Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1577 takich demotywatorów

Wiedza i prawdziwa mądrośćprzychodzą z wiekiem –
Młody dobrze kombinuje –  Pracuję w przedszkolu. Pewien chłopiec powiedział mi ostatnio, że chce się ożenić z Anią - dziewczynką, z którą są w tej samej grupie. Wiedziałam, że zawsze mu się podobała inna dziewczynka, więc zdziwiona zapytałam dlaczego. A on mi odpowiedział, że lepiej być z dziewczynką, której się podobają te same zabawy co jemu, która dzieli się swoimi cukierkami i podoba się jego mamie (ich mamy są koleżankami), niż z tą, która jest piękna, ale nigdy się nie pobawi z nim w gry, które mu się podobają i sama zje wszystkie jego cukierki nawet się nie dzieląc. Wtedy zrozumiałam, że niektóre dzieci są mądrzejsze od dorosłych.
 –
archiwum
Wartości chrześcijańskie – Wartości chrześcijańskie dla mnie: wolność, tolerancja, prawość, uczciwość, miłosierdzie, tolerancja, prawda, równouprawnienie, mądrość        Wartości chrześcijańskie dla prawicy i tego pana na zdjęciu: zniewolenie, nienawiść, kłamstwo, cwaniactwo, nie wybaczanie, patriarchat, hipokryzja, rasizm, szowinizm , głupota
Czasem chwilowe wpatrywanie się w księżyc o 23:00 może więcej w Tobie zmienić, niż niejedna mądrość tego świata –
Ta wrona jest mądrzejszaniż niejeden człowiek –
Słowa z 2019 roku Wadima Tyszkiewicza, Senatora Rzeczypospolitej Polskiej, które wciąż wydają się być aktualne: – "Przepraszam, przestałem wierzyć w mądrość Polaków. Przestałem wierzyć w Polskę. Wygrała wiara w cuda. Wygrała buta i arogancja. Rozum i ekonomia przegrały z bezczelnym oszukiwaniem Polaków i wmawianiem im, że pieniądze produkuje rząd. Ponad 40% Polaków nie wie o tym, że rząd nie ma żadnych swoich pieniędzy. Ma tylko nasze, nam zabrane. Może je mądrze wydać inwestując w przyszłość, może też je roztrwonić nie martwiąc się o to, co będzie jutro. Za pozorny dobrobyt dzisiaj przyjdzie nam zapłacić jutro. Jak za Gierka.Kiedy się Polacy ockną z tego oczarowania i swoistego letargu, to niestety już wtedy będzie za późno. Wtedy już będzie bolało. A zaboli nie od razu, tylko za jakiś czas, za rok, za dwa. I znów trzeba będzie odrabiać straty.Polska to dziwny kraj, może już nie dla takich ludzi jak ja, dla których zdrowy rozsądek, ekonomia, wiedza, doświadczenie, uczciwość, pracowitość... są przewodnikiem.Kaczyński wycelował w bezmyślny elektorat, który ma w nosie demokrację, ekonomię... nawet ma w nosie uczciwość i prawdomówność (Morawiecki), ma w nosie wszystko, co go bezpośrednio nie dotyczy, poza 500+ i innymi plusami wypłacanymi do ręki. Skąd? Nieważne. To już ten elektorat nie interesuje. Ważne, że jest piwo i kiełbasa na grilla. Zainteresują się tym dopiero wtedy, kiedy zacznie już boleć, a zacznie. Tylko wtedy będzie już za późno.P.S. Trzeba się będzie otrząsnąć z tego wstydu za Polskę i walczyć dalej. Życie jest tylko jedno i nie wolno go pozwolić zmarnować miernotom, dla których władza jest celem samym w sobie, a nie narzędziem do osiągnięcia celu, jakim powinna być silna, stabilna i bezpieczna Polska"
archiwum
Pamiętaj - wilk obserwuje wiele gwiazd, ale wyje tylko do księżyca –
"Był taki czas, gdy ciągle się spieszyłam. Na przykład jechałam tramwajem i chciałam, żeby on jechał jeszcze szybciej. Miałam ten pośpiech w sobie. I nagle pomyślałam: "Zaraz, dokąd ja się tak śpieszę? Przecież na końcu czeka na mnie trumna" – Pozbądź się tego wewnętrznego biegu. Oglądaj świat, obserwuj, co się dookoła ciebie dzieje, bo życie mamy jedno, a przecież we wszystkim można znaleźć tyle piękna. Właściwie samo to, że się żyje, jest już czymś cudownym". Danuta Szaflarska
archiwum
Głos... – ...Nigdy nie potrafiłeś odnaleźć się w tym świecie, prawda?Nigdy nie znałeś swej prawdziwej wartości.Zgadzasz się na mniej niż przeciętne życie.A może czujesz, że przeznaczono Ci coś lepszego? Coś niezwykłego.Zawsze będziesz dzieckiem dwóch światów, w pełni zdolnym do stanowienia o swoim losie.Czeka Cię tylko decyzja: którą drogę wybierzesz?Boisz się czy nie?Koniec czekania...
archiwum
Po pewnym czasie to ja potrzebowałem wsparcia, ale on odparł: —Weź siekierę, porąb swoje życie, siądź i płacz.Albowiem żaden dobry uczynek nie pozostanie bez kary” –

W pewnej wiosce mieszkał starzec, który był bardzo ubogi, ale nawet królowie mu zazdrościli, ponieważ posiadał pięknego białego rumaka. Królowie oferowali bajońskie sumy za konia, ale starzec za każdym razem odpowiadał:

W pewnej wiosce mieszkał starzec, który był bardzo ubogi, ale nawet królowie mu zazdrościli, ponieważ posiadał pięknego białego rumaka. Królowie oferowali bajońskie sumy za konia, ale starzec za każdym razem odpowiadał: – - Ten rumak dla mnie nie jest koniem, jest osobą. Jak można sprzedawać osobę, przyjaciela?Pewnego poranka starzec odkrył, że konia nie ma w stajni. Mieszkańcy wioski zgromadzili się i mówili:- Ależ z ciebie głupiec. Wiadomo było, że któregoś dnia koń zostanie skradziony. Zatem lepiej było go sprzedać. Co za pech!Na to starzec odpowiedział:- Nie posuwajcie się tak daleko w swoich słowach. Po prostu powiedzmy, że w stajni nie ma konia. To jest fakt. Wszystko inne to ocena. Czy to jest pech, czy też błogosławieństwo – tego nie wiem, bo to jest tylko epizod. Kto wie co się jeszcze wydarzy?Ludzie śmiali się ze starca. Zawsze uważali go za lekko szalonego. Ale po piętnastu dniach nagle, pewnej nocy koń powrócił. Nikt go nie ukradł, uciekł na swobodę. Nie pojawił się jednak sam, ale przyprowadził dwanaście dzikich rumaków.Znowu ludzie zgromadzili się i mówili:- Miałeś rację starcze. To nie był pech tylko prawdziwe błogosławieństwo.A starzec odpowiedział:- Wystarczy powiedzieć, że koń powrócił. Któż wie czy jest to błogosławieństwo, czy nie. To jest zaledwie epizod. Przeczytaliście pojedyncze słowo ze zdania, jak zatem możecie oceniać całą książkę?Tym razem ludzie nie mówili zbyt wiele, ale byli przekonani, że nie ma on racji. Pojawiło się przecież dwanaście pięknych rumaków. Czy to może nie być dobrodziejstwem?Starzec miał jedynego syna, który zaczął ujeżdżać dzikie rumaki. Tydzień później wydarzył się wypadek. Młodzieniec spadł z konia i połamał nogi.Znów zebrali się ludzie i znów wydali osąd. Powiedzieli:- Znowu miałeś rację. To był pech. Twój syn stracił władzę w nogach, a byłby dla ciebie jedynym oparciem na starość. Teraz jesteś biedniejszy niż kiedykolwiek.Starzec odpowiedział:- Macie obsesję osądzania. Nie posuwajcie się zbyt daleko. Powiedzcie tylko, że mój syn połamał nogi. Nikt nie wie czy to pech czy też błogosławieństwo.I wydarzyło się, że po kilku tygodniach kraj przystąpił do wojny i wszyscy młodzieńcy zostali siłą wcieleni do armii, pozostał tylko syn starca, ponieważ był kaleką.Wszyscy w miasteczku rozpaczali, gdyż była to przegrana wojna i wiedzieli, że większość tych młodych ludzi, którzy wyruszyli aby walczyć, nigdy już nie powróci do swoich domów.Przyszli do starca i powiedzieli:- Miałeś rację – to było błogosławieństwo. Może twój syn jest kaleką, ale jest z tobą. Nasi synowie odeszli na zawsze.A starzec powiedział znowu:- Nadal osądzacie. Nikt nie wie! Wystarczy powiedzieć, że wasi synowie zostali zmuszeni do wstąpienia do armii, a mój syn pozostał w domu.Osądzając widzimy tylko część całości, na podstawie niewielkich rzeczy wyciągamy daleko idące wnioski, które mogą zniekształcać odbiór otaczającej nas rzeczywistości. Wydając skończone sądy narażamy się na pewnego rodzaju sztywność, przestajemy się rozwijać, tracimy otwartość na widzenie szerszej perspektywy i zamykamy się na to co niesie świat.Ci którzy są wystarczająco odważni, żeby nie myśleć o celu, potrafią cieszyć się podróżą, radować się i żyć chwilą, przeżywać ją w pełni tu i terazMogą naprawdę, w pełni podróżować.
 –  A wiesz mamo, że wszystko jest na niby? Ty, ja, wszyscy ludzie Hania lat 4
Kiedy człowiek nie jest brudny w swojej duszy, pasuje do niego każdy strój –
Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów. –
To się nazywa paradoks –
A ty kim jesteś? –  Głupcy biorą nóż i wbijają go w plecy innym Mądrzy ludzie biorą nóż i odcinają się od głupców
archiwum
wywiad z Lechem Wałęsą – W Polsce wielu ludzi odchodzi teraz od kościoła.To wszystko znak czasów. Teraz jest czas innego papieża, który czyści, robi z kościołem porządek. To oczyszczenie powoduje takie zachowania. Z różnych powodów ludzie odchodzą.Ale pan został.Bo ja wierzę w Pana Boga, a nie jakimś klechom. Nie wierzę w księży, bo są grzeszni i gorsi jeszcze ode mnie może. Ale wierzę w to, że jednak coś jest. Niemożliwe, żeby świat sam się sterował. To jest jakaś mądrość złożona, która tym wszystkim musi kierować.W czasie pandemii ludzie boją się chodzić do kościoła.Kościoły to są miejsca, które stworzył człowiek z różnych powodów. To nie Pan Bóg to zrobił, ale my. Stworzono na przykład po to, by pieniądze zbierać. Ale mnie to jest potrzebne, bo ja zapomniałem, nie doczytałem. A ci biskupi i księża siedzą w tym, to mi dopowiedzą, doczytają. Ja już przez tyle lat się przyzwyczaiłem
O nietrwałości rzeczy świata tego –  Wirus przeminie a głupota pozostanie
archiwum
Wielu myli argument z opinią, świadectwem lub pojedynczym przypadkiem i dopóki tak będzie społeczeństwo będzie ogłupiane –