Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 956 takich demotywatorów

poczekalnia
Ignacy Mościcki, prezydent RP od 1926 do 1939 roku, ponoć był genialnym chemikiem, ale na jego własne życzenie, historia pamięta go jedynie jako marionetkowego prezydenta, bezwolnego wykonawcę woli Piłsudskiego. – Ludzie myślą, że wróciliśmy do PRLu, ale prawda jest taka, że znajdujemy się w latach 30-tych XX w.

Ile jeszcze odcinków damy im wyprodukować?

 –  Mam wrażenie, że jesteśmy świadkami jakiegoś reality show prosto z Netflixa: „Przetrwać w Polsce”. Uczestnikami programu są mieszkańcy, prowadzącymi oczywiście rządzący, a całość podzielona jest na odcinki i zadania. Odcinek 1: „rosnąca inflacja” - prowadzący dojeżdżają gospodarkę i przyglądają się jak uczestnicy muszą pogodzić się z coraz gorszym życiem. To tylko prolog, takie przywitanie się z uczestnikami, wstęp do prawdziwego survivalu.Odcinek 2: „stopy procentowe” - oglądamy Magdę i Krzyśka, którzy z zawodu są nauczycielami, dwa lata temu wzięli kredyt na mieszkanie. Ich rata obecnie wyżera 50% miesięcznego budżetu, a gdzie opłaty, jedzenie? O wyjściu do kina mogą tylko pomarzyć. Między parą dochodzi do coraz częstszych kłótni, sytuacja przerasta ich, wpadają w długi, sprzedają swoje marzenia, a nowego Opla Corsę muszą oddać i wrócić do Tico od rodziców. Jakoś trzeba sobie radzić. Prowadzący każdego wieczora z tv poklepują ich po plecach „dacie radę, wytrzymacie, wkrótce zaczną spadać”. Nie wytrzymują. „Odcinek 3: „pod napięciem” - Marek ma 38 lat i z wykształcenia jest cukiernikiem. Zawsze był kreatywny i obrotny. Po kilkunastu latach w zawodzie postanowił otworzyć swoją piekarnie. Szło świetnie, wszystko działało prężnie - do czasu. Kamera robi zbliżenie na kwartalny rachunek za prąd w piekarni. Dopisali jedno 0 więcej. Marek jest zły, ale walczy: płaci raz, drugi, zaczyna szukać pomysłu, jego produkty drożeją, wpada w błędne koło. Zwalnia pracowników i tnie koszty, po jakimś czasie zamyka swój pomysł na życie. Zaczyna pić i wegetuje od rana do wieczora. W tym czasie jakiś Pan w garniturze z Warszawy tłumaczy mu przez blaszane pudełko: „to naturalne, że małe przedsiębiorstwa upadają, zostaną tylko najsilniejsi”. Odcinek 4: „zima”Pani Danuta po stracie męża została sama ze swoim gospodarstwem. Ma dwójkę dzieci: Kasie i Michała, którzy wyjechali do Anglii. To będą  Święta Bożego Narodzenia bez małżonka. Widzowie obserwują jak Pani Danuta pierwszy raz staje przed samodzielnym zadbaniem o dom. Oho, pękła rynna, dobry sąsiad wziął drabinę i załatał. W domu robi się coraz chłodniej, Pani Danuta dokładnie sprawdza czy wszystkie okna są pozamykane, ogląda tv w kurtce. Tam jakiś Pan w garniaku tłumaczy jej, że przysługują każdemu pieniądze na węgiel. Następnego dnia szczęśliwa kobieta udaje się do urzędu. Trafia na ogromną kolejkę, okazuje się, że na pieniądze trzeba czekać. Wraca do domu, nie dysponuje internetem, ale sąsiadka daje jej namiar na kogoś kto może mieć węgiel. Dzwoni: mogę przywieźć w listopadzie, 3400 proszę Panią. Kobieta nie ma takich pieniędzy, jej renta to połowa tej kwoty, najbliższe miesiące spędzi w chłodzie, rozchoruje się na starość i będzie czekać aż przyjdą cieplejsze dni. W tym czasie zobaczy w telewizji jak jakiś Pan w okularach będzie mówił jej, że Polska: jesteśmy potęgą. Kolejne odcinki to „słodki cukier”, gdzie studentka dorabiająca sobie na tworzeniu tortów musi przestać to robić bo produkty są za drogie. Potem „gaz do dechy”, „wynajem kawalerki ze znajomymi” czy „walka o mięso”. Z każdym odcinkiem jest coraz trudniej. Prowadzący wymyślają kolejne przeszkody jak wyeliminować uczestników. Co najciekawsze: podczas rozmowy z uczestnikami, okazuję się, że żaden z nich nie zgłaszał się do programu i nie chcę brać w nim udziału.
 –
0:07
 –
0:22
archiwum
...być może inflacja spowodowana między innymi przez  rozdawnictwo Kaczyńskiego ma na celu uczyć młodych ludzi, którzy nie żyli w czasach kiedy Polacy zarabiali w milionach jak żyło się kiedyś ich rodzicom, dziadkom –
Zaczynasz panicznie się bać zamiast czuć się bezpiecznie? –  Policja
Po chwili przypomniałem sobie,że kupiłem lustro –
archiwum
Ten kolo na pewno nie jest Elżbietą. Jest za to ohydny –
Rosjanie! – Czy nadal wam się wydaje, że jesteśmy jednym narodem?Czy nadal uważacie, że możecie nas przestraszyć, złamać, zmusić do ustępstw?Naprawdę nic nie zrozumieliście?Nie widzicie, kim jesteśmy?Czytajcie z ruchu moich ust:Bez gazu czy bez was? Bez was.Bez prądu czy bez was? Bez was.Bez wody czy bez was? Bez was.Bez jedzenia czy bez was? Bez was.Zimno, głód, ciemność i pragnienie nie są dla nas tak przerażające i śmiertelne jak wasza przyjaźń i braterstwo.Ale historia umieści wszystko na swoim miejscu.A my będziemy z gazem, światłem, wodą i jedzeniem... i BEZ was!
To nieprawda, że dżentelmenów już nie ma – Na własne oczy widziałam jak jeden trzymał parasolkę nad głową kobiety, która zmieniała koło w samochodzie
Postać była ozdobą miejscowych Dożynek na koniec lata.Piękne, lokalne hobby! –
Źródło: OTM
archiwum
Błędne koło feminizmu – 1. Ukuj tezę całkowicie oderwaną od rzeczywistości2. Narzuć ją na uniwersytetach jako prawdę objawioną3. Zniszcz autorytet kierunków humanistycznych, częściej kończonych przez kobiety4. Zwiększ różnicę pomiędzy zarobkami kobiet i mężczyzn po studiach5. Wygeneruj zapotrzebowanie na własną ideologię
Skojarzenia nie pomagają –  A Propos, ja miałem kiedyś też ciekawa akcjęNo opowiadajPojechałem do firmy na rozmowę rekrutacyjną, wchodzę dobiurowca i mówię w sekretariacie, że byłem umówiony narozmowę na godzinę dziewiątą. Sekretarka sprawdziła, nofaktycznie. "Proszę niech Pan wejdzie, dyrektor za chwilębędzie..." Ш8у/Siadam w fotelu i za chwilę wpada koleś taki typowy goguś.przylizany, różowa koszula, mokasynki bez skarpet i obcisłespodnie., zobaczył mnie i od progu zdyj&jtla z wyciągniętąręką i z tekstem do mnie: "Ciepły jestem!"I tu następuje konsternacja.... Nie wiem co mam powiedzieć, czymoże od razu sjww^Bteć?! Po chwili chyba zrozumiał copaswfastacł i dodał "Wojciech"Okazuje się, że kolo miał tak na nazwisko!!! No іщеІшШШ misysytem na całą rozmowę, nie mogłem się skupić tak mi sięśmiać chciało. Oczywiście nie przeszedłem do dalszego etapurekrutacji
Źródło: Historia własna
 –  Poproszono nas o bardzo śmiałą wizualizację Wrocławskiego Rynku.  Rynek we Wrocławiu nie zawsze pozbawiony był drzew. Na rycinach z 1700 roku widać, że w proponowanym przez nas miejscu był zielony skwer, a jedna ze ścian Starego Ratusza porośnięta była bluszczem. W 1948 roku koło pomnika Fredry posadzono drzewo przyjaźni polsko-czechosłowackiej. Piękna topola rosła tam aż do 1996 roku.Co sądzicie o pomyśle przywrócenia zieleni na rynek?
 –  Janusz Korwin-Mikke ©@JkmMikkeW Mielcu dziwnie: co drugi człowiek to albo zwolennikalbo wielki fan. Tłumy większe niż dawniej. W Ustroniu iKołobrzegu troszkę gorzej, bo za wcześnie, ale o 18.tejKolo Poselskie.A tu cukier com był go dostał w Gdyni:
A potem pytanie skąd w ludziach tyle nienawiści do Straży Miejskiej – Akcja w Szczawnie koło Wałbrzycha
0:18
archiwum
Co zrobić? Co zrobiłbyś na naszym miejscu? – Oddaliśmy samochód do serwisu, z obcasa zahaczyliśmy o pobliskie centrum handlowe, wstąpiliśmy na kawę, kupiliśmy obiad na wynos, kupiliśmy kilka drobiazgów i słuchawki bezprzewodowe. Wróciliśmy taksówką - bo daleko, bo musielibyśmy się dwa razy przesiadać. W domu koło 19:50 otwieramy pudełko ze słuchawkami - puste.
Źródło: grafika poglądowa ze strony mediaexpert
 –
0:11
 –  OGŁOSZENIEPANNA, LAT 33, MIŁEJ PREZENCJI, DOBRZE USPOSOBIONA POZNA KAWALERA O PODOBNYCH WALORACH
Właśnie tu zapewne podczas objazdu po Polsce Prezes zobaczył euro po 3 zł –  WC PŁATNE 3 PLN / 1 EURO