Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 383 takie demotywatory

Nagranie z pociągu, w którym bombelek hałasuje swoją grą na cały regulator

Nagranie z pociągu, w którym bombelek hałasuje swoją grą na cały regulator – Co robisz w takiej sytuacji?
0:13

Czy powinieneś obchodzić Dzień Dziecka? Zrób sobie krótki test:

 –  PigOut· 8 min ·  Mamy Dzień Dziecka, więc standardowo robimy test, czy nadal jest to "nasze" święto. Zasady są następujące -> poniżej zarzucę kilka objawów "starości", a wy odhaczacie te, które was dotyczą. Jeśli wyjdzie wam poniżej 5 trafień, oznacza to, że nadal jesteście piękni, młodzi i zasługujecie na prezent w postaci zestawu "Lego: Gwiazda Śmierci", wszak to nadal wasze święto. Powyżej 5 trafień -> mentalnie jesteście starymi kapciami i to wy wyskakujecie dziś z zestawu "Lego" + na wszelki wypadek lajkujecie profil Zakład Pogrzebowy A.S. Bytom. Jedziemy:* Dzieci sąsiadów i gimbusy (te lepiej wychowane) mówią Ci "Dzień dobry” zamiast “Eluwina” i zwracają per “Pan/Pani” zamiast "Ej ziom"* Twoje ulubione piosenki z młodości są już "Złotymi przebojami"* Ktoś mówi “10 lat temu” i myślisz o latach 90-tych (klasyk)* Okoliczności życiowe wymuszają, żeby wygodne Air Maxy zmienić na trumniaki (Jeśli robisz to z własnej woli, to już w ogóle zaklepuj mogiłę).* Okoliczności życiowe wymuszają, żebyś maila: PussyDestroyer69@buziaczek.pl zmienił na JanKowalski@gmail.com* Rozmawiasz z ludźmi przekonany, że jesteś najmłodszy w towarzystwie, wtem okazuje się, że jesteś 15 lat starszy (nadal mnie to szokuje)* Nic ci nie wychodzi tak jak włosy* Ktoś od pół godziny opowiada ci o Tik Toku, na co ty: "Czym do jasnej anielki jest Tik Tok?"* Piłkarze, którym kibicowałeś są już uznanymi trenerami (Guardiola, Zidane)* Twoi ulubieni aktorzy aktualnie... mają procesy w ramach "Me Too"* Pamiętasz filmy z Morganem Freemanem, w których był młody (żarcik, Morgan nigdy nie był młody)* Sprawdzanie pogody staje się rytuałem* Poczucie ciepła wyceniasz wyżej niż swoją godność i w mroźny dzień zakładasz kalesony/pończochy* Napierdalasz miotłą w sufit, kiedy sąsiedzi robią imprezę* Oglądając programy z “celebrytkami”, zaczynasz komentować: “Dzizas, ta to już do wszystkiego się pcha”* Interesujesz się polityką* Interesujesz się kursem franka, ceną baryłki ropy i zawartością glutenu w żarciu* Wiesz czym był Walkman, kaseta VHS, telegazeta i dyskietka* Pamiętasz czasy przed denominacją złotego* Nadal uważasz, że zajebiście byłoby pojechać na Woodstock, po czym wizualizujesz sobie tłum, hałas, namiot, toj toja i zaczynasz się z siebie śmiać* żarłeś Vibovit na sucho….. w ogóle wiesz, co to Vibovit* zbierałaś karteczki* Jarałaś się The Kelly Family* Przez 2 dni nosiłeś kolczyk, który był gratisem do "Bravo"* Domowe obiadki kręcą Cię bardziej niż fastfood* Do apteki zamiast po gumy i test ciążowy, chodzisz po pigułki na zgagę i krem Corega* Bliscy trącają Cię kijem, żeby sprawdzić czy tylko śpisz, czy już nie żyjesz* Świeczki na twoim torcie urodzinowym dodają +50 do globalnego ocieplenia* Twoi znajomi zdążyli się hajtnąć… rozwieść… i jeszcze raz hajtnąć ... i jeszcze raz rozwieść* Wstajesz tak wcześnie, że w Maku serwują jeszcze ofertę śniadaniową* “Murator” kręci Cię bardziej niż “CKM”* Wiesz kto to Klaudiusz i Gulczas* Kiedykolwiek zacząłeś zdanie od „za moich czasów”* Przynajmniej raz w życiu zadzwoniłeś/aś po Straż Miejską* Zamiast pisać „aśenaebaem” wrzucasz na fejsa printscreena z Endomondo* Nie ogarniasz mody i trendów -> Serio ludzie w tym chodzą?* Łapiesz poważną kontuzję, bo... krzywo spałeś/aś* Zaczynają pękać Ci plecy #SyndromHydraulika* Przychodzi piątek i snujesz imperialne plany w stylu: "Łooo Panie czego ja nie zrobię i jak bardzo się nie odkuję w ten weekend". Rzeczywistość -> zasypiasz przed 21. (W Sylwestra jedziesz na zgrzewce energetyków)* Nic cię nie cieszy, tak jak wymiana starej gąbki do naczyń na nową* Cieszysz się, że jest ciepło i słonecznie... bo szybciej wyschnie pranie* Cieszysz się, że pada deszcz... bo ogródek podleje się za darmo* Myślisz sobie: "Ale bym se kupił taką myjkę ciśnieniową Karchera. OMG, ale bym zmył całe zło z podjazdu"* Jedziesz na ryby... i nie dość, że wracasz z rybami, to jeszcze trzeźwy* Mimo iż masz brzuch większy niż bęben w pralce, uznajesz, że przywdzianie slipów w rozmiarze XS to doskonały pomysł, po czym jak zły wbijasz na plażę w Mielnie i zaczynasz się prężyć* Robisz sobie trwałą* Patrzysz w lustro na swoją trwałą i uznajesz, że wyglądasz zajebiście* Osobą, która powiedziała: "A masz już jakąś koleżankę/kawalera hehe" jesteś ty* Masz czarny pas z obsługi korkociągu* Twoi rodzice przestają się bać, że zajdziesz w nieplanowaną ciążę…. dają na mszę w tej intencji* Wymiociny, które sprzątasz nie są twoje* Maję Sablewską/Projekt Lady/etc. oglądasz bo lubisz, a nie z powodu kaca* Twój konkubent pyta czym jest cellulit, a ty zamiast tłumaczyć, po prostu mu go pokazujesz* W twoim życiu jest więcej niż jeden kot* Jeździsz komunikacją miejską z torbą na kółkach

Zapamiętałeś reklamę jako wkur***jącą? Więc menadżerowie odwalili dobrą robotę. "Nie ważne jak mówią, ważne, by mówili"

Zapamiętałeś reklamę jako wkur***jącą? Więc menadżerowie odwalili dobrą robotę. "Nie ważne jak mówią, ważne, by mówili" –  I Siedzę sobie w nocy przy kompie i oglądamspokojnie serial, specjalnie ściszyłem żeby niebudzić współlokatorów. A tu nagle JEEEEBreklama na cały regulator. Pierwsze co robię towyłączam dźwięk. Nie wierzę, że cimenadżerowie od reklam nie rozumieją, że taich praktyka wzbudza tylko negatywne emocjedo reklamowanego produktu? -,-
archiwum

psycholożka radzi:

psycholożka radzi: – podczas świątecznych porządków - zmniejsz obroty odkurzacza o połowę aby zminimalizować hałas i nie wprowadzać dodatkowo nerwowej atmosfery w domu
archiwum – powód

Jak tylko zaczniecie hałasować i się obudzę to zaczynamy sprzątać

Jak tylko zaczniecie hałasować i się obudzę to zaczynamy sprzątać – .. i tak już trzy godzinki drzemię
archiwum

Ponoć relaksuje i wydaje "piękny dźwięk"

Ponoć relaksuje i wydaje "piękny dźwięk" – ...ale niekoniecznie, kiedy słyszy to Twój sąsiad, zwłaszcza w nocy, kiedy próbuje zasnąć, a słyszy wysokie przenikliwe dzwonienie. Jeśli bawią cię takie zabawki, to trzymaj je WEWNĄTRZ własnego mieszkania i nie zmuszaj otoczenia, by też musiało znosić ten hałas!

Weekend jest, zlituj się

Weekend jest, zlituj się –  MUSISZ TAKNAPIERDALAĆ?

Pakiet startowy sąsiada z góry

 –
archiwum

Najpierw praca, potem przyjemności pomyślał o 2:00 w nocy człowiek-sku.wiel biorąc do ręki wiertarkę udarową

pomyślał o 2:00 w nocy człowiek-sku.wiel biorąc do ręki wiertarkę udarową –
Źródło: LoveKrakow

Czelabińsk Dynamics testuje prototyp robota

Czelabińsk Dynamics testuje prototyp robota – Chyba został zaprojektowany z myślą o wku*wianiu sąsiadów

Tego nie znają ci, którzy nie są rodzicami

Tego nie znają ci, którzy nie są rodzicami –  Remont za ścianą FajerwerkiBomba atomowa      Mama wyszła z pokoju

A tymczasem w Australii... Do liczącego 4 tysiące mieszkańców miasteczka Ingham w Queensland codziennie o świcie przylatuje 300 tysięcy nietoperzy by po spędzeniu dnia na miejskich drzewach odlecieć wieczorem

Do liczącego 4 tysiące mieszkańców miasteczka Ingham w Queensland codziennie o świcie przylatuje 300 tysięcy nietoperzy by po spędzeniu dnia na miejskich drzewach odlecieć wieczorem – Z codziennymi wizytami latających ssaków związany jest jak opisują to lokalne media "koszmarny hałas" i "trupi zapach" oraz stosy odchodów. Mieszkańcy obawiają się również chorób przenoszonych przez nietoperze
archiwum

Nigdy nie wiadomo z czym wieczorem wpadnie sąsiad - No właśnie ja w tym temacie...

- No właśnie ja w tym temacie... –
archiwum – powód

-No idźże wreszcie i uspokój tą gosposię, co się drze jak Szydło w Europarlamencie.

-No idźże  wreszcie i uspokój tą gosposię, co się drze jak Szydło w Europarlamencie. –

Każdy chciałby mieć takiego ojca

Każdy chciałby mieć takiego ojca – Mama i tata często zabierali syna do babci na lato. Kiedy trochę podrósł powiedział do rodziców: "Jestem już duży, więc czy mogę sam pojechać do babci?"Po krótkiej debacie rodzice zgodzili się. Gdy stali na peronie czekając na pociąg dawali mu sporo rad, jak ma się zachować co robić, itd., a syn ciągle powtarzał: „Tak, wiem, wiem, mówiliście mi to już 100 razy!”. Na koniec jego tato powiedział: „Synu, jeśli nagle poczujesz się źle, będziesz się bał lub cokolwiek będzie nie tak, to skorzystaj z tego" i włożył mu coś do kieszeni.Chłopiec usiadł na swoim miejscu w wagonie, a pociąg ruszył. Dzieciak spojrzał na ludzi wokół. Rozpychali się, robili hałas, wchodzili i wychodzili. Wydawało mu się, że każdy się na niego dziwnie patrzy i z każdą chwilą bał się coraz bardziej.Zmarszczył brwi, schował się w kącie i łzy napłynęły mu do oczu. Wtedy przypomniał sobie o podarunku od taty i drżącą ręką sięgnął do kieszeni. Była tam kartka a na niej, krótka notka: "Synu, nie bój się, jestem z tobą, jadę w następnym wagonie"

Uroki mieszkania w bloku:

 –  Kobieto zacznij uspokajać swoje dzieci
archiwum

Kiedy uwielbiasz odpalać fajerwerki, ale szkoda ci na nie kasy

Kiedy uwielbiasz odpalać fajerwerki, ale szkoda ci na nie kasy –
0:20

Problem polskiej szkoły

Problem polskiej szkoły –  Ostatnio na którymś z portali internetowych przeczytałem wpis matki żalącej się, że do jej grzecznego dziecka w szkole zawsze dosadzani są klasowi łobuzi. Jest to stara metoda nauczycieli na to, żeby rozdzielić gadające/niegrzeczne towarzystwo. W rezultacie córka tej Pani dostała pierwszy raz „jeden" za brak pracy domowej, bo przez kolegę/koleżankę robiącego hałas i zamieszanie nie nsłyszała, że ma tę pracę domową oddać nauczycielowi. Nie może się też skupić na lekcji, bo znosi gadanie, wiercenie się, szczypanie itd. kolegi/koleżanki z ławki. Dalej Pani-matka napisała, że przecież nauczyciel powinien karać robiących zamieszanie uczniów np. obniżonym zachowaniem, a nie normalnego ucznia kiepskim towarzystwem. O ile zgadzam się z pierwszą częścią wypowiedzi tej Pani, to niestety druga część nijak się ma do rzeczywistości. Każdy z nas kto był w szkole, ma dzieci w szkole czy może jest nauczycielem zna taką historię —jeden czy dwóch klasowych terrorystów potrafi skutecznie rozpieprzyć każdą lekcję skutecznie sabotując w ten sposób edukację pozostałych uczniów i dodać całemu gronu pedagogicznemu siwych włosów. Tylko co dzisiaj może zrobić szkoła czy nauczyciel? Nic. Mogą wstawiać uwagi i obniżyć zachowanie. Jak rodzic będzie miał to gdzieś, to nic to nie zmieni. Za to jak rodzic jest przekonany o tym, że jego dziecko jest cudowne, albo po prostu coś mu w życiu nie wyszło, a na szkole, uczniach i nauczycielach zawsze można się wyżyć, to złoży skargę do kuratorium, nie ważne jaką, coś wymyśli, złoży, będzie złożona. Kuratoria w Polsce działają w ten sposób, że nie ważne kto, z jakiego powodu, podstawnie czy bezpodstawnie składa skargę — kurator nie przyjedzie pytać w czym problem, negocjować czy pomagać, kurator przyjedzie zrobić kontrolę. Przegrzebie papiery, przemagluje grono pedagogiczne doprowadzając kilka osób do płaczu, przejrzy szkołę od dachu po fundamentu, stwierdzi, że ławka w klasie 35b jest o trzy centymetry za mała dla siedzącego w niej ucznia, a nauczyciel Iks Iksiński nie podpisał się pod tematem w dzienniku z roku szkolnego 2007/2008. Czyli dyrekcja dostanie oficjalne ostrzeżenie, kilku nauczycieli naganę z wpisem do akt i ze strony kuratorium wszystko jest świetne, bo urzędnik może w swoich papierach napisać, że kontrola była, wykryła nieprawidłowości, ukarała winnych i należy się premia, a za kilka takich kontroli awans. Dlatego szkoła i nauczyciele najbardziej boją się konfliktu z rodzicem i nie ważne jest tutaj to, że mogą mieć rację. W ten czy inny sposób dla szkoły może się to źle skończyć, bo ta zawsze jest na straconej pozycji. Dlatego w polskiej szkole publicznej jednostki zdolne zawsze będą miały pod górkę, a miernoty jak pączki w maśle.

Prosty sposób na hałasujących motocyklistów

Prosty sposób na hałasujących motocyklistów –
0:29

Piesek pierwszy raz w mieście

Piesek pierwszy raz w mieście –
0:09