Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 178 takich demotywatorów

Katar stara się ukryć namioty piwne na Mistrzostwach Świata po nowym żądaniu rodziny królewskiej – Alkohol jest legalny w Katarze, ale sprzedawany w hotelach. Cierpi na tym firma Budweiser - jeden ze sponsorów mistrzostw świata. W oświadczeniu dla New York Times Budweiser powiedział, że został poinformowany o zmianach dopiero w sobotę i że „współpracował z FIFA w celu przeniesienia punktów koncesyjnych do lokalizacji zgodnie z zaleceniami"
Nazywał się Nachuj Michata –
Źródło: istockphoto.com
 –
 –
0:10
 –  Absolutnie nowatorska przyczepa do ewakuacji rannych!!!A było to tak. Jakieś 3 miesiące temu napisał do mnie Krzysztof Tłuszcz z firmy Da Orffo i zaproponował, że skoro brakuje karetek na froncie, to on wraz z synem Piotrem skonstruuje przyczepę, którą można przyczepić do auta. Wysłał projekt, który pokazałam medykom na froncie i się zaczęło!Panowie znaleźli sponora, którym została znana firma meblarska z Krosna Nowy Styl. Sponsor okazał się bardzo życzliwy i hojny! Przekazał środki na jej budowę i zapewnił logistykę, czyli przewóz przyczepy do Ukrainy. Zaś panowie z firmy Da Orffo zaprojektowali i zbudowali ją non profit! Więc jest to historia o łańcuchu wrażliwości, dobroci i empatii. Historia o talencie, który został wykorzystany dla ratowania ludzi! A sama przyczepa EC Trailer wyposażona jest w nosze ewakuacyjne wysuwane na prowadnicach z tyłu pojazdu, dwa fotele z pasami bezpieczeństwa dla ratowników lub lżej rannych, dwie hermetyczne skrzynie na sprzęt medyczny i bagażnik dachowy. Jako mobilny punkt medyczny może być dodatkowo wyposażona w namiot, siatkę maskującą, defibrylator, agregat prądotwórczy, dodatkowe składane nosze i inny sprzęt używany w takich warunkach. I właśnie jedzie do Ukrainy. Niebawem przekażę ją żołnierzom na odcinku donieckim. Oby była jak najmniej potrzebna. Krzysztofie, Tobie, Twojej ekipie, sponsorowi i wszystkim, którzy wsparli ten projekt ogromnie dziękuję!!!
Wakacje, na jakie mnie stać w tym roku –
archiwum
Dobre rady władzy. – Zaciśnij trochę zębyBądź optymistąBądźmy razemBądźmy silniJedz mniejKup namiot i jedź do lasu bez kawioruZbieraj chrustOciepl domGórniku pracuj ponadnormatywnie, aby krajowego węgla, także energetycznego, nie zabrakłoOszczędzaj energię, żebyśmy nie mieli problemów z niedoborem ciepła, energii elektrycznej w zimie
Sprzedam kawalerkęw ładnej okolicy, z klimą300 000 zł –
Kiedy parawan to dla ciebie za mało –
archiwum
Bytomski Wierszokleta Jacek Sosiński... – zaciśnij zębynazbieraj gałęziociepl niewolęgłodem gołębikup sobie namiotidź do lasuślepą wiarą w piszamiast wczasówa potem na kolanachz radiem obłudnikaidź do fałszywej świątynio nic nie pytajbo całe złoto wina Tuskawięc pij do dnazamknij usta
Źródło: Onet
 – Drodzy Rodzice!Druh drużynowy powiedział nam, że mamy wszyscy napisać do rodziców, ponieważ najprawdopodobniej widzieliście powódź w TV i bardzo się martwicie.Nic nam nie jest. Woda porwała tylko jeden nasz namiot i dwa śpiwory. Na szczęście żaden z nas się nie utopił, ponieważ kiedy to się zdarzyło byliśmy wszyscy w górach i szukaliśmy Krzyśka, który zaginął. Zadzwońcie, proszę, do matki Krzyśka i powiedzcie jej, że już wszystko w porządku i że się znalazł. Krzysiek sam nie może do niej napisać, bo połamał sobie obie ręce jak spadał ze skały. Na poszukiwania Krzyśka wyjechaliśmy pick-up''em drużynowego. To było niesamowite. Nigdy byśmy nie znaleźli Krzyśka w tych ciemnościach, gdyby nie błyskawice. Druh drużynowy strasznie się wkurzył, że Krzychu poszedł w góry nikomu nic nie mówiąc. Krzysiek powiedział, że mówił mu przecież, ale to było podczas pożaru, więc drużynowy najprawdopodobniej go nie usłyszał.Wiedzieliście, że jeśli się wrzuci do ognia butelkę z benzyną to może wybuchnąć? Mokry las nie spłonął, ale jeden z naszych namiotów tak. Także trochę naszych ubrań. No i Stefan będzie wyglądał tak niesamowicie, dopóki nie odrosną mu włosy.Będziemy w domu w sobotę, jeśli do tego czasu drużynowy naprawi samochód. Ten wypadek to naprawdę nie była jego wina. Hamulce pracowały OK kiedy ruszaliśmy. Druh powiedział, że tak stary samochód miał prawo się popsuć. Prawdopodobnie dlatego, że był tak stary, nikt nie chciał go ubezpieczyć. Ale w sumie uważamy, że ten samochód jest całkiem cool. Tak jak i druh drużynowy. Nie robi nam wymówek jak nabrudzimy w aucie, a kiedy w kabinie robi się gorąco, druh pozwala nam jechać na pace. Trudno żeby nie było gorąco jak jedziemy w 10 osób. Ale odkąd patrol policji zatrzymał nas na autostradzie już nie wsiadamy na pakę.Czy już wspominałem że druh jest dobrym kierowcą? Przed tym wypadkiem uczył Ryśka jeździć. Ale spoko, pozwalał mu tylko na szybszą jazdę na górskich drogach, gdzie prawie nie ma ruchu. Od czasu do czasu przejeżdżają tam tylko ciężarówki.Dzisiaj rano wszyscy chłopacy skakali do wody ze skał i pływali w jeziorze. Druh nie pozwolił mi, ponieważ nie umiem pływać, i Krzyśkowi z powodu tych jego rąk; dlatego my dwaj pływaliśmy po jeziorze kajakiem. Fajne jezioro. I głębokie. Chociaż niektóre czubki drzew wystają ponad lustrem wody. Druh nie jest upierdliwy jak inni drużynowi. Nawet nam nie marudził, że nie ubraliśmy kamizelek ratunkowych. Spędza teraz dużo czasu naprawiając samochód, więc staramy się nie zawracać mu głowy głupotami.Zdobyliśmy już odznaki pierwszej pomocy. Kiedy Dawid nurkował w jeziorze i uciął sobie rękę, sami zakładaliśmy mu opaskę uciskową. Ja i Marek wtedy zwymiotowaliśmy, ale druh powiedział, że to prawdopodobnie było tylko zatrucie pokarmowe po zjedzeniu resztek kurczaka. Druh powiedział, że tak samo wymiotował pojedzeniu, które jadał w więzieniu.Jesteśmy bardzo zadowoleni, że on wyszedł i został naszym drużynowym. Druh mówił, że teraz jest już dużo mądrzejszy i że zrobiłby TO dużo lepiej niż wtedy. Nie bardzo wiem, o co chodzi. Muszę już kończyć. Idziemy do miasta, żeby wysłać listy i kupić naboje. Nie martwcie się o mnie. Jest ok, pozdrawiam wasz Karol
Kryjówka grzybiarza –
Dlatego trzeba składać takie namioty na zimę –
0:10
 –
 –
 –
0:17
Znajomi zapewniali, że prawdopodobieństwo, że pod namiotem będzie pająk, są niewielkie... –
Źródło: boredpanda.com
Geniusz dziecka czasemtkwi w prostocie jego myślenia –  Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopoty z jednym z uczniów: - Jasiu, o co Ci chodzi? - Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie! Nauczycielka zabrała Jasia do gabinetu dyrektora, wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Dyrektor postanowił zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na pytania to będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu. Dyrektor pyta: - Ile jest 3 x 3? - 9. - Ile jest 6 x 6? - 36. I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor. - Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy. Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. - Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa? - Nogi. - Co Ty masz w spodniach, a ja tego nie mam? - Kieszenie. - Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn? - Kokos - Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące? Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział: - Guma do żucia. - Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach? Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu: - Podaje dłoń. - Teraz zadam kilka pytań z serii "Kim jestem?". - OK - powiedział Jasiu - Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż Tobie. - Namiot - Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą. Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty. - Obrączka ślubna - Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze. - Nos - Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem. - Strzała Dyrektor odetchnął z ulgą i mówi: - Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!
 –
 –