Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 346 takich demotywatorów

Kiedy wkurzysz większego od siebie

Kiedy wkurzysz większego od siebie –
0:18

Jak czytam tego typu posty to szlag mnie trafia, w jakim ja ku*wa kraju żyję...

 –  Dariusz Misiuna28 marca o 21:28 · DŁUGI TYDZIEŃ W PIEKLE CZYLI W POLSCEPiątek: Rano przywożę matkę z warszawskiego szpitala-widmo na ul. Banacha, gdzie miała „prosty zabieg” bronchoskopii w związku z komplikacjami choroby nowotworowej. W szpitalu wybuchła epidemia, lekarze jednak nie używali maseczek. Dowiaduję się za to, że pomimo jej zerowej odporności kazano jej długo czekać w Izbie Przyjęć oraz przechodzić przez salę z brudną pościelą. Po powrocie do domu dostaje wysokiej gorączki. Myślimy, że to może być reakcja organizmu po zabiegu, choć wzbudza to w nas niepokój.Sobota: Matka rano ma 40 stopni. Dochodzi uporczywy kaszel. Próbuję dodzwonić się do przychodni, nikt nie odbiera. Pojawia się we mnie myśl, że należałoby sprawdzić, czy nie zarażono jej koronawirusem. Wydzwaniam też do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej, również bez skutku. Telefoniczny konsultant Narodowego Funduszu Zdrowia twierdzi, że należy uderzać do WSE lub do szpitala zakaźnego. Dzwonię więc na Wolską, nikt nie odbiera. Próbujemy zbić temperaturę paracetamolem. Obniża się o kilka stopni by po kilku godzinach rosnąć do 40. Kaszel się nasila.Niedziela: Matka rano ma 40,5 stopni. Dzwonimy na pogotowie. Dowiadujemy się byśmy „nie blokowali linii”, ponieważ „jak ktoś ma białaczkę i chłoniaka, to nie jest powód dla wzywania pogotowia, zajmujemy się tylko koronawirusem”. Przychodnia milczy. Instytut Hematologii, w którym przechodziła chemioterapię, również milczy. Lekarz kontaktowy z Banacha jako jedyny odbiera telefon. Mówi, że bardzo mu przykro, ale system jest niewydolny i dopóki u matki nie wykluczą koronawirusa, nie przyjmą jej do Instytutu Hematologii. Sugeruje jak najszybsze wezwanie karetki do zakaźnego, ponieważ przejazd samochodem wiąże się z dłuższą ścieżką oczekiwania, której może nie przeżyć. Ponieważ na Wolskiej ani Wołoskiej nikt nie odbiera, piszę mail do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej. Matka kaszle i ledwie łapie oddech.Poniedziałek: Matka niknie w oczach. Raz jeszcze dzwonię na pogotowie i mówię o dusznościach. Bardzo niechętnie, ale przyjmują zlecenie. Przyjeżdża wóz pancerny. Ratownicy ubrani w potrójne mundury najpierw rozmawiają ze mną przez megafon, potem opieprzają za to, że mój 95-letni ojciec i zatrudniona opiekunka nie noszą maseczek, w końcu zaś po bardzo niemiłej rozmowie zabierają matkę do szpitala na Szaserów, gdzie robią jej test na koronawirusa. Po półtoragodzinnym oczekiwaniu na powrotny transport medyczny, wraca do domu. Temperatura rośnie do 41 stopni, a mnie gotuje się krew i pęka serce.Wtorek: Czekamy na wyniki testu, które obiecano nam przedstawić w ciągu jednego lub dwóch dni. W międzyczasie dodzwaniam się do lekarza rodzinnego i proszę o jakąkolwiek pomoc, ponieważ matka tak koszmarnie się czuje, że może nie doczekać wyników badań. Słyszę, że nie może narażać swojego zdrowia oraz innych pacjentów, a poza tym to, wbrew temu co mówią w telewizji, nie jest zobowiązana do całodobowego dyżuru pod telefonem, tylko pracuje do 14. W radiu słyszę głos kogoś z rządu o wielkich sukcesach w walce z epidemią oraz o tym, że warto być cierpliwym, ponieważ „cierpliwość to dobro”. Jestem zły, jestem wściekły, jestem wkurwiony. Patrzę na zegar, jak klik, klik, minuta po minucie ucieka życie, nie dzwoni nikt z wynikami testu. Nie mam już serca rozmawiać ze „służbą” zdrowia. Telefon chwyta Samuela. Dzwoni od instytucji do instytucji, od lekarza do lekarza. Słyszymy dziesiątki pustych słów o procedurach, niemocy, wyższej konieczności. Zapisujemy kolejne numery telefoniczne. Nie sposób dociec, gdzie można otrzymać wyniki testu.Środa: Nad ranem dzwoni pani z WSE. Trzy dni od zgłoszenia. Prosi o nasze dane i mówi, że zostaniemy objęci kwarantanną. Pytam, czy mogą nam dostarczyć jakąś pomoc? Słyszę, że oni nie są od tego. Dziękuję pięknie za rozmowę. Kolejne telefony. Kolejne puste słowa. Zbywanie, ignorowanie, zabawa w gorący kartofel. Opiekunka rodziców ucieka na Ukrainę. Matka już niemal kona.Czwartek: Ostatecznie udaje się nam dodzwonić na Oddział Dermatologii szpitala na Szaserów przerobiony na punkt badań zakaźnych. Słyszymy, że matka nie ma wirusa. Możemy więc działać dalej. Tylko że nikt nie odbiera telefonów. A matka niknie. W końcu dodzwaniamy się do Instytutu Hematologii. Jeśli otrzymamy potwierdzenie na piśmie, że matka nie ma wirusa, przyjmą ją do siebie… w poniedziałek. Czy was do reszty porąbało, przecież moja matka może nie dożyć poniedziałku? Nasze argumenty zostają wysłuchane. Po dość trudnej rozmowie ze szpitalem na Szaserów i tekstach o procedurach, wyższej konieczności i niemocy, okazuje się, że jednak można wydrukować dany dokument i ktoś może go podpisać. W szpitalu nie ma skanera, więc jedziemy i odbieramy go sami.Piątek: Matka na w pół przytomna trafia do Instytutu Hematologii. Muszę zawieźć ją sam, gdyż karetka mogłaby ją zawieźć tylko do najbliższego szpitala. W drodze, co kilka minut, spoglądam na nią, czy jeszcze oddycha. Przetaczają jej krew. Podłączają pod aparat tlenowy. Trzymają na pustym oddziale. Robią kolejny test na obecność wirusa.

No, ale nie wpadli na pomysł bezpłatnych przejazdów... Wirus, wirusem - ale kasa musi się zgadzać!

No, ale nie wpadli na pomysł bezpłatnych przejazdów...Wirus, wirusem - ale kasa musi się zgadzać! –
Źródło: informacja z radia, https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/4c/9c/5…
archiwum

Takie czasy A telefon byłby pewnie do Gruzji

A telefon byłby pewnie do Gruzji – serio pomyślcie czy warto ich wspierać , zamawiam za często, zbyt często pobłażałem i przymykałem oko. Tak roztrzęsionego ojca bo go odebrałem od lekarza w życiu nie widziałem. Podajcie dalej bo ja znam tylko te dwie strony... DziękiOPERATOR przewozu  odpowiedział po godzinie i zadeklarował oddać pieniądze, ale one to nie wszystko tutaj ...
Źródło: Własne

Niebezpieczny przejazd

Niebezpieczny przejazd – Wesoły ratownik radzi jak nie zginąć na przejeździe kolejowym

"Uwaga! Pojazd na sygnale. Proszę ułatwić przejazd" - taki komunikat mają usłyszeć kierowcy w odbiornikach radiowych, jeśli będzie się do nich zbliżał radiowóz na sygnale Karetki, radiowozy i wozy strażackie dostaną dodatkowy sygnał do ostrzegania kierowców. Oprócz stosowanych dziś świetlnego i dźwiękowego służby będą korzystać z sygnału radiowego

Karetki, radiowozy i wozy strażackie dostaną dodatkowy sygnał do ostrzegania kierowców. Oprócz stosowanych dziś świetlnego i dźwiękowego służby będą korzystać z sygnału radiowego – Pracę nad taką ustawą rozpoczął nowo utworzony Parlamentarny Zespół ds. Trzeciego Sygnału dla Pojazdów Uprzywilejowanych

Szokujące nagranie z czeskiego przejazdu kolejowego pokazujące, jak nieodpowiedzialne nauczycielki przebiegają z małymi dziećmi przez przejazd przy opuszczonych szlabanach

Szokujące nagranie z czeskiego przejazdu kolejowego pokazujące, jak nieodpowiedzialne nauczycielki przebiegają z małymi dziećmi przez przejazd przy opuszczonych szlabanach –
0:46

Wyciekło nagranie, na którym widać prezenterkę państwowej rosyjskiej telewizji Aleksandrę Nowikową, która zaczęła śmiać się z propagandy w trakcie czytania. Teraz ma zostać zwolniona

Wyciekło nagranie, na którym widać prezenterkę państwowej rosyjskiej telewizji Aleksandrę Nowikową, która zaczęła śmiać się z propagandy w trakcie czytania. Teraz ma zostać zwolniona – Mimo, że program nie jest nadawany na żywo, nagranie ze studia trafiło do sieci. Widać na nim, jak prezenterka nie wytrzymała i zaczęła się śmiać czytając informacje na temat wzrostu wydatków socjalnych w Rosji o 3%.- Beneficjent może wydać prawie 900 rubli (ok. 50 zł) na niezbędne leki, 137 rubli (ok. 8 zł) można przeznaczyć na zakup biletu do sanatorium w celu zapobiegania poważnym chorobom, a pozostałe 128 rubli (ok. 7 zł) na bezpłatne przejazdy międzynarodowym transportem do i z miejsca leczenia” - przeczytała Alexandra Nowikowa i parsknęła śmiechem.- Na przejazdy międzynarodowe, czytaliście? 137 rubli na turnus w sanatorium, a resztę na przejazdy międzynarodowe tam i z powrotem. Rozumiecie? 1,5 tysiąca, z czego 900 na lekarstwa, 137 na sanatoria, a pozostałe pieniądze na przejazd! - dodała.Anonimowy informator stacji radiowej Moscow Talking powiedział, że po takiej wpadce wszystkie drogi są zamknięte, gdziekolwiek. Teraz dowiedzą się, kto jest odpowiedzialny za wyciek i cała ekipa zostanie zwolniona. Co więcej, nie będą już mogli znaleźć pracy

Znowu? Serio?!

Znowu? Serio?! –

Opłacalność aut elektrycznych stanęła pod dużym znakiem zapytania Przejechanie 100 kilometrów samochodem elektrycznym już teraz może kosztować ponad 50 zł, a wkrótce będzie jeszcze drożej - nawet 70 zł. To dwa razy więcej niż za przejazd dieslem

Przejechanie 100 kilometrów samochodem elektrycznym już teraz może kosztować ponad 50 zł, a wkrótce będzie jeszcze drożej - nawet 70 zł. To dwa razy więcej niż za przejazd dieslem –

Chiński ogranicznik prędkości

Chiński ogranicznik prędkości –
0:25

Przejazd pociągów przez tajskie targowisko "Maeklong Railway Market" widziany z góry

Przejazd pociągów przez tajskie targowisko "Maeklong Railway Market" widziany z góry –
0:25

Co może się stać, kiedy ignorujesz znaki postawione nawet kilkaset metrów przed przejazdem?

Co może się stać, kiedy ignorujesz znaki postawione nawet kilkaset metrów przed przejazdem? –
0:15

Uber niedługo będzie wiedzieć czy jesteś pijany i będzie mógł odmówić przejazdu

Uber niedługo będzie wiedzieć czy jesteś pijany i będzie mógł odmówić przejazdu –
archiwum

Niebezpieczna jazda za granicą

Niebezpieczna jazda za granicą – A przez przejazd kolejowy jadę jak chcę.
Źródło: YouTube

Nawet jeśli spieszysz komuś z pomocą, przestrzegaj zasad żeby inni nie musieli pomóc tobie

Nawet jeśli spieszysz komuś z pomocą, przestrzegaj zasad żeby inni nie musieli pomóc tobie –
0:34
archiwum – powód

Jak można być tak głupim?

Jak można być tak głupim? –
0:15

Żadne przepisy czy bariery nie zabezpieczają przed głupotą

Żadne przepisy czy bariery nie zabezpieczają przed głupotą –
0:15

Drastyczna kampania rosyjskich kolei państwowych "Bezpieczny przejazd". Działa na wyobraźnię i taka powinna być

Drastyczna kampania rosyjskich kolei państwowych "Bezpieczny przejazd". Działa na wyobraźnię i taka powinna być –