Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 870 takich demotywatorów

Gdybym kupował wszystkie leki, które pokazują w reklamach

Gdybym kupował wszystkie leki, które pokazują w reklamach –
archiwum

Polska

Polska – Jedyny kraj w Europie, gdzie leki przeciwbólowe kupisz w każdym sklepie

Straszne jest to, że rodzic nie ma pieniędzy na kupno leków dla chorego dziecka, pomimo tego, że całymi dniami ciężko haruje

Straszne jest to, że rodzic nie ma pieniędzy na kupno leków dla chorego dziecka, pomimo tego, że całymi dniami ciężko haruje –
archiwum

Oni tworzą klientów

Oni tworzą klientów –

Do lekarza przychodzi młoda mężatka: - Słucham panią, w czym mogę pomóc? - Panie doktorze, mam taki problem: jesteśmy z mężem dwa miesiące po ślubie, a ja mam takie straszne lęki... - A co, coś nie wychodzi? Małżonek się nie sprawdza?

Do lekarza przychodzi młoda mężatka:- Słucham panią, w czym mogę pomóc?- Panie doktorze, mam taki problem: jesteśmy z mężem dwa miesiące po ślubie, a ja mam takie straszne lęki...- A co, coś nie wychodzi? Małżonek się nie sprawdza? – Wie pani, to kwestia czasu, dotarcia się, dobrania najlepszych pozycji.- Nie, nie to.- A co się dzieje, jakie są objawy pani problemów?- Ja, ja... Ja się boję ostatnio nawet po kapcie schylić
archiwum

Erekcyjny biznes

Erekcyjny biznes – Na zaburzenia erekcji cierpi 1,7 mln Polaków. Lekarze wypisują rocznie 200 tys. recept. Na leki zawierające Viagrę i jej pochodne wydajemy, aż 50 milionów rocznie!
archiwum

Uk składuje aktualnie leki na padaczkę w razie no-deal....

Uk składuje aktualnie leki na padaczkę w razie no-deal.... – W Belgi.
archiwum

Jakie leki?! A won mi na pielgrzymkę!

Jakie leki?! A won mi na pielgrzymkę! –

Jak donosi ZUS, w ubiegłym roku zaobserwowano rekordowy wzrost emerytów podejmujących pracę. Jest ich już ponad 747 tysięcy

Jak donosi ZUS, w ubiegłym roku zaobserwowano rekordowy wzrost emerytów podejmujących pracę. Jest ich już ponad 747 tysięcy – Główny ekonomista ZUS Paweł Wojciechowski zwraca uwagę na motywy podjęcia pracy przez osoby będące na emeryturze. Jego zdaniem taki stan rzeczy wynika z "zainteresowania dodatkowymi dochodami przy bardzo korzystnych zasadach ubezpieczeń społecznych"."zainteresowanie dodatkowymi dochodami..." - czyli jak ładnie ubrać w słowa fakt, że wielu starszych ludzi musi podejmować dodatkową pracę, mimo wypracowanej uczciwie emerytury, żeby nie przymierać głodem i mieć pieniądze na podstawowe leki...

Dzień z życia pielęgniarki w Izbie Przyjęć. Ten wpis "Siostry Bożeny" rozchodzi się błyskawicznie po polskim internecie

 –  Siostra Bożenna20 godz.dzień z życia pielęgniarki w Izbie PrzyjęćZaczynasz dyžurStan pacjentów 0Idziesz szybko zaparzyć kawę, wjezdza pierwsza tego dnia karetka-Mieczysław lat 43, urazgłowy, zaniedbany higienicznie, bezdomny, "stan wskazujący na spożycie" [ranek godz. 7:10przyp. autor]Dzwonisz po lekarza dyżurnego. Rejestrujesz, oglądasz ranę - do szycia. Pobierasz krew naetanol bo na bank pojedzie do "kliniki budzik"Wchodzi dyrektor szpitala i mówi "ooo jaki macie spokój, a tak narzekacie że tu tak cięzko"Zaraz po wyjściu dyrektora ze strony do przyjęć planowych przychodzi około 7 osób na EKGproszę chwilę poczekaćMieczysław tak się ucieszył, że zobaczyt lekarza, że aż postanowił się zsikać na podłogeSprawdzasz i dokładasz brakujący sprzęt. Testujesz monitory, defibrylator, rozplątujesz EKG popoprzedniej zmianieRobisz po kolei EKG pacjentom planowym.Zgłasza się kobieta 73 lata ze skierowaniem na Internę, wystawionym dwa tygodnie temuEKG, ciśnienie, krew, mocz, diagnostykaMieczysław się uaktywnia i z jego ust wydobywa się soczyste i gromkie "KUUUURWAAAAAA"Dlaczego pani przychodzi tak późno? "Nie miałam z kim psa zostawić"Zgłaszają się kolejne 3 osoby bez skierowania, które pominely lekarza rodzinnego i otwarciemówią, że przyszły tutaj, "bo ludzie mówią że w,w szpitalu będzie szybciej"dzwoni telefon: "dzień dobry może mi pani podac numer do poradni kardiologicznej?"Zgłasza się mężczyzna, który twierdzi, że jest na dzisiaj umówiony z profesorem z kardiologii.Dzwonie na oddział, oczywiście nikt nic nie wie, profesora nie ma."przepraszam miałam mieć zrobione EKG, długo jeszcze bede czekać?" - już do pani idęlekarz przynosi karty zleceń: leki, krew, ekg, mocz x3dzwoni telefon "dzień dobry, w poradni nikt nie odbiera, mogę umówić termin na kontrolę dodoktora ?"Mieczysław postanowił zsikać się po raz drugi i uczcić to zapaleniem papierosa.Wjezdza karetka- kobieta 32 lata uraz wielonarządowy"Przepraszam, ale ja czekam już 2 godzinę i nawet lekarz mnie nie ogląda" - kurwazapomniałam cię zarejestrowaćOkazuje się, że mieczysław ma podejrzenie krwawienia do głowy: ležanka monitor i transportdo szpitala z zapleczem neurochirurgicznym, czas oczekiwania na transport jest bezpłatnyZawozisz przyjętą na chirurgie pacjentkę, która czeka na to od godziny, ale wszyscysanitariusze są zajęciNa oddziale "olaboooga, przyjęcie? Ale my nie mamy łóżek, my nic nie wiemy, a w ogóle toteraz jest obiad i ja muszę podać insuliny"Znajdujesz stażystę, dajesz mu historię choroby i pacjentkę. "masz nie zgób jejW Izbie czarno.3 transporty ze skierowaniami i 6 karetk, urazy, zasłabnięcia, nadciśnieniaBrakuje ci monitorów i leżanek więc chodzącego meężczyznę z bólem w klatce sadasz wkorytarzu z podpiętym ZOLLem i pulsoksymetrem.Styszysz komentarze z poczekalni jak to się "źle traktuje chorych ludzi"Mieczysław wyjechał na Neurochirugię, kładziesz faceta z bólem w klatce. Od kiedy pan ma tenból? Od 4 dniJest godzina 16 a Ty sobie przypominasz, że nie piłaś od 5 godzin.Siadasz w dyžurce i popijając zimną herbatę odpisujesz do męża na co podchodzi syn 86letniej pacjentki, która czeka na wyniki badań i nagrywa cię telefonem jak siedzisz i nic nie robisz.Wracasz na izbę, ojciec 16-letniej dziewczyny z urazem awanturuje się, żeby dać córce cośprzeciwbólowego, odpowiadasz, że bez zlecenia nie możesz. Pytasz swojego lekarza izbowegoczy zleci jej jakiś przeciwból? "to nie moja pacjentka, dzwońcie do ortopedy" - ale ortopedzi operują- to musi czekaćPodajesz dziecku tabletkę paracetamolu, kłócąc się ze sobą czy w razie czego twojeubezpieczenie to obejmiedzwoni telefon: "cześć tu OIOM, zgłoście u nas 0 miejsc, przyjeliśmy babkę z nefrologi"dzwoni drugi telegon "dzień dobry, tu ratownictwo medyczne, wieziemy wam pacjentkę po NZK,56 lat - ale my nie mamy miejsc na OIOMie -jesteśmy już pod bramąW izbie przepychanka, oiom nie ma miejsc, intensywna kardiologia też, na czas aż znajdzie sięmiejsce pacjentka zostanie na sali R w Izbie Przyjęć. Z zespołu odpadają 2 osoby, które muszą sięnią zająćW korytarzu komentarze "to jest skandal, czekać tu 5 godzin! barbarzyństwo trzymać tu kobietęz Alzheimerem tyle czasu!" Odpowiadasz, że tylko jeden podpis dzieli ich od wyjścia stąd nałasne žadanie, to nie wiezienieszukasz zeszytu skarg i zażaleń oraz godzin pracy dyrektoraWjeżdza karetka. Mieczysław lat 43, uraz głowy, zaniedbany higienicznie, bezdomny, "stanSiadasz do pisania raportu, nieśmiało spoglądasz w stronę wejścia czy nocna zmiana się jużZdajesz raportwskazujący na spożycie" - kurwa, ten to ma zdrowie jebanieczbliżaWychodząc patrzysz na pacjentów, którzy pełnymi nienawiści oczami spoglądają na ciebiejakby cale zło, które ich spotkało było tylko twoją winąWracasz do domu i starasz się tych wszystkich negatywnych emocji nie przenieść na rodzinęJest to 1/10 czynności, które każdego dnia wykonują pielegniarki w Izbach Przyjeć. Sama naostatnim dyžurze zrobiłam prawie 15 km. Post ma charakter jedynie informacyjny

Wszedłem do apteki żeby kupić coś na uspokojenie

Wszedłem do aptekiżeby kupić coś na uspokojenie – Zobaczyłem ceny i od razu się uspokoiłem

Jeszcze jakieś pytania?

Jeszcze jakieś pytania? –  SKĄD RZĄD BIERZE PIENIĄDZE NA ZASIŁKI 	500+, MIESZKANIA+, TZW. DARMOWE LEKI? 	WIĘKSZOŚC POLAKÓW, W TYM WSZYSCY 	WYBORCY PIS, SĄ PEWNI, ŻE STĄD... 	RESZTA PO 	PROSTO WIE.

Bądź miły dla tego 38-latka, który jest z tobą na pierwszym roku. Bądź miły dla otyłych ludzi na siłowni... Ci ludzie narażają się na sytuacje wywołujące ekstremalne lęki, by coś zmienić w swoim życiu... Zwyczajny uśmiech czy krótka rozmowa znaczy dla nich wiele

Zwyczajny uśmiech czy krótka rozmowa znaczy dla nich wiele –

Cóż za nieprawdopodobna historia! Mamy nowego bohatera!

Cóż za nieprawdopodobna historia! Mamy nowego bohatera! – Autor, pan Marcin Robert Maź, umieścił tę informację u siebie na profilu, ale dał nam możliwość posłania tej historii dalej. Historia ta jest absolutnie niezwykła!"Gdy Armia Czerwona wyzwoliła Auschwitz-Birkenau w obozie pozostawało 4800 byłych więźniów, których stan dyskwalifikował do pędzenia na zachód w marszach śmierci. Szybko przesuwający się front sprawił, że hitlerowcy nie zdążyli ich zabić, a komory gazowe były już wówczas wysadzone w powietrze. Obóz wyzwolono 27 stycznia, to co zastali Rosjanie nie mieściło się w ludzkim pojęciu. Zagłodzeni, schorowani, umierający ludzie kilkunastu narodowości, jak im pomóc. Wtedy nie czekając na żadne odgórne decyzje lekarz Czerwonego Krzyża z krakowskiego szpitala przy Grzegórzeckiej skrzyknął 38 wolontariuszy, lekarzy i pielęgniarek, zebrał po szpitalach podstawowe leki i wyruszył z nimi do Oświęcimia, dotarli na miejsce 5 lutego. Mieli być tam krótko, byli osiem miesięcy.    Organizowali wszystko, od sprzątania i grzebania zwłok, przez skomplikowane operacje, kuracje, akcję odwszawiania, po podstawową pomoc psychologiczną. Tego wszystkiego dokonał były żołnierz Legionów Piłsudskiego, powiatowy lekarz z Pińczowa Józef Bellert, postać zupełnie nieznana. Przez osiem miesięcy prowadził największy szpital ówczesnej Europy, który opuściło 4620 byłych więźniów. Spośród tych wszystkich ciężko chorych ludzi zmarło tylko 180 osób, do dziś jest to uznawane za cud. Leczył, a wyleczonym organizował transport do ojczyzny dbając, aby na podróż dostali bieliznę i żywność. Nazwisko Józefa Bellerta w latach powojennych było przez władze pomijane, komuniści nie mogli mu darować legionowej przeszłości, a o tym co się działo po wyzwoleniu obozu starano się nie mówić. Zebrałem dane i stworzyłem hasło na Wikipedii, bo o takim człowieku nie wolno zapomnieć"

Wielką przeszkodą w walce z depresją bywają ludzie, którzy powstrzymują nas od poszukiwania pomocy

Wielką przeszkodą w walce z depresją bywają ludzie, którzy powstrzymują nas od poszukiwania pomocy – Którzy mówią "Ci psychiatrzy to tylko kasę chcą wyciągać, a nie pomagać", albo "Nie potrzebne ci leki tylko sport, wtedy wytwarzają się endorfiny", albo "Chcesz się szprycować tabletkami? To nie pomaga tylko truje, poza tym ta depresja jest w twojej głowie i jak będziesz brać leki to nigdy z nią sobie nie poradzisz, musisz to przewalczyć sam/ sama"...Nie, nie musimy z tym walczyć sami. Nie musimy sami mierzyć się z czymś, czego nie rozumiemy, czego się boimy. Mamy prawo prosić o pomoc, mamy prawo jej szukać. Większą siłą wykazuje się ten, kto rozumie, że sam nie jest w stanie sobie poradzić i zaczyna szukać osób, które mogą mu pomóc niż ten, kto za wszelką cenę chce przejść przez wszystko samodzielnie, żeby tylko udowodnić, że nie potrzebuje pomocy.Ludzie, którzy próbują wmawiać osobom cierpiącym na depresję, że ich problemy zostaną wyleczone, jeżeli tylko zaczną biegać po lesie, że antydepresanty to gówno, że to wszystko jest tylko w ich głowie, że jeżeli ich stan się nie poprawia to znaczy, że po prostu nie chcą być zdrowi i że nie powinny iść do specjalisty, tylko same borykać się ze swoim problemem przy pomocy doraźnych, szukanych na ślepo środków szkodzą. SZKODZĄ, po prostu szkodzą. Jeżeli ktoś w Waszym otoczeniu zmaga się z depresją, nie starajcie się sami wymyślić rozwiązania jego problemu i zasypać go złotymi radami z serii "Czułbyś się lepiej, gdybyś się lepiej odżywiał". Bo nawet jeżeli macie rację (bardzo możliwe, że macie, dieta jest ważna przy takich problemach i wpływa na samopoczucie), to nadal udzielacie rad w oparciu o wiedzę dotyczącą Was samych. Waszą psychikę, Wasze problemy. Osobą, która takiemu choremu może udzielić rad w oparciu o złożoną wiedzę na temat psychologii jest specjalista. Wy nie jesteście od tego, żeby leczyć, jesteście od tego, żeby wspierać. A namawianie do rezygnacji z szukania profesjonalnej pomocy jest zaprzeczeniem wsparcia TO NIE JEST ANTYDEPRESANT TO NIE JEST ANTYDEPRESANT TO NIE JEST ANTYDEPRESANT TO NIE JEST ANTYDEPRESANT TO JEST ANTYDEPRESANT JEZELI BLISKA CI OSOBA ZMAGA SIĘ Z DEPRESJĄ, NIE PRÓBUJ JEJ ODWIEŚĆ OD POSZUKIWANIA PROFESJONALNEJ POMOCY. SPORT, SPOTKANIA Z PRZYJACIÓŁMI, HOBBY, OBCOWANIE Z NATURA CZY DROBNE PRZYJEMNOŚCI SA NIEZWYKLE WAŻNE W PROCESIE LECZENIA I MOGĄ BARDZO DUŻO ZMIENIĆ, ALE PAMIĘTAJ, ŻE DEPRESJA TO NIE "ZŁE SAMOPOCZUCIE", A POWAŻNA CHOROBA, KTÓRA NIELECZONA MOŻE MIEĆ TRAGICZNE SKUTKI. NIE PRÓBUJ WYLECZYĆ BLISKICH "ZŁOTYMI RADAMI" I POUCZANIEM, JAK POWINNI POSTĘPOWAĆ. PO PROSTU POWIEDZ IM, ŻEBY POSZLI DO LEKARZA. PSYCHIATRA CZY PSYCHOLOG TO SPECJALISTA PRZESZKOLONY DO POMOCY OSOBOM CIERPIĄCYM NA DEPRESJĘ I MA W TEJ SPRAWIE WIĘKSZE DOŚWIADCZENIE NIŻ TY.

NFZ zapłaci później

NFZ zapłaci później – NFZ nie ma na leki. Mówi, że zapłaci szpitalom "potem"NFZ jest winny szpitalom setki milionów za leki, z których refundacją nie powinno być problemów. Gdy placówki domagają się pieniędzy, Fundusz odpowiada, że "nie dysponuje środkami". Albo, że "zapłaci potem".

Ta kobieta żyła na wysokim poziomie

Ta kobieta żyła na wysokim poziomie – Żyła na wysokim poziomie. Miała mieszkanie w kredycie, jadła w restauracjach i wszędzie jeździła taksówkami. Depresja sprowadziła ją na niziny społeczne, bo leczenie pochłonęło wszystkie oszczędności. Odwrócili się od niej bliscy. - Mówili: to można wyleżeć. Nie można.Potrzebuję pomocyTrzymała karton, a na nim napisała:"Choruję na ciężką depresję lękową. Nikogo nie mam. Nikt mi nie pomaga. Z OPS dostaję grosze, które po odjęciu kosztów leczenia starczają na tydzień. Marzę o dobrym jedzeniu i przyjaciołach. Mam syf w domu i wstyd, że tu siedzę. Zbieram na życie, leki i wyprawkę do szpitala. Proszę o pomoc. Bóg zapłać"."Takie przypadki pokazują, że większość ludzi jest g...no warta. Dopóki mogą coś z ciebie mieć to są przy tobie, kiedy potrzebujesz pomocy - wszyscy znikają..."
archiwum

Atrakcyjne warunki finansowe

Atrakcyjne warunki finansowe – 11zł ręka/godzina. Etat = 1710złPokój - ok.700złJedzenie - ok.400złBenzyna - ok. 150zł na sam dojazd do pracy przy założeniu, że jest stosunkowo niedalekoRachunki - ok. 150złSUMA: ok. 1400złZostaje Tobie 310zł. I za te 310 spłać coś na raty bądź kredyt, wyjdź z drugą połówką do restauracji/kina, ze znajomymi na piwo, wyjedź na tydzień gdzieś wypocząć latem, kup leki jak zachorujesz, kup fajki jak palisz, ubierz się jakoś, odłóż na czarna godzinę...Naprawdę, bardzo atrakcyjne warunki finansowe.
Źródło: olx

Oto pomnik psa Balto

Oto pomnik psa Balto – W 1925 roku Balto wyruszył w liczącą 1100 kilometrów podróż przez śniegi i lody Alaski po lek na błonicę, by uratować życie zakażonych nią dzieci. Krótko po tym, jak jego zaprzęg odebrał leki, Gunnar Kassen - maszer zaprzęgu - zapadł na ślepotę śnieżną. Balto sam poprowadził zaprzęg do domu, ratując tym samym życie 12 dzieci. Czy Balto zapie*dalał ile sił w łapach przez śnieg i lód po to, byś niemal 100 lat później poddawał w wątpliwość zasadność szczepień? Nie. Więc do ciężkiej cholery, ZASZCZEP SWOJE DZIECKO!

Powrót do korzeni...

Powrót do korzeni... –  Historia medycyny w pigułce:"Boli mnie gardło"2000 р.n.e. "Žiedz ten korzeń"1200 n.e. "Ten korzeń jest pogański, zmówmodlitwę"1500 n.e. "Modlitwy to przesądy, wypij eliksir"1800 n.e. "Ten eliksir to bujda, połknij tabletkę"1900 n.e. "Tabletki są za słabe, weź antybiotyk'"2000 n.e. "Antybiotyki to sama chemia,spróbuj zjeść ten korzeń..."