Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3832 takie demotywatory

Gdy nie stać cię na zagrychę i musisz zrobić 2w1

Gdy nie stać cię na zagrychę i musisz zrobić 2w1 –

Dlaczego student jest podobny do psa? Bo jak mu zadać jakieś pytanie, to tak mądrze patrzy...

Bo jak mu zadać jakieś pytanie,to tak mądrze patrzy... –

To uczucie, kiedy siedzisz na egzaminie i próbujesz przypomnieć sobie coś, czego nigdy nie wiedziałeś

To uczucie, kiedy siedzisz na egzaminie i próbujesz przypomnieć sobie coś, czego nigdy nie wiedziałeś –
archiwum

PROFESOR - NAJLEPSZY DEMOTYWATOR

PROFESOR - NAJLEPSZY DEMOTYWATOR – bądź profesorem, obrażaj w oficjalnych mailach ludzi za wykonywanie swojej pracy, miej żal że ktoś reaguje

Tymczasem na Polibudzie...

 –  dem ziemomoca wekto1020względemdem ziemniż wtedkulana wyzej cwniejszal d) lesanieplanowarod siebierunku ta-40v [m/s]b)a)ada plynie nacenie przez doagala polanke apdrugi brzeg mes4 m/s wzgledeeż polanka Zalicząc od puiaiowym. a)Wpodróznik jelować na polatrwala ta prputer pc1000 kmRys. 4.48. Zadanie 8485 Zostałeś porwany przez studentów politologii (rozwście-czonych tym, że powiedziałeś im, iż politologia to nie żadnapoważna dyscyplina nauki). Wprawdzie założyli ci opaskęna oczy, ale mogłeś poznać prędkość samochodu, którym cięwieźli (po odgłosach silnika), czas jazdy (licząc w pamięcikolejne sekundy) oraz kierunek jazdy (licząc liczbę skrętóww lewo i w prawo w układzie prostopadłych do siebie ulic).Zaobserwowałeś w ten sposób, że wasza podróż przebiegałanastępująco: przez 2 min prosto z prędkością 50 km/h, skrętw prawo i 4 min z prędkością 20 km/h, skręt w prawo i 60 sz prędkością 20 km/h, skręt w lewo i 60 s z prędkością50 km/h, skręt w prawo i 2 min z prędkością 20 km/h, skrętw lewo i 30 s z prędkością 50 km/h. a) W jakiej odległościod miejsca porwania się znalazłeś? b) W jakim kierunku sięwyniesi89 srukładuporus(4i+2ści tej90 Kcnuje rrzucajtem 6ziomuOdcinrysunznajdujeszTo kierunku jazdy?xie A w

"Podszedł do nas chłopak z pierwszego roku i powiedział, że nie może znaleźć swojej grupy Spojrzeliśmy na jego plan zajęć i okazało się, że gość przyszedł na niewłaściwą uczelnię"

Spojrzeliśmy na jego plan zajęći okazało się, że gość przyszedłna niewłaściwą uczelnię" –

Ostatnio na promocji kupiłem sobie mielonkę wieprzową i jakiś makaron do tego i za mną w kolejce do kasy stała jakaś laska dokładnie z tym samym. Chciałem tak zagaić z żartem i mówię "widzę też jesteś studentką?" A ona trochę zmieszana mi odpowiada: "nie, to dla mojego psa"

A ona trochę zmieszana mi odpowiada: "nie, to dla mojego psa" –
archiwum

Nigdy nie upijaj się do nieprzytomności, gdy na imprezie jest jakiś student ASP

Nigdy nie upijaj się do nieprzytomności, gdy na imprezie jest jakiś student ASP –

34 letni Aniset Elli, student z Kamerunu, który zajechał do Rosji, najął się do pracy w przedszkolu w Czelabińsku i naucza dziatwę języka angielskiego

34 letni Aniset Elli, student z Kamerunu, który zajechał do Rosji, najął się do pracy w przedszkolu w Czelabińsku i naucza dziatwę języka angielskiego – Do tego wykorzystuje stare rosyjskie bajki z morałem, które też przekłada na angielski. Dzieci często pytają go, dlaczego jego skóra jest brązowa. "Takie pytania mnie nie bolą, to powszechne. Zwykle odpowiadam, że po prostu jem dużo czekolady", śmieje się Aniset Do tego wykorzystuje stare rosyjskie bajki z morałem, które też przekłada na angielski. Dzieci często pytają go, dlaczego jego skóra jest brązowa. "Takie pytania mnie nie bolą, to powszechne. Zwykle odpowiadam, że po prostu jem dużo czekolady", śmieje się Aniset
archiwum

Gdy wyposzczony student robi sobie kanapkę

Gdy wyposzczony student robi sobie kanapkę –

W ubiegłym roku student z Brazylii wysłał Messengerem zdjęcie spod ruin budynku swojej rodzinie, aby ja uspokoić Zasięg pod ruinami w Brazylii jest najwyraźniej lepszy niż w moim mieście

Zasięg pod ruinami w Brazylii jest najwyraźniej lepszy niż w moim mieście –

Austin Tong, imigrant z Chin, student na nowojorskim Uniwersytecie Fordham opublikował fotkę z bronią na Instagramie. Władze uczelni oskarżyły go o przestępstwo nienawiści i każą mu jeszcze składać publiczne przeprosiny pod groźbą wyrzucenia z uczelni

Austin Tong, imigrant z Chin, student na nowojorskim Uniwersytecie Fordham opublikował fotkę z bronią na Instagramie. Władze uczelni oskarżyły go o przestępstwo nienawiści i każą mu jeszcze składać publiczne przeprosiny pod groźbą wyrzucenia z uczelni – On nie zamierza jednak ustępować i już szykuje pozew. Nie obchodzi go, czy zostanie usunięty z uniwersytetu. Będzie walczył do końca

Głośno było ostatnio o kawale, jaki zrobili rosyjscy żartownisie dzwoniąc do Andrzeja Dudy i wmawiając mu, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ

Głośno było ostatnio o kawale, jaki zrobili rosyjscy żartownisie dzwoniąc do Andrzeja Dudy i wmawiając mu, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ – To jednak nic w porównaniu z żartem, jaki wyciął władzom Poznania w 1924 r. student Romuald Gantkowski razem z grupą kolegów. Zadzwonił do kilku redakcji, podając się za pracownika wydziału prasowego polskiego MSZ. Niedługo potem, 12 czerwca, w poznańskiej prasie ukazał się komunikat: „Z wielkobrytyjskiej wystawy w Wembley przybywa dziś do Poznania dwu delegatów Beludżystanu (leżącego w Azji, południowy wschód równiny Iranu). Gości podejmować będzie tutejsze Polsko-Tureckie Towarzystwo”. Nikt z miasta nie wiedział wtedy jeszcze, że za tą lakoniczną depeszą kryje się perfekcyjnie przygotowany dowcip. Pomysłodawca kawału poinformował miejskie władze, że beludżystańscy goście przejeżdżają przez Polskę incognito, ale chcą na chwilę zatrzymać się w Poznaniu i zwiedzić zamek oraz ratusz.Żartownisie przebrali się m.in. w turbany wypożyczone z teatralnej garderoby i wsiedli w wypożyczoną u znajomego Gantkowskiego limuzynę berliet. Przed dworcem powitał ich komendant policji w odświętnym mundurze, białych rękawiczkach, z szablą u boku. Funkcjonariusz w stroju galowym zapewnił, że policjanci objęli misję dyskretną opieką i zaprosił gości do zamku. Tam czekali na nich już intendent gmachu, dziekan uniwersytetu, profesorowie i... tłum poznaniaków.Wizyta książąt w zamku trwała ponad godzinę. Goście piękną francuszczyzną rozpytywali o szczegóły doskonale sobie znanego gmachu, a biedni profesorowie nie mieli pojęcia, że z przesadną uprzejmością kłaniali się... studentom pierwszego roku.Co ciekawe, gdy misja zwiedzała Poznań, w operze, gdzie wieczorem miało się odbyć galowe przedstawienie na cześć gości, trwały gorące poszukiwania... nut beludżystańskiego hymnu narodowego. Książęta zostali na nie zaproszeni przez reprezentanta rady miejskiej w ratuszu.Tam też okazało się, że poznańskie władze bezpieczeństwa zdążyły już zadzwonić do Warszawy i dowiedzieć się, że o misji z Beludżystanu nikt nie słyszał. Goście musieli uwolnić się spod policyjnej opieki i szybko zakończyć kawał.Jeszcze tego samego wieczora policja zażądała od rektora uniwersytetu wydania dowcipnych studentów. Ten jednak oświadczył prasie, że stanowczo odmawia, bo to jeden z lepszych kawałów, o jakich słyszał w życiu. Koniec końców ścigania sprawców odpuścił sam prezydent, który po ochłonięciu ogłosił, że „również uśmiał się z tego dowcipu na swój sposób”

Student zawsze znajdzie sposób, żeby odgrzać sobie obiad

Student zawsze znajdzie sposób, żeby odgrzać sobie obiad –
Źródło: imgur.com
archiwum

Mieszkanie+

Mieszkanie+ – Student Edition
Źródło: aparat fotograficzny

Szczery profesor

 –  Dzisiaj na zajęciach na medycynie rozmawialiśmy m.in. o kwestii pacjentów LGBT i nasz profesor się nie patyczkuje. Jakiś student: A co, jeśli nie czuję się komfortowo lecząc kogoś, kto ma taki styl życia? Profesor: Zmień zawód
archiwum – powód

Patrzycie na zdjęcie, które ukazuje cud - to był jeden z najbardziej przełomowych momentów w historii medycyny

Patrzycie na zdjęcie, które ukazuje cud - to był jeden z najbardziej przełomowych momentów w historii medycyny – Jest rok 1922. Na dziecięcym oddziale szpitalnym mali pacjenci z cukrzycową kwasicą ketonową tkwią w śpiączce i czekają na śmierć. Obok ich łóżek czuwają rodzice - pogrążeni w rozpaczy, pozbawieni nadziei.Do akcji wkraczają naukowcy z Uniwersytetu w Toronto. Podchodzą do leżącego na pierwszym łóżku z brzegu pacjenta i wstrzykują mu oczyszczony ekstrakt z trzustki - insulinę. Następnie wędrują od jednego łóżka do drugiego, robiąc zastrzyk wszystkim dzieciom po kolei.Nieco wcześniej kanadyjski naukowiec Frederick Grant Banting i student medycyny Charles Herbert Best, po wielu dniach i nocach ciężkiej pracy, po raz pierwszy wstrzyknęli swój "wynalazek" choremu - 14-letniemu Leonardowi Thompsonowi. Chłopiec stał się pierwszym pacjentem, którego uratowano przed śmiercią z powodu cukrzycy. Natychmiast, jeszcze w tym samym roku, rozpoczęto produkcję insuliny na skalę przemysłową.Wróćmy do naszego oddziału dziecięcego. Zanim naukowcy dotarli do ostatniego łóżka (umierających na DKA trzymano na dużych oddziałach, często z 50 lub więcej pacjentami), pierwsze dziecko, któremu podano hormon, otworzyło oczy. Później kolejne dzieci - jedno po drugim - wybudzały się ze śpiączki. Wyobrażacie to sobie?W 1923 roku za odkrycie insuliny Banting otrzymał Nagrodę Nobla

Wykładowca: - Gdzie masz swoją prezentację? Ja kłamiący, co się stało: - Zapomniałem. Co się naprawdę stało: Czasami trudniej uwierzyć w to, co wydarzyło się naprawdę

Czasami trudniej uwierzyć w to, co wydarzyło się naprawdę –

Przychodzisz do mnie w dniu egzaminu i prosisz, bym wystawił ci 3... A kiedy oferowałem swoją przyjaźń, zapraszałem na konsultacje i zachęcałem do systematycznej nauki, to zostałem odrzucony

A kiedy oferowałem swoją przyjaźń, zapraszałem na konsultacje i zachęcałem do systematycznej nauki, to zostałem odrzucony –