Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2869 takich demotywatorów

 –
Pokój studenta Akademii Muzycznej –
archiwum
"Nie sądźcie, że przyszedłem wojnę przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść miecza, ale pokój. Bo przyszedłem pogodzić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową" –
archiwum
Pokój – to w polityce międzynarodowej okres wzajemnego oszukiwania, który oddziela okresy walk.
Źródło: Ambrose Bierce
 –  Tymczasem w zateizowanych Czechach ...i Ziemi Świętej...
Źródło: facebook.com
archiwum
Bądź bardziej skory do ocalenia wypowiedzi bliźniego, niż do jej potępienia. – A jeśli nie możesz jej ocalić, zapytaj go jak tamten ją rozumie; a jeśli on ją rozumie źle, popraw go z miłością.A jeśli to nie wystarcza, szukaj wszelkich stosownych środków do tego, aby tamten, dobrze ją zrozumiawszy, mógł ocalić siebie.
Źródło: internet
Pomieszczenie laboratoryjne znajdujące się w siedzibie Microsoftu w Redmond w stanie Waszyngton mierzy hałas na poziomie -20,35 dBA. Oznacza to, że hałas otoczenia w komorze jest o 20,3 dB poniżej progu słyszalności człowieka – Pomieszczenie ma strukturę przypominającą cebulę, która izoluje je od reszty budynku i świata zewnętrznego. Żaden dźwięk z zewnątrz nie ma możliwości dostanie się do środka, a każdy dźwięk wytwarzany w środku zostaje zatrzymany. Ponadto w miejscu tym w ogóle nie ma echa, co sprawia, że nawet dźwięk klaskania w dłonie staje się przerażający.Podczas przebywania wewnątrz wystarczająco długo, można usłyszeć bicie swojego serca, zgrzytliwy dźwięk wydawany przez kości, a dzwonienie w uszach staje się wręcz ogłuszające. Ostatecznie traci się równowagę, dlatego że absolutny brak pogłosu zaburza świadomość przestrzenną.Microsoft używa komory do testowania sprzętu audio, między innymi mikrofonów, słuchawek i głośników, a także do analizy kliknięć i szumów z urządzeń, takich jak klawiatury, myszy czy wentylatory.Niektóre osoby są w stanie wytrzymać wewnątrz kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt minut, natomiast zdecydowana większość opuszczą komorę po kilku sekundach
27 października 1986 roku papież Jan Paweł II zorganizował modlitwy w Asyżu, na które zaprosił wyznawców praktycznie wszystkich znanych religii. Zaproszenie przyjęli przedstawiciel – - Katolicyzmu- Prawosławia- Kalwinizmu- Luteranizmu- Anglikanizmu- Starokatolicyzmu- Judaizmu- Islamu (sunnici i szyici)- Buddyzmu- Hinduizmu- Sikhizmu- Zaratusztrianizmu- Dżinizmu- Baptyzmu- Przedstawiciele wielu wyznań tradycyjnych plemion Afryki oraz Ameryki Południowej i innych religii.Każdy modlił się w swoim języku, do swojego boga, ale wszyscy modlili się w jednym celu, modlili się o pokój.
Paxton Smith, uczennica z Teksasu,  której zadaniem było wygłoszenie tegorocznego przemówienia pożegnalnego podczas ceremonii ukończenia szkoły w Dallas's Lake Highlands High School, stojąc na mównicy wyciągnęła niespodziewanie drugą kartkę i zamiast zatwierdzonej przez szkołę przemowy ze stanowczym i wzruszającym głosem praktycznie z pamięci wygłosiła apel o prawo do aborcji dla wszystkich kobiet w jej stanie – "Odmawiam wygłoszenia przemówienia promującego samozadowolenie i pokój, gdy toczy się wojna o moje ciało i moje prawa” – powiedziała Paxton Smith. Publiczność wybuchła aplauzem, gdy Smith szczegółowo opisała, o co toczy się walka.Kilka dni wcześniej Gubernator Teksasu Greg Abbott podpisał jeden z najsurowszych krajowych praw antyaborcyjnych, które zakazywałoby aborcji w Teksasie już po sześciu tygodniach, czyli praktycznie zanim niektóre kobiety zdążą dowiedzieć się, że są w ciąży. Prawo to również otwiera drzwi dla prawie każdego obywatela do pozwania lekarzy, kobiet i medyków, którzy dokonają lub będą w jakimkolwiek stopniu brali udział w aborcji. „Mam marzenia, nadzieje i ambicje. Każda dziewczyna tutaj w tej sali je ma. Spędziłyśmy całe swoje życie pracując na swoją przyszłość i bez naszej zgody, poza naszą wiedzą, nasza kontrola nad naszą przyszłością została nam brutalnie zabrana. Nowe prawo jest nie humanitarne i zabiera nam autonomię nad naszymi ciałami. Nie możemy na to pozwolić.” – powiedziała Paxton Smith
- Synek, ty masz pokój w piwnicy- Tu, obok tego grobu?- Tak- No to zajebiście! –
Studenci w swoim pokojuw akademiku, 1910 –
archiwum
Wcale nie tak trudno go znaleźć –

Wystarczy odłożyć jeden kubek, jedną koszulkę nie na miejsce lub rzucić tylko jedną rzecz na podłogę i nagle magicznie pojawi się potworny bałagan (19 obrazków)

Źródło: brightside.me
W pokoju mojego syna – Nie grzebałam, pomagałam mu ogarnąć wszystkie jego rzeczy, kiedy jeszcze chodził do liceum. Natknęłam się na puszkę po ciastkach wypełnioną kawałkami papieru. Okazało się, że oderwał każdy komentarz w stylu "dobra robota", "świetnie", jaki dostał od nauczyciela, razem ze wszystkimi życzeniami wszystkiego najlepszego i miłości z kartek, jakie dostawał. Dotarło do mnie, jak ważne były dla niego te informacje, więc od ostatnich 15 lat zapisuję je dodatkowo, a nie tylko mówię mu je. Ma poważne napady lękowe i depresję i wiem, że jeśli nie będzie mnie przy nim, te skrawki papieru pomogą mu przejść przez to, przez co w danym momencie przechodzi Nie grzebałam, pomagałam mu ogarnąć wszystkie jego rzeczy, kiedy jeszcze chodził do liceum. Natknęłam się na puszkę po ciastkach wypełnioną kawałkami papieru. Okazało się, że oderwał każdy komentarz w stylu "dobra robota", "świetnie", jaki dostał od nauczyciela, razem ze wszystkimi życzeniami wszystkiego najlepszego i miłości z kartek, jakie dostawał. Dotarło do mnie, jak ważne były dla niego te informacje, więc od ostatnich 15 lat zapisuję je dodatkowo, a nie tylko mówię mu je. Ma poważne napady lękowe i depresję i wiem, że jeśli nie będzie mnie przy nim, te skrawki papieru pomogą mu przejść przez to, przez co w danym momencie przechodzi
"Kilka tygodni temu byłam zapłakana; Carson przyszedł i zapytał, co się stało. Przeczytałam mu na Facebooku post matki 17-letniej niepełnosprawnej dziewczyny, szukającej kogoś, kto mógłby towarzyszyć jej córce na balu maturalnym – Powiedział: „Mamo, zrobię to!”. I tak zrobił!Poszliśmy dzień przed jej balem, żeby udekorować jej pokój i pozwoliliśmy Izzie spotkać Carsona. Następnie towarzyszył jej na balu maturalnym, gdzie została koronowana na królową. Potem siedział w jej pokoju przez ponad godzinę i oglądał z nią bajki. Taki czuły z niego chłopak!Izzie jest głuchoniema, przykuta do wózka inwalidzkiego, na rurce do karmienia i przeważnie niekomunikatywna. Jednak kilka razy zdarzyło się, że jej oczy spotkały się z Carsonem i rozjaśniły się jak 4 lipca ... i, cóż, on też! To tylko ciepła i mglista opowieść o chłopcu, którego mam szczęście nazywać „synem”. "
Zaszczepiłbyś się gdybyś mógłzgarnąć za to milion dolarów? – Gubernator Ohio Mike DeWine ogłosił, że w ciągu najbliższych pięciu tygodni zostaną wylosowane nazwiska 5 osób z listy mieszkańców, którzy się zaszczepili - szczęśliwcy otrzymają po 1 milionie dolarów.Oprócz tego, aby zachęcić dzieci w wieku 12-17 do szczepień, wylosują również imię jednego zaszczepionego dziecka, które dostanie pełne, czteroletnie stypendium na uniwersytecie stanowym - zostaną pokryte opłaty za pokój, wyżywienie i książki
Pokój z cudownym widokiem –
0:27
 –
 –
Trzymasz w ręku filiżankę kawy, gdy nagle ktoś podchodzi i wpada na Ciebie, sprawiając, że rozlewasz kawę wszędzie – Dlaczego rozlałeś kawę? Rozlałeś kawę, ponieważ w filiżance była kawa. Gdyby w filiżance była herbata, rozlałbyś herbatę. Sedno sprawy tkwi w tym, że cokolwiek jest w filiżance, to wyleje się na zewnątrz. Dlatego, gdy życie tobą wstrząśnie (co się zdarzy), to co jest w tobie, wydostanie się na zewnątrz. Łatwo jest to ukrywać, dopóki nie zostaniesz poturbowany. Musimy więc zadać sobie pytanie: "Co jest w moim kubku?". Kiedy życie staje się trudne, co wylewa się na zewnątrz? Radość, wdzięczność, pokój i pokora? Czy może gniew, gorycz, ostre słowa i reakcje? Ty wybierasz! Dzisiaj pracujmy nad tym, aby napełnić nasze kubki wdzięcznością, przebaczeniem, radością, słowami afirmacji, dobrocią, łagodnością i miłością do innych Dlaczego rozlałeś kawę? Rozlałeś kawę, ponieważ w filiżance była kawa. Gdyby w filiżance była herbata, rozlałbyś herbatę. Sedno sprawy tkwi w tym, że cokolwiek jest w filiżance, to wyleje się na zewnątrz. Dlatego, gdy życie tobą wstrząśnie (co się zdarzy), to co jest w tobie, wydostanie się na zewnątrz. Łatwo jest to ukrywać, dopóki nie zostaniesz poturbowany. Musimy więc zadać sobie pytanie: "Co jest w moim kubku?". Kiedy życie staje się trudne, co wylewa się na zewnątrz? Radość, wdzięczność, pokój i pokora? Czy może gniew, gorycz, ostre słowa i reakcje? Ty wybierasz! Dzisiaj pracujmy nad tym, aby napełnić nasze kubki wdzięcznością, przebaczeniem, radością, słowami afirmacji, dobrocią, łagodnością i miłością do innych