Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1505 takich demotywatorów

archiwum – powód

Nikt nie narzekał

Nikt nie narzekał –  Było nas jedenaścioro starych warszawiaków, mieszkaliśmy w Mordorze... Na śniadanie matka kroiła zabytkowy bruk, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął na defiladzie motocyklowej po popsikaniu gazem przez przechodnia. Przechodnia zabrało MJN w 59. Nikt nie narzekał.Wszyscy należeliśmy do hord i łupiliśmy okolicę. Wawer, Ursus i Moko stały w płomieniach. Bawiliśmy się też na budowie trzeciej linii metra. Czasem kogoś przywaliła zbrojona płyta, a czasem nie. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka odcinała stopę i mówiła z uśmiechem, "masz, kurna, drugą, nie"? Nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że wszyscy zginiemy. Nikt nie narzekał.Z lotniskiem na Bemowie walczyła babcia. Do walki z black hawkiem, cessną i szybowcami służył mocz i mech. Kontroler lotu u nas nie bywał. Chyba że u babci – po mocz i mech. Do lasu Bemowskiego szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały wolno puszczone psy ratlerki. Jedliśmy muchomory sromotnikowe, na które defekowały chore na wściekliznę żubry i kuny. Nie mieliśmy wegeburgerów – jedliśmy wilki. Nie mieliśmy czipsów – jedliśmy mrówki. Nie było wtedy cafe latte na owsianym, była ślina niedźwiedzi. Była miesiączka żab. Miasto to miasto. Nikt nie narzekał.Gdy sąsiad złapał nas na wycinaniu 50-letnich drzew, sam wymierzał karę. Dół z wapnem, nóż, myśliwska flinta – różnie. Sąsiad nie obrażał się o wycięte drzewa, a ksiądz na Bemowie o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ksiądz z sąsiadem wypijali wieczorem piwo — jak zwykle. Potem sąsiad wracał do domu, a po drodze brał sobie stare meble. Stare meble wtedy leżały wszędzie. Na trawnikach, w rowach melioracyjnych, obok przystanków, pod drzewami. Tak jak dzisiaj leżą papierki po batonach. Nie było wtedy batonów, stare meble leżały za to wszędzie. Nikt nie narzekał.Latem wchodziliśmy na dach Varso, nie pilnowali nas dorośli. Skakaliśmy. Nikt jednak nie rozbił się o chodnik. Każdy potrafił latać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji, aby się tej sztuki nauczyć. Nikt też nie narzekał.Zimą któryś ojciec urządzał nam kulig starym fiatem po Prymasa Tysiąclecia i linii kolejowej, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o DDR. Wtedy spadaliśmy. Czasem akurat wtedy nadjeżdżał jelcz lub SKM. Wtedy zdychaliśmy. Nikt nie narzekał.Gotowaliśmy sobie zupy z mazutu i azbestu z cementowni na Odolanach. Jedliśmy też koks, paznokcie obcych osób, truchła zwierząt, papier ścierny, nawozy sztuczne, oset, mszyce, płody krów, karty warszawiaka, słoiki. Jak kogoś użarła pszczoła, to pił 2 szklanki mleka i przykładał sobie zimną patelnię. Jak ktoś się zadławił, to pił 3 szklanki mleka i przykładał sobie rozgrzaną patelnię. Nikt nie narzekał.My, dzieci z naszego Mordoru kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli jak nas należy „dobrze" wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez słodyczy, szacunku, ciepłego obiadu, sensu, a niektórzy – kończyn.Nikt nie narzekał.
 –
0:08
poczekalnia
Takie "zalecenia" od znajomego dostał mój uzależniony od alkoholu sąsiad – To brzmi jak kiepski żart....
I już wiadomo do którego sąsiada można wpaść na domowe wino –
Szczere gratulacje dla szkoły podstawowej nr 2 w Zgorzelcu za nałożenie kar dla osób, które chcą oderwać się od komputera i pograć w piłkę. – Niestety od dziś jest to możliwe tylko na jedna bramkę, gdyż ze względu na to, że sąsiad mieszkający za orlikiem skarżył się na spadające piłki w jego ogródku - druga bramka została usunięta.
Czy to prawda, że pogłaskałeś psa sąsiadów i nazwałeś go "dobrym pieskiem"? –
Dżesika N. i Sebastian K. (serio. Tak mają na imiona) usłyszeli właśnie wyrok za brutalne zabójstwo. Dżes i Sebek zwiali z zakładu poprawczego do domu dziewczyny. Tam urządzili sobie libację, na którą przyszedł sąsiad morderczyni. Dziewczyna się na niego zdenerwowała, wiec poprosiła Sebcia, by ten... zarąbał go siekierą. – On, jako pomocny kolega, zrobił to, o co go prosiła. Para patoli została skazana na 25 lat więzienia i po 25 tys. złotych zadośćuczynienia każdy. Polskie prawo nie pozwalało skazać ich na więcej, ponieważ w chwili zbrodni mieli po 17 lat. Sebcio i Dżes wyjdą więc z wiezienia, gdy będą mieli 44 lata (albo nawet wcześniej za dobre sprawowanie), będą mieszkać koło nas i cieszyć się życiem.
Niepozorne drzewo stało się kością niezgody między sąsiadami. Para emerytów skarżyła się, że w gałęziach gnieżdżą się gołębie, które załatwiają swoje potrzeby na ich podjazd i samochód – Sąsiad, do którego należało drzewo, początkowo próbował znaleźć jakieś polubowne rozwiązanie sporu. Jednak do tego nie doszło i po pewnym czasie para straciła cierpliwość.Przecięte na pół drzewo stało się lokalną atrakcjąGorzej niż Kargul z Pawlakiem
- Sąsiad, ty mnie już wku *wiasz tym wierceniem w ścianach dzień i noc.- Półkę wieszam!- Osiem lat?!- To już druga! –
 –
- I zapamiętaj córeczko! Po to, żeby półkę zawiesić, to można nawet sąsiada poprosić. Ale żeby wydrzeć się, że krzywo wisi, to już mąż jest potrzebny –  - I zapamiętaj córeczko! Po to, żeby półkę zawiesić, to można nawet sąsiada poprosić. Ale żeby wydrzeć się, że krzywo wisi, to już mąż jest potrzebny –
 –
 –
Na wycieraczce oczywiście leżała prezerwatywa z karteczką o treści "Naucz się tego używać" –
Ten człowiek jest najmilsząosobą na ziemi – Dziś wieczorem nasz sąsiad Earl zorganizował przyjęcie z pizzą dla wszystkich ludzi na naszym blokowisku. Ma 95 lat i jest najsłodszą, najbardziej opiekuńczą osobą, jaką kiedykolwiek spotkałem. Chociaż jego żona odeszła, a dzieci i wnuki są już dorosłe, on nigdy nie przestaje starać się kochać ludzi. Andrew i ja chodziliśmy z nim wiele razy na kolacje, a Earl zawsze nam powtarzał, że może być naszym "dziadkiem z sąsiedztwa". Nigdy nie mieliśmy lepszego sąsiada. Mam nadzieję, że w moim życiu będę choć w połowie tak dbający, troskliwy i niesamowity jak on
archiwum
Sąsiad kupił nową wycieraczkę –
"Niedawno zmarł nasz sąsiad, starszy pan. Przed momentem wpadła do nas jego córka, przynosząc wielki plastikowy worek. W środku były prezenty świąteczne, które sąsiad kupił dla naszej córki na następne 13 lat." –
archiwum – powód
Kochany sąsiad –  Do sąsiada, który strasznie głośno trzaska drzwiami wnocy.Oto kilka rzeczy, które jestem w stanie dla Ciebie zrobić, jeśli tylkobędziesz skłonny przestać:- Jeśli trzaskasz, bo kremujesz ręce i klamka się wyślizguje z dłoni, mogęprzyjść podkleić klamkę gumowym uchwytem.- Jeśli trzaskasz, bo drzwi się rozregulowały, chętnie przyjdę z własnymśrubokrętem i dokręcę tam, gdzie trzeba. Mam krzyżakowy, płaski i tenpomarańczowy z IKEI, ale jeśli będzie trzeba, dokręcę własnymizębami, tylko blagam przestań trzaskać.- Jeśli trzaskasz, bo dopadła Cię frustracja, zaparzę melisę i przyniosęw moim ulubionym kubeczku, a jeśli przestaniesz trzaskać na zawsze:kubeczek gratis.- Jesli trzaskanie to wina ducha twojej byłej/byłego, który nadalnawiedza Twoje mieszkanie, zamknięty w przeklętej pętli trzaskaniadrzwiami po dramatycznym zerwaniu, pojadę do Watykanu choćby nawrotkach i sprowadzę egzorcystę, tylko błagam niech trzaskanieustanie.Jeśli faktycznego powodu trzaskania nie ma na liscie, odpisz.Skontaktujemy się z Toba i razem cos wymyślimy.w międzyczasie, proszę mieć świadomość tego, że drzwi wmieszkaniach na klatce są ciętkie, antywtamaniowe i wypuszczone zreki przed zamknięciem, wala w ościeżnicę mocniej niż Putin wUkrainęUprzejmie dziękujemy,SąsiedziDEMOTYWATORY.PLKochany sąsiad
 –  UWAGA! ZŁA KOBIETA! (pies jest spoko)
 –  Do sąsiada, który strasznie głośno trzaska drzwiami wnocy.Oto kitka rzeczy, które jestem w stanie dla Ciebie zrobić, jeśli tylkobędziesz skłonny przestać:- Jeśli trzaskasz, bo kremujesz ręce i klamka się wyślizguje z dłoni, mogęprzyjść podkteić klamkę gumowym uchwytem.- łeśli trzaskasz, bo drzwi się rozregulowały, chętnie przyjdę z własnymśrubokrętem i dokręcę tam, gdzie trzeba. Mam krzyżakowy, płaski i tenpomarańczowy z IKEl, ale jeśli będzie trzeba, dokręcę własnymizębami, tylko błagam przestań trzaskać.leśli trzaskasz, bo dopadła Cię frustracja, zaparzę melisę i przyniosęw moim ulubionym kubeczku, a jeśli przestaniesz trzaskać na zawsze:kubeczek gratis.- leiti trzaskanie to wina ducha twojej byłej/byłego, który nadalnawiedza Two)e mieszkanie, zamknięty w przeklętej pętli trzaskaniadrzwiami po dramatycznym zerwaniu, pojadę do Watykanu choćby nawrotkach i sprowadzę egzorcystę, tylko błagam niech trzaskanieustanie.lesli taktycznego  powodu trzaskania  nie  ma  na   tlicie, odpisz.Skontaktujmy      i Tobą i razem coi wymyślimyW   rmędryciasie.   proszę   miec   iwiadomoic   tego.   Ze  drzwi wmieszkaniach na kl.itce sa. ciężkie, antywł.im.imowe iwypuszczone zręki przed zamknięciem, walą w ościeżnicę mocniej nlZ Putin wUpr ie|m.c dziękujemy.Sąsiedzi