Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 331 takich demotywatorów

Spokojnie, to tylko odbicie mojego żyrandola w szybie –
 –
Brzmi jak idealny wieczór –  JesteśzmęczonyKoc jestcieplutkiObie stronypoduszkisą chłodneZaczynapadaćW oddalisłychaćgrzmotyDEMOTYWATORY.PLBrzmi jak idealny wieczór
Za odrzuceniem poprawki opowiedziało się 225 posłów PiS, trzech posłów Konfederacji (Janusz Korwin-Mikke, Krystian Kamiński i Konrad Berkowicz), Zbigniew Girzyński z koła Polskie Sprawy oraz niezrzeszony poseł Łukasz Mejza – Decyzja większości rządzącej wywołała szereg komentarzy posłów opozycji."PiS znów głosował przeciwko sankcjom na rosyjskie węglowodory. Po raz kolejny obronili rosyjskie interesy…" - skomentował poseł Mirosław Suchoń z Polski 2050."61,4 proc. Polaków popiera wprowadzenie sankcji na surowce z Rosji (gaz, węgiel, ropę). Dziś mogliśmy jako kraj wprowadzić embargo na rosyjski gaz. Nie udało się to dzięki trzem panom z Konfederacji - posłom Kamińskiemu, Korwin-Mikke Berkowiczowi. Zero zdziwień, prawda?" - napisała posłanka Paulina Matysiak z Lewicy."PiS przeciwko poprawce Senatu wprowadzającej embargo na gaz LPG. Dziś, gdy prezydent Duda jest w Kijowie. Za chwilę znów wyjdą na konferencję prasową, kłamiąc, jakim to liderem sankcji na Rosję jesteśmy. Hipokryci…" - napisał poseł Aleksander Miszalski z Koalicji Obywatelskiej
 –
archiwum
Apokalipsa nad Poznaniem! – Wczorajsza ulewa nad Poznaniem. Prawdziwa APOKALIPSA! Fotka zrobiona przez Łukasza Witczaka!
Źródło: ON THE MOVE
archiwum
Tajemnica rosyjskiej duszy – Zakończenie tego filmu świetnie podsumowuje mentalność Rosjan. Żyją w biedzie. Słuchają "carów" i giną dla nich za nic. Nie można się teraz dziwić temu, że rosyjscy żołnierze kradną i niszczą. Wchodzą do domów, o jakich mogą tylko pomarzyć. Więc burzą i niszczą  zrealizowane marzenia innych, żeby żyli w takiej samej biedzie, jak oni. Zamiast zapragnąć żyć lepiej i naśladować bogatszych - wolą ich ściągać do poziomu swojej biedy. To jest zasadnicza różnica między wschodem i zachodem.
archiwum
Gdyby gola zdobyła Szwecja pokazali by Donalda Tuska – Sport w TVPiS już dawno jest wciągnięty w propagandę tak jak muzyka czy kabaret, zastanawiam się kiedy prognoza pogody będzie przyrównywana do odpowiednich osób: słonce wizerunek prezesa, burza wizerunek... wiadomo kogo.
Źródło: Twitter
 –
W Niemczech ktoś włączył filtr Meksyku –
Cisza przed burzą –
archiwum
[+] Grad[+] Słońce[+] Pochmurno[+] Deszcz[+] Śnieg[ ] Burza – Idzie wiosna...
archiwum

Pisowska burza "mózgów"

Pisowska burza "mózgów" –
archiwum
Każdy się czegoś boi, nawet marines na służbie w Białym Domu –
0:15
To są po prostu dawki przypominające, żeby szatan nie zaatakował –  Ksiądz poświęcił szkołę już 28 razy. Burza w komentarzachJedna ze szkół na Kaszubach pochwaliła się w mediach społecznościowych, że odwiedził ich ksiądz po kolędzie. W trakcie swojej wizyty poświęcił szkołę. Zrobił to już 28. raz. W sieci zawrzało.
archiwum
Stolarz, stolarz, niech żyje nam! – Żył sobie dobrze, wypił za dużoschował się w trumnie, tylko na chwilę, przed burząbo tak naprawdę, to ten pacanzapomniał zostawić, zamiast epitafium,na kartce: Zaraz wracam.
Źródło: youtube

Dr Mark był znanym onkologiem. Pewnego dnia poleciał na ważną konferencję w innym mieście, gdzie miał otrzymać nagrodę w dziedzinie medycyny.

Dr Mark był znanym onkologiem. Pewnego dnia poleciał na ważną konferencję w innym mieście, gdzie miał otrzymać nagrodę w dziedzinie medycyny. – Jednak godzinę po starcie doszło do awaryjnego lądowania na pobliskim lotnisku. Lekarz wynajął samochód i pojechał na konferencję.Jednak wkrótce po jego odejściu pogoda się pogorszyła i zaczęła się gwałtowna burza. Z powodu ulewnego deszczu Internet zniknął w nawigatorze, skręcił w złą stronę i zgubił się.Po dwóch godzinach jazdy zorientował się, że zaginął. Czuł się głodny i strasznie zmęczony, więc postanowił poszukać miejsca na nocleg. Wreszcie natknął się na mały dom. Zdesperowany wysiadł z samochodu i zapukał do drzwi.Drzwi otworzyła kobieta.Wyjaśnił i poprosił ją o skorzystanie z telefonu. Kobieta powiedziała mu jednak, że nie ma telefonu, ale może wejść i poczekać, aż pogoda się poprawi.Głodny, mokry i zmęczony lekarz przyjął jej ofertę i wszedł. Kobieta postawiła mu gorącą herbatę i powiedziała, że ​​pójdzie się pomodlić. Dr Mark uśmiechnął się i powiedział, że wierzy tylko w ciężką pracę.Siedząc przy stole, popijając herbatę, lekarz obserwował, jak w przyćmionym świetle świec kobieta modli się przy łóżeczku. Lekarz zrozumiał, że kobieta potrzebuje pomocy, więc kiedy skończyła się modlić, zapytał ją:- Czego dokładnie chcesz od Boga? Czy myślisz, że Bóg kiedykolwiek wysłucha twoich modlitw?Kobieta uśmiechnęła się smutno i powiedziała:- Dziecko w łóżeczku to mój syn, który cierpi na rzadki typ raka i jest tylko jeden lekarz, nazywa się Mark, który może go wyleczyć, ale nie mam na to pieniędzy, poza tym dr Mark mieszka w innym mieście. Bóg nadal nie odpowiedział na moją modlitwę, ale wiem, że pomoże... i nic nie złamie mojej wiary.Osłupiały i oniemiał, dr Mark po prostu wybuchnął płaczem. Zaszeptał:- Bóg jest wspaniały…Pamiętał wszystko, co mu się dzisiaj przydarzyło: awarię samolotu, ulewny deszcz, przez który zbłądził; a wszystko to wydarzyło się dlatego, że Bóg nie tylko odpowiedział na jej modlitwę, ale także dał mu szansę wydostania się z materialnego świata i dał mu możliwość pomocy biednym nieszczęśliwym ludziom, którzy nie mają nic poza modlitwą…
Film poklatkowy z przechodzącej burzy - jedna klatka co 5 sekund –
0:21
archiwum

Nauczycielka ma już dość jego rządów Do Czarnka: "Czy naprawdę Pan wierzy, że zdoła nas Pan przestraszyć?"

Do Czarnka: "Czy naprawdę Pan wierzy, że zdoła nas Pan przestraszyć?" – Drogi Panie, podsumowując rok pańskiej działalności, nie sposób zapytać, czy Pan potrafi zatrzymać się we własnym szaleństwie? Co Pan czuje, widząc opór środowiska nauczycielskiego na każdym kroku? Dlaczego zamiast pracować na rzecz nowoczesnej edukacji, postanowił stać się Pan memem, edukacyjnym żartem?Jaki posiada Pan mandat do porządkowania systemu edukacji, skoro nie potrafi Pan utrzymać względnego porządku i poziomu dyskusji na profilu społecznościowym instytucji, którą Pan kieruje?Nie tak dawno moja córka pisała list do Pippi, bohaterki, która ma "mocno ugruntowane cnoty niewieście". Zapewne Pan pamięta: bystra dziewczynka o niezwykłej sile, która ma swoją filozofię i nie rozumie ograniczeń, które próbują jej narzucić osoby "wiedzące lepiej". Takie listy do Pippi i innych literackich bohaterów nasi uczniowie piszą od pokoleń, dzięki mądrości nauczycieli. To dlatego tak często młodzi ludzie witają Pana przed urzędem, protestując przeciwko polityce, którą Pan uprawia. Warto to przemyśleć w rocznicę nominacji. Polska kultura, język i tradycja nie przetrwały dzięki politykom, zwłaszcza tym, którzy burzą, niszczą i bezwzględnie różnicują społeczeństwo dla własnych korzyści, tylko dzięki nauczycielom. Pańskie działania polaryzują społeczeństwo, a wypowiedzi nas obrażają. Każdego dnia uczciwie pracujemy z najmłodszym pokoleniem, aby odróżniało prawdę od fałszu, fakty od opinii, zło od dobra. Pańska wysoka samoocena nijak się ma do uczciwego oglądu dokonań.Nie podjął Pan działań, aby pomóc nam w naszej pracy. Nie potrafił Pan przekonać do siebie uczniów, nauczycieli ani rodziców. Żyje Pan w bańce własnych przeświadczeń, a wszystko, czego Pan nie rozumie, z niebywałą agresją nazywa Pan wrogą ideologią. Wywraca Pan pojęcia do góry nogami, zapominając, że edukacja jest najważniejsza, a nauczyciel to jedyna profesja, która realnie przenosi nas w przyszłość i buduje siłę naszego kraju w postaci przyszłego pokolenia.Niezależnie od tego, czy wierzy Pan w to, co mówi, czy może realizuje strategie napisane przez zwierzchników, warto uzmysłowić sobie, że polskich nauczycieli nie złamali zaborcy, wojny ani komunizm. Przetrwamy! I zbudujemy wspólnie, w oddolnej dyskusji nowoczesną, polską szkołę, w której młodzi ludzie nauczą się wzrastać ponad przeciętność, którą im Pan proponuje, wprowadzając kolejne, niebezpieczne zmiany.My nie potrzebujemy kuratorów. Nauczyciele to ludzie mądrzy, refleksyjni i samodzielni. Potrzebują bezpiecznej przestrzeni do działania oraz autonomii i zaufania, a nie narzucanych autorytarnie schematów, kontroli i zastraszania. Rozwijanie systemu edukacji jest potężnym wyzwaniem. Warto zapytać o to tych, którzy ten system tworzą od dołu. To takie proste, Panie Ministrze. Dlaczego nie słucha Pan praktyków? Z jakiego powodu zamyka Pan drzwi polskiej szkoły organizacjom pozarządowym, które wspomagają publiczny system edukacji? Dlaczego wprowadza Pan zmiany, które mają ograniczyć autonomię szkół, nauczycieli? Czy naprawdę Pan wierzy, że zdoła nas Pan przestraszyć? Komu Pan właściwie służy? Raport z Narad Obywatelskich o Edukacji ukazał jak w soczewce realne potrzeby polskiej szkoły. Nasze środowisko w trakcie strajku przeprowadziło największe konsultacje społeczne na temat edukacji po ’89 roku. Czy tak ważne działania nie powinny odbywać się we współpracy z ministerstwem? Robiliśmy to sami, bez wsparcia resortu, który najbardziej powinien być zainteresowany ich efektami.W jaki sposób zadbał Pan o nas w czasie pandemii? Jaki jest realny plan w obliczu braku chętnych do pracy w szkołach? Pański rząd kłamie na temat zarobków nauczycieli. Nie dotrzymał też własnych deklaracji zapisanych w fikcyjnym porozumieniu z przychylną rządowi centralą związkową. Jak długo nauczyciele będą dokładać z własnej kieszeni do zakupów podstawowych materiałów potrzebnych w pracy? Czy pańscy urzędnicy pracują na prywatnych komputerach? Drukują dokumenty w domu? Czy nie uczciwiej byłoby, gdyby rząd po prostu wywiązywał się z konstytucyjnego obowiązku zapewnienia bezpłatnej edukacji? Warto porozmawiać z samorządowcami, którzy od lat robią dla polskiej edukacji znacznie więcej niż władza centralna. Okres pandemii pokazał wyraźnie, jak bardzo resort wraz z podległymi Panu instytucjami nie jest nam do niczego potrzebny! Lider konsekwentnie odmawiający używania języka sprzyjającego porozumieniu doprowadzi jedynie do kolejnych protestów w oświacie. Pan nie docenia naszej determinacji.Justyna Inka Ilasz, polonistkaBrawo! Drogi Panie, podsumowując rok pańskiej działalności, nie sposób zapytać, czy Pan potrafi zatrzymać się we własnym szaleństwie? Co Pan czuje, widząc opór środowiska nauczycielskiego na każdym kroku? Dlaczego zamiast pracować na rzecz nowoczesnej edukacji, postanowił stać się Pan memem, edukacyjnym żartem?Jaki posiada Pan mandat do porządkowania systemu edukacji, skoro nie potrafi Pan utrzymać względnego porządku i poziomu dyskusji na profilu społecznościowym instytucji, którą Pan kieruje?Nie tak dawno moja córka pisała list do Pippi, bohaterki, która ma "mocno ugruntowane cnoty niewieście". Zapewne Pan pamięta: bystra dziewczynka o niezwykłej sile, która ma swoją filozofię i nie rozumie ograniczeń, które próbują jej narzucić osoby "wiedzące lepiej". Takie listy do Pippi i innych literackich bohaterów nasi uczniowie piszą od pokoleń, dzięki mądrości nauczycieli. To dlatego tak często młodzi ludzie witają Pana przed urzędem, protestując przeciwko polityce, którą Pan uprawia. Warto to przemyśleć w rocznicę nominacji. Polska kultura, język i tradycja nie przetrwały dzięki politykom, zwłaszcza tym, którzy burzą, niszczą i bezwzględnie różnicują społeczeństwo dla własnych korzyści, tylko dzięki nauczycielom. Pańskie działania polaryzują społeczeństwo, a wypowiedzi nas obrażają. Każdego dnia uczciwie pracujemy z najmłodszym pokoleniem, aby odróżniało prawdę od fałszu, fakty od opinii, zło od dobra. Pańska wysoka samoocena nijak się ma do uczciwego oglądu dokonań.Nie podjął Pan działań, aby pomóc nam w naszej pracy. Nie potrafił Pan przekonać do siebie uczniów, nauczycieli ani rodziców. Żyje Pan w bańce własnych przeświadczeń, a wszystko, czego Pan nie rozumie, z niebywałą agresją nazywa Pan wrogą ideologią. Wywraca Pan pojęcia do góry nogami, zapominając, że edukacja jest najważniejsza, a nauczyciel to jedyna profesja, która realnie przenosi nas w przyszłość i buduje siłę naszego kraju w postaci przyszłego pokolenia.Niezależnie od tego, czy wierzy Pan w to, co mówi, czy może realizuje strategie napisane przez zwierzchników, warto uzmysłowić sobie, że polskich nauczycieli nie złamali zaborcy, wojny ani komunizm. Przetrwamy! I zbudujemy wspólnie, w oddolnej dyskusji nowoczesną, polską szkołę, w której młodzi ludzie nauczą się wzrastać ponad przeciętność, którą im Pan proponuje, wprowadzając kolejne, niebezpieczne zmiany.My nie potrzebujemy kuratorów. Nauczyciele to ludzie mądrzy, refleksyjni i samodzielni. Potrzebują bezpiecznej przestrzeni do działania oraz autonomii i zaufania, a nie narzucanych autorytarnie schematów, kontroli i zastraszania. Rozwijanie systemu edukacji jest potężnym wyzwaniem. Warto zapytać o to tych, którzy ten system tworzą od dołu. To takie proste, Panie Ministrze. Dlaczego nie słucha Pan praktyków? Z jakiego powodu zamyka Pan drzwi polskiej szkoły organizacjom pozarządowym, które wspomagają publiczny system edukacji? Dlaczego wprowadza Pan zmiany, które mają ograniczyć autonomię szkół, nauczycieli? Czy naprawdę Pan wierzy, że zdoła nas Pan przestraszyć? Komu Pan właściwie służy? Raport z Narad Obywatelskich o Edukacji ukazał jak w soczewce realne potrzeby polskiej szkoły. Nasze środowisko w trakcie strajku przeprowadziło największe konsultacje społeczne na temat edukacji po ’89 roku. Czy tak ważne działania nie powinny odbywać się we współpracy z ministerstwem? Robiliśmy to sami, bez wsparcia resortu, który najbardziej powinien być zainteresowany ich efektami.W jaki sposób zadbał Pan o nas w czasie pandemii? Jaki jest realny plan w obliczu braku chętnych do pracy w szkołach? Pański rząd kłamie na temat zarobków nauczycieli. Nie dotrzymał też własnych deklaracji zapisanych w fikcyjnym porozumieniu z przychylną rządowi centralą związkową. Jak długo nauczyciele będą dokładać z własnej kieszeni do zakupów podstawowych materiałów potrzebnych w pracy? Czy pańscy urzędnicy pracują na prywatnych komputerach? Drukują dokumenty w domu? Czy nie uczciwiej byłoby, gdyby rząd po prostu wywiązywał się z konstytucyjnego obowiązku zapewnienia bezpłatnej edukacji? Warto porozmawiać z samorządowcami, którzy od lat robią dla polskiej edukacji znacznie więcej niż władza centralna. Okres pandemii pokazał wyraźnie, jak bardzo resort wraz z podległymi Panu instytucjami nie jest nam do niczego potrzebny! Lider konsekwentnie odmawiający używania języka sprzyjającego porozumieniu doprowadzi jedynie do kolejnych protestów w oświacie. Pan nie docenia naszej determinacji.Justyna Inka Ilasz, polonistkaBrawo!
 –
0:09