Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 388 takich demotywatorów

Kury także potrafią się bronić

Kury także potrafią się bronić – Na farmie w szkole rolniczej w Bretanii, w której znajdowało się 6000 kur, w jednym z kurników znaleziono zadziobane ciało lisa

Na czasie

Na czasie –  TEN GOtY CUDAK PARADUJACYPO PODWORKU 2 PIORAMIW KUPRZE TO KTO?JAKIS ZBOCZENIEC. PONOCDOMAGA SIE PRAWA DOWYSIADYWANIA JAJ.
archiwum – powód

Istnieje rodzaj kury której mięso, kości i wnętrzności są czarne

Istnieje rodzaj kury której mięso, kości i wnętrzności są czarne – Nie wierzysz? W Google grafika wpisz  "Big black cocks" i sam się przekonaj
archiwum – powód

Kury domowe też mogą być fit

Kury domowe też mogą być fit – A nawet powinny

Istnieje rodzaj kury, której mięso, kości i wnętrzności są czarne Nie wierzysz? Wpisz w Google "Big Black Cocks" i zobacz sam

Nie wierzysz? Wpisz w Google "Big Black Cocks" i zobacz sam –

Kiedy jesteś kozakiem, ale tylko w necie

Kiedy jesteś kozakiem, ale tylko w necie –
Źródło: youtube.com

Tak wspominam dzieciństwo

Tak wspominam dzieciństwo –

Nietypowa przesyłka pocztowa

Nietypowa przesyłka pocztowa – W jednej z placówek pocztowych we Wrocławiu doszło do nietypowego znaleziska. Pracownicy poczty odkryli, że w nadanych paczkach znajdowały się zwierzęta.W środku znajdowały się kury.Dziennik informuje o kilkuset ptakach. 30 z nich umarło w trakcie podróży, inne oddychały resztką sił. Kartony z martwymi ptakami trafiły do utylizacji, żywe odesłano do adresata. "Jak wielkim trzeba być tłukiem, żeby wpaść na tak idiotyczny pomysł..."
archiwum

Polowanie

Polowanie – Sporo osób wypowiada się czy polowania są dobre czy złe. Z naszej perspektywy są okrutne bo owszem, człowiek musi coś zjeść i w coś się ubrać takie jego prawo bo jest władcą tej planety, ja też zagryzam kury bo tak zostałem stworzony. Ubierz się człowieku w jakieś futro, idź do lasu w którym odbywa się polowanie, wystaw się pod lufę myśliwego i wtedy porozmawiamy
Źródło: pl.m.wiktionary.org

Kokoszanel - idealne dla kury domowej

Kokoszanel - idealnedla kury domowej –

Kiedy musisz pomóc siostrze w złapaniu kury

Kiedy musisz pomóc siostrzew złapaniu kury –
0:06

Czujnik parkowania taniej niż z aliespressu

Czujnik parkowania taniej niż z aliespressu –

Karpia tłuką...

Karpia tłuką... –

Potwornickie ciekawostki XIV (13 obrazków)

archiwum – powód

- Wam kury szczać prowadzać a nie politykę robić !!

- Wam kury szczać prowadzać a nie politykę robić !! –

W Bangladeszu z powodu regularnych tajfunów i powodzi rolnicy zajmujący się hodowlą drobiu zamiast kur zmienili specjalizację na kaczki. Te w razie powodzi nie toną

W Bangladeszu z powodu regularnych tajfunów i powodzi rolnicy zajmujący się hodowlą drobiu zamiast kur zmienili specjalizację na kaczki. Te w razie powodzi nie toną –

Kurzy harem

Kurzy harem – Podjedzcie sobie a potem pogadamy...

To jest Basia. Basia czasem lubi wyprowadzić swoje kury na spacer, ponieważ uważa, że one też mają prawo zobaczyć kawałek świata. Basia jest singielką

To jest Basia. Basia czasem lubi wyprowadzić swoje kury na spacer, ponieważ uważa, że one też mają prawo zobaczyć kawałek świata. Basia jest singielką –

List z wojska:

 –  Droga Matulu, Drogi Tatku! Dobrze mi tu. Mam nadzieję, że Wy, wujek Józek, ciotka Lusia, wujek Antoś, ciotka Hela, wujek Franek, ciotka Basia, wujek Rysiek oraz Heniek, Stefan, Garbaty Bronek, Mańcia, Rózia, Kachna, Stefa, Wandzia ze swoim Zenkiem i Zdzisiek też zdrowi. Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Nasze Rokicice Górne się nie umywajo. Niech szybko przyjeżdżajo i się zapisujo, póki som jeszcze wolne miejsca. Najpierw było mi troche głupio, bo trza się w wyrku do 6-tej wylegiwać, że aż nieprzyzwoicie człowiekowi... Żadnych bydląt karmić, doić, gnoju wywozić, ognia w piecu rozpalać... Powiedzcie Heńkowi i Stefanowi, że trza tylko swoje łóżko zaścielić (dziwne to, ale można się przyzwyczaić) i parę rzeczy przed śniadaniem wypolerować. Wszystkie facety muszo się tu codziennie golić, co nie jest jednak takie straszne, bo - uwaga - jest ciepła woda. Zawsze i o każdy porze! Powiedzci4 Zdziśkowi, że jedynie śniadania dajo tu trochę śmieszne, nazywajo je europejskim. Oj cinko się musi w tej Europie prząść, cinko... Jedno jajeczko, parę plasterków szynki i serka. Do tego jakieś ziarenka, co to by ich nawet nasze kury nie ruszyły, z mlikiem. Żadnych kartofli, słoniny, ani nawet zacierki na mliku! Na szczęście chleba można brać ile dusza zapragnie.( Koledzy przezywajo mnie od tego Bochenek...) Na obiad to już nie ma problemów. Co prowda porcje jak dle dzieci w przedszkolu, ale miastowe to albo mało jedzo, albo mięsa wcale nie tkną... Chore to jakieś czy co..? Tak więc wszystko czego nie zjedzo przynoszą do mnie i jest dobrze. Te miastowe to w ogóle dziwne jakieś som...Biegać to to nie potrafi. Bić się też nie... Mamy tu takie biegi z ekwipunkiem. No tak jak u nas co ranek, ino nie z wiadrami. Krótkie takie. Jak z naszy remizy do kościoła w Rokicicach Dolnych. Po dobiegnięciu na miejsce to miastowe tylko gały wybałuszajo i dyszo jak parowozy. Nie wiadomo dlaczego ale wymiotujo przy tym, i to czasami z krwią. Po 5-ciu kilometrach i to jeszcze w maskach ochronnych! A potem to trzeba ich z powrotem do koszar ciężarówkami zawozić, bo się już do niczego nie nadajo. Na ćwiczeniach z walki wręcz to lekko takiego ściśniesz ...i już ręka złamana! To pewnie z ty kawy co ją litrami chlejo, i przez to mięso, co go to nie jedzo...! Najsilniejszy jest u nas taki Kozłowski z Rembowic koło Gałdowa, potem ja. No, ale un ma 2 metry i pewnie ze 120 kg, a ja 1,66 m i chyba z 62 kg...bo trochę mi się łostatnio od tego wojskowego jedzenia przytyło.. A teraz uwaga, będzie najśmieszniejsze! Koniecznie powiedzcie o tym wujkowi Ryśkowi, Garbatemu Bronkowi i Zdziśkowi. Mam już pierwsze odznaczenie za strzelanie!!! A tak mówiąc szczerze, to nie wiem za co... Ten czarny łeb na tej ich tarczy wielki jak u byka. I wcale się nie rusza jak te nasze dziki i zające. Ani nikt nie strzela do ciebie nazad, jak to u nas bracia Bylakowie, z tych ichniejszych dubeltówek. Naboje - marzenie...i w dodatku nie trzeba ich samemu robić! Wystarczy wziąć te ich nowiutkie giwery, załadować, i każdy co nie ślepy trafia bez celowania! Nasz kapral to podobny do naszej belferki Gorcowej z Rokicic. Gada, wrzeszczy, denerwuje się, a i tak nie wiadomo o co mu chodzi. Trochę się z początku na mnie zawziął i kazał biegać w samym podkoszulku, w deszczu, po placu apelowym. Dostał jednak raz ode mnie szklankę tego samogonu od wujka Franka i go o mało szlag nie trafił. Ganiał potem cały czerwony na pysku po tym samym placu, a potem przez pół dnia nie wychodził z kibla. Kazał mi następnego dnia rano butelkę tego frankowego samogonu do samego dna wypić. Na raz. No i co? I nic! Normalny samogon, taki jaki znam od dziecka. Kapral znowu wybałuszył gały, a tera ciągle gapi się na mnie podejrzliwie, ale mam już święty spokój. Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Niech szybko przyjeżdżają i się zapisują, póki są jeszcze wolne miejsca. Całuję Was wszystkich mocno (a szczególnie mojego Zdziśka)Wasza córka Józia