Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 641 takich demotywatorów

Taki syf zostawili po sobie goście, którzy na 7 dni wynajęli domek nad jeziorem: Nie wstyd wam?!

Nie wstyd wam?! –
archiwum – powód

Jak udawać, że umiesz w życie, chociaż trochę nie umiesz i trochę cię nie stać? Jutro wpadają znajomi, albo rodzice? Na szczęście masz nas!

 – 1) Umyj drzwi wejściowe jakimś aromatycznym płynem. Wchodzący będą mieli wrażenie, że mieszkanie było dopiero co pucowane. Potem może już trochę śmierdzieć, nieważne. 2) Kup jakieś makarony, kasze czy ryż i wsyp w słoiki. Udawaj, że masz spiżarnię i plan. 3) Kup butelkę wody mineralnej w butelce, ale koniecznie szklanej. Trzymaj w lodówce. Niech goście wiedzą, że traktujesz serio regularne nawadnianie się. To wzbudza szacunek. Jeżeli gości jest niewiele, polej im z tej nieszczęsnej butelki. Będą myśleć, że tak wygląda twoje życie na co dzień. 4) Wyciągnij światełka z choinki i powieś gdzieś, niech świecą i "robią atmosferę". Ważne: pozbądż się choinki, już czas. 5) Wyczyść kibel i zlew, przetrzyj lustro. Pewne rzeczy muszą być zrobione. Syf może być, ale te trzy kluczowe rzeczy dobrze nadrabiają i dają wrażenie, że nie żyjesz jak brudne zwierzę. 6) Schowaj w łazience te rzeczy których używasz (szczotka do zębów, szczotka do włosów) i wyłóż te rzeczy, których używasz rzadziej. Jakieś kremy, jakieś fantazyjne mydełko zajumane z hotelu. 7) Weź wszystkie czyste ręczniki jakie masz, ładnie ułóż i połóż w widocznym miejscu w łazience. Goście poczują onieśmielenie. 8) Wstaw jakieś zioła do szklanki z wodą. Może być natka pietruszki z Biedry. Cokolwiek, byle zielone, umoczone w wodzie. 9) Miej kwiatek w doniczce. Może był mały kaktus. Cokolwiek co będzie dowodem, że potrafisz utrzymać coś przy życiu. Nie przejmuj się, jak uschnie. Kupisz nowego. 10) Kup tyle cytryn, ile zmieści się do największej miski jaką masz w domu. Nie pytaj, zrób tak. To najlepszy wystrój mieszkania jaki możesz mieć za kilka złotych. 11) Jeżeli nie stać cię na cytryny, użyj orzechów włoskich. Ale nie dawaj otwieracza, bo zjedzą. Jeżeli goście mają silny chwyt i mogą zjeść, użyj szyszek. Można je za darmo wziąć z lasu, nie psują się a też ładnie wyglądają w misce. 12) Kup ze cztery różne herbaty. Mogą być tanie, tylko wrzuć do słoików. Ważne, żeby otumanić gości możliwością wyboru, naucz się smaków na pamięć i szybko wypowiadaj jeden po drugim. Poleć tę herbatę, której masz najwięcej. 13) Kup takie serwetki z lkei Kosztuje to grosze a wygląda zajebiście, dużo lepiej niż wycieranie mordy rękawem. 14) Nie, ręcznik papierowy się nie liczy. 15) Jeżeli kupujesz jakiś alkohol, kup inny w drugim kolorze. Potem przy stole tak niby się zamyśl, który będzie lepiej pasować. 16) Opóźniaj moment podania jedzenia, ale na stół daj chleba ze smalcem i ogórki. że niby tylko dodatek. Ważne: użyj słowa "rustykalne". Goście z głodu zapchają się kanapkami i z głowy. Jeżeli są wege, niech jedzą ogórki. 17) Kup półgotowe danie, wsadż do piekarnika, dodaj jakiejś zieleniny albo z grzankami. Jest zapach, niby umiesz zrobić obiad, załatwione. 18) Jako deser podaj niechlujnie połamaną tabliczkę gorzkiej (to ważne) czekolady i kawałki jabłka. Jedno odbiera chęć na drugie, a wygląda zajebiście wyrafinowanie. 19) Weź książkę, wstaw tam jakąś zakładkę, że niby czytasz. Połóż obok łóżka. Zakładkę włóż bliżej końca, hehe.

Wiecie kto prawdopodobnie nie ma ani jednego przypadku Covid-19? Ci goście na wyspie, którzy strzelają z łuków do każdego kto się do niej zbliży

Ci goście na wyspie, którzy strzelająz łuków do każdego kto się do niej zbliży –

Myślę, że goście byli zachwyceni

Myślę, że goście byli zachwyceni –  Na szwagra imieniny sałatka z zupek chińskich tiramisu i blok czekoladowy
archiwum – powód

Jak załatwić unieważnienie Pierwszej Komunii Świętej, żeby przystąpić ponownie? Bo teraz goście przynoszą wypasione prezenty, a nie jakiś wodoszczelny zegarek z NRD, na białym pasku

Bo teraz goście przynoszą wypasione prezenty, a nie jakiś wodoszczelny zegarek z NRD, na białym pasku –

Pewnie kojarzycie to serce na bieszczadzkim stoku. Wiąże się z nim piękna, romantyczna historia

Pewnie kojarzycie to serce na bieszczadzkim stoku. Wiąże się z nim piękna, romantyczna historia – Serce na Solińskiej łące związane jest z właścicielami Hotelu Solinianka. Polka i obywatel Indii zakochali się w sobie i w bieszczadzkiej naturze, gdzie też postanowili się osiedlić. Po jakimś czasie, chcieli do tej pięknej krainy zaprosić swoich znajomych, później postanowili zbudować hotel. Nie był to jednak pomysł na standardowy budynek, chcieli  stworzyć miejsce, w którym rzeczywiście ich goście będą mogli odpocząć od pędzącego życia, ukoić nerwy, doznać masaży rodem z Indii. Tak powstało SPA.Po długich negocjacjach udało im się dokupić kilka hektarów ziemi wraz z lasem sięgającym do szczytu góry Suche Berdo. Chcieli tam wybudować kolej linową, gdzie w zimie można by jeździć na nartach, a przez cały rok z wieży widokowej na szczycie podziwiać 2 zapory wodne w Myczkowcach i Solinie, oraz wody 2 zalewów – Myczkowieckiego i Solińskiego.Niestety dziesięcioletnie starania Marii nie przyniosły efektu, ponieważ ówczesne władze nie zezwoliły na budowę. Maria po otrzymaniu decyzji odmownej była zdruzgotana. Widząc jej smutek, mąż, chcąc ją rozweselić, powiedział:  „Nie martw się, jeżeli któreś z nas umrze wcześniej, drugie zrobi na tym stoku wielkie serce z krzewów”. Maria się uśmiechnęła…Maria ze swoim mężem, stworzyli tutaj drugi dom, w którym spędzali wiele dni w roku. Niestety cztery lata temu ich wspólne szczęście przerwała nagła śmierć Marii, która nastąpiła z niewyjaśnionych przyczyn. Jej zrozpaczony mąż postanowił zrobić wszystko, aby jej spełnione marzenie – ośrodek Solinianka – trwało i miało się jak najlepiej.Kiedy wyjeżdżała z Bieszczad, nieraz powtarzała, że jej serce tam zostało, dlatego mąż uczcił jej pamięć i łączącą ich miłość, układając w pobliżu ośrodka olbrzymie, widoczne z daleka serce z czerwonych krzewów. Tym samym dotrzymał danego słowa, choć zawsze miał nadzieję, że zrobi to Maria.Pasmo góry Berdo zostało objęte ochroną i nazwane “Rezerwatem Nad Jeziorem Myczkowieckim”.

Jak załatwić unieważnienie Pierwszej Komunii Świętej, żeby przystąpić ponownie? Bo teraz goście przynoszą wypasione prezenty, a nie jakiś wodoszczelny zegarek z NRD, na białym pasku

Bo teraz goście przynoszą wypasione prezenty, a nie jakiś wodoszczelny zegarek z NRD, na białym pasku –

Prawdziwej miłości nic nie przeszkodzi

Prawdziwej miłościnic nie przeszkodzi – Norweżka i Szwed nie chcieli czekać na zniesienie ograniczeń związanych z koronawirusem, więc wzięli ślub na granicy. Ślub miał odbyć w Norwegii, ale przez pandemię Szwedzi mają zakaz wjazdu.Młodzi postanowili nie przekładać uroczystości, więc pobrali się na granicy państw, w lesie. Para młoda oraz ich goście z dwóch krajów stali po przeciwnych stronach białej wstęgi

28 czerwca 2009 roku Stephen Hawking wydał jedyne w swoim rodzaju przyjęcie - rzecz w tym, że nie zjawił się żaden gość

28 czerwca 2009 roku Stephen Hawking wydał jedyne w swoim rodzaju przyjęcie - rzecz w tym, że nie zjawił się żaden gość – Nie żeby sam Hawking był duszą towarzystwa, powód zerowej frekwencji był inny. O przyjęciu znany fizyk poinformował dopiero dzień później - ogłaszając w dodatku, że jest to impreza wyłącznie dla podróżujących w czasie. Pomysł dobry… szkoda, że się nie powiódł!

Głośno było ostatnio o kawale, jaki zrobili rosyjscy żartownisie dzwoniąc do Andrzeja Dudy i wmawiając mu, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ

Głośno było ostatnio o kawale, jaki zrobili rosyjscy żartownisie dzwoniąc do Andrzeja Dudy i wmawiając mu, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ – To jednak nic w porównaniu z żartem, jaki wyciął władzom Poznania w 1924 r. student Romuald Gantkowski razem z grupą kolegów. Zadzwonił do kilku redakcji, podając się za pracownika wydziału prasowego polskiego MSZ. Niedługo potem, 12 czerwca, w poznańskiej prasie ukazał się komunikat: „Z wielkobrytyjskiej wystawy w Wembley przybywa dziś do Poznania dwu delegatów Beludżystanu (leżącego w Azji, południowy wschód równiny Iranu). Gości podejmować będzie tutejsze Polsko-Tureckie Towarzystwo”. Nikt z miasta nie wiedział wtedy jeszcze, że za tą lakoniczną depeszą kryje się perfekcyjnie przygotowany dowcip. Pomysłodawca kawału poinformował miejskie władze, że beludżystańscy goście przejeżdżają przez Polskę incognito, ale chcą na chwilę zatrzymać się w Poznaniu i zwiedzić zamek oraz ratusz.Żartownisie przebrali się m.in. w turbany wypożyczone z teatralnej garderoby i wsiedli w wypożyczoną u znajomego Gantkowskiego limuzynę berliet. Przed dworcem powitał ich komendant policji w odświętnym mundurze, białych rękawiczkach, z szablą u boku. Funkcjonariusz w stroju galowym zapewnił, że policjanci objęli misję dyskretną opieką i zaprosił gości do zamku. Tam czekali na nich już intendent gmachu, dziekan uniwersytetu, profesorowie i... tłum poznaniaków.Wizyta książąt w zamku trwała ponad godzinę. Goście piękną francuszczyzną rozpytywali o szczegóły doskonale sobie znanego gmachu, a biedni profesorowie nie mieli pojęcia, że z przesadną uprzejmością kłaniali się... studentom pierwszego roku.Co ciekawe, gdy misja zwiedzała Poznań, w operze, gdzie wieczorem miało się odbyć galowe przedstawienie na cześć gości, trwały gorące poszukiwania... nut beludżystańskiego hymnu narodowego. Książęta zostali na nie zaproszeni przez reprezentanta rady miejskiej w ratuszu.Tam też okazało się, że poznańskie władze bezpieczeństwa zdążyły już zadzwonić do Warszawy i dowiedzieć się, że o misji z Beludżystanu nikt nie słyszał. Goście musieli uwolnić się spod policyjnej opieki i szybko zakończyć kawał.Jeszcze tego samego wieczora policja zażądała od rektora uniwersytetu wydania dowcipnych studentów. Ten jednak oświadczył prasie, że stanowczo odmawia, bo to jeden z lepszych kawałów, o jakich słyszał w życiu. Koniec końców ścigania sprawców odpuścił sam prezydent, który po ochłonięciu ogłosił, że „również uśmiał się z tego dowcipu na swój sposób”
archiwum

"Luksusowa eskapada Trzaskowskiego z doradczynią". TVP: nie sugerujemy romansu

"Luksusowa eskapada Trzaskowskiego z doradczynią". TVP: nie sugerujemy romansu – Wielkie łóżko z reklamowego filmiku hotelu i zdjęcie doradczyni – TVP wiele czasu poświęca wyjazdowi Rafała Trzaskowskiego do Brazylii z 2014 r., dodając pasek mówiący o "luksusowej eskapadzie z doradczynią za pieniądze podatników". – Nie sugerujemy romansu. Chcemy wiedzieć, po co tam pojechali – mówi Wirtualnej Polsce Jarosław Olechowski, szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Materiały na temat wyjazdu Rafała Trzaskowskiego sprzed sześciu lat były obecne na antenie TVP Info przez większą część wtorku i w środę. Komentowali je zaproszeni goście, materiał na ten temat pokazały też "Wiadomości". Mimo że kandydatowi na prezydenta towarzyszyło kilku urzędników, programy informacyjne TVP pokazywały jedynie zdjęcie doradczyni Rafała Trzaskowskiego.I tym zajmuje się państwowa telewizja??? Moze ktoś jeszcze powie, ze takie reportaże były za PO? Właśnie DLATEGO, będę głosował na Czaskowskiego, by PiS nie miało możliwości zachowywać się jak bolszewicy, szczuć, manipulować, kłamać.

Mama: Posprzątaj w pokoju, przychodzą goście na grilla. Ja szukający grilla w moim pokoju:

 –
archiwum

Czy ma pan chwilę, żeby porozmawiać o Ciemnej Stronie Mocy?

Czy ma pan chwilę, żeby porozmawiać o Ciemnej Stronie Mocy? –

Ironia czasów. W związku z pandemią goście obozu w Auschwitz są wysyłani dzisiaj do komór dezynfekujących, w których z 4 czterech stron pokrywani są środkiem dezynfekującym

Ironia czasów. W związku z pandemią goście obozu w Auschwitz są wysyłani dzisiaj do komór dezynfekujących, w których z 4 czterech stron pokrywani są środkiem dezynfekującym –

Wszyscy wiemy jak to się odbywa:

 –  Może przyjdę - nie przyjdę Dam ci znać - nie przyjdę Jeszcze nie jestem pewna - jestem pewna, nie przyjdę Spróbuję przyjść - nic nie będę próbować, nie przyjdę Pomyślę o tym- nie pomyślę ani chwili nie przyjdę

Nie ma bardziej kreatywnych ludzi niż Polacy

 –  VLLA &DRODZY GOŚCIE!Przy jednym stoliku mogąprzebywać tylko osobyzamieszkujące razemlub rodzina.Jednocześnie przypominamy it:„wszyscy Polacy to jedna rodzina"

Ślub w czasie pandemii

Ślub w czasie pandemii –

I niech ktoś mi powie, że ta telewizja nie jest partyjną tubą propagandy

I niech ktoś mi powie, że ta telewizja nie jest partyjną tubą propagandy –  GOŚĆ WIADOMOŚCI - KWIECIEŃ 2020

Goście przyszli

Goście przyszli –

Nowojorska pielęgniarka wzięła ślub ze swoim narzeczonym w czasach pandemii, a w ceremonii uczestniczyło 70 gości, którzy połączyli się przez widekomunikator Zoom

Nowojorska pielęgniarka wzięła ślub ze swoim narzeczonym w czasach pandemii, a w ceremonii uczestniczyło 70 gości, którzy połączyli się przez widekomunikator Zoom –