Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 69 takich demotywatorów

Nieznany sprawca zniszczył pasiekę na terenie Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, co spowodowało śmierć trzech pszczelich rodzin, a stan pozostałych jest obecnie badany – Sprawę bada policja. Zdarzenie wywołało zdumienie i smutek wśród pracowników muzeum, które korzystało z miodu z pasieki do prowadzenia warsztatów i zajęć edukacyjnych. Pszczoły mają ogromny wpływ na ekosystem i życie ludzi, co podkreśla muzeum. Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia oraz nagrania z monitoringu i prowadzi śledztwo w celu ustalenia sprawców dewastacji. - Osoba lub grupa osób postanowiła zniszczyć pasiekę. Ktoś za pomocą gaśnic roztrzaskał ule. Wyjął ramki z pszczołami i rozrzucił je po okolicy. Wystarczyły niska temperatura i ulewa, która w nocy przeszła przez Warszawę, by skutecznie zniszczyć pszczele rodziny - napisali w mediach społecznościowych pracownicy muzeum. Fot. Muzeum Pałacu Króla Jana IIIw Wilanowie/Facebook
Co tacy ludzie mają w głowach? – "Ktoś za pomocą gaśnic roztrzaskał ule. Wyjął ramki z pszczołami i rozrzucił je po okolicy. Wystarczyły niska temperatura i ulewa, która w nocy przeszła przez Warszawę, by skutecznie zniszczyć pszczele rodziny" - tłumaczyło we wpisie w mediach społecznościowych Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. dobe Stocktock | #121704191Adobe StZniszczone pasieki. Akt wandalizmu na tereniemuzeum w WilanowieNa terenie Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie została zniszczona pasieka. "Mieszkało tu 20pszczelich rodzin. Trzech z nich już nie ma. Stan pozostałych będziemy dopiero badać" — poinformowałomuzeum.Publikacja: 17.04.2024 10:53Adobe StockStockAdobebe StockAdobe StockAdoe StockAdobe Stock Abe StockAdobe StockAdobe StockAdobe StockAdobe StockStockAdobe StockAdobe StocAdobe StockSto
Mam wrażenie, że wczoraj nad moim domem kręcili porno... –
Źródło: czeluście internetu
 –
I tak większy ruch niż na przekopie Mierzei Wiślanej –  ComwwwLubuscy Łowcy Burz30 min temu. ✪Tymczasem Trasa Toruńska w Warszawie poulewie.Źródło: @Policja_KSP ttMichałI tak 100% większy ruch niż naprzekopie Mierzei Wiślanej.ZOWIE.ORG26 min. Lubię to!Odpowiedz23
 –  ГродноВидео: Тiкток-аккаунт @karina.svdДОМАПо Беларуси прошел большой дождьсначала потоки воды обрушилисьна Гродно, а чуть позже накрыло ицентральную часть страны-Ca
0:21
 –  18:04Obsluga fatalna, tak niegrzecznych kelnerek niespotkalam nigdzie. Opryskliwe, nie potrafia normalnieodezwac sie do klienta tylko w sposob roszczeniowy.Poprosilismy o managera, ktorego oczywiscie nie bylo.Jedzenie w porownaniu do pol roku wstecz, slabiutkie.Frytki robione na smierdzacym tluszczu. W srodkusezonu? Warto wymienic. Wracalismy czesto, niewrocimy.Jedzenie: 2/5 | Obsługa: 1/5 | Klimat: 1/5Brooklyn Gdynia (właściciel)5 minut temuPani Anno. Najpierw dziewczynka, która była z państwembawiła się wybiegając na zewnątrz i wracając z powrotemprzez drzwi, których nasze kelnerki używają do obsługigości z ogródka nasząc talerze z gorącym jedzeniem oraztace pełne szkła na co zwróciliśmy uwagę szczególnie, żeprzed chwilą była ulewa i mogła się poślizgnąć robiąc sobiei innym krzywdę.. a następnie państwa syn, który równieżbył przed chwilą na dworze skakał po naszych nowychkanapach w brudnych sandałach. Czy naprawdę uważapani, że prośba o to by syn zdjął brudne buciki żeby nieniszczyć i brudzić sof na których siadają goście w czystychubraniach jest czymś ujmującym lub roszczeniowym?Kolejna sprawa to 'śmierdzący tłuszcz" - nasza frytura jestsprawdzana dwa razy dziennie testerem Vito FT440 do olejujadalnego i wymieniana według wskazań - frytki byłyzłociste, wyborne i chrupiące dlatego zarówno pani, panimąż jak i koleżanka zjedliście je co do ostatniej sztuki cowidać na filmie, który zachowaliśmy z państwa wizyty. Taksamo pizza, którą jeszcze zabraliście państwo ze sobą..Proszę jeszcze raz na spokojnie przeanalizować swojąwizytę u nas oraz tą MEGA krzywdzącą opinię, którą pani onas zostawiła i zadać sobie szczere pytanie czy na niązasłużyliśmy.
Jarek Jakimowicz na swoim ostatnim nagraniu narzeka na "WIEŚNIAKÓW, co się najechały do Warszawy". Sam pochodzi z Kutna – - Rzadko to robię, ale już po prostu nagram, bo aż ulewa się mi. Jak można być takim frajerem tępym, taką po prostu pałą. Jedzie koleś, broda, taki widzę męski. Męski, jak te wszystkie wieśniaki, co się najechały do Warszawy. Oczywiście ma Q7 czy Q8, czy Q nie wiem ile jeszcze... W ogóle piękny, wielki samochód SUV - zaczął swoje nagranie.Jedzie z dziewczyną, tam się patrzy, gimnastykuje. Przyjechał, mieszka zapewne w miasteczku Wilanów, warszawiak... No i tam coś ja sobie piszę w telefonie, jak stoję na światłach itd. No i tak patrzę, zerkam kątem oka, a jestem czujny, bo żyje w tym padole po prostu od tylu lat wśród tego wieśniactwa zakłamanego. Nie wiem, po prostu zazdrosnych, zawistnych ludzi - mówił. TA
W taką pogodę każdy szuka schronienia przed deszczem – Ta historyczna pierwsza stolica Japonii jest popularnym miejscem turystycznym, ale lokalne władze muszą stale upominać turystów, żeby nie drażnili dzikich jeleni i nie traktowali ich jak „uroczych maskotek”, gdyż często nierozważne zachowanie ludzi kończy się zranieniem ich przez te piękne, ale dzikie zwierzęta @Tansuregen
0:12
 –  7795 CHP
Kościerzynę nawiedziła ulewa i wiele ulic zostało zalanych. Na szczęście dla mieszkańców, burmistrz ocenił "system uporządkowania wód deszczowych" na 5 –
Na zdjęciu uwieczniony moment, gdy złapała ją nagła, wielka ulewa. Grażyna zdjęła buty i pobiegła czym prędzej do kina Moskwa na spotkanie z tatą –  KN-4567KOLOR MIKOŁAJ KACZMAREK
Tuż przed meczem z naszą reprezentacją, Arabię Saudyjską nawiedziła rekordowa ulewa. Suma opadów osiągnęła 179 l/m2. To wartość 3-letnich opadów –
 –
0:13
Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze –
 –  @Kato_B02W 2015 roku za tonę węglapłaciłem 640 zł.Dzisiaj 3100 złczyli koszt ogrzewania wzrósł z3840 do 18600 za rok.Pierwszyraz w życiu będę musiał wziąćkredyt na ogrzanie domu.Nietylko ja, ale wiele polskichrodzin.Rzygam już tym PiSowskimdobrobytem.Aż mi się kuźwaulewa bokiem.
Sinice i zakazy kąpieli tu nie straszne –
 – Mieszkanka bloku zarejestrowała z okna kamerą telefonu studzienkę, która wystrzeliła w powietrze przez ulewne deszcze. Drogą przejeżdżał akurat samochód osobowy. Auto podskoczyło na kilkadziesiąt centymetrów w górę
0:37
 –
 –  To była moja pierwsza rozmowa o pracę i akurat złapała mnie ulewa. Wszedłem do biura przemoczony do suchej nitki. Przeprosiłem serdecznie i powiedziałem recepcjonistce, że mogę posprzątać po sobie te mokre ślady, ale potrzebuję mopa. Recepcjonistka spojrzała na mnie krzywo. Przechodził tamtędy starszy mężczyzna, zatrzymał się i zapytał mnie czy ja na rozmowę o pracę. Przytaknąłem, a on zwrócił się do swojej recepcjonistki ze słowami: "Widzi pani, on przyszedł mimo deszczu, a inni kandydaci odwołali swoje spotkania". "Kiedy będziesz gotowy do pracy?" to było już do mnie. Okazało się, że to mój przyszły szef.