Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 494 takie demotywatory

Schronisko to nie zawsze więzienie

Schronisko to nie zawsze więzienie –

Schronisko prowadzone przez Fundację Przyjaciele Braci Mniejszych zostało wczoraj w nocy okradzione. Grabieży dokonali dwaj mężczyźni, którzy niedawno zatrudnili się w placówce

Schronisko prowadzone przez Fundację Przyjaciele Braci Mniejszych zostało wczoraj w nocy okradzione. Grabieży dokonali dwaj mężczyźni, którzy niedawno zatrudnili się w placówce – Według prezes Fundacji Iwony Kowalik, przestępstwa dokonało dwóch mężczyzn, którzy niedawno zostali zatrudnieni do pracy w schronisku. Mężczyźni ci dostali się na teren schroniska, gdzie w pomieszczeniu biurowym zastraszyli obecnego na miejscu pracownika placówki i odebrali mu klucze. Dodatkowo okradli go z wypłaty, którą otrzymał tego dnia.Po splądrowaniu reszty pomieszczeń biurowych mężczyźni oddalili się z miejsca kradzieży. Oprócz wypłaty pracownika, łupem złodziei padł służbowy laptop, telefon komórkowy oraz blisko 4 tys. zł, które były w skarbonce na datki od ludzi dobrej woli, które miały być przeznaczone na zakup nowych bud dla psów. Łącznie poszkodowani oszacowali straty na blisko 8 tys. zł. Prezes Fundacji ubolewa najbardziej nad utratą służbowego laptopa, na którym mieściła się cała dokumentacja z prowadzenia schroniska i historia leczenia weterynaryjnego zwierząt.Na swojej stronie internetowej policja umieściła wizerunki poszukiwanych mężczyzn, prosi również wszystkich, którzy mogliby mieć jakiekolwiek informacje na ten temat o kontakt

Krótka historia pod tytułem: "Wzięliśmy psa ze schroniska - co się u nas zmieniło?" (15 obrazków)

Przeczytaj ten tekst zanim przygarniesz psa Pochodzi on z Ciapkowa, schroniska w Gdyni i w świetny sposób przekazuje to, z czego trzeba sobie zdawać sprawę

Pochodzi on z Ciapkowa, schroniska w Gdyni i w świetnysposób przekazuje to, z czegotrzeba sobie zdawać sprawę – Jest wiele powodów dla których człowiek decyduje się zaadoptować psa ze schroniska. Większość stanowią ludzie kierujący się sercem, wzrusza ich los cierpiących zwierząt, chcą pomóc któremuś z nich, przygarnąć pod swój dach życiowego rozbitka. Są również tacy, którzy mają zamiar podarować komuś merdający ogonem prezent, zdarzają się osoby szukające okazji na pozyskanie bez wielkich kosztów rasowego psa lub dużego stróżującego zwierzęcia do budy. Niekiedy trudno podczas pierwszego kontaktu ocenić prawdziwe intencje zgłaszającej się do nas osoby, jej dojrzałość i odpowiedzialność. Za każdym razem staramy się niezwykle solidnie przeprowadzić wywiad z kandydatem na właściciela. Przestrzegamy zawsze przed braniem psa jako formy prezentu, zdarza się jednak, że taki prezent zaakceptowany przez jego odbiorcę, zostaje w jego domu do końca swoich dni. Decyzję o zakupie zwierzęcia bardzo często podejmujemy pod wpływem chwili, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. Efekt złych decyzji można zobaczyć w schroniskach dla bezdomnych zwierząt na całym świecie, w milionach przerażonych i smutnych oczu.Tekst ten powstał dla tych, którzy starają się podchodzić profesjonalnie do wyboru psa, z którym – co często się zapomina, będą przez następnych piętnaście lat. Piętnaście lat! Uświadomienie sobie tego faktu jest już połową sukcesu. Przez ten czas trzeba będzie pójść z życiem na kompromis, ograniczyć wyjazdy, albo znaleźć sobie cierpliwych przyjaciół, zdać sobie sprawę z konieczności codziennego – wielokrotnego wychodzenia z psem na dwór, albo mniej wielokrotnego, ale intensywniejszego. Nie będzie miało znaczenia, że jesteśmy zmęczeni, że żona stara się o rozwód, że nie mamy pracy i że się starzejemy – pies musi wyjść na spacer, no chyba, że jesteśmy szczęśliwymi właścicielami ogrodu.Czasami spotykają nas niespodzianki. Uprzedzamy lojalnie, że szczekający donośnie burek z boksu 64 może sprawiać kłopoty wychowawcze, nie jest łatwym psem, stara się dominować a tymczasem po zabraniu do domu piesek staje się najłagodniejszym kanapowcem świata, wylegującym się godzinami w łóżku. Nakłaniamy właścicieli do sterylizacji odbieranych od nas zwierząt, aby niepotrzebnie nie mnożyć bezdomności. Czasami się mylimy, często jednak mamy rację. Trafiają do nas psy o różnej przeszłości, ich złożone zachowania jakże często wynikają ze złych doświadczeń jakie stały się ich udziałem zanim znalazły się w schronisku. Musimy być zapobiegliwi, zakładać najgorsze tak aby komuś nie stała się krzywda (zwierzęciu albo człowiekowi ). Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego.Nasz apel brzmi – zanim zaadoptujesz, odetchnij, usiądź sam ze sobą i przemyśl swoją decyzję, czy zamierzasz się opiekować zwierzęciem przez najbliższe kilka, kilkanaście lat. Wbrew pozorom łatwiej rozstać się z człowiekiem, przyjaźń można zakończyć z dnia na dzień, rozstać się z chłopakiem, wyprowadzić od rodziców. Tymczasem zwierzę jest absolutnie od ciebie uzależnione. Opuszczone nie poradzi sobie w obcym świecie. Nie możesz napisać mu listu pożegnalnego, albo wysłać smsa z napisem żegnaj, bo go nie przeczyta. Nie zrozumie dlaczego wyrzucasz je z samochodu, przywiązujesz do płotu lub drzewa w lesie i nie wracasz. Dlaczego nagle zniknąłeś. Będzie cię szukało, za tobą tęskniło, będzie pragnęło twojego powrotu. Jesteś mu potrzebny, żeby przetrwać w świecie, którego zasad nie pojmuje. Pies, którego wyrzucisz nie zatrzyma się na czerwonym świetle, nie poczeka aż przejedzie pociąg, aby przebiec przez tory, nie znajdzie sobie dobrze płatnej pracy, nie wynajmie mieszkania, aby przetrwać zimę. Zastanów się dobrze, czy będzie cię stać na codzienne karmienie, opiekę weterynaryjną i pielęgnację? Czy twoje dochody są wystarczające? Tanie karmy powodują u psów i kotów biegunki i zatrucia pokarmowe. Aby nasze zwierzę było zdrowe trzeba w to włożyć trochę wysiłku i pieniędzy. Musimy się zdecydować albo kupujemy psu lepsze, gotowe karmy, albo przygotowujemy własne jedzenie (czyli znowu kwestia czasu). Gotujemy najlepiej ryż z mięsem i warzywami ( mięso, prócz tego z drobiu, może być surowe; warzywa też, ale dobrze je zetrzeć np. na tarce).Pamiętaj, że w naszym kraju szczepienie przeciwko wściekliźnie jest obowiązkowe, że psa dobrze jest odrobaczyć co pół roku (najlepiej raz na kwartał). Jeśli mieszkasz w mieście, musisz sprzątać po swoim psie. Każdego dnia powinniśmy na zabawę z nim poświęcić przynajmniej godzinę, szkolenie psa w profesjonalnej szkółce pomoże nam w jego właściwym ułożeniu i wzmocni łączące nas więzi

I to jest właśnie najprawdziwsza prawda

I to jest właśnie najprawdziwsza prawda –  pzień dobry.chcielismyprzygarnać jakiegosśorzuconego człowiekaSCHRONISKODLA LUDZIPrzykro mi,ale nie mamy.Zwierzęta nigdy nieporzucaja człowieków

Suczka ze schroniska nie potrafi ukryć radości, że została adoptowana

Suczka ze schroniska nie potrafi ukryć radości, że została adoptowana –
archiwum

Kiedy potrzeba przyciśnie każdy staje się geniuszem

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Kiedy potrzeba przyciśnie każdy staje się geniuszem –
0:45

Wszedłem do schroniska i zapytałem o kota, który jest tu najdłużej. Wyszedłem z głuchym, bezzębnym, starym, słodkim kocurem

Wszedłem do schroniska i zapytałem o kota, który jest tu najdłużej. Wyszedłem z głuchym, bezzębnym, starym, słodkim kocurem –

A tymczasem gdzieś w schronisku

A tymczasem gdzieś w schronisku –

Adoptuj, nie kupuj

Adoptuj, nie kupuj –
0:18

Aktualny poziom śniegu przy schronisku w Pięciu Stawach

 –

Zwierzęta do kupienia w sklepie, ale tylko ze schroniska

Zwierzęta do kupienia w sklepie,ale tylko ze schroniska – Nowe prawo w Kalifornii.W kalifornijskich sklepach zoologicznych nie będzie można wkrótce sprzedawać psów, kotów czy królików z innych źródeł niż schroniska.Gubernator stanu podpisał pierwszą tego rodzaju ustawę w całych USA. Prawo ma przeciwdziałać tworzeniu hodowli, w których zwierzęta nie mają dostatecznej opieki."Przykład godny polecenia"

Pracownicy i wolontariusze schroniska dla zwierząt w Kolorado świętują puste klatki po tym, jak wszystkie zwierzęta zostały adoptowane

Pracownicy i wolontariusze schroniska dla zwierząt w Kolorado świętują puste klatki po tym, jak wszystkie zwierzęta zostały adoptowane –

- Niestety nie spełniacie państwo wymagań, by adoptować psa z naszego schroniska - No trudno, zrobimy sobie dziecko

- Niestety nie spełniacie państwo wymagań, by adoptować psa z naszego schroniska- No trudno, zrobimy sobie dziecko –

Wiadomość od porzuconego psa:

Wiadomość od porzuconego psa: – „Kiedy byłem szczeniakiem, bawiłeś się ze mną, a moje wybryki sprawiały, że się z tego śmiałeś. Nazywałeś mnie swoim dzieckiem i mimo wielu pogryzionych butów i zniszczonych poduszek, zostałem twoim przyjacielem. Za każdym razem, gdy coś przeskrobałem, groziłeś mi palcem i mówiłeś: „Jak mogłeś to zrobić?”. Chwilę później jednak złość ci mijała, wywracałem się na plecy, a ty drapałeś mnie po brzuchu. (…) Pamiętam te wszystkie noce, kiedy przytulałem się do ciebie w łóżku, słuchając twoich zwierzeń i skrytych marzeń. Chodziliśmy na długie spacery i razem biegaliśmy po parku.W domu ucinałem sobie długie drzemki, czekając aż wrócisz z pracy. Wreszcie zacząłeś spędzać tam coraz więcej czasu i rozglądać się za ludzkim partnerem. Czekałem na ciebie cierpliwie, pocieszałem, gdy spotkało cię rozczarowanie albo gdy miałeś złamane serce. Skakałem z radości, gdy wracałeś do domu zakochany. Ona, twoja żona, nie lubi psów. Mimo tego powitałem ją w naszym domu, okazałem jej szacunek i posłuszeństwo. Ty byłeś szczęśliwy, więc ja też. Kiedy urodziły się wasze dzieci, byłem zafascynowany ich zapachem i tak jak ty, chciałem się nimi opiekować. Tylko że ona i ty martwiliście się, że mogę zrobić im krzywdę, więc większość czasu spędzałem w innym pomieszczeniu. (…).Gdy dzieci trochę urosły, zostałem ich przyjacielem. Wczepiały się w moje futro i podążały za mną niepewnym kroczkiem. Zaglądały mi w uszy, wsadzały palce do oczu, całowały po nosie. Uwielbiałem ich pieszczoty, twoje były przecież już takie rzadkie. Gdyby trzeba było, broniłbym dzieci swoim własnym życiem. (…)Ostatnio dostałeś propozycję nowej pracy. Razem z rodziną przeprowadzasz się do innego miasta. Niestety, w nowym miejscu nie można trzymać zwierząt. Podjąłeś właściwą decyzję, twoja rodzina dużo na tym zyska. Cieszyłem się jak zwykle na przejażdżkę samochodem, kiedy wyruszyliśmy w drogę do schroniska. Schronisko pachniało brakiem nadziei i strachem wszystkich psów i kotów. Wypełniłeś formularz i powiedziałeś: „Na pewno znajdziecie mu dobry dom”. Wzruszyli ramionami i popatrzyli na ciebie ze smutkiem.Dobrze wiedzieli, co czeka psa w średnim wieku, nawet takiego z papierami. Siłą odgiąłeś zaciśnięte na mojej obroży palce swojego syna, który krzyczał: „Tato, proszę nie pozwól im zabrać mojego psa!”. Martwię się o niego. Dałeś mu właśnie piękną lekcję przyjaźni, lojalności, miłości, odpowiedzialności i szacunku do życia... Unikając mojego wzroku, poklepałeś mnie po głowie. Uprzejmie odmówiłeś zabrania obroży i smyczy.W schronisku dbają o nas na tyle, na ile pozwala im napięty harmonogram dnia. Karmią nas, ale nie mam jakoś apetytu. Na początku, za każdym razem gdy ktoś przechodził koło mojego boksu, podbiegałem mając nadzieję, że zmieniłeś zdanie, że to wszystko to był tylko zły sen. Kiedy zdałem sobie sprawę, że nie mam co konkurować z roześmianymi szczeniakami, zaszyłem się w kącie i czekałem.Słyszałem jej kroki, gdy pod koniec dnia szła po mnie. Poprowadziła mnie między wybiegami do osobnego pomieszczenia. Panowała tam błoga cisza. Posadziła mnie na stole, podrapała za uszami i powiedziała, żebym się nie martwił. Serce waliło mi w oczekiwaniu na to, co miało się zdarzyć. (…) Kobieta delikatnie założyła na moje łapy opaskę. Łza poleciała jej po policzku. Chciałem ją pocieszyć tak jak pocieszałem ciebie przez lata i polizałem ją po twarzy. Pewnym ruchem wkuła mi igłę do żyły. Poczułem, jak ta zimna substancja rozchodzi się po moim ciele. Zasypiając spojrzałem w jej oczy i szepnąłem cichutko: „Jak mogłaś?”.Kobieta rozumiała psi język i odpowiedziała: „Tak mi przykro”. Potem przytuliła mnie i pospiesznie tłumaczyła, że pomoże mi znaleźć się w lepszym miejscu, gdzie nikt o mnie nie zapomni, nie porzuci. To miejsce przepełnione jest miłością, tam jest inaczej niż na ziemi. Zbierając resztki sił, delikatnie poruszyłem ogonem, próbując wyjaśnić kobiecie, że to nie do niej były moje słowa. To do ciebie, mój Ukochany Panie, mówiłem. Będę zawsze myśleć o tobie i czekać na ciebie po tamtej stronie. Życzę ci, aby każdy był ci tak wierny jak ja”

Poszedłem dziś do schroniska wybrać kotka

Poszedłem dziś doschroniska wybrać kotka – Ale to nie ja dokonałem wyboru

Jedna z najsmutniejszych rzeczy? Widok schroniskowych psów, które pragną, aby ktoś je przygarnął

Jedna z najsmutniejszych rzeczy? Widok schroniskowych psów, które pragną, aby ktoś je przygarnął –

Prawdziwa miłość

Prawdziwa miłość –

Pitbul nie chciał opuścić schroniska bez "cziłały", z którym się kumplował Nowemu właścicielowi przyszło zabrać do domu oba psy

Nowemu właścicielowi przyszłozabrać do domu oba psy –

Schronisko dla zwierząt w Tczewie wygrywa dzisiaj internety. To ich wpis odnoszący się do zakupu zwierzaka dla dziecka na święta: "Kochani. W związku z licznymi telefonami, czy posiadamy do adopcji malutkie szczeniaczki na Święta na prezenty dla Waszych pociech, odpowiadamy... TAK MAMY!

"Kochani. W związku z licznymi telefonami, czy posiadamy do adopcji malutkie szczeniaczki na Święta na prezenty dla Waszych pociech, odpowiadamy... TAK MAMY! – Przedstawiamy jedyne w swoim rodzaju, puchate i mięciusie PREZENCIAKI! Idealne czworonogi ( i nie tylko) na prezent dla dziecka bądź innego członka rodziny. Bezproblemowe, łatwe w utrzymaniu, bez uczuć, można je schować do szafy, kiedy dziecko się znudzi!