Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 65 takich demotywatorów

 –
Influencerzy dla pieniędzy zrobią wszystko, czyli naciągacze, przed którymi trzeba ostrzegać – Chrońmy najmłodszych! Tym bardziej jeśli zagrożenie stanowią ich idole, egoistyczni materialiści bogacący się na dziecięcej naiwności, zaufaniu, a nawet kosztem ich zdrowia
archiwum
Czy my serio żyjemy w tak durnym społeczeństwie które nie rozumie, że te całe naciąganie na wielkie akcje patriotyczne i robienie tego i tamtego narodowego celem pozytywnej nagonki na patriotyzm i Spółki Skarbu Państwa – jest po to, żeby rządzący mieli co kraść?
W pewnej firmie włączono mi usługę, której nie zamawiałem – Zorientowałem się po wyższym rachunku. Była to niewielka różnica, którą w zasadzie mogłem zignorować. Ale.... Ja jej nie zamawiałem, nie chciałem i wkurza mnie takie "legalne" nabijanie kasy. Zadzwoniłem więc, poprosiłem o wyłączenie usługi oraz o zwrot pieniędzy, które bezprawnie zostały zabrane z mojego konta. Straciłem pół dnia. Cóż, wiele osób zwyczajnie by to olało, ale właśnie dlatego nas tak łatwo walą w trąbę. Niech to będzie złotówka. Stracić pół dnia przez złotówkę to jest nienormalne. Ale przy na przykład 200 tys. klientów ze złotówki robi się pokaźna sumka. A co jeśli to jest 2 miliony klientów? Oczywiście próbowano mi wmówić, że to mi się opłaca srutututu. Wkurza mnie, że nikt nic z tym nie robi. Walą nas z każdej strony. Gdyby tak 2 miliony ludzi zadzwoniło z reklamacją w ciągu dwóch dni zapychając działy obsługi klienta, z nakazem zwrotu złotówki, to może wielkie firmy przestałyby robić takie niby pomyłki. Czekam do końca umowy i zmieniam operatora. Nic to nie zmieni, ale cóż...
Dokładnie tak wygląda 99% nagłówków na portalach plotkarskich: DRAMAT PIĘKNEJ SUPERMODELKI! – A poniżej czytamy: Podczas wspólnego podwieczorku z przyjaciółmi kawałek tortu upadł wprost na jej nową sukienkę. Pani w pralni powiedziała, że sukienki nie da się już uratować. Strata ogromna, gdyż taka kreacja kosztuje 9000 złotych
Rano, po ponownym pomiarze wzrostu Małysz okazał się wyższy o 1,7 cm, wobec czego mógł ponownie startować w kwalifikacjach – To jest właśnie polska myśl szkoleniowa w skokach Przed pierwszym konkursem w sezonie 2000/2001 w kwalifikacjach doszłodo dyskwalifikacji Adama Małysza z powodu zbyt długich nart w stosunku dojego wzrostu, o 1,5 cm. Jako źe sztab nie chciał wymieniać ani skracać nart,wpadł na pomysł podniesienia wzrostu Małysza poprzez jego naciągnięcie.Zgodnie z wypowiedzią trenera Tajnera, Małysz został przez sztabowcówprzywiązany do klamki i do kaloryfera, a potem ciągnięty za ręce i za nogi.W procederze tym brał też udział fizjoterapeuta, który rozciągał u niegoprzestrzenie międzykręgowe, po czym sztabowcy położyli Adama spać.
Źródło: onet.pl
Będąc we Włoszech uważaj przy zamawianiu spaghetti, aby... nie zapłacić 430 euro – Taki los spotkał turystki z Japonii za dwie porcje spaghetti z rybą i wodę w restauracji w centrum Rzymu
 –  Aktywna Kula 30 cmCena 30 100,00 złAktywna Kula do rewitalizacji małych i większych zbiorników wodnych średnica 20 cm.opakowanie drewniana skrzyneczka.T *dodaj do koszykaDziała w oparciu o technologię żywej wody „Living Water Technology" Wykorzystując w pełni energię natury, oddziałując specjalnieopracowana woda wzorcowa, znajdująca się wewnątrz kuli. Kula ożywia (przywraca naturalna strukturę wodzie)Dedykowana do rewitalizacji oczek wodnych, rzek. stawów hodowlanych I jezior.To zdecydowanie najmniej inwazyjna jak również najtańsza metoda rewitalizacji małych i dużych zbiorników wodnych.
 –

Strajk nauczycieli widziany okiem rodziców - oto list jednego z nich:

Strajk nauczycieli widziany okiem rodziców - oto list jednego z nich: – "Codziennie czytam stanowiska nauczycieli jacy to oni biedni, jak ciężko pracują, jaka niewdzięczna praca. Mam już tego dosyć. Wszędzie półprawdy i naciąganie, aby tylko zabrzmiało dramatycznie.Skoro zarabiacie od około 2 do 3 tys. zł na rękę, to oczywiście nie wspominacie, że Wasza praca trwa 18 godzin tygodniowo (18x45 min., bo na przerwach tylko czasem macie dyżur), wakacje dwa miesiące, ferie, przerwy świąteczne - ogólnie w ciągu roku pracujecie 185 dni. A pensja jest za wszystkie miesiące, plus " tzw. 13", plus bony na święta, plus "wczasy pod gruszą" itp. Ale przepraszam, to nie dochód.Nie, tego nikt nie dostaje, albo "ups" zapominacie, bo to nieistotne. Taki wysiłek uczyć te nieznośne dzieci, bo kiedyś klasy były po 37 osób, a teraz są po 25 i to za dużo. Urlop na poratowanie zdrowia, darmowe wyjazdy na wycieczki, a raczej sponsorowane przez rodziców, a jakże - zagraniczne!!! Pracujcie 40 godzin tygodniowo, miejcie 26 dni urlopu i wtedy się porównujcie do ludzi pracujących w outsourcingu czy Lidlu.Szczycicie się tym, że jesteście wykształceni - no powiem, że owszem. Natomiast ci nauczyciele po szkołach pedagogicznych niekoniecznie. Niestety w Polsce jest tak, że trafiają tam w większości ludzie, którzy nie dostali się na uniwersytety czy szkoły techniczne. Jest to przykre, ale prawdziwe. Dlatego też nie rozumiem, skąd pomysł, że wszystkim WAM należy się podwyżka.Dlaczego niby, za sam fakt bycia nauczycielem? Zawód jak każdy inny, decydując się na niego wiedzieliście jakie są warunki. Obecnie po 10 latach braku podwyżek dostaniecie je, no ale to mało... Dają palec, trzeba ciągnąć rękę. Co to w ogóle jest, jak strajk dorośli, tacy wykształceni, obyci ludzie zrzucają na głowy swoich wychowanków w ich pierwsze w życiu egzaminy.Super pomysł rodem z PRL-u, jak sam Wasz przewodniczący. Albo nie dajcie dzieciom promocji do kolejnej klasy, bo i po co im, najlepiej zamknąć szkoły, Was zwolnić i wtedy będzie lepiej. Jakiś skutek strajk przyniesie.Zaproponujcie wreszcie coś rozsądnego, a nie tylko krzyk i straszenie. Dlaczego na przykład Wasze zarobki nie powinny być uzależnione od wyników uczonych dzieci? A nie stażu pracy, pseudo-kursów i oceny kolegów ze szkoły?Masz olimpijczyków, umiesz zmotywować dziecko, zarabiaj i 8 tys., bo wtedy widać, że Ci się chce, że potrafisz i tylko tacy nauczyciele powinni być w szkołach!Sami odbieracie sobie resztki szacunku, jakimi Was my, rodzice, darzymy. Reforma trwa drugi rok - i oczywiście tylko dzieci i ich rodzice mają ponieść jej ciężar. W poprzednim roku ani w poprzednim semestrze nie było dogodnej daty do strajku. Gratuluję!Może zróbcie go w wakacje, wtedy będziemy wiedzieć, że walczycie o swoje, a nie przeciwko naszym dzieciom!Na koniec taki absurd: serwujecie nerwową atmosferę dzieciom zdającym po raz pierwszy egzaminy, a w zamian organizujecie im lekcje radzenia sobie ze stresem. Wiele akapitów już skasowałam, pozostawiając te najlżejsze, bardzo mi przykro, ale wywołujecie same negatywne uczucia w tej chwili u ogromnej większości rodziców.Będziemy pamiętać!Ewa"
 –  ZBIGNIEW - lat 82 Mam już swój wiek, ale z chęcią po-znam miłą Panią do dzielenia ostatnich lat życia. Dzieci mnie zostawiły, a ja nie zamierzani zostawiać im spadku. Mam dom, wysoką emeryturę, jestem sprawny fizycznie. SMS o treści: K.S.185 na nr 73876

"Turysta jest frajerem". Poirytowany urlopowicz skarży się po wczasach w Zakopanem

"Turysta jest frajerem". Poirytowany urlopowicz skarży się po wczasachw Zakopanem – "Frajerzy, bankomaty, kieszenie z gotówką, chodzące złotówki". Zamiast odpoczywać, turystom w Zakopanem podnosi się ciśnienie i w akcie frustracji swymi doświadczeniami dzielą się z innymi. Jeden z nich wysłał list do Tygodnika Podhalańskiego i wywołał żywą dyskusję.Mężczyzna z Poznania w wysłanym liście pisze o braku kultury i pazerności góraliJest przełom lipca i sierpnia 2018 r., przyjechałem w polskie Tatry do Zakopanego. Spędzam tu możliwie każdy urlop (…). Wiem od dawna, że przyjeżdżając tutaj trzeba się liczyć z tym, że piwo w schronisku kosztuje 9 czy 10 zł, choć w hurcie za nie płacą 1,99 zł. Ci ludzie muszą zmierzyć się z naturą, aby to chłodne piwko móc mi zaserwować" – czytamy w liście.Tubylcy a nie góraleWysokie ceny w sezonie w miejscu chętnie odwiedzanym przez Polaków, mimo wszystko nie tak bardzo rażą poirytowanego poznaniaka, który w wysłanym liście pisze o braku kultury i pazerności górali. Mężczyzna, który w akcie desperacji nazywa ich "tubylcami", bo "góral to według niego człowiek honoru", wymienia cechy, które podczas tegorocznego pobytu uprzykrzyły mu wypoczynekSą to: zachłanność, oszustwo, a nawet złodziejstwo i naciąganie turystów na pieniądze przy każdej możliwej okazji"Do wygórowanych cen jestem przyzwyczajony, ale do chamstwa tak zwanych górali przyzwyczaić się ciężko (…). W sumie nikt mnie nie zmusza do tego, aby zasilać kiesę chytrych ludzi. Teraz nawet nie można ich nazwać rozbójnikami, trzeba po prostu spojrzeć prawdzie w oczy i postrzegać naszych górali jako chamów i złodziei""Na Krupówkach ludzie stali się wrogami turystów, widząc w nich frajerów, bankomaty, kieszenie z gotówką, chodzące złotówki (…)". "Czy w przyszłym roku jechać na Podlasie, które nie posiada takich krajobrazów, ale kusi bardzo dobrą kuchnią i przyjaznymi ludźmi?" – zastanawia się turysta, puentując swój list pesymistycznym stwierdzeniem, że "Zakopane upada kulturowo. Być może finansowo stoi dobrze, ale turystom przyjazne nie jest."To wszystko niestety pokazuje, że turysta, to zwykły jeleń i trzeba go 'ciąć'A ja się pytam: Ludzie to po co tam jeździcie?Tłok, nachalne wyciąganie kasy, zero autentycznego odpoczynku i kontaktu z przyrodą...
- Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co ty na to?- A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico? – - No co ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?- Cieszę się, że mnie rozumiesz
I pomyśleć, że pewnie znajdzie się kilku idiotów, którzy przystaną na taką propozycję –   Graphic Designer - 18:51 w Attachments Witaj, przesyłam Ci paczkę naszych grafik z którymi mogę się na tę chwilę podzielić. Przesyłam Ci również 3 dokumenty tekstowe które są bardzo ważną częścią naszej firmy. Twoim zadaniem jest stworzenie piliku pdf który morze zostać wykorzystany do wydrukowania i przekazania nowemu pracownikowi którym możesz zostać i TY. Celowością jest skondensowanie tych nudnych czarno białych dokumentów tekstowych w kolorową książeczkę która odda naszego zwariowanego ducha. Ze względu na duże zainteresowanie współpracą z nami będzie liczyć się czas i oczywiście jakość wykonania. Powodzenia, w razie jakichkolwiek pytań pisz ,) Re: - Graphic Designer -0647  Cześć Emanuelu. Chcę Ci przeogromnie podziękować za tę wspaniałą szansę. Już nie mogę się doczekać by przygotować dla Was kilkadziesiąt stron w zamian za obietnicę możliwości pracy dla Was, na nieznanych warunkach, za nieokreślone wynagrodzenie. Naprawdę mado zwariowanego ducha. W związku z dużym zainteresowaniem współpracą z Wami, ustąpię miejsca pozostałym kandydatom. W razie jakichkolwiek pytań pisz. I TY możesz zostać moim padawanem. Powodzenia ;-)
archiwum
Szukanie pracy w internecie – Kiedy w końcu ktoś się weźmie za naciąganie ludzi na pseudopracę, gdzie jedyne, co mogą zarobić to dług, komornika i sąd za machloje finansowe.
Nie daj się naciągnąć –
Nosił wilk razy kilkaponieśli i wilka –  Lekarz naciągnął Łódzkich Romów na prawie trzy miliony złotych
archiwum
Obłuda – Czy naprawdę naciąganie rzeczywistości lub jazda po politykach to jedyna szansa aby zrobić karierę na demotach?
Dzięki wyjątkowym herbatkom odchudzającym, ten facet w zaledwie 6 tygodni stracił 2000 zł –
Uwaga! Nie oddzwaniaj,bo za ciekawość się drogo płaci! –  Oszuści w poszukiwaniu zysku przekraczają granice, a ich metody przybierająnowe formy. Urząd Komunikacji Elektroniczne przestrzegł abonentów przedoddzwanianiem na „dziwnie długie" i nieznane numery telefonów - może sięokazać, że chodzi o bardzo drogie połączenie z Afryką...Tzw. głuche telefony pojawiają się najczęściej w godzinachwieczornych lub nocnych i trwają bardzo krótko. Oszuści liczą nato. że użytkownik danego numeru oddzwoni z samego rana.generując wysoką opłatę. Jeżeli nie spodziewasz się telefonu zzagranicy, a wyświetlony na twoim telefonie numer jestzadziwiająco długi lub nie kojarzysz międzynarodowego numerukierunkowego: zachowaj ostrożność! Oddzwaniaj z głową!" -uczula UKE w komunikacie.Jak wyjaśnił Urząd, najczęściej są to numery z RepublikiKonga lub Wybrzeża Kości Słoniowej, których numerykierunkowe (+243 i +225) mogą sugerować połączenia krajowenp. z Warszawy (22) lub Płocka (24). UKE przestrzega też przedodpowiadaniem na połączenia z numerów bardziej przypominających polskie, np.