Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 294 takie demotywatory

poczekalnia
Przez 10 minut nie mogłemgo znaleźć, a leniwy skubaniecnie reagował na wołanie –
"Władzę zdobyli ci, którzy cynicznie wykorzystali elektorat sfrustrowanych, biednych ludzi, tych wszystkich nieszczęśników i zakompleksionych, niepotrafiących powiedzieć słowa w obcym języku, którzy zawsze byli lekko chowani pod dywan, bo wstyd było ich pokazać" – Zgadzacie się?
Państwo skapitulowało przed Kościołem. Zamiast zająć się pedofilami, Ziobro klaszcze u Rydzyka – Sojusz tronu z ołtarzem w polskim wydaniu to nie tylko ogromne transfery finansowe dla Kościoła, które mają zapewnić rządzącym wsparcie w okresie przedwyborczym. To również przymykanie oka, czy wręcz zamiatanie spraw pod dywan. Także tych największego kalibru, czyli skandali pedofilskich z udziałem duchownych. To kwestia poczucia bezkarności, szczególnie wśród kościelnych hierarchów, związanej przede wszystkim ze śledztwami dotyczącymi przypadków pedofilii i przestępstw seksualnych. Gdyby szef jakiegoś stowarzyszenia popełniłby przestępstwo, kryłby pedofila i odmówił dostępu do dokumentów, które mogłyby potwierdzić tę informację, to weszłaby do niego policja, rzuciłaby go na ziemię, skuła w kajdanki, zabrała komputery i dokumenty. I tyle - powiedział Sekielski. - Natomiast państwo polskie kapituluje w obliczu Kościoła
Właściciele nie mieli serca iść na policję – Opublikowali w sieci prośbę o zwrot ich własności.Już następnego dnia dywan pojawił się przed drzwiami wejściowymi lokalu. Wraz ze swoim łupem złodziej wręczył poszkodowanym restauratorem coś jeszcze. W ramach przeprosin zostawił przed wejściem czekoladki i... list.''Szanowny właścicielu OK Wine Baru, zwracam dywan nienaruszony, bardzo przepraszam za moją głupotę i dziękujęza szansę naprawienia tego, co nabroiłem. Alkohol w zbyt dużej ilości może prowadzić do zbyt głupich zachowań. Od dziś przerzucam się na wino dobrej jakości i w umiarkowanej ilości. Będę wdzięczny za usunięcie nagrania ze strony internetowej. Jeszcze raz przepraszam i dziękuję. Z poważaniem, Żartowniś (nieśmieszny)''Trzeba wierzyć w ludzi... Opublikowali w sieci prośbę o zwrot ich własności.Już następnego dnia dywan pojawił się przed drzwiami wejściowymi lokalu. Wraz ze swoim łupem złodziej wręczył poszkodowanym restauratorem coś jeszcze. W ramach przeprosin zostawił przed wejściem czekoladki i... list.''Szanowny właścicielu OK Wine Baru, zwracam dywan nienaruszony, bardzo przepraszam za moją głupotę i dziękuję za szansę naprawienia tego, co nabroiłem. Alkohol w zbyt dużej ilości może prowadzić do zbyt głupich zachowań. Od dziś przerzucam się na wino dobrej jakości i w umiarkowanej ilości. Będę wdzięczny za usunięcie nagrania ze strony internetowej. Jeszcze raz przepraszam i dziękuję. Z poważaniem, Żartowniś (nieśmieszny)''
Na białym dywanie –  PARACHUTE
Grób sławnego rosyjskiego tancerza baletowego Rudolfa Nuriejewa na podparyskim cmentarzu. Ten "dywan" wykonany jest z brązu i szkła –
archiwum
Zlinczowano ją za podarcie zdjęcia Jana Pawła II. Sinéad O’Connor miała jednak rację – Za podarcie na wizji zdjęcia papieża Jana Pawła II potępiła ją nawet Madonna. Sinéad O’Connor trzydzieści lat temu w programie "Saturday Night Live" chciała tym gestem zwrócić uwagę na problem pedofilii w Kościele Katolickim i – jak okazało się po latach – miała rację.Sinéad O’Connor podarła zdjęcie Jana Pawła II trzydzieści lat temu Artystka znana m.in. z przeboju "Nothing Compares 2 U" chciała tym gestem zwrócić uwagę na problem pedofilii w Kościele katolickimZa tę akcję na wizji potępił ją m.in. Frank SinatraSinéad O’Connor podarła zdjęcie Jana Pawła IISinéad O’Connor od początku wzbudzała kontrowersje nie tylko swoim wizerunkiem. 3 października 1992 roku w programie "Saturday Night Live" na żywo zrobiła jednak coś, czego wiele osób nie potrafiło jej wybaczyć. Irlandzka artystka potępiła pedofilię w Kościele katolickim, a w ramach sprzeciwu podarła zdjęcie ówczesnego papieża, czyli Jana Pawła II, twierdząc, że zamiata on sprawy molestowania dzieci pod dywan.
Nasza suczka podczas wizyty u znajomych po zerknięciu na ich dywan stwierdziła, że chyba lepiej zbierać się do domu –
Kiedy w żadnym sklepie nie ma dywanu który ci się podoba, zrób go sobie sam –
Ten dywan był ostatnio czyszczony chyba w średniowieczu –
archiwum
Otóż powyżej pokazana jest cała zależność. Kościół rozliczając sprawy zboczeńców musiałby wskazać winnych - emerytowanych biskupów. Wolą to przeczekać, aż ci wymrą. Przez ten czas pojawiają się nowe sprawy i trzeba danego księdza przerzucić, – Żeby stary biskup umarł w spokoju. Teraz i nowi zwierzchnicy są ubabrani i muszą kontynuować tę makabryczną farsę. Liczą, że i ich ktoś kiedyś nie wyda. Przecież oni nie mogli pozwolić, żeby dać amunicję do ataków na Kościół, poza tym to wyjątkowa sytuacja. Co do mediów - Siekielski wypuszcza filmy raz na parę lat. A i tak powie o tym tylko TVN, ewentualnie Polsat. Jednych się przeprosi, drugim się powie, że to atak na Kościół. A sprawy będą się ciągnąć latami. W końcu opinia publiczna straci zainteresowanie, bo przecież są też inne afery, a parasol ochronny ciągle nad Kościołem trzymają politycy. Problem w tym, że poszkodowani zaczynają wygrywać sprawy. W USA diecezje z tego powodu bankrutowały. Myślicie, że zadufani biskupi ze skostniałym umysłem biorą pod uwagę, że świat się zmienia?
Kiedy kot widzi gdzieś porządek –
0:06
Nikt nie poniósł konsekwencji, pomimo, że sprawa trafiła do organów ścigania – Postępowanie toczyło się w sprawie "uszkodzenia lub istotnego zmniejsza wartości przyrodniczej prawnie chronionego terenu lub obiektu". Grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności. Sprawę umorzono.Na ostatniej sesji rady gminy wyszło na jaw, że drzewo wycięto. Rada procedowała bowiem uchwałę w sprawie „zniesienia formy ochrony przyrody drzewa”.Sankcjonujemy niejako przestępstwo, bo usunięcie pomnika przyrody jest przecież ścigane z urzędu - dziwił się radny Siwiec.Urzędnicy tłumaczą, że sprawa nie była zamieciona pod dywan. - Jak tylko otrzymaliśmy informację o wycięciu drzewa, zgłosiliśmy to na policję i do ochrony środowiska. Ale postępowania zostały umorzone. Wszystko odbyło się zgodnie z procedurą
archiwum
Dywan własnoręcznie robiony – tel. do kontaktu 736092838
Źródło: własne
Uważajcie na siebie –  12PNS09:5405.08.2022PIĄTEKTYP 2 HDNAZYWO#realOglądam "Wiadomości", bo nie stać mnie na dopalaczeMODELKA TRAFIŁA DO LEKARZA, BO WSTRZYMYWAŁA GAZY JELITOWE?WONY DYWAN KUCHNIA ZNAD MORZA-SPECJAŁY Z PÓŁWYSPU HELSKIEGO
Szumowski zrezygnował z kariery politycznej, a handlarz (bronią/respiratorami) dosłownie się ulotnił –
archiwum
Aktor wyszedł na czerwony dywan w spódnicy. A wszystko to na premierze filmu:Faster than a Bullet,która odbyła się w Berlinie. –
archiwum
Dywan jako dzieło sztuki – Wykonanie własnoręczne
Źródło: Tomasz Gawroński 736092838
archiwum
.. zdjęciem przyrodzenia księdza  internautek, zgłosiła sprawę mediom. Wybuchł skandal tymczasem okazuje się, że takich dziewczyn na które polował ksiądz było więcej. Arcybiskup Wojda starym zwyczajem kościelnym, zamiótł sprawę pod dywan. – Warto wspomnieć, że ten sam arcybiskup protestował przeciwko marszom LGBT w Białymstoku, szczuł na uczestników marszu i podżegał do zwalczania takich manifestacji, co w efekcie skończyło się pobiciem wielu uczestników marszu. Zdaniem biskupa marsze LGBT "sieją zgorszenie". Okazuje się, że to podopieczni arcybiskupa Wojdy sieją prawdziwe zgorszenie wysyłając zdjęcia swoich k#tasów nieznanym osobiście internautkom i proponując im wyuzdany i bezwzględny seks na kanapach w gabinecie arcybiskupa. Wśród wiadomości, które ksiądz Andrzej Dębski wysyłał Oli, która ujawniła je mediom, była jedna, mocno zastanawiająca. Otóż flirtując sprośnie z Olą gwiazda programu Ziarno informuje, że nie idzie na zebranie do kurii, bo "nie chce tracić nasienia". Ta wiadomość sugeruje, że  albo w kurii działa tajny klub swingersow, albo Stowarzyszenie Kościelnych Onanistów. Myślę, że raczej to drugie, bo zaczepki erotyczne Dębskiego mają charakter przechwałek... Krzysztof Skiba
archiwum
Obsceniczne wiadomości o charakterze seksualnym, jakie wysyłał rzecznik kurii białostockiej i współpracownik TVP ks. Andrzej D., nie stały się tematem głównego wydania sobotnich "Wiadomości". – Chyba sztab fachowców z TVP nadal pracuje nad tym, jak w tę sprawę wrobić Tuska