Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 189 takich demotywatorów

archiwum
Kiedy wreszcie nasze podatki będą przeznaczane na wartościowe inwestycje?? –
Czasami jednak robią to na pustej przestrzeni, myśląc, że są niewidoczne –
 –
archiwum
Do kogo masz większe zaufanie: – 1) Do wróżki ze szklaną kulą i kartami tarota, opowiadającej Ci o szansach i zagrożeniach, które możesz napotkać na swojej drodze?2) Do księdza straszącego Cię ogniami piekielnymi za współżycie bez ślubu, wymagającego określonych sum pieniężnych na swoją korzyść (bo nie będzie zbawienia!) i wtrącającego się w Twoje sprawy prywatne?
 –
0:15
 –
Nagranie z Kijowa obiegło media – Zespół lekarzy ze szpitala w Kijowie wykonał niesamowitą operację. Chirurdzy uratowali życie ukraińskiego żołnierza, usuwając z jego bijącego serca kulę
0:43
 –  marta żmuda trzebiatowskai kamil kula świętują
Czasem po prostu z góry jesteśna przegranej pozycji –
 –
Konrad Bukowiecki z najlepszym wynikiem na świecie w pchnięciu kulą w tym roku. Polak uzyskał aż 21,37 m – Wspomniany wyżej wynik (21,37 m) pozwolił mu nie tylko na triumf podczas mityngu w Spale, ale również na zajęcia 1. miejsca na światowych listach w 2022 r. Reprezentant naszego kraju o cztery centymetry przebił rezultat dotychczasowego lidera, Amerykanina Turnera Washingtona
 –
 –  NAUKOWCY KŁAMIĄZIEMIA NIE JEST KULĄ
Nowe narzędzie do obliczenia podatków z Polskiego Ładu dla księgowych –
archiwum
Bydgoski Jarmark Świąteczny wystartował w sobotę, 20 listopada 2021 roku w centrum miasta. Zanim zainaugurował sezon bożonarodzeniowy 2021, zdarzył się incydent. Ktoś zniszczył kulę śnieżną w rozmiarze XXL. – Wśród atrakcji miała znaleźć się śnieżna kula w rozmiarze XXL. To jakby dmuchana bańka, do której można byłoby wejść i zrobić sobie w środku pamiątkowe zdjęcie w śnieżnej scenerii. Nie będzie jednak takiej okazji.Ktoś zniszczył megakulę śnieżną. Będzie zatem - niestety - o jedną atrakcję mniej.
Źródło: Express Bydgoski
Film przedstawia kule pitnej wody wykonane z alg bez plastikowych butelek – Biodegradowalny materiał pozwala na naturalne zniknięcie pojemnika. Celem startupu, który je stworzył jest rozwiązanie globalnego problemu zanieczyszczenia plastikiem. Rozwiązanie niesamowicie przydatne dla sportowców, ale nie tylko. Gdyby każdy tak kreatywnie myślał o naszej planecie, nasz świat byłby dużo lepszy
0:38

Historia psa, który z łzami w oczach pokonał dystans 200 km, by odnaleźć swoich właścicieli

Historia psa, który z łzami w oczach pokonał dystans 200 km, by odnaleźć swoich właścicieli – Historia Maru, bulmastiffki z rosyjskiej hodowli jest poruszająca, tym bardziej że od tego pięknego, spokojnego psa wprost bije smutek i zwątpienie.Maru miała cztery miesiące, kiedy została kupiona przez parę z Krasnojarska i przez 6 miesięcy żyła życiem każdego szczęśliwego szczeniaka. Ganiała za piłką, chodziła na spacery, gryzła kapcie swoich właścicieli. Po tym czasie jednak jej rodzina doszła do wniosku, że jednak nie mogą pozwolić sobie na psa i tłumacząc się alergią na sierść, postanowiła ją oddać.Skontaktowali się z Allą Morozovą, właścicielką hodowli, w której Maru przyszła na świat i poprosili ją, by przyjęła psiaka z powrotem do siebie."Umówiłam się z nimi, że Maru wraz z opiekunem pojedzie pociągiem z powrotem do Nowosybirska. W ten sposób miała wrócić do mojej hodowli" – relacjonuje Alla. Jak wyjaśniła przed sprzedaniem małej Maru podpisała z jej nowymi właścicielami umowę, która nakazała im kontakt, w razie, gdyby z jakiegoś powodu nie chcieli się nią już dłużej opiekować. Psiak miał jednak inne plany. Maru nie chciała porzucać swojej rodziny, przy pierwszej lepszej okazji uciekła z pociągu.Właściciele odstawili Maru na pociąg, więcej nic ich już nie obchodziło. Mieli problem z głowy. Pod opieką pracownicy Alli, Maru wyruszyła koleją do Nowosybirska. Kiedy pociąg zatrzymał się na maleńkiej stacji niedaleko Achinska, uciekła od opiekunki. Kopnęła łapą drzwi i „wyskoczyła jak kula armatnia” w noc. Udało jej się uciec z pociągu, opiekunka wołała za nią, ale Maru nie wróciła. Jak stwierdziła Morozowa, pies miał atak paniki, właściciele zniknęli mu z oczu i chciał do nich wrócić. Problem był jeden – pociąg zdążył ujechać ponad 200 kilometrów!Rozpoczęły się poszukiwania bulmastiffki. Alla Morozova chciała w nie zaangażować byłych właścicieli psiaka, ale odmówili. – Oddali psa i przestał ich obchodzić – stwierdziła właścicielka hodowli. Jak powiedziała, wcale nie zależało im na losach Maru, która błądziła nocą po rosyjskich lasach. To już nie był ich problem. Morozova uruchomiła wszystkie swoje kontakty, by znaleźć zgubę. Rozdawała ulotki, powiadomiła media. Szczęśliwie zwierzę znalazło się zaledwie dwa i pół dnia później w przemysłowej dzielnicy Krasnojarska – gdzie Maru mieszkała ze swoimi właścicielami.Właścicielka hodowli powiedziała, że ​​to „szczęście”, że podczas tej podróży Maru nie zaatakował żaden niedźwiedź ani wilk. Przypuszczała, że Maru musiała wędrować z powrotem wzdłuż torów, aż do rodzinnego miasta. Na stacji, gdzie ją porzucono, nikt jednak nie czekał. Gdy ją znaleziono, Maru była niesamowicie zmęczona. Miała poranione, zdarte łapy i pyszczek. Wolontariusze, którzy ją odnaleźli powiedzieli, że w jej oczach szkliły się łzy. Aktualnie Maru znajduje się w swojej dawnej hodowli w Nowosybirsku. Tam otrzymała właściwą pomoc medyczną, a Alla Morozova robi wszystko, aby pomóc wrócić jej do normalnego życia."Gdy będzie na to gotowa, zacznę szukać jej nowego domu. Nigdy więcej nie pozwolę jej nikomu skrzywdzić" – zapowiada.
To się nazywa dbałość o szczegóły –
Okazało się, że to rzeczywiście szczęście, ponieważ zatrzymała ona japoński pocisk i uratowała mu życie. Gdyby nie podkowa, kula najprawdopodobniej przebiłaby hełmi zabiła go. Okinawa, 1945 r. –
Ryan Crouser pobił rekordolimpijski w pchnięciu kulą.Co w tym takiego niezwykłego? – Crouser miał 6 rzutów. Każdym z tych rzutówpobijał lub wyrównywał poprzedni rekord