Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 975 takich demotywatorów

poczekalnia
Kilkuletnie badanie prowadzone w Botswanie udowodniły, że narysowanie oczu na krowim tyłku znacząco zmniejsza ryzyko zaatakowaniaprzez drapieżnika –
W tym samym czasie maseczki na dworze są obowiązkowe, bo ryzyko transmisji na zewnątrz jest wysokie –
Biało-czerwone namioty pod galerią. Dla ratowania firmy i polskiej gospodarki – W zeszłym tygodniu pod galerią Krosno stanęły cztery duże, biało-czerwone namioty, w których można kupić ubrania znanych marek. To pomysł jednego z najemców, dla którego zamknięcie sklepów odzieżowych to ryzyko upadku działalności. W taki sposób mogą one działać zgodnie z prawem i zachowaniem wszystkich zasad bezpieczeństwa
Wszelkich przedsiębiorców próbujących utrzymać się na powierzchni, gdy uderzają w nich tragiczne działania rządu i kolejne lockdowny, policja kontroluje bez oporu, ochoczo karząc mandatami. Ale tam, gdzie jest największe ryzyko zakażenia - zwłaszcza dla seniorów, dla których covid jest najgroźniejszy - tam policja z kontrolą nie wejdzie, "bo nie ma takiego zwyczaju" – To wprowadźcie ten zwyczaj albo zmieńcie zawód.Macie chronić obywateli i służyć prawu, nie chronić święte krowy i służyć do mszy Szef policji: Nie mamy w zwyczaju kontroli w kościołach- Tam, gdzie będzie lekceważenie, pojawi się represja - podkreśla komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk. Jednocześnie zapowiedział, że nie będzie kontroli przestrzegania obostrzeń w kościołach.
 –  LUBIĘ FACETÓW,KTÓRZY NIE BOJĄ SIĘRYZYKATROCHĘ PRZYTYŁAŚ
Kiedy koniecznie chcesz mieć pralkę,ale nie masz na nią miejsca –
Wyciek, do którego doszło jest o tyle poważny, że w PIT znajdują się nie tylko imię, nazwisko, adres (tu akurat błędny), ale też nr PESEL – To rodzi ryzyko kradzieży tożsamości osoby, której wyciek dotyczy. Nie mówiąc już o kwotach wypłaconego zasiłku.W sytuacji naruszenia danych osobowych RODO przewiduje kary w wysokości do 10 mln euro, a w przypadku naruszenia podstawowych zasad przetwarzania danych osobowych nawet do 20 mln euro. Jak dobrze, że ZUS-u to nie dotyczy PodatkiFatalna wpadka ZUS-u. Normalnie za naruszenie RODO grożą drakońskie kary… Jak to dobrze, że ZUS jest pod specjalną ochroną, bo być może musiałby wysupłać nawet do 20 mln euro. Wszystko dlatego, że wysłał PIT-y osobom którym wypłacał w 2020 r. zasiłki chorobowe pod niewłaściwe adresy. Dostał je nie wiadomo kto, a w środku przecież nie tylko nazwiska, ale i numery PESEL, adresy i kwoty.

Człowiek vs globalne ocieplenie

 –  Jakub Wiech pisze - mikroblog1g stlScgponsoronogreSdzd.  ·Mili Państwo, wczorajszy post o rekordach temperaturowych przykuł uwagę wielu miłych ludzi, którzy wyrazili swoje powątpiewanie w ustalenia nauki na temat zmiany klimatu. Jednym z argumentów, które często pojawiały się w tych rozmowach było: kiedyś, na przykład w Eocenie, temperatury ziemi były wyższe i klimat zmieniał się naturalnie, więc teraz nie powinniśmy się przejmować wzrostem, bo on też pewnie wynika z naturalnych procesów. Jest to jednak argument szalenie niepoprawny.Przede wszystkim, człowiek współczesny - gatunek względnie młody - budował swoją cywilizację w pewnym spektrum temperaturowym. To znaczy: przystosowaliśmy siebie oraz nasze instytucje i organizacje do funkcjonowania w określonych ramach maksymalnych i minimalnych temperatur, różnych co prawda w zależności od szerokości geograficznej, ale względnie stabilnych w okresie funkcjonowania ludzkości. Mamy nasze strefy klimatyczne i wiemy, jakich temperatur oraz zjawisko pogodowych się w nich spodziewać. Tymczasem obecne ocieplenie klimatu wypycha nas z tego spektrum. Dosłownie wyskakujemy z niego na nasze życzenie - bo w ciągu ostatnich ok. 170 lat średnie globalne temperatury Ziemi wzrosły o ok. 1 stopień Celsjusza. I będą wzrastać dalej - w miarę dalszych emisji gazów cieplarnianych. To zdestabilizuje nasz klimat, narazi nas na zwiększone ryzyko występowania gwałtownych zjawisk pogodowych, wystawi też nasze instytucje i organizacje (a więc i porządek polityczny, gospodarczy i społeczny) na poważny szwank.A co do argumentu, że klimat zmieniał się wcześniej z przyczyn naturalnych, więc i obecna zmiana jest naturalna - cóż, jest to tak sensowne, jak wskazywanie, że skoro w czasach dinozaurów też wybuchały pożary, to podpalenia dokonane ręką człowieka istnieć nie mogą. Globalne ocieplenie to zachodząca bezprecedensowo szybko zmiana klimatu, która nie pasuje do naturalnych cykli.Mówienie, że......klimat zmieniał się zawsze, więc obecneocieplenie nie może być winą człowieka......ma tyle sensu, co......twierdzenie, że skoro pożary wybuchałyrównież w czasach dinozaurów, topodpalenia nie istnieją.@Jakub Wiech pisze - mikroblog

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny – Od ponad 20 lat pracuję jako nauczyciel. Wybrałam ten zawód naprawdę z pasji i powołania. Wierzyłam, że praca z młodymi ludźmi może zmienić obraz rzeczywistości, a już na pewno przyszłości. I nadal w to wierzę, nadal jestem przekonana, że to jakie będziemy mieć społeczeństwo za kilka, kilkanaście lat, zależy w ogromnym stopniu od tego, jakich nauczycieli na swojej drodze spotkają uczniowie.I tak jak poczucie misji we mnie samej nie umarło, tak stopniowo zabijają ją wszystkie okoliczności i ludzie, którzy już dawno przestali szanować nauczycieli, jak i oni sami, bo skaczemy sobie do gardeł bardziej niż kiedykolwiek.To, że nauczyciele są bardzo poróżnioną grupą zawodową wiadomo nie od dziś. Zawsze ktoś chce coś przeciągnąć na swoją stronę. Nigdy nie stanęliśmy obok siebie ramię w ramię, by zadbać o nasz status i warunki pracy. Okej, wyjątkiem mógł być strajk w 2019 roku, ale jak wiadomo i tam na końcu zaczęło się szarpanie, były kłótnie, wykluczenia i ostracyzm.Od roku pracujemy w trybie zdalnym. Nagle się okazało, że w naszym kraju wszyscy są specjalistami od edukacji. Nikt nie słuchał nas – nauczycieli, którzy mówili, że postawienie nas nagle w sytuacji, na którą nikt nie jest przygotowany, wymaga czasu i przystosowania się do nowych warunków. Okazało się, że tu i teraz wszyscy nauczyciele muszą wiedzieć, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. I jasne są wśród nas ci, którzy świetnie sobie poradzili, którzy dostali wsparcie dyrekcji albo koleżanek i kolegów z pracy. Prawda jest jednak taka, że znowu zostaliśmy pozostawieni sami sobie, rząd nie przygotował żadnego wsparcia, szkoleń, warsztatów z nowych technologii, których można by używać w edukacji. Nic się takiego nie wydarzyło nawet po wakacjach. I naprawdę rozumiem rozgoryczonych nauczycieli, którzy zwyczajnie stracili motywację do pracy. Bo to my wysłuchujemy utyskiwań rodziców, to nas nierzadko obarcza się odpowiedzialnością za naprawdę kiepską kondycję psychiczną naszych uczniów. Ale to, że od dawna mówi się o zmianie systemu edukacji, o wprowadzeniu nowych rozwiązań, o przeładowaniu podstawy programowej, odejściu od oceniania wszystkiego i na oślep… O tym nikt nie pamięta i nie wspomina, mam wrażenie, że jesteśmy niewidzialni i niesłyszalni zupełnie. Ale tak, zawsze ktoś musi być winny, więc dlaczego i nie tym razem nauczyciel, najmniejszy tak naprawdę trybik w całej tej edukacyjnej machinie.Przypomniano sobie nagle o nas, gdy rząd wpadł na pomysł testowania nauczycieli na COVID-19. Okazało się, że stanowimy tak liczną grupę, że to na nas można wykonać przesiewowe testy i zobaczyć, jak epidemia rozprzestrzenia się w społeczeństwie. Świetnie, testy w styczniu i w lutym. Teraz? Kiedy większość z nas przeszła już zakażenie koronawirusem, kiedy zamykaliśmy szkoły, bo ludzie chorowali, byli na kwarantannach i nie miał kto uczyć? Nie wierzę, podobnie jak większość moich koleżanek, że nagle ktoś wspaniałomyślnie wpadł na pomysł, że od dziś będziemy chronić nauczycieli. Wykorzystuje się nas do sprawdzenia, jak wygląda sytuacja epidemiczna w naszym kraju. Przecież eksperci w sierpniu mówili: przetestujcie w szkołach jedną na dziesięć osób, to da wam obraz tego, jak duże jest ryzyko otwarcia szkół. No ale przecież są mądrzejsi od podejmowania tak ważnych, bo dotyczących naszego zdrowia i życia, decyzji.Przy wykonywaniu testów toczą się zaognione debaty, bo jedni chcą się testować, inni nie. Jedni uważają, że to nasz obowiązek, drudzy, że farsa, w której nie powinniśmy brać udziału. I znowu podział, znowu wytykanie jednych i drugich palcami, wskazywanie tych nieodpowiedzialnych i tych głupich, co to idą za tym, co tłum powie. Nie ma tu miejsca na indywidualne racje, argumenty i postawy.A teraz szczepionki. Minister Czarnek szumnie zapowiadał, że udało mu się wynegocjować, że nauczyciele znajdą się w pierwszej grupie szczepień. Że im szybciej zostaniemy zaszczepieni, tym łatwiej będzie można wrócić do stacjonarnego trybu nauczania, który nam wszystkim – nauczycielom, rodzicom, a przede wszystkim uczniom, jest potrzebny.I co się okazało? Zaszczepimy nauczycieli, ale najtańszą szczepionką. Szczepionką, która, co można przeczytać na stronie Ministerstwa Edukacji i Nauki, ma 60 proc. skuteczności. Kim my jesteśmy? Ja dziś się czuję, jak królik doświadczalny. Czuję się tak od roku. I to nie jest dyskusja na temat tego, czy warto się szczepić czy nie. Choć już pojawiają się głosy podziału (a jakże!) wśród nauczycieli, że jedni nie będą pracować z tymi, którzy się nie zaszczepią, a drudzy, że idiotami są ci, którzy na szczepienie się zdecydują. Wielu z nas chce poczekać, zobaczyć, jakie są skutki uboczne, czy po szczepieniu będziemy w stanie pracować, czy jednak trzeba będzie wziąć na kilka dni L4. Tego dziś nie wiemy, wiemy natomiast, że znowu ktoś chce coś ugrać kosztem nauczycieli. Nie traktuje się nas poważnie. Ja osobiście się boję, nie wiem, co robić. Chciałabym móc sama zadecydować, jaka szczepionka zostanie mi podana i wybrać tę najbezpieczniejszą, najbardziej sprawdzoną. Tylko dziś nie mam na to za bardzo szans. Ryzykować, szczepić się, gdy za chwilę się okaże, że i tak zachoruję, bo skuteczność szczepionki jest faktycznie na niskim poziomie?Mam serdecznie dość… Wielu z moich kolegów i koleżanek odchodzi ze szkół. Przez wiele lat żyliśmy jakąś iluzją, że może coś się zmieni, może w końcu zacznie się nas dostrzegać nie tylko przez pryzmat systemu, w który zostaliśmy włożeni, ale słuchać naszych głosów. Dziś jak w soczewce odbija się stosunek władz i społeczeństwa do nauczycieli. Już teraz słyszę: no tak, dostaną szczepionkę i jeszcze marudzą, siedzą w domach i piją kawę, za chwilę dwa miesiące wakacji. Nie mam siły tego dźwigać, nie mam siły motywować się do pracy, choć kocham moich uczniów, oddałabym im serce, ale rzeczywistość skutecznie zabija moją pasję… Może czas poszukać innej
Ryzyko badań naukowych –  Czaszka badanego stworzenia Jak obcy zrekonstruowaliby stworzenie Faktyczne stworzenie

Kaja Godek stworzyła plakat anty in vitro. AszDziennik poszedł za ciosem i zaproponował Kai kilka innych plakatów. Wkrótce one mogą się stać rzeczywistością

 –  IN VITRO TO: X PRODUKCJA DZIECI METODĄ WETERYNARYJNĄ X HANDEL DZIEĆMI X WIELOKROTNA ABORCJA X MROŻENIE DZIECI NA LATA X WIELKA KASA DLA KLINIK fiT?rrRo Fundacja Życie i Rodzina ZYCIERODZINA.PL ROZWO Y T kilkunastu lat religii w szkole x zachęta do x przemysłowa produkcj zwolenie spod władzy MĘŻ WIELKA KAS sędziów STOP ROZWODOM dla kasty Fundacio Życie i Rodzina ASZ:dziennik MASTURBACJA TO* BORO tysięcy nienarodzonych pani z filmiku !!sc oolgirl punished" x kołdra x ryzyko X producentów wibratorów-pingwinków STOP MASTURBACJI Fundacja Życie i Rodzina ASZ dziennik PRZYJAŹŃ DWÓCH KOBIET TO: x brak czasu dla x picie x wzajemne podżeganie do x na taksówki x ryzyko, że pokażecie sobie x a stąd już tylko krok do STOP P RZYJAŹ N Fundacja Życie i Rodzina ASZ:dziennik ___"••■=iF____1111D1 x rozbijan x promoci RODZIN LGBT r. PRZYTULANIA x w frazie "... an hasło oznacza WSPÓŁŻYCIE WIELKA KASA dla producenta ! ' ' ASZ dziennik x grzeszna x na grzance z przynęta x pretekst, by zbyt dłu SNIADANIE WIELKA KASA TEGO NIE JE x Kaja Gode dla Izraela STOP AWOKADO Funda ASZ:dziennik
Gdy chcesz zminimalizować ryzyko zarażenia –
Nauczyciel chicagowskiej szkoły publicznej Dwayne Reed, którego żona jest w ósmym miesiącu ciąży z ich pierwszym dzieckiem, poprosił o możliwość pracy w domu, aby zminimalizować ryzyko zachorowaniana COVID – Jego okręg szkolny odmówił. Reed uczy więc zdalnie - tuż przed swoją szkołą
W klasach 1-3 wirus nie stanowi zagrożenia, ponieważ stanowi zagrożenie w siłowniach, które, w przeciwieństwie do Biedronek, nie spełniają najwyższych wymogów sanitarnych, a i tak największe ryzyko to restauracje, chyba że wchodzisz i zamawiasz na wynos, to wtedy są bezpieczne –
Nakręcanie ludzi przeciwko przedsiębiorcom walczącymi o przetrwanie trwa w najlepsze –
 –  Na Kasprowy Wierch można wjechać kolejką, ale nie można mieć ze sobą nart, żeby z góry na nich zjechać. Można natomiast zjechać z innymi ludźmi wagonikiem. Można również wejść na szczyt na nartach, a następnie z niego na nich zjechać.Jeśli ktoś nie rozumie, jeszcze raz.Można:✅ wjechać kolejką✅ zjechać kolejką✅ wejść na nartach✅ zjechać na nartachNie można:❌ wjechać kolejką i zjechać na nartach❌❓ wejść na nartach i zjechać kolejkąI tak to się żyje w Państwie Absurdu.PS: Dla porządku, trzeba też sobie zdawać sprawę, że to w żadnym stopniu nie jest oddolna decyzja czy "wina" PKL. Oni mają związane ręce: nie mogą wywieźć na górę narciarza, jeśli trasy narciarskie nie są przygotowane. Co innego kiedy narciarz wchodzi skiturowo i zjeżdża na nartach "na własne ryzyko", co innego gdyby został wwieziony na górę przez PKL, który nie przygotował odpowiednio trasy (a np. złamałby sobie na niej nogę). W obecnych warunkach prawnych i przy obecnych odgórnych obostrzeniach, sam PKL wręcz nie może wwieźć narciarza wagonikiem do góry.
archiwum
(...) W dniu 27.12.2020 otrzymałam podobną informację telefoniczną z NFZ dotyczącą konieczności zwiększenia liczby szczepionek do 450 dawek do szybkiego, priorytetowego wykorzystania, z zapewnieniem możliwości szczepień osób spoza grupy "0". – "CM WUM-u działało w dobrej wierze, a jego pracownicy zrobili wszystko, aby wykonać powierzone im zadania w tak krótkim czasie. Zrobiliśmy to dodatkowo na życzenie NFZ i Agencji Rezerw Materiałowych, ale przede wszystkim zrobiliśmy to dla pacjentów, aby nie zmarnować ani jednej dawki, która daje nadzieje zdrowia" - napisała w oświadczeniu dr Ewa Trzepla, była szefowa CM WUM."Koordynatorka dzwoniła do pracowników, ściągając ich z urlopów. [...] powiadamialiśmy naszych pacjentów o możliwości zaszczepienia. Jako naszego wieloletniego pacjenta zaprosiliśmy także aktora ze świata kultury, który dalej informował kolegów ze swojego środowiska leczących się na Banacha. Zgłoszenia chętnych do zaszczepienia wysyłane były na adresy mailowe zamieszczone na stronie internetowej CM WUM i Ministerstwa Zdrowia. Zrodził się pomysł, aby znane osoby świata kultury zostały ambasadorami akcji szczepień. Władze WUM zamieściły taką informację w mediach. Planowaliśmy przygotowanie spotów reklamowych"
Niepracujący emeryci i niepracujący renciści z chorobami zwiększający ryzyko powikłań.- czy -Pracownicy przedszkoli, szkół oraz sklepów i firm usługowych – Nie jestem przekonany, czy pomysł aby w pierwszej kolejności zaszczepić tych, którzy spokojnie mogą siedzieć w domach zamiast tych, którzy muszą pracować, a w swojej pracy mają bezpośredni kontakt z dziećmi albo dużą ilością osób jest taki dobry. Można zamknąć kościoły i zorganizować dostawy zakupów osobom starszym i chorym na inne schorzenia do domów i najpierw zająć się szczepienie tych, którzy są potrzebni do odmrożenia gospodarki.Dziś populistycznie chcemy szczepić najpierw tych starszych, a jutro z powodu zapaści gospodarki i braku pieniędzy na służbę zdrowia tym starszym damy spokojnie umrzeć z powodu braku należytej opieki i leczenia na odpowiednim poziomie.
Facebook na czas nieokreślony zablokował konta Donalda Trumpa na Instagramie i Facebooku z powodu prowokowania do przemocy – Przedłużamy blokadę, którą założyliśmy na kontach prezydenta Trumpa na Facebooku i Instagramie na czas nieokreślony, co najmniej na kolejne dwa tygodnie, aż do pokojowego przekazania władzy" - napisał Mark Zuckerberg na swoim prywatnym profilu na Facebooku."Szokujące wydarzenia ostatnich 24 godzin wyraźnie pokazują, że prezydent Donald Trump zamierza wykorzystać swój pozostały na stanowisku czas, aby podważyć pokojowe i zgodne z prawem przekazanie władzy swojemu wybranemu następcy, Joemu Bidenowi" - pisze w swoim poście Zuckerberg.""Jego decyzja o wykorzystaniu swojego konta do pochwalania, a nie potępiania działań jego zwolenników w budynku Kapitolu słusznie niepokoi ludzi w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Usunęliśmy wczoraj te oświadczenia, ponieważ oceniliśmy, że ich skutkiem - i prawdopodobnie ich intencją - będzie sprowokowanie dalszej przemocy" - dodaje założyciel Facebooka"."Uważamy, że ryzyko związane z dalszym korzystaniem przez Prezydenta z naszych usług w tym okresie jest po prostu zbyt duże. Dlatego przedłużamy blokadę, którą założyliśmy na jego kontach na Facebooku i Instagramie na czas nieokreślony, co najmniej na kolejne dwa tygodnie, aż do pokojowego przekazania władzy" Przedłużamy blokadę, którą założyliśmy na kontach prezydenta Trumpa na Facebooku i Instagramie na czas nieokreślony, co najmniej na kolejne dwa tygodnie, aż do pokojowego przekazania władzy" - napisał Mark Zuckerberg na swoim prywatnym profilu na Facebooku."Szokujące wydarzenia ostatnich 24 godzin wyraźnie pokazują, że prezydent Donald Trump zamierza wykorzystać swój pozostały na stanowisku czas, aby podważyć pokojowe i zgodne z prawem przekazanie władzy swojemu wybranemu następcy, Joemu Bidenowi" - pisze w swoim poście Zuckerberg."Jego decyzja o wykorzystaniu swojego konta do pochwalania, a nie potępiania działań jego zwolenników w budynku Kapitolu słusznie niepokoi ludzi w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Usunęliśmy wczoraj te oświadczenia, ponieważ oceniliśmy, że ich skutkiem - i prawdopodobnie ich intencją - będzie sprowokowanie dalszej przemocy" - dodaje założyciel Facebooka."Uważamy, że ryzyko związane z dalszym korzystaniem przez Prezydenta z naszych usług w tym okresie jest po prostu zbyt duże. Dlatego przedłużamy blokadę, którą założyliśmy na jego kontach na Facebooku i Instagramie na czas nieokreślony, co najmniej na kolejne dwa tygodnie, aż do pokojowego przekazania władzy"
Jak wynika z najnowszych badań, w Chinach gwałtownie zmieniają się postawy wobec jedzenia i handlu dzikimi zwierzętami – Jak podkreślają eksperci, to bezpośredni efekt pandemii koronawirusa, która zwróciła uwagę świata na ryzyko związane z konsumpcją dzikich zwierząt. Internetowe badanie wśród 100 tysięcy Chińczyków przeprowadzili  naukowcy z Uniwersytetu w Pekinie. Wyniki wskazały, że surowy zakaz spożywania dzikich zwierząt i handlu nimi poparło aż 90% Chińczyków