Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2203 takie demotywatory

archiwum
Kupię, bo tanio!W nocy z 4 na 5 lipca ktoś włamał się do budowanego (już "zamkniętego") przez Nas, w Połęczynie, domu i okradł niezwykle ważne dla mojego męża miejsce.Garaż, który stał się stał się jego miejscem na ziemi. – Zwożąc tam sprzęt zbierany latami (mężczyźni zrozumieją o czym mówię). Elektronarzędzia,  deski itd. urządził  sobie w stolarnię i niemal codziennie jeździł tam odpocząć przy swojej nowej pasji. Pomału zaczęły powstawać lampy, półki, koziołki. Tak wiele pomysłów i planów zrodziło się w jego głowie i nagle wszystko zostało zniszczone.Mój mąż ma 66 lat więc trudno o perspektywę -za 20 lat znów będę miał wszystko czego mi potrzeba.Skradziono mu niemal wszystko -  pilarki, wkrętarki, frezarki - lista skradzionych narzędzi ma  ponad 70 pozycji a całkowita wartość  strat to  około 20 tysięcyZniknęły nawet śrubokręty, młotki, gimbusy, frezy,  kombinerki,  ściski stolarskie itp. Zostały tylko deski, rozsypane śruby i ogromny żal. Żal do losu, do człowieka który pozbawił Nas poczucia bezpieczeństwa a męża miejsca które było jego marzeniem od lat i ogromna żal do tych którzy kupują elektronarzędzia i każdy inny sprzęt po tak zwanym "farcie" nie zastanawiając się w ogóle jak ta okazja powstał
Zuchwała kradzież w centrum Poznania – Do zdarzenia doszło 8 lipca około 17.00 w lombardzie na Starym Mieście. Na nagraniu widać, jak jeden mężczyzna stoi przy ladzie, zajmując osobę pracującą w punkcie, a w tym czasie dwóch innych mężczyzn kradnie spod lady tacki wypełnione biżuterią. Wartość skradzionych przedmiotów to kilkadziesiąt tysięcy złotych
0:43
archiwum
Ważne jest co w życiu osiągnęliśmy własną pracą, wysiłkiem. Dzięki temu poznajemy swoją wartość i pozycję. – Jednak równie ważne jest to co otrzymujemy od życia w prezencie, przez okoliczności, przez dom. By zyskać siłę i dobre wspomnienia, by iść naprzód.
Źródło: Serial Experiments Lain
Ta sekwoja rzeczna w australijskim stanie (Clarence Gardens, SA) była najwyraźniej w testamencie pewnej kobiety, która postanowiła pozostawić ją nienaruszoną. Nieruchomość została później podzielona na mniejsze części, lecz drzewo ze względu na znaczną wartość historyczną zostało pozostawione, dlatego stoi na środku drogi –
Psy miały rywalizować z gepardem, celem było ustalenie, kto jest szybszy. Wszyscy byli zaskoczeni, że gepard nie ruszył się ze swojego miejsca, zapytali koordynatora wyścigu, co się stało? – Jego odpowiedź po obejrzeniu tego zdjęcia:„Czasami próba udowodnienia, że jesteś najlepszy, jest zniewagą."Nie musimy schodzić do poziomu innych ludzi, aby zrozumieli, że jesteśmy najsilniejsi.Myśl intensywnie i oszczędzaj energię na to, na co zasługujesz...Gepard wykorzystuje swoją prędkość do polowania, a nie aby udowadniać psom, że jest szybszy lub silniejszy...NIE marnuj czasu, aby udowodnić SWOJĄ WARTOŚĆ!
Podali, że za Tuska była droższa benzyna niż dzisiaj wybierając jakąś historycznie najwyższą wartość, ale nie podali już, że w tamtym czasie cena ropy na światowych giełdach biła rekordy i kosztowała 130-140 dolarów za baryłke a dziś 70-80 –
Na zdjęciu powyżej widzimy Maurice'a Tilleta oraz jego piękną partnerkę Anne, która była modelką – Maurice był francuskim zapaśnikiem. Urodził się z bardzo rzadką chorobą powodująca, że jego wygląd potrafił odstraszać, wielu nazywało go przez to najbrzydszym człowiekiem na świecie...Lecz pomimo swojego wyglądu miał ogromne serce i był bardzo dobrym człowiekiem nazywanym przez innych Aniołem. Był wykształcony, posiadał dużo empatii czym zdobył miłość swojej żony, a ich historia była podobno inspiracją do filmu Shrek.Ich miłość była czysta, piękna i bezwarunkowa.Dlatego nie szukaj ideału na zewnątrz, poszukaj tam, gdzie wzrok nie sięga.Bo wszystko co posiada wartość, jest w sercu człowieka...
archiwum
Rozwiązaniem wszystkich powyższych problemów jest obniżka i uproszczenie podatków – Wg poniższego źródła przeciętnie płacimy ok 80% w podatkach (a to dane zanim rząd PiS wprowadził/zwiększył w sumie kilkadziesiąt podatków). Jeśli by odchodzić państwo, zlikwidować podatki dochodowe, zaprzestać trwonienia pieniędzy na np. TVP i wielkie projekty państwowe, które wg prywatnych firm się nie opłacają (czyli program Konfederacji). Po takim "odchudzeniu państwa", gdyby zejść do 40% w podatkach byśmy mieli na rękę około trzy razy tyle (wartość nabywcza naszej pensji by wzrosła 3-krotnie). Wtedy by wystarczyło na:- mieszkanie, a także koszt wynajmu by spadł- płatny żłobek/przedszkole, którego koszt by spadł- gdy spadają podatki to więcej firm powstaje bo im się opłaca, więc wtedy łatwiej o lepszą pracę- będzie Cię stać na więcej specjalistów, a innych będzie stać aby Ci pomóc, gdy nie wystarczy na leczenie dziecka- będziesz mieć pieniądze na leczenie komplikacji ciążowych, więc nie będziesz się musiała bać zajść w ciążę - wtedy będzie Ci łatwiej pokochać Twoje dziecko
Źródło: Demot: https://demotywatory.pl/5077984, wyliczenie podatkowe na osobę: https://pl.sci.ekonomiczne.narkive.com/vxQOxY…
archiwum – powód
Gdy zawiązano spisek przeciwko królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu jeden ze spiskowców wyznaczył za głowę króla nagrodę w wysokości 20 tysięcy złotych – Podekscytowany tak się przy tym zapomniał, że przez pomyłkę list z wiadomością o nagrodzie przesłał... królowi. Po pewnym czasie otrzymał odpowiedź: “List twój, mój panie, wielce mnie uradował. Cieszę się, że głowa moja tak wielką stanowi dla ciebie wartość. Co zaś się tyczy twojej, nie dałbym za nią złamanego grosza”
 –
Kobiety nie są roszczeniowe... Po prostu znają swoją wartość –
Kuba Gawron, aktywista z Rzeszowa złożył zawiadomienie do prokuratury. Matka Boska Bokserska obraża jego uczucia religijne – – Od ponad 20 lat jestem ateistą, więc moja przynależność do Kościoła katolickiego miała jedynie formalny i fasadowy charakter. Mimo apostazji nadal figuruję w statystykach kościelnych i oczywiście według Kościoła nadal jestem katolikiem. A co za tym idzie, przysługuje mi prawo do obrony uczuć religijnych – powiedział "Gazecie Wyborczej" Kuba Gawron.Aktywista stwierdził w zawiadomieniu, że płaskorzeźba przyniesiona na Jasną Górę przez pielgrzymów ma "przemocowy charakter i niską wartość artystyczną".– Te cechy naraziły ją na liczne kpiny i szyderstwa w mediach społecznościowych, takie jak: "Maryja Chceszwryja", "Maryjka Mordobijka", "Bóstwo, co Ci w mordę da" itp. Skorzystałem z najlepszego dostępnego w sieci wzoru zawiadomienia o obrazie uczuć religijnych – czyli tego sporządzonego przez Ordo Iuris – dodaje Kuba Gawron.
archiwum
W cieniu wydarzeń związanych z reanimacją Eriksena wygrała drużyna debiutująca na ME, – której całkowita wartość jest niewiele większa niż wartość najdroższego zawodnika Danii, z zawodnikiem Warty Poznań w składzie, po karnym z kapelusza dla przeciwników. Szacun dla kopciuszka ME.
archiwum
przyszłość – najpowszechniej występujący pierwiastek we wszechświecie ,Ma najwyższą z paliw, w odniesieniu do masy, wartość opałową i ciepło spalania.
Tydzień Kolumbijski w Lidlu? –  WARSZAWA: KOKAINA UKRYTA W BANANACH TRAFIŁA DO SKLEPÓW. AKCJA POLICJI WIADOMOŚCI LOKALNE i 1 godz. 23 minuty temu f UDOSTĘPNIJ KOMENTUJ (1 68) Narkotyki, które zostały ukryte w transporcie bananów trafiły do sklepów na terenie Warszawy i okolicznych miejscowości. - 160 kilogramów kokainy wartej ponad 30 mln zł zabezpieczyli funkcjonariusze policji w kilku punktach znanej sieci sklepów spożywczych -przekazał w piątek nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji. kokaina znaleziona w bananach -,olicja Warszawa /materiały prasowe Narkotyki ujawniono w kilku punktach znanej sieci sklepów spożywczych w Warszawie i pobliskich miejscowościach. Kokaina została zabezpieczona przez policjantów w kilku punktach. Działania realizowane są na terenie województwa mazowieckiego oraz łódzkiego. Od początku roku @Policja_KSP zabezpieczyła już ponad pół tony narkotyków. pic.twitter.com/rH6tPSNZWO — Policja Warszawa (@Policja_KSP) _me 11, 2021 - Policjanci zabezpieczyli ponad 160 kilogramów kokainy. W tej chwili trwają czynności, przede wszystkim mają one charakter operacyjny, dlatego nie wskazujemy na szczegóły. Wartość zabezpieczonych narkotyków przekracza już ponad 30 mln złotych - podał rzecznik KSP. Kolejny przypadek To kolejny przypadek, w którym przemycona kokaina trafiła do sklepów. Przed rokiem 19 kg narkotyków dotarło do sklepu sieci Biedronka w Ostrowie Wielkopolskim. Importem bananów z Ekwadoru zajmowała się wówczas firma ze Zgierza.
W brzuchu wieloryba odkryliskarb wart 1,5 mln euro – Rybacy z Zatoki Adeńskiej zauważyli ciało martwego wieloryba unoszące się nad wodą. Postanowili zabrać ciało walenia na brzeg. Do całej operacji potrzebne było aż 100 osób.Wydobytego wieloryba postanowiono zbadać. Po otwarciu jego wnętrzności zwierzęcia rybacy ujrzeli skarb, którego w ogóle się nie spodziewali.Okazało się, że we wnętrzu wieloryba znajdowała się ambra szara –  drogocenna substancja nazywana „pływającym złotem”. Wartość znalezionej substancji to ponad 1,5 miliona euro!Ambra szybko znalazła nabywców. Rybacy nie długo cieszyli się swoim majątkiem. Znalezisko zgodnie z prawem Jemenu przejęły władze

To nie jest kraj dla ludzi walczących o swoje prawa. Podczas rekrutacji zapytano kobietę o zdjęcie z hasłem ze Strajku kobiet. Spoiler: nie dostała pracy

 –  - Czy poznaje się Pani na tym zdjęciu!? Czy to Pani wartości?- Tak, Szanowna Komisjo, wolność przekonań to moja wartość.Przegrałam Konkurs na Dyrektora Zamek Cieszyn.Od momentu ogłoszenia wyników na Dyrektora Zamku wiele osób, znajomych i nie znajomych, dopytuje mnie: „Co się stało???”Przypomnę. Wspierana przez środowiska: kultury, designu, biznesu, szkolnictwa wyższego i rozwoju społecznego, wystartowałam do Konkursu na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie i czułam kredyt zaufania społecznego, choć wiedziałam, że zarządzanie tą instytucją to będzie trudna materia i ogrom pracy. Nie wygrałam konkursu. Wygrałam jednak coś innego - mam świadomość, że otoczenie w jakim funkcjonuje Zamek Cieszyn to nie jest miejsce dla moich ideałów: dialogu, tolerancji i transparentności. Przygotowałam program - odważny, ale logiczny i realistyczny, może nawet nieco przyziemny. Jesteśmy bowiem w trudnych czasach. Jednak był oparty na potrzebach współczesnych społeczeństw i spójności ze strategiami nadrzędnymi: kraju, województwa i Europy. Przeszłam weryfikację formalną i stanęłam przed Komisją Konkursową.Zrównoważony rozwój i sprawiedliwa transformacja społeczna oraz nieustanne badanie potrzeb interesariuszy mogły się nie spodobać Komisji. Oczywiście. Mogła się też nie spodobać moja 15-minutowa prezentacja. Była raczej rzeczowa i wizualnie prosta. Nie ukrywam - denerwowałam się, zwłaszcza kiedy niektórzy Członkowie Komisji noe zwracali uwagi na moje wystąpienie. Szykowałam się bowiem na 5 lat pracy w wymagającym środowisku, a nie na 15-minut obietnic.Czekałam na 30 minut dociekliwej i merytorycznej rozmowy. To mało czasu, więc każde pytanie miało być wyciśnięciem ze mnie ostatnich soków i sprawdzenia mojego wizjonerstwa i kompetencji, jako przyszłego lidera instytucji o tak znaczącym w skalach miasta, regionu i kraju potencjale.Niestety większość czasu zajęło mi... tłumaczenie (się)...- Na wniosek jednego z Członków Komisji tłumaczenie z j. angielskiego schematu zarządzania organizacją opartą na wartościach „7S McKinseya”... choć znał ten język - przyznał na końcu. - Tłumaczenie się kolejnemu Członkowi Komisji, z uczniackiego błędu (w miejsce piramidy potrzeb Masłowa wsadziłam schemat ERG, który traktuje się jako uproszczenie tej poprzedniej - Mea culpa). Pomyłka nie zmieniła sensu strategii zarządzania ogromną instytucją, ale to już nie było istotne dla pytającego, bo hak został zagięty. - Tłumaczenie, dlaczego nie będę odpowiadać na pytanie: „Co sądzę o stylu pracy odchodzącej ze stanowiska Ewy Gołębiowskiej?”Na koniec jednak został wyciągnięty królik z kapelusza, a dokładniej zostały rozdane całej Komisji wydruki z moim zdjęciem profilowym z Facebooka z hasłem Strajku Kobiet - pisanym słynną solidarycą słowem „Wypierdalać”...Ja również dostałam jedno. Członek Komisji położył je przede mną bez słowa, bez spojrzenia w oczy... a potem krótkie: „czy poznaje się pani na tym zdjęciu?”, „czy to są pani wartości? I oczekiwanie na tłumaczenie się...Konsternacja i niedowierzanie. Z komisji wyraźnie zaprotestował tylko Pan Bartosz Tyrna, przeprosił mnie również za ten incydent. Dziękuję. Tymczasem czas na „przesłuchanie” się skończył... zamieciono.Mechanizm oceny kompetencji i programu jest mi nadal obcy i niezrozumiały. W to zagłębiać się nie będę. To zostawiam zainteresowanym sprawą niezależnym obserwatorom. Nie złożę wniosku o unieważnienie konkursu, bo już nie zależy mi na wygranej. Może Miasto Cieszyn to zrobi, dysponując w/w wiedzą i oświadczeniem, dla własnego dobra i zachowania twarzy?Nie będę ponownie startować na stanowisko Dyrektora Zamku Cieszyn.Nie będę współpracować z Zamkiem w zakresie designu, mimo propozycji ze strony Pani Burmistrz Cieszyna. Po przemyśleniu - byłoby to urągające dla nowej Pani Dyrektor oraz zamkowego zespołu fachowców.Jednak nie godzę się na pytania o poglądy moralne przy wyborze na jakiekolwiek stanowisko publiczne. Bo to nieprzyzwoite i niedopuszczalne. „Nie bój się być przyzwoitą” - tak kiedyś powiedział do mnie Pawel Potoroczyn.Tak widzę przyzwoitość - sygnalizuję.Ewa Trzcionka
archiwum
Historia prawdziwa Gra w "trzy karty" na bazarze. – Kilka lat temu miałem, okazję być świadkiem pewnego zdarzenia.Polskie targowisko, gdzie można było kupić wszystko, od  jajek, poprzez papierosy, aż do płaszcza, a nawet wymienić walutę.Paniusia ciągnie za sobą dzieciaczka, ok 4-5 lat. Dziecko prosi o metalowy  samochodzik za 5 zł na jednym ze stoisk. Mamusi wyrywa go za rękę i krzyczy, że nie kupi i już!Dosłownie obok stoiska z zabawkami, mamusia daje się wkręcić w grę w trzy karty, a dokładniej w "trzy cukierki" - znany wałek z tamtych lat. Dziecko płacze, a łysa ekipa (zazwyczaj było ich nawet 10) wkręca panią w grę. Początkowo dają jej wygrać drobne kwoty, a następnie oskubali ją do zera. Przegrała wartość wypłaty +200Euro. Kiedy paniusia była w szoku, jeden z "graczy" aby odciągnąć jej uwagę, rzucił jeszcze: "po co pani gra, teraz mąż panią za to zabije!" Po tym, sprzedawca zabawek podszedł i dał dziecku ten samochodzik za darmo. Teraz paniusia stała i płakała.Historia sprzed kilkunastu lat, ale zawsze  ją pamiętam  :)
archiwum
Strajk kobiet, domagający się pełnej wolności w przerywaniu ciąży do ostatniego tygodnia, złożył dzieciom życzenia z okazji Dnia Dziecka – "Nikt nie ma prawa traktować Was jak własną wartość" - mówią. Jednocześnie krzyczą "moje ciało moja sprawa" i przyzwalają sobie na zabijanie maluszków w łonie matki, bo to przecież "ich ciało i ich decyzja". Spektakl hipokryzji czas zacząć. Kurtyna.
Halo, Inflacja? Ty ku*wo! –