Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1548 takich demotywatorów

poczekalnia
Idę sobie malowniczą ścieżkąw Gdańsku... – ...gdy nagle widzę dość nietypowy pień drzewa - z drzwiczkami i podpisem "Biblioteczka". Otworzyłem drzwiczki, a w środku znalazłem regalik z książkami i grami.Za inicjatywą stoi ponoć jedna z mieszkających w okolicy rodzin. Władze miasta wolały się zająć "strefą relaksu" z palet i piachu...Takie pomysły należy cenić i naśladować!
archiwum – powód

Nikt nie narzekał

Nikt nie narzekał –  Było nas jedenaścioro starych warszawiaków, mieszkaliśmy w Mordorze... Na śniadanie matka kroiła zabytkowy bruk, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął na defiladzie motocyklowej po popsikaniu gazem przez przechodnia. Przechodnia zabrało MJN w 59. Nikt nie narzekał.Wszyscy należeliśmy do hord i łupiliśmy okolicę. Wawer, Ursus i Moko stały w płomieniach. Bawiliśmy się też na budowie trzeciej linii metra. Czasem kogoś przywaliła zbrojona płyta, a czasem nie. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka odcinała stopę i mówiła z uśmiechem, "masz, kurna, drugą, nie"? Nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że wszyscy zginiemy. Nikt nie narzekał.Z lotniskiem na Bemowie walczyła babcia. Do walki z black hawkiem, cessną i szybowcami służył mocz i mech. Kontroler lotu u nas nie bywał. Chyba że u babci – po mocz i mech. Do lasu Bemowskiego szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały wolno puszczone psy ratlerki. Jedliśmy muchomory sromotnikowe, na które defekowały chore na wściekliznę żubry i kuny. Nie mieliśmy wegeburgerów – jedliśmy wilki. Nie mieliśmy czipsów – jedliśmy mrówki. Nie było wtedy cafe latte na owsianym, była ślina niedźwiedzi. Była miesiączka żab. Miasto to miasto. Nikt nie narzekał.Gdy sąsiad złapał nas na wycinaniu 50-letnich drzew, sam wymierzał karę. Dół z wapnem, nóż, myśliwska flinta – różnie. Sąsiad nie obrażał się o wycięte drzewa, a ksiądz na Bemowie o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ksiądz z sąsiadem wypijali wieczorem piwo — jak zwykle. Potem sąsiad wracał do domu, a po drodze brał sobie stare meble. Stare meble wtedy leżały wszędzie. Na trawnikach, w rowach melioracyjnych, obok przystanków, pod drzewami. Tak jak dzisiaj leżą papierki po batonach. Nie było wtedy batonów, stare meble leżały za to wszędzie. Nikt nie narzekał.Latem wchodziliśmy na dach Varso, nie pilnowali nas dorośli. Skakaliśmy. Nikt jednak nie rozbił się o chodnik. Każdy potrafił latać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji, aby się tej sztuki nauczyć. Nikt też nie narzekał.Zimą któryś ojciec urządzał nam kulig starym fiatem po Prymasa Tysiąclecia i linii kolejowej, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o DDR. Wtedy spadaliśmy. Czasem akurat wtedy nadjeżdżał jelcz lub SKM. Wtedy zdychaliśmy. Nikt nie narzekał.Gotowaliśmy sobie zupy z mazutu i azbestu z cementowni na Odolanach. Jedliśmy też koks, paznokcie obcych osób, truchła zwierząt, papier ścierny, nawozy sztuczne, oset, mszyce, płody krów, karty warszawiaka, słoiki. Jak kogoś użarła pszczoła, to pił 2 szklanki mleka i przykładał sobie zimną patelnię. Jak ktoś się zadławił, to pił 3 szklanki mleka i przykładał sobie rozgrzaną patelnię. Nikt nie narzekał.My, dzieci z naszego Mordoru kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli jak nas należy „dobrze" wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez słodyczy, szacunku, ciepłego obiadu, sensu, a niektórzy – kończyn.Nikt nie narzekał.
Najniebezpieczniejszym drzewem na świecie jest Hippomane mancinella. Drzewo to wydziela parzący sok powodujący chemiczne poparzenia ciała, a spożycie owoców z tego drzewa może prowadzić do śmierci –
archiwum – powód
 –
To nie żart. Plac Wolności w Łodzi zostanie rozbetonowany, a miejsce asfaltu zajmą drzewa i krzewy – Plac Wolności w Łodzi czeka całkowita metamorfoza i gruntowna zmiana filozofii. Zamiast betonowego placu, na którym poza ruchem samochodowym życie praktycznie wymarło, mieszkańcy otrzymają zielony plac, na którym zasadzonych zostanie niemal 70 drzew, a także 4 tysiące krzewów i bylin – hortensji, irg i wierzb purpurowych
A podobno starego drzewasię nie przesadza… –
0:35
W Finlandii rośnie tyle drzew, że na każdego człowieka na świecie przypada 10 sztuk –
archiwum – powód
Na Litwie powstał dworzec autobusowy z drzewami w środku – W miasteczku Vilkaviškis stanął nowoczesny dworzec autobusowy, zaprojektowany w taki sposób, aby wyeksponować rosnące na działce drzewa, dzięki czemu można było uniknąć ich wycinki.Nowo wybudowany dworzec autobusowy pełni funkcję centrum komunikacyjnego, w liczącym 10 tysięcy mieszkańców miasteczku. W obiekcie o powierzchni 4 tys. metrów znajdują się również lokale handlowe i usługowe.
Pomysłowa kampania na rzecz ochrony przyrody –
0:31
Rezultat akcji sadzenia drzeww ciągu 2 lat przez rząd Pakistanu –
Pioruny upodobały sobie jedno miasto. Niesamowite ujęcie – W nocy nad Chrzanowem (woj. małopolskie) przeszła potężna burza. Uszkodziła dachy i powaliła liczne drzewa. Fotografowi Łukaszowi Michalikowi udało się uchwycić niesamowity moment, który pokazuje, jak bezlitosna była burza wobec miasta- w pewnym momencie uderzyło aż 6 piorunów na raz
Nie wycięto drzew, wybudowano nową obok. Starą zamieniono na drogę dla rowerów. Niech inne miasta biorą przykład z Opola – Fantastyczna realizacja drogi dla rowerów wzdłuż DW414 w opolskiem. Zamiast wycinać malowniczą aleję lipową, starą jezdnię przerobiono na drogę dla rowerów, a nową wytyczono 50 m obok. Tak się to powinno robić!
 –
 –  To jest Baba.Przez 30 lat uśmiechałam się, mijając ją latem w drodze nad jezioro, bo ta kępka mchu w rozgałęzieniu wyglądała jak... no właśnie.  Taka wkopana głową w ziemię goła kobitka.Baba nie żyje. Pilarze zamordowali ją dziś o 6 rano na terenie Wigierski Park Narodowy, tuż przy budynku Muzeum Wigier. Baba i drugi równie rosły jesion zostały bez litości i bez sensu wyrżnięte. To były dwa najwspanialsze i największe jesiony rosnące w tym miejscu. Były. Czas przeszły. Padło jeszcze kilka innych drzew, prawie równie okazałych, boję się podejść i liczyć.Jakiś dureń przecież klepnął tę wycinkę. Może uznał, że Baba jest obsceniczna i trzeba się jej pozbyć.  Nie była spróchnniała. Była pięknym,  wspaniałym drzewem. Serce mi pęka. Żałuję, że nie rzuciłam się w piżamie na tych pieprzonych pilarzy, ale byłam półprzytomna po opiece nad chorym dzieckiem, które w nocy nie chciało brać leków. W kilka minut było po sprawie. A te drzewa wykiełkowały przecież w czasach, gdy na świecie nie było jeszcze łańcuchowych pił. Ale teraz już są.  I tak łatwo mordować stuletnie drzewa, tak łatwo! A może starsze? Powalony pień sięga mi do ramienia, miał średnicę 1,5m.Mam nadzieję, że idioci odpowiedzialni za ten barbarzyński wandalizm sczezną w piekle, w tym, w jakie sobie tam wierzą. Pewnie nie wierzą, bo ktoś, kto robi takie rzeczy,  nie ma Boga w sercu, żadnego.Puśćcie to w świat, fejzbukowe duszki, niech wszyscy się dowiedzą, jak się tu "chroni" przyrodę!
Podczas wczorajszych nawałnic uszkodzony został słynny Dąb Bartek – Silne wiatry uszkodziły koronę słynnego 700-letniego dębu; odłamał się kilkumetrowy fragment jednego z konarów. „Dąb Bartek” nazywany również Królem Puszczy Świętokrzyskiej chroniony jest prawem od 1954 roku, kiedy uznano go za pomnik przyrody.„Bardzo silny wiatr odłamał konar z wierzchołkowej części mierzący około 8-9 metrów. Leśnicy częściowo zdjęli konar na ziemię. Prace wykończeniowe będą kontynuowane w sobotę” - poinformował Paweł Kowalczyk, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Zagnańsk.„Ekspertyzy wykonane w ramach projektu ochrony drzewa wskazują, że system zabezpieczających podpór drzewa i wiązań w obrębie korony Bartka jest wystarczający. Badania wskazały, że właściwa jest też statyka drzewa. Niestety tak silne podmuchy wiatru, jakie występowały dzisiaj w naszym regionie, mogą uszkodzić nawet tak witalne drzewo, jakim jest Dąb Bartek”- dodał.W piątek nadleśnictwo i strażacy zabezpieczyli niższe partie drzewa piętnastoma podporami. „Dzisiejsza sytuacja będzie z pewnością podmiotem naszych analiz. Ocenimy, jaki wpływ na Bartka będzie miało złamanie jego konara” - wyjaśnił Kowalczyk.Wskutek piątkowych burz ucierpiały również inne polskie pomniki przyrody m.in. 100-letnia wierzba płacząca w Parku Miejskim w Kielcach oraz słynny kasztanowiec rosnący pod Wawelem.
archiwum
Dla tych, których ciekawi, jak bobry przegryzają konary drzew na pół –
Źródło: youtube.com
Ta gitara znajduje się w Argentynie i składa się z 7000 drzew, które Pedro Martin Ureta zasadził na cześć swojej zmarłej żony Gracieli Iraisos, ze względu na miłość jaką darzyła muzykę. – Pracował nad tym przez lata, aby stworzyć to dzieło sztuki w naturze jako pamiątkę swojej żony
archiwum
Gdyby drzewa umiały mówić: – "Pamiętam jak byleś takim małym pociesznym dzieckiem które skakało po moich gałęziach""Przy mnie Twoi rodzice się pierwszy raz pocałowali""Ah pamiętam jaka była burza w 1976 kiedy mi się połamały gałęzie""Co się stało z tym kolegą  który po Ciebie przychodził pograć w piłkę jak byłeś młodszy? Czym się teraz zajmuje?"
 –  PROCES OCZYSZCZANIA POWIETRZA PRZEZ DRZEWA
Podczas fali upałów miasto Jelenia Góra chwali się "ogrodem" dla uczniów II Zespołu Szkół Ogólnokształcących – Nie wiem, co władzom szkoły i miasta te dzieci zrobiły, ale niech je jeszcze ubiorą w pasiaki i przykują im łańcuch z kulą do prawej nogi, bo to bardziej przypomina więzienny spacerniak niż "miejsce wypoczynku".Ani skrawka cienia, ani skrawka trawnika, czy naturalnej zieleni...Ja się już zastanawiałam kiedyś nad tym, dlaczego ludzie w Polsce przestali kochać swoje drzewa. Teraz zastanawiam się, czemu zaczęli nienawidzić własne dzieci.8 lat bez wyroku to długo, może więc jakiś chociaż zaocznie by uczniom tej szkoły wydać? Miasto Jelenia Góra5h -0Na dziedzińcu Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 2im. C. K. Norwida powstaje atrakcyjny skwer, którybędzie strefą odpoczynku dla uczniów podczasprzerw a także wykorzystywany podczas lekcji podchmurką. Sponsorem a jednocześnie wykonawcąprojektu jest firma Unirubber z Zielonki. Strefawyłożona będzie specjalnym granulatem, będą tamteż ławki, lampy oraz ekran z wi-fi.Fot. FB II LO w Jeleniej Górze