Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1053 takie demotywatory

"Zobaczyłem, że ten starszy pan, je w samotności trzymając zdjęcie kobiety przed sobą. Wtedy pomyślałem, że może mógłbym umilić mu dzień, po prostu rozmawiając z nim – Tak, jak przypuszczałem, kobieta ze zdjęcia była jego żoną. Jednak zupełnie nie spodziewałem się usłyszeć od niego tak interesującej historii. Jak mi powiedział poznali się, gdy oboje mieli 17 lat. Ich spotkania nie trwały długo.Stracili bowiem kontakt, gdy on poszedł na wojnę, a jej rodzina się przeprowadziła. Mężczyzna jednak myślał o niej przez całą wojnę i po powrocie postanowił ją odszukać. Trwało to aż 10 lat i przez ten czas z nikim się nie umawiał. Ludzie mówili mu, że zwariował, na co on odpowiadał, że jest „zakochany po uszy". Podczas podróży do Kalifornii udał się do salonu fryzjerskiego, gdzie opowiedział fryzjerowi, jak to szuka dziewczyny od dziesięciu lat. Usłyszawszy to fryzjer podszedł do telefonu i zadzwonił po córkę. To była ona! Też go szukała i z nikim przez też czas również się nie spotykała.Mężczyzna natychmiast się jej oświadczył. Byli małżeństwem przez 55 lat. Niestety kobieta zmarła 5 lat temu. On jednak nadal obchodzi jej urodziny i rocznicę. Wszędzie zabiera ze sobą jej zdjęcie i całuje na dobranoc.Starszy mężczyzna powiedział mi też kilka inspirujących rzeczy;„Zawsze czułem, że w życiu niczego mi nie brakuje, ale nie dlatego, że miałem dużo pieniędzy, tylko dlatego, że była w moim życiu miłość”„Nigdy nie pokłóciłem się z żoną, ale wiele razy dyskutowaliśmy na różne tematy”„Ludzie są jak świece. W każdej chwili wiatr może je zdmuchnąć, więc ciesz się światłem, póki je masz”.„Mów swojej żonie, że ją kochasz każdego dnia. Koniecznie zapytaj ją o to, czy mówiłeś jej ostatnio, że ją kochasz?”Warto rozmawiać ze starszymi osobami. Szczególnie nieznanymi, dzięki temu możesz wnieść radość w ich dzień. I zdziwisz się, jak bardzo mogą umilić także Twój ”
Historia, która daje do myślenia – Starzec spotkał młodego mężczyznę, który go zapytał: "Pamięta mnie pan"?Starszy pan odpowiedział, że nie pamięta. Młodzieniec powiedział, że był kiedyś jego uczniem. Starzec zapytał: "Co teraz porabiasz? Gdzie pracujesz"?Młodzieniec odparł: "Jestem nauczycielem""To dobrze" odparł starzec "poszedłeś w moje ślady""Ma pan rację, to właśnie pan był moją inspiracją" przyznał młody człowiekZaciekawiony starszy pan poprosił o wyjaśnienie, czym dokładnie go zachęcił do wybrania takiego zawodu. Młodzieniec opowiedział mu tę historię:"Pewnego dnia, jeden z moich kolegów przyszedł do szkoły i pochwalił się nowym zegarkiem. Strasznie chciałem mieć ten zegarek, więc mu go ukradłem.Kiedy kolega zauważył, że zegarek zginął, poskarżył się panu.Pan kazał nam wszystkim stanąć w okręgu, zamknąć oczy i zaczął pan przeszukiwać nasze kieszenie. Kiedy obszukał pan wszystkich, kazał pan nam otworzyć oczy i pokazał, że zegarek się znalazł.Nigdy pan nie powiedział, w czyjej kieszeni znalazł się skradziony przedmiot, nie kazał mi pan zostać po lekcji, nie wygłosił pan nigdy kazania i nie starał się mnie umoralnić.Dzięki temu zrozumiałem, jaki powinien być prawdziwy nauczyciel.Pamięta pan to panie profesorze"?Profesor odparł: "Pamiętam tę sytuację, ale do dziś nie wiedziałem, w czyjej kieszeni znalazłem zegarek - podczas przeszukiwania, też miałem zamknięte oczy".Jaki jest morał tej historii?Jeśli w celu nauczenia kogoś, musisz go przy okazji upokorzyć, nie potrafisz uczyć
Pewnego dnia do mojego ogródka zawędrował starszy, wyglądającyna zmęczonego pies – Po jego obroży i dobrze wyglądającym brzuchu wiedziałem, że ma gdzieś dom, w którym się o niego dba.Spokojnie podszedł do mnie, więc pogłaskałem go po głowie. Poszedł za mną do domu, spokojnym krokiem przeszedł przez hol, po czym zwinął się w kącie i zasnął.Jakąś godzinę później wstał i podszedł do drzwi, więc go wypuściłemNastępnego dnia wrócił, znów witając mnie w moim ogrodzie, wszedł do domu i po raz kolejny zwinął się w kącie i zasnął na godzinę. Trwało to kilka tygodni, więc w końcu z ciekawości przyczepiłem do jego obroży karteczkę, w której napisałem:"Kim jest właściciel tego cudownego, uroczego psiaka i czy ma on świadomość, że prawie każdego popołudnia jego pies przychodzi do mojego domu, żeby się zdrzemnąć?"Następnego dnia pies wrócił na swoją codzienną drzemkę, tym razem z inną karteczką za obrożą."Mieszka w domu z 6 dzieci, w tym 2 poniżej 3 lat. Próbuje się trochę zdrzemnąć.Czy mogę wpaść z nim jutro?" Po jego obroży i dobrze wyglądającym brzuchu wiedziałem, że ma gdzieś dom, w którym się o niego dba.Spokojnie podszedł do mnie, więc pogłaskałem go po głowie.Poszedł za mną do domu, spokojnym krokiem przeszedł przezhol, po czym zwinął się w kącie i zasnął.Jakąś godzinę później wstał i podszedł do drzwi, więc gowypuściłem.Następnego dnia wrócił, znów witając mnie w moim ogrodzie, wszedł do domu i po raz kolejny zwinął się w kącie i zasnął na godzinę. Trwało to kilka tygodni, więc w końcu z ciekawości przyczepiłem do jego obroży karteczkę, w której napisałem: „Kim jest właściciel tego cudownego, uroczego psiaka i czy ma on świadomość, że prawie każdego popołudnia jego pies przychodzi do mojego domu, żeby się zdrzemnąć?"Następnego dnia pies wrócił na swoją codzienną drzemkę, tym razem z inną karteczką za obrożą.„Mieszka w domu z 6 dzieci, w tym 2 poniżej 3 lat. Próbuje siętrochę zdrzemnąć.Czy mogę wpaść z nim jutro?"
Starszy pan pomaga nieznajomemu mężczyźnie zawiązać krawat –
 –  Rzecz dzieje się w tramwaju. Czas akcji: godziny szczytu. Sceneria: pojazd wypełniony po brzegi. Bohaterowie: starszy pan,kobieta, dziecko. Kilkuletniemu chłopcu najwyraźniej jazda tramwajem bardzo się dłuży. Błysk w oku i już swój niecny plan zabicia czasu wprowadza w życie. Stojący obok starszy pan dostaje... kopniaka w nogę. "Cóż - myśli - to musiał być przypadek. Tramwaj szybko jedzie, wokół sporo ludzi, chłopiec z pewnością zrobił to niechcący". Po chwili jednak smyk z zacięciem i chytrymuśmieszkiem kopie starszego pana po raz drugi. Tym razem nie może być mowy o pomyłce. Starszy pan, widząc bezczelną radość dziecka, zwraca się do kobiety, by skarciła syna za jego niegrzeczne zachowanie. Kobieta znudzonym głosem odpowiada: "Nie skarcę go, wychowuję syna bezstresowo". Co zrobić, starszy pan nie zamierzał wchodzić w dyskusję i odsunął się od nieznośnego chłopca. Gdy tramwaj zatrzymał się przy przystanku, siedzący obok kobiety młody chłopak wstał, wyjął z ust gumę do żucia, przykleił ją do czoła kobiety i powiedział: "Wie pani, ja też byłem wychowany bezstresowo", po czym spokojnie wysiadł z tramwaju
Po wypadku został bez grosza przy duszy. Jedyne co miał to stary kocpo babci – Ile nieszczęścia może spotkać jednego człowieka? Okazuje się, że bardzo dużo. Przekonał się o tym Loren Krytzer, który 10 lat temu miał poważny wypadek samochodowy. W wyniku rozległych obrażeń stracił nogę.W końcu środki do życia zaczęły się kończyć i mężczyzna wpadł w depresjęLiczył, że w domu po zmarłej babci znajdzie jakieś cenne przedmioty, ale niestety na miejscu był tylko stary koc i pożółkłe książki.Zabrał koc myśląc, że sprzeda go chociaż za kilka dolarów, ale nikt nie chciał go kupićNiepełnosprawny mężczyzna całe dnie spędzał przed telewizorem. Pewnego dnia trafił na program Antiques Roadshow i nie mógł uwierzyć w to, co w nim zobaczył. Bohaterem odcinka był starszy mężczyzna, który sprzedał niemal identyczny koc za 500 tysięcy dolarów!Był niesamowicie podekscytowany! Chciał jak najszybciej sprzedać narzutę i za zarobione pieniądze w końcu wyjść na prostą.Wystawił koc na aukcjiOkazało się, że to koc należący do wodza plemienia Nawahów i ma prawie 200 lat! Dzięki temu w ciągu kilku tygodni udało się sprzedać zabytkową narzutę za kolosalną kwotę 1 500 000 dolarów!Jak widać, zawsze istnieje nadzieja i nawet w najtrudniejszych sytuacjach warto próbować! Ile nieszczęścia może spotkać jednego człowieka? Okazuje się, że bardzo dużo. Przekonał się o tym Loren Krytzer, który 10 lat temu miał poważny wypadek samochodowy. W wyniku rozległych obrażeń stracił nogę.W końcu środki do życia zaczęły się kończyć i mężczyzna wpadł w depresjęLiczył, że w domu po zmarłej babci znajdzie jakieś cenne przedmioty, ale niestety na miejscu był tylko stary koc i pożółkłe książki.Zabrał koc myśląc, że sprzeda go chociaż za kilka dolarów, ale nikt nie chciał go kupićNiepełnosprawny mężczyzna całe dnie spędzał przed telewizorem. Pewnego dnia trafił na program Antiques Roadshow i nie mógł uwierzyć w to, co w nim zobaczył. Bohaterem odcinka był starszy mężczyzna, który sprzedał niemal identyczny koc za 500 tysięcy dolarów!Był niesamowicie podekscytowany! Chciał jak najszybciej sprzedać narzutę i za zarobione pieniądze w końcu wyjść na prostą.Wystawił koc na aukcjiOkazało się, że to koc należący do wodza plemienia Nawahów i ma prawie 200 lat! Dzięki temu w ciągu kilku tygodni udało się sprzedać zabytkową narzutę za kolosalną kwotę 1 500 000 dolarów!Jak widać, zawsze istnieje nadzieja i nawet w najtrudniejszych sytuacjach warto próbować!
W Łodzi, przy al. Lotników stoi pawilon 106. Jest to istniejący od wielu lat, mały antykwariat z książkami i płytami winylowymi. Prowadzi go starszy pan, którego obrót w czasie pandemii spadł do zera. Kto może, niech pomoże –
archiwum
Miły, starszy pan odbiera jedzenie na wynos –
0:13
Kiedy starszy brat pokazuje powalającą sztuczkę –
0:20
Naprawdę uroczy starszy pan w metrze czytał coś pod tytułem 'iPhone dla seniorów' – Stopniało mi serce. Przeprosiłem za to, że zaglądam mu w to, co czyta i spytałem, czy nie potrzebuje pomocy. Powiedział, że chciał dowiedzieć się, jak wysłać zdjęcia swoich kotów wnukom, więc mu pokazałem!
archiwum
Ten starszy człowiek, nie może sobie normalnie wyjść do ludzi, pójść na spacer, bo przez swoje bandyckie decyzje obywatele szczerze go nie lubią i z tego powodu może grozić mu ostracyzm.Mimo wszystko żal mi tego człowieczyny. –
archiwum
A tymczasem Stefan Wilmont - zabójca Pawła Adamowicza się śmieje. On pod parasolem Unii Europejskiej jest bezpieczny. –
Bardzo wzruszający widok podczas dzisiejszych protestów w Warszawie –
0:08
Tak się zmienił Devin Ratray, czyli filmowy Buzz McCaliister, starszy brat Kevina. Devin ma obecnie 43 lata i dalej jest aktorem. Występował także w MTV, a nawet... wyreżyserował film erotyczny "Crazy Motor Ho's". –
W USA został zatrzymany starszy mężczyzna, który ograbił bank i zaczął rozrzucać ukradzione pieniądze po ulicy krzycząc przy tym „wesołych świąt". Po rozrzuceniu wszystkich pieniędzy udał się do kawiarni i spokojnie poczekał na areszt. – On naprawdę istnieje!
Dwóch typów zaczepiało mniena stacji benzynowej – Kiedy tankowałam auto jakiś starszy mężczyzna podszedł do mnie, zaczął udawać mojego ojca, kazał mi wracać do samochodu i skończył tankować za mnie. Kiedy goście sobie poszli, powiedział mi, że ma nadzieję, że ktoś kiedyś zrobi coś takiego dla jego córki
Pewien starszy pan każdego dnia przychodził do domu starców, aby nakarmić swoją żonę, która już go nawet nie poznawała. Spytano go kiedyś: – "Dlaczego pan tu przychodzi dzień w dzień, przecież pan sam już ledwo powłóczy nogami, a ona nawet nie wie, kim pan jest". Starszy pan odparł: "Ważne, że ja wiem kim ona jest."
Jak ten czas leci... –  \KIEDYS:-NiE BAEI SIE RAC.-ZlycieZAty w BイんiePoD EMPIKIEM.- AtA, FLESZEM MNIEATAKUみの。-A PAN STARSZYUszkoDzł Mi RZEPKE.sklep. zartownisponury.pl
archiwum
W zeszłym roku Brytyjczyk znalazł baton Marsa z 1996 roku i porównał go z nowym - okazuje się, że starszy był znacznie większy, mimo że nowy kosztował prawie dwukrotnie więcej niż stary. –