Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1017 takich demotywatorów

Kontrowersyjna i mało znana historia Komisji Edukacji Narodowej:

 –  Tomasz Tokarz1f3 gtgsodSpoz.fanansoromred  · Jutro chyba najdziwniejsze święto w roku.Zawsze ze zdumieniem reaguję na huczne obchody święta edukacji narodowej, potocznie nazywanego dniem nauczyciela. To bardzo symptomatyczne, że za dzień swojego święta stan nauczycielski obrał datę powołania scentralizowanego molocha, zwanego Komisją Edukacji Narodowej.Jakieś były jej osiągnięcia? W oczach współczesnych zasłynęła głównie malwersacjami. Jej największym „dokonaniem” były niewyobrażalne wręcz przekręty finansowe. Jak do tego doszło? W 1773 roku grupa wpływowych polityków, suto opłacana przez Rosję („płatni zdrajcy, pachołki Rosji” — tu akurat nie ma nic z emfazy), ta sama grupa, która właśnie przeprowadziła I rozbiór (Ignacy Massalski, Adam Poniński, Michał Poniatowski, Andrzej Młodziejowski, Franciszek Branicki czy August Sułkowski), wpadła na pomysł, by przekierować do swoich kieszeni olbrzymi majątek jezuitów (wart 30 milionów ówczesnych złotych). Nie dało się tego zrobić wprost. Dlatego wymyślili, że powołają Komisję Edukacji Narodowej, do której spłyną pieniądze, a z niej… tam, gdzie powinny. Niedalekie od prawdy będzie stwierdzenie, że KEN powstał głównie po to, by zakamuflować największy w dziejach I Rzeczypospolitej skok na kasę.Szefem Komisji, czyli głównym dyspozytariuszem fruktów, został Ignacy Massalski. Na konta jego współpracowników też poszły spore sumy. I tak rozeszło się 90% majątku jezuitów. Dopiero po kilku latach, kiedy nie udawało już się ukrywać skali malwersacji, a Massalski wystarczająco się wzbogacił, został… odwołany. Ręka ulicznej sprawiedliwości dosięgnęła go dopiero w czasie insurekcji kościuszkowskiej, kiedy został skazany przez społeczność Warszawy na śmierć przez powieszenie.No dobra, powiecie: kradli, oszukiwali, malwersowali, brali rosyjskie dukaty, ale jednak stworzyli coś wielkiego. Ale właściwie co? Gdyby spytać przeciętnego nauczyciela biorącego udział w uroczystościach, co takiego osiągnęło to pierwsze ministerstwo w Europie, że warto tak czcić jego powstanie, z jakiej okazji te kwiatki i apele, to najpewniej zapadnie głucha cisza — bo właściwie nie wiadomo. Przez dwadzieścia lat wydano kilkanaście podręczników i zreorganizowano już istniejące szkoły średnie. Jak widać reorganizacja szkół dla samej reorganizacji to stara polska tradycja. Na plus można zaliczyć na pewno powołanie nowych szkół elementarnych. Niemniej większość tego typu placówek (spośród tych funkcjonujących w 1793 roku) istniała już przed powstaniem Komisji.Poza tym, czy rzeczywiście można mówić o przełomie mentalnym związanym z działalnością KEN w tym obszarze? Szkół elementarnych nie zakładano przecież, by emancypować masy, tylko by łatwiej indoktrynować chłopów. Chodziło o utrwalenie ich pozycji społecznej. Chłopi mieli umieć czytać i pisać, by bardziej efektywnie pracowali na polu pana. By przyswoili instrukcje oraz umieli wyliczyć, ile trzeba oddać panu w czynszu. By zrozumieli, że ich losem jest służenie właścicielowi i plebanowi. Bo przecież nikt nie mówił o zniesieniu pańszczyzny. Chłopi posyłani do szkół dalej pozostawali poddanymi.W ustawie KEN z 1783 roku („Ustawa KEN dla stanu akademickiego i dla szkoły”) wskazywano, że "każdy chętniej i dokładniej wykona obowiązki swoje […] kiedy go nauczą, jako i dlaczego podległym być należy". Uczeń miał się modlić i słuchać nauczyciela. "Kiedy się nauczysz za młodu słuchać starszych, nie będzie Ci przykro w dalszym wieku być podległym prawu i zwierzchności, pod którą Cię wola Boska podda. Każdy musi mieć kogoś nad sobą i znać wyższą władzę".W kluczowym dokumencie wychowawczym KEN, czyli „Nauce obyczajowej dla ludu” Grzegorza Piramowicza, podkreślano bardzo wyraźnie, że uczeń nie powinien czytać takich książek, które mogłyby go zbałamucić wizją awansu do klasy wyższej. "Jednak te względem czytania książek przestrogi zachować powinieneś; […] żebyś się próżną ciekawością w rzeczach wyższych nad potrzeby swego stanu, nad swoje pojęcie nie uwodził". Piramowicz wskazywał dalej: "Chce od ciebie Bóg, byś od młodości przywykł do życia roboczego" i zaleca uczniowi modlitwę: "Boże daj mi wieczny wstręt do próżniactwa tak szkodliwego, a utrzymaj we mnie tę miłość pracy, do które mię przez mój stan powołałeś"Piramowiczowi chodziło de facto (jak wskazują historycy) o "wychowanie dzieci wiejskich na wiernych poddanych, znoszących z pokorą swą niewolę, wyzbytych jakichkolwiek pragnień zmian na lepsze" (cyt. za: Historia wychowania, pod red. Ł. Kurdybachy).Co tak serio świętujemy 14 października? Przekształcenie nauczycieli w urzędników ministerstwa? To nadało wartość ich pracy? Czy naprawdę nauczyciele nie istnieli przed powołaniem centralnego urzędu? Czy najważniejszym atrybutem tego szlachetnego zawodu ma być status funkcjonariusza państwowego?
archiwum

Jedyne takie miejsce w całej Europie. Grodzisko Ryczyn. Archeologiczny wyjątek

Jedyne takie miejsce w całej Europie. Grodzisko Ryczyn. Archeologiczny wyjątek – Dr Magdalena Przysiężna- Pizarska z Uniwersytetu Opolskiego od blisko 15 lat bada grodzisko w Ryczynie (województwo dolnośląskie).  Ryczyn jest wymieniany w bulli papieskiej w 1093 roku oraz w Kronice Czechów Kosmasa z Pragi. Dawniej uważany był za zespół osadniczny - dzisiaj postrzegany jest jako gród związany z rytualistyką dawnych pogan. Ewenement na skalę europejską.
archiwum

Najstarsze znane cmentarzysko kurhanowe z okresu wczesnego średniowiecza w Polsce środkowej

Najstarsze znane cmentarzysko kurhanowe z okresu wczesnego średniowiecza w Polsce środkowej – Eksploracji archeologicznej poddano wszystkie kurhany. Cmentarzysko okazało się wyjątkowe. Autor badań stwierdził, że dwa kurhany zostały wyrabowane w przeszłości, ale centralnie usytuowane wkopy miały w wypełniskach liczne kamienie co sugeruje ich intencjonalne być może sepulkralne funkcje. Pod nasypami wszystkich kurhanów stwierdzono obecność próchnicy pierwotnej a w niej ślady orki. Koncentryczne i promieniste ślady radła świadczą o celowym i zapewne kultowo- obrzędowym ich charakterze. W jednym z kurhanów pod nasypem nad poziomem próchnicy pierwotnej znaleziono palenisko prostokątne. W dwóch kurhanach zadokumentowano pozostałości pochówków, w jednym grób szkieletowy w drugim ciałopalny. W grobie szkieletowym szczątki nie były kompletne znaleziono jedynie czaszkę młodego osobnika. Pochówek ciałopalny był grobem jamowym ze spalonymi szczątkami kostnymi i pozostałościami stosu. W trzecim kurhanie pod nasypem znaleziono pozostałości spalenizny i tylko jedną przepaloną kość ludzką.

Wata cukrowa, stoiska z cukierkami, kwiaty i kolorowe plakaty, tłumy ludzi, elektryczne autka, muzyka disco-polo. Za rok mają postawić roler-coaster... Kurczę, chyba jednak polubię ten dzień Wszystkich Świętych

Kurczę, chyba jednak polubię ten dzień Wszystkich Świętych –

- Kosmiczna flota jest gotowa do ataku! Zaczynamy wojnę z Ziemianami od ataku na Polskę! - Generale, ale czemu Polska? - Nie mam pojęcia. Ale to chyba jakaś tradycja na tej planecie

- Kosmiczna flota jest gotowa do ataku! Zaczynamy wojnę z Ziemianami od ataku na Polskę!- Generale, ale czemu Polska?- Nie mam pojęcia. Ale to chyba jakaś tradycja na tej planecie –
archiwum

Motanki- tajemnicze i magiczne laleczki Słowian

Motanki- tajemnicze i magiczne laleczki Słowian – ,,Zwyczaj motania laleczek wywodzi się od wschodnich Słowian i rozpowszechniony był przede wszystkim na Białorusi oraz Ukrainie. Gospodynie robiły ziarnuszki czy żadanice z materiałów, które miały pod ręką, by służyły dzieciom za zabawki, ale również w celu odpędzenia pecha, ochronnie przed "złym okiem" lub po to, by spełnić swoje marzenia. Najważniejszą zasadą, której trzeba było przestrzegać podczas motania była ta, aby nie używać igieł i nożyczek. W ten sposób można bowiem było "podziurawić" los i ściągnąć na siebie nieszczęścia." [źródło:onet.pl]Katarzyna Dorota jest pomysłodawcą i właścicielką portalu Urban Magia na którym prezentuje szeroko pojętą magię ludową. Jej głównym zainteresowaniem są motanki (białoruskie), tj. magiczne laleczki wykonywane w tradycjach ludowych w przeróżnych celach, m.in. spełniania marzeń

W niemieckiej fabryce klocków Lego już w 1979 roku pojawiła się niezwykła tradycja - pracownicy, którzy przepracowali w produkcji ponad 25 lat, byli nagradzani cegiełką Lego. Była ona dość mała, zaledwie 2 na 4 cm, ale wykonana z litego złota

W niemieckiej fabryce klocków Lego już w 1979 roku pojawiła się niezwykła tradycja - pracownicy, którzy przepracowali w produkcji ponad 25 lat, byli nagradzani cegiełką Lego. Była ona dość mała, zaledwie 2 na 4 cm, ale wykonana z litego złota –
archiwum

Jedno nazwiesz głupotą i zabobonem a drugie tradycją

Jedno nazwiesz głupotą i zabobonem a drugie tradycją – Hipokryto

Według japońskiej tradycji, całe piękno męskiego ubioru powinno być schowane w najbardziej niezauważalnych miejscach

 –
archiwum

Kościół potępiał wiele rzeczy. Co było dziełem Szatana? Ano na przykład śpiew wielogłosowy. Kościół próbował zniszczyć tradycyjną kulturę i zastąpić ją globalną. Nie udało się do końca, lecz straty są nie do przeliczenia

Kościół potępiał wiele rzeczy. Co było dziełem Szatana? Ano na przykład śpiew wielogłosowy. Kościół próbował zniszczyć tradycyjną kulturę i zastąpić ją globalną. Nie udało się do końca, lecz straty są nie do przeliczenia – Nie dajmy wyrugować naszej rodzimej kultury. Globalizacja postępuje, również ze strony światowych religii. Dziś już nikt nie pamięta świąt, które miały piękne wielowiekowe tradycje np. Matki Bożej Jagodzianej. Zastąpiono je ogólnymi, pełnymi przepychu, narzuconymi spędami typu Boże Ciało. Dbajmy o nasze tradycje, bo póki nasza kultura trwa, istnieje też Polska

Krakowska uczelnia wydała komunikat z prośbą, żeby nie znęcać się nad nowymi studentami

Krakowska uczelnia wydała komunikat z prośbą, żeby nie znęcać się nad nowymi studentami – Rektor krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych, Dorota Segda, podjęła decyzję o zlikwidowaniu tzw. "fuksówki". To krytykowany od lat zwyczaj praktykowany w środowisku, porównywany do wojskowej "fali". Przez pierwsze tygodnie roku akademickiego studenci pierwszego roku poddawani są różnego rodzaju praktykom, które często ośmieszają ich, czy męczą fizycznie. Dotychczas wśród "zabaw fuksówkowych" było np. usługiwanie studentom starszych roczników, noszenie na szyi tabliczek z obraźliwymi napisami czy udawanie masturbacji.Rektor krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych, Dorota Segda, wydała oświadczenie, w którym przekazała, że jest przeciwna takim praktykom:"Proszę, wyrzućcie to słowo z głów. Ono przechodzi do przeszłości. [...] "Fuksówka" jest ostatnim reliktem czasów, w których można było bezkarnie wykorzystywać swoją "pozycję" po to, żeby "tresować", a często nawet "upokarzać" młodszych kolegów. Nazywanie tego zjawiska tradycją jest nieporozumieniem. "Fala" w wojsku to tradycja czy przestępstwo?Moje osobiste wspomnienia z pierwszego roku studiów związane z tym procederem są traumatyczne. A znam wiele gorszych przypadków niż mój..." - napisała Segda w oświadczeniu."Przyjmowanie kolegów na studia, a potem do teatru powinno być opieką; okazywaną przyjaźnią, serdecznością, pomocą i otaczaniem ciepłem. I niech to od dziś stanie się naszą najlepszą TRADYCJĄ" - dodała

2000 lat tradycji

2000 lat tradycji –  Piłat Renata. Kancelaria adwokackaPrawnik
archiwum

W Stolicy narodziła się nowa świecka tradycja

W Stolicy narodziła się nowa świecka tradycja – Zrzut ścieków do Wisły na koniec wakacji.

75 lat małżeństwa. Dziadek ma 101 lat, a Babcia 93. Uczcili długie + szczęśliwe małżeństwo rodzinną tradycją

75 lat małżeństwa. Dziadek ma 101 lat, a Babcia 93. Uczcili długie + szczęśliwe małżeństwo rodzinną tradycją –

Połączenie nowoczesności z tradycją

 –

Tradycja dziesięcioleci czy apka? Oczywiście, że apka W 2014 roku, kiedy kierowcy słynnych londyńskich czarnych taksówek w proteście przeciwko Uberowi postanowili zablokować wybrane części Londynu. Efekt?

W 2014 roku, kiedy kierowcy słynnych londyńskich czarnych taksówek w proteście przeciwko Uberowi postanowili zablokować wybrane części Londynu. Efekt? – Powszechna nienawiść do taksówkarzy oraz 850-procentowy wzrost pobrań aplikacji Ubera przez użytkowników

Na ile polski jest twój dom?

 –  GOŚCINNEDziendobryКАРСIЕ+10%KOSZ PODZLEWEMW KUCHNI+20%2007/0/09 09110REKLAMÓWKA +20%WYPCHANAWORKAMI"CZEGO SIENAPIJECIE, KAWKA,HERBATKA?"+20%WITRYNKAZ PORCELANĄ+30%
archiwum – powód

Kobieta

 –

Żenująca akcja polskich celebrytek:

 –  Damian Małecki· 17 godz. ·  W Polsce bardzo szanuje się kobiety w porównaniu do większości krajów Europy, o reszcie świata nawet nie wspominając. Oczywiście z całą pewnością, jak w każdym kraju i w każdej społeczności znajdą się i w Polsce degeneraci, więc i u nas są ich ofiary.Od tego, by tych ofiar było jak najmniej są przepisy kodeksu karnego, sądy, policja i pozostali mężczyźni, którzy wszystkich kobiet powinni bronić przed tymi nielicznymi degeneratami.Ale kiedy widzę tę samą co zawsze zgraję celebrytek atencjuszek (Ostaszewska, Rubik, Stenka), które w przerwach pomiędzy profilówkami z karpiem, z wiewiórką i kornikiem, biorą udział w sesji makijażu stylizującego je na pobite kobiety, to aż mi przykro, że te prawdziwe, mam nadzieje jak najmniej liczne ofiary, są traktowane tak przedmiotowo przez swoje atencyjne, rzekome koleżanki liczące, że do ich agenta zadzwoni ktoś z angażem...To co widzę na tym obrazku jest dla mnie gorsze niż Hugo Bader pomalowany na czarno. Wstyd i żenada.W tym miejscu wyrazy szacunku dla wszystkich Polek, które doskonale wiedzą, że jeśli w Polsce jest jakaś tradycja względem kobiet, to wcale nie tradycja ich bicia, a raczej tradycja szacunku, przepuszczania w drzwiach, zwalniania miejsca w środkach komunikacji.Niestety tradycja, którą się tępi i wyśmiewa sprowadzając do absurdalnego "stare chłopy chcą nas ślinić po rękach", bo przecież feministki uważają to za przejaw patriarchalnego okazywania wyższości przez mężczyzn. Wiem, bo sam się o tym dowiedziałem jak kiedyś jedną miałem czelność przepuścić w windzie. Mimo wszystko mam nadzieję, że te co najgłośniej krzyczą, wcale nie są większością.PS.ponieważ jedna z Pań podsumowała, że jestem ignorantem, nie znam się itp, wrzucam link do statystyk OECD, na szczęście jako kraj wypadamy pod względem statystyk przemocy wobec kobiet bardzo korzystnie na tle innych krajów w Europiehttps://data.oecd.org/inequality/violence-against-women.htm
archiwum

Zezwolenie na Satanizm w Polsce

Zezwolenie na Satanizm w Polsce – Niemiecka satanistyczna grupa metalowa "Kreator" stworzyła teledysk do Singla Satan Is Real w muzeum wsi polskiej w Opolu (skansenie), obrażając przy tym wartości katolickie i tradycje wsi polskiej. Zniżając je do poziomu prezentowanego przez "artystów" pokroju Nergala. W obrzydliwym teledysku występują dantejskie sceny przemocy, opętania, okultyzmu i profanacji symboli religii, na dodatek w zabytkowym kościele. Kto zezwala na takie projekty w placówkach promujących tradycję? Powiedzmy nie dla Satanistycznych kapel w Polsce, niech sobie jadą kręcić klipy u siebie!