, że z jego powodu nie będziemy się tak często widywać. Szczerze mówiąc - w tej sytuacji to raczej mała strata. Właśnie pokazała kim jest naprawdę i na co ją stać.Wspomniałam o tym mamie i też stwierdziła, że to bezczelna dziewucha. Wcale jej się nie dziwię.Postanowiłam poruszyć ten temat publicznie nawet nie po to, żeby się wyżalić. Chociaż zawiedziona jestem bardzo i wcale nie chodzi o jakiś konkretny prezent. Raczej gest. W głowie mi się nie mieści, że niektórzy ludzie są tak kiepsko wychowani. Dla mnie to elementarna zasada, że jak odwiedzasz kogoś w ważnym momencie życia (tym bardziej przyjaciółkę), to wypadałoby wręczyć chociaż symboliczną drobnostkę. A tu zupełnie nic.Jakoś straciłam zapał i ochotę, żeby utrzymywać dalej tę znajomość. Powiecie, że taka mała wpadka nie powinna przekreślać lat przyjaźni. Ale czy to rzeczywiście było coś takiego? Jakoś po tym nie potrafię jej nazwać swoją przyjaciółką. Okazała się jedną z wielu koleżanek, piątą wodą po kisielu. Choć nawet od dalszych znajomych dostałam upominki dla dziecka. Bezpośrednio lub przez mojego męża.I co ja mam z nią zrobić? Naprawdę, są jakieś granice bezczelności. Ona zachowała się po prostu beznadziejnie i nadal nie widzi problemu"

Przyjaciółki po latach

 –
archiwum – powód

Najlepsze przyjaciółki zawsze razem

Najlepsze przyjaciółki zawsze razem –

Wkurzona spytałam moją 8-letnią siostrę, dlaczego łazi za mną po całym domu, a ona odpowiedziała "jesteś moją najlepszą przyjaciółką, nie wiem, co robić bez ciebie..." Młoda wyprostowała moje podejście

Młoda wyprostowała moje podejście –

Strzeżcie się Placu Grunwaldzkiego, przyszłe studentki, bo w ciążę zajdziecie. Z winy starszych przyjaciółek

Strzeżcie się Placu Grunwaldzkiego, przyszłe studentki, bo w ciążę zajdziecie. Z winy starszych przyjaciółek –  Podczas wakacji pomagałam koleżance z liceum w znalezieniu mieszkania na studia, we Wrocku. Nie jesteśmy jakimiś przyjaciółkami, nie piszemy ze sobą codziennie; raz na jakiś czas kino czy tam kawa. Mieszkanie znalazła, cena przystępna, przy okazji pomogłam jej przyjaciółce -zamieszkały razem. Od września (bo wtedy się wprowadziły) widziałam się z nią raz - koło biblioteki. A potem drugi, bo umówiłyśmy się. Wieczorem poszłyśmy na piwo, potem wróciłyśmy do domu. Około 20.40 dnia wczorajszego, dostałam telefon od jej matki, która mnie "zna" - z tego, że pomogłam jej córce znaleźć mieszkanie (i dlatego też miała mój numer). Justynka jest w ciąży i to moja wina, bo w takiej okolicy jej mieszkanie wybrałam i nie pomagam jej w ogarnięciu studenckiego życia jako STARSZA PRZYJACIÓŁKA. I zawiodła się na mnie, bo co ona teraz zrobi? Powinnam im pomóc, bo to ja w to ją wpakowałam. :D

Dlatego tak wiele singielek przygarnia koty

Dlatego tak wiele singielek przygarnia koty –  CO ŁĄCZY FACETA Z KOTEM 1. Wrzeszczy kiedy jest głodny. 2. Zawsze pcha się do łóżka. 3. Wystarczy go pogłaskać i od razu podnosi ogon do góry. 4. Kiedy ktoś go pogłaszcze, zawsze domaga się więcej. 5. Lubi ocierać się o Twoje przyjaciółki. 6. Czasami ma problemy z trafieniem do kuwety. 7. Wpycha nos do każdego garnka. 8. Nie wyjaśnia czemu zniknął na cały dzień. 9. Nie sprząta po sobie. 10. Cały czas by spał.

Zimnokrwista bizneswoman

 –  Monika9 godz Mam przyjaciółkę która ruchała się z 20 innymi facetami w ciągu miesiąca i wzięła test ciążowy od swojej przyjaciółki która jest w ciąży i pokazywała go każdemu po kolei mówiąc że potrzebuje 1000 zł na aborcje zanim będzie za późno, przyrzekam że to nie ja

Trochę słów mądrości na temat współczesnych kobiet, mężczyzn i relacji między nimi:

Trochę słów mądrości na temat współczesnych kobiet, mężczyzn i relacji między nimi: – Gdzie Ci mężczyźni?Coraz częściej spierdalają przed dziewczynami,z szacunku do samych siebie.Wiesz dlaczego?Bo ŻADEN szanujący się gość,nie będzie latać jak desperat za kawałkiem uwagi.Dziewczynki naczytały się postów po internetach,jakie to nie są silne, a faceci chujowi.Ubzdurały sobie w głębi ich pustych serc,że jak facetowi zależy, to przepłynie Atlantyk dla Tej Jedynej.Jest w tym sporo racji,ale najpierw trzeba dla niego być,Tą Jedyną.Godny, szanujący się samiec,w życiu nie pozwoli sobie na akt desperacji,w postaci proszenia się o uwagę.Nie będzie czekać,aż łaskawie kobieta zrobi do niego jakikolwiek ruch.Relacje tworzy się wspólnie.Mężczyzna robi pierwszy krok,kobieta drugi.On trzeci i w taki sposób idą wspólnie dalej.Koleżeństwo, Przyjaźń, Partnerstwo,wszystko tworzone z glowa krok, po kroku.Nie!Teraz per Pani Dama,Influencerka, księżniczka i gwiazda swojego formatu niczym władza absolutna,uważa że ma siedzieć na tronie,a reszta plebsu w męskich ciałach ma skakać niczym pajacyki,aby zdobywać względy królewny.Owszem,jak ktoś jest do granic zdesperowany,to będzie za kimś łazić jak smród po gaciach i prosić o gram uwagi.Mężczyzna zapyta Cię RAZ.O kawę, o spacer.Jeśli będziesz miała problem z odpowiedzią,czy podjęciem decyzji to szybko zobaczysz jego plecy.Szybciutko.Szacunek do siebie miarą męstwa.Nie bycie zdesperowanyn chłopcem,który bez grama godności lata za laską,jak pies za suczką gdy ma cieczkę.Zabawa w kotka i myszkę.Ona udaje niedostępną,on pokazuje jak bardzo mu zależy.Mężczyzna ma do Siebie szacunek.Chce kobiety, kumpeli, przyjaciółki.Nie księżniczki.Chce partnera życiowego,a nie laski do utrzymywania.Chce człowieka,który razem z nim popcha relację,a nie pasożyta, którego wiecznie będzie musiał ciągnąć.Tam, gdzie mężczyzna trafi na kobietę i relacja pójdzie w odpowiednią stronę,tam jedno dla drugiego góry własnymi rękoma przeniesie.Kobieta wie o co chodzi.Dziewczynki muszą się jeszcze nauczyć.

Trzy przyjaciółki z imprezy

 –

Ta pani była razem z nami w łazience. Spojrzała na mnie i powiedziała „Pamiętam, kiedy ja i moje przyjaciółki stroiłyśmy się i wychodziłyśmy na miasto. Tęsknię za tym". Powiedziałam „Ale dlaczego? Przecież teraz też jesteśmy razem na mieście, prawda?" Krótko mówiąc - mamy nową koleżankę

Krótko mówiąc - mamy nową koleżankę –
archiwum – powód

kiedy przyszły przyjaciółki w karnawale

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
kiedy przyszły przyjaciółki w karnawale – i nagle naszła was ochota na śpiewanie pieśni patriotycznych

Stereotypy dotyczące relacji między ludźmi:

 –  Ona jest bogataPrzystojny+facetkobietaOn jest bogatyBrzydkiPięknafacetkobietaWkrótce ze soba zerwaPrzystojnyfacetPięknakobietaBędą mieli przystojnego synaBrzydki + BrzydkafacetkobietaPrzyjacieleBrzydki BrzydkifacetfacetGejePrzystojny+ PrzystojnyfacetfacetPrzyjaciółkiBrzydkakobieta+PięknakobietaLesbijkiBrzydka+kobieta4 BrzydkakobietaKumpleBrzydki+ PrzystojnyfacetfacetWrogowiePięknakobieta+ Pięknakobieta

Dobro zawsze wraca

Dobro zawsze wraca –  W mojej firmie była wyprzedaż lapkow które zostaływymienione na nowszeJako ze pracowałam wczesniej w helpdesku, a terazjestem sysadmin, info o tym dostałam dosc szybkomiałam duzy wybór xDl pomyslalam ze kupię jeden. Dla mojej przyjaciółki, którazarabia bardzo mało i nie ma własnego komputera. Dlamnie, rasowego nerda i geeka, to nie do pomyslenia. JakW XXI wieku może nie być komputera w domu u młodejosobyZnamy się z przyjaciółka jakieś 15 lat. Jak umarła mojamama i swiąt u mnie nie było i W ogole wielki smutek, niebyło choinki, prezentów itd. - iei mama i ona samazaprosiły mnie na święta do siebie, a jak pakowałam siędo domu - obładowały wałówką i w ogóle. Mimo ze sameza dużo nie maia, chcialy żeby moje świeta nie były takbardzo smutne. lo było przekochane i nigdy tego im niezapomnę. Duzo byto historii w tym stylu i ona zawsze omnie pamietała, zawsze wspierała itd. Jak siostraNie jest to niewiadomo jaki komputer, ale internetyzobaczy, dokument w wordzie napisze, wszystko działa,i5, 8GB ram, wyjebalam hdd i wsadzilam ssd 256GB. Wsimsy 4 czy gry o podobnych parametrach zagra (w sumieto ona nie gra, jak już to w simsy wlasnie xD)I ona wlasnie do mnie jedzie i nic jeszcze nie wie istrasznie się nie mogę doczekac juz zeby jej tego kompadać :D

Sfotografowane w 1948 r. i ponownie w 2003 r. Dwie najlepsze przyjaciółki z Dakoty Północnej, które dzieliły tę samą pasję od ponad 50 lat

Sfotografowane w 1948 r. i ponownie w 2003 r. Dwie najlepsze przyjaciółki z Dakoty Północnej, które dzieliły tę samą pasję od ponad 50 lat –
zwycięzca konkursu archiwum

Gdy napisze do ciebie

Gdy napisze do ciebie – facet twojej przyjaciółki
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika olmix

Apel zgwałconej dziewczyny:

 –  Wiki Zgoda23 godz.Czas, Zeby przestac sie ukrywac. Ten skurwiel powinien, nie ja. To ja jestemtą" dziewczyna, ktora miała mniej szczęścia. Ten ,,człowiek", który napadł naLucyna, w tym samym celu, ledwie dwie/półtorej godziny wcześniej mnieZGWAŁClŁ. Długo sie zastanawiałam, czy napisać tego posta, bo znajomibeda wytykać palcami, bo wstyd, bo, bo, bo... ale jesli ta odważna kobietapierwsza by sie nie ujawniła, wrockabym do domu zgwalcona, powiadomiłapolicję i leżałabym w lozku patrząc w ścianę.Dnia 12.10, w nocy, naiwnie pozwoliłam sie temu zboczencowi zagadać nagłownym, duzym skrzyzowaniu morska-estakada. Tam JES monitoringysopis od Lucyny policja posiada, monitoring z autobusu tezZ. Porownac zmoimi zaznaniami i sprawdzić nagranie ze skrzyżowania, to dla policjipowinien byc moment. On zgwałcił mnie na terenie placówki PZU. Placówkipanstwowej. Tam tez musza byc kamery. Dopiero dzis (17.10!!!) zostałamwezwana na obdukcje. NIE W DZIEN ZDARZENIA. Zdaniem lekarza, toniewyobrażalne, ze nie było obdukcji w momencie wizyty u ginekologa (ok4-5 godzin po ,,tym" zdarzeniu. Wtedy byłaby na mnie jego tkanka, DNAPowiedziat, ze powinni pobrac o probek- WZięli dwie. Do dzis policja niekontaktowała sie ze mna, z Lucyna funkcjonariusze z innego posterunku, napoczatku- kilka razy dziennie.lo tyle ze SZCZegołow, ktore chciałabym mowic na forum. Jak ja- ofiaragwaltu, zostałam potraktowana przez niektórych funkcjonariuszy z innejkomendy to temat na inna książkęCzemu pisze ten post nieanonimowo? Bo to nie ja powinnam sie wstydzićukrywać. Zawsze znajdzie sie ktoś, kto zrobi z tego plotkę/wyśmieje/nieuwierzy. Ważne dla mnie jest to, żeby żaden zwyrodnialec nie czuł siebezkarnyNa samym końcu apel- dziewczyny, bez gazu pieprzowego nie wychodźcie zdomu, nawet jak jest jasno. Mężczyźni- odbierajcie swoje kobiety (siostry,mamy, dziewczyny, przyjaciółki) z pracy, przystanku, chodźcie z nimi dosklepuJa tez myślałam, ze to zdarza sie tylko innynmTego zboczeńca twarz jest juz opublikowana, nie namawiam do wymierzaniasprawiedliwości na własna rękę. Zostawmy to zobowiązanym do tegostróżom prawaDziękuje Mamie, Siostrze, Lucynie (superwoman) za napisanie posta, przezktórego i ja nabrałam odwagi i Justynaza udostępnienie go- Dzieki niejdowiedziałam sie o zdarzeniu Lucyny. I oczywiście mojemu cudownemuchłopakowi.Mama lw L-z>Siostra Paulina GachewiczMoj chłopak Michał StrugProszę, udostepniajcie, gdzie sie da. Moze uratujemy choć jedna kobietę?Dziękuje Ania za czujność. Musiałam wyrzucić posta Lucyny. Wklejam go dokomentarzy