Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2823 takie demotywatory

poczekalnia
 –
Lipiec 2017, Echmiadzin koło Erywania, dorośli grają w tryktraka, dzieci w piłkę, czyli ostatnie chwile przed wybuchem kolejnej wojny światowej… Niesamowity moment uwiecznia Maciej Dakowicz, prowadzący w Armenii tygodniowe warsztaty fotografii ulicznej. – W małym, sennym miasteczku niewiele się dzieje, więc polski fotograf i dwóch uczestników jego zajęć wybierają pozornie mało interesującą popołudniową scenkę na osiedlu. Dakowicz usadawia się w taki sposób, by partię tryktraka mieć na pierwszym planie, panów siedzących pod sklepem w tle i bawiące się dzieci po prawej stronie kadru. Ustawia elektroniczną migawkę, tak aby nie irytować grających odgłosem klikania i już po dwóch minutach ma swoje fantastyczne ujęcie, o czym w tym momencie jeszcze nie wie: „A o tym co stanie się za chwilę… można przeczytać w podręcznikach historii”.
7-letni wówczas Filip Łapiński jest jednym z siedmiu osób w historii programu Milionerzy, które doszły do pytania o milion nie tracąc przy tym żadnego z kół ratunkowych – 1 czerwca 2002 roku Filip Łapiński odpowiedział na 14. pytań z rzędu zdobywając 500 000 zł - nie używając żadnego koła ratunkowego. Ze względu na klakson Filip musiał przerwać grę, którą kontynuował następnego dnia. (tak, to było wydanie z okazji Dnia Dziecka - udział brały tylko dzieci).2 czerwca Filip zasiadł ponownie na fotelu i z kompletem kół ratunkowych usłyszał pytanie za milion złotych:Rybą nie jest:A: świnkaB: rozpiórC: krasnopiórkaD: kraskaMłody chłopak skusił się jedynie na koło 50:50 - zostało C i D. Uważał, że telefon do przyjaciela ani pytanie do publiczności mu nie pomogą, a wydawało mu się, że zna odpowiedź, więc postanowił zaryzykować - C: krasnopiórka. Poprawną odpowiedzią okazała się jednak kraska - **stracił 468 000 zł.**Filip Łapiński jest jedną z 7 osób w historii formatu, które dotarły do ostatniego pytania z kompletem kół ratunkowych. Jest również jedną z 2 osób, które udzieliły w Polsce błędnej odpowiedzi na pytaniu za milion złotych. Pierwszy milion padł w Polsce dopiero 8 lat później - 28 marca 2010 roku.
Okazało się, że to koło ch*ja mu lataAnglików pie*dolenie –
Dziś są do wynajęcia –  Juliak zadała pytaniew grupie Darmowe randki.1 godz. • EHej wszystkim. Szukam do związkuprzystojnego milionera koło 40 stki z willa isportowym samochodem ktoś coś?Ty i 13 innych użytkowników18 odpowiedziHa haOdpowiedźWyślij
W 2019 roku panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Czemlewa (gmina Dąbrowa Chełmińska) "uszyły" najpiękniejszą dożynkową suknię –
Po 59 dniach samotnej pieszej wędrówki do Rzymu dotarł 19-letni Szymon Szymański, pielgrzym z Pomlewa koło Gdańska. Spał na ławkach, przystankach autobusowych i na plebaniach. Jedną z ostatnich nocy swojej wędrówki spędził na placu św. Piotra razem z bezdomnymi – Szedł m.in. w intencji Kościoła w Polsce oraz tego, by młodzi ludzie w Polsce nie zatracili się w Internecie
Gdy mieszkasz koło wysypiska i zjadasz ludzkie, śmieciowe żarcie –
archiwum – powód
Nie ważne o której godzinie przejedziesz koło McDonalds – I tak w środku zobaczysz kolejki oraz masę ludzi i samochodów
 –
0:11
archiwum – powód
Jak historia zatacza koło na jednym zdjęciu –

Tak było. Facet nie zmyśla

 –  Słuchajcie co sie odjebalo xD10 rano jedna ze stacji benzynowych w Kielcach.Zatankowałem samochód wbijam na stację, nicnadzwyczajnego.Ochroniarz popija poranną kawę, elegancka pani w szpilkach płaci przy kasie za zatankowane wcześniej paliwo. Podchodzę do kasy płacę, odwracam się i nagle wchodzi on. Człowiek, którego styl bycia od razu można poznać, styl życia Andrzeja. Zaś wygląd ów Pana można opisać jednym prostym stwierdzeniem, typowy Janusz. Siwy wąs, kamizelka i inne atrybuty kojarzące się z tą właśnie grupą społeczną. Janusz, tak będę go dalej nazywał, wchodzi na stację rozgląda się i mówi: "mam problem". Tak szybko jak Janusz skończył mówić, tak szybko pojawił się jeden z pracowników stacji. "Jakiż to problem tego pięknego poranka?" pyta pracownik.- Zatankowałem za dużo paliwa i nie mam jak za nie zapłacić.- Nie ma problemu, wystawimy fakturę, którą będzie mógł Pan opłacić przez 24h.I tu pojawił się prawdziwy problem Janusza, który ze stoickim spokojem rzekł "Aleja nie chce płacić za ten nadmiar paliwa" Jak się za chwile okazało Janusz zatankował coś koło 114 zł a miał tylko 100 ale nie to było jego zmartwieniem. Pracownik powiedział, że nie ma możliwości na niezapłacenie za paliwo pobrane z dystrybutora. Wtedy mina Janusza zrzedła, na twarzy zaczęły pojawiać się wypieki a z ust z prędkością karabinu maszynowego wyrzucane były kolejne słowa. "JAK TO SIĘ NIE DA! PROSZĘ TO WYPOMPOWAĆ I SOBIE ZABRAĆ MNIE TO NIE INTERESUJE!" krzyczy szanowny Pan. "Ale nawet jeśli wypompujemy benzynę nadal będzie musiał Pan za nią zapłacić". Wtedy Janusz nie wytrzymał. Popatrzył na ludzi znajdujących się na stacji i krzyknął "SKURWYSYNY!Jak to mam zapłacić. Nie zapłacę i chuj mi zrobicie, zabieraj tą stówę i sam dopłać resztę. To jest firmowy samochód, firmowe pieniądze i nikt mi ich nigdy nie odda!". Janusz jak by stanął w płomieniach, furia porównywalna do tej jaką zaprezentował Jeży Janowicz po nie tak dawno przegranym meczu, trenowanie po szopach itd. Już wtedy wiedziałem, że ten dzień będzie dobrym dniem. "W takim razie dzwonimy po policję" mówi jedna z kasjerek. Zostałem poproszony o poczekanie na przyjazd radiowozu żeby zeznać w jak skandaliczny sposób zachowywał się ten uciemiężony człowiek pracy ale i tak od początku wiedziałem, że nie mogę tego opuścić. Po 10 może 15 minutach przyjeżdża policja, spisuje zeznania i podchodzi do Janusza.- Proszę zapłacić z benzynę, którą Pan pobrał. -Nie- W takim razie sprawę kierujemy do sądu. Proszę jakiś dokument tożsamości.-Nie- Proszę Pana, ma Pan obowiązek wylegitymowania się.Janusz wkurwiony rzucił w policjanta portfelem i wyszedł na zewnątrz.Od razu po opuszczeniu stacji z wewnętrznej kieszeni swojej kamizelki wyjął papierosy i odpalił jednego tuż przed rozsuwanymi szklanymi drzwiami.Wtedy jeden z policjantów podszedł do pracownika ochrony i zaczął coś do niego mówić pół głosem. Z całej rozmowy zrozumiałem tylko jedno, jedyne słowo klucz! "GAŚNICA!" Pracownik chwycił gaśnicę stojącą na jednej z półek po czym poszedł negocjować z wąsatym Panem.- Proszę zgasić papierosa -Nie- Powtarzam po raz ostatni proszę zgasić papierosa, to jest stacja benzynowa tu nie można palić-NieI to był błąd. Tego dnia Janusz przegrał z systemem. Został pokonany w tej nierównej walce.Jak tylko ostatnia litera partykuły wylała się z jego ust pracownik stacji bez wahania ODPALIŁ GAŚNICE! I JEB W JANUSZA. JANUSZ NIE WIE CO MA ROBIĆ, KRZYCZY COŚ WKURWIONY. Wyzywa wszystkich na około. Nagle proszek się skończył, kurz bitwy opadł. I stoi sam na środku placu wkurwiony Janusz. Ale jak on był wkurwiony, tego po prostu nie da się opisać. Był tak czerwony że czerwień przebijała się przez grubą warstwę proszku gaśniczego. W tym momencie Janusz rzucił się do samochodu, jednak szybszy był policjant, który jebnął Panem o maskę i zakuł go w kajdanki. I pomyśleć, że to wszystko o jebane 14 zł!
archiwum
Kukiz, gdzie i kiedy  zgubiłeś rozum ?  podajesz koło ratunkowe partii która się kończy ?  jakie teczki mają na ciebie ? wstyd.. co ty pisałeś o szmatach i pluciu ? bolszewikom też sprzedałbyś Polskę ? –
archiwum
Jak można być takim chamskim troglodytą, by zostawić mniej jak 0,5m chodnika? – Jak można bardzo mieć innych w hubie, by tak perfidnie zastawiać przejście? Całe szczęście, że SM cudem się tam pojawiła w tym czasie i obdarzyła jego i 5 innych podobnych, pięknymi żółtymi obrączkami na kolo

Zamknięty krąg przynęty

Zamknięty krąg przynęty –
 –
0:15
archiwum – powód
Dobra zabawa dla obu stron –
0:14
 –
Kiedy samochód jest za ciężki na odpalenie na "popych" –
0:08
 –
0:11