Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Mój poniedziałek

Mój poniedziałek –  MÓJ PONIEDZ1ALEK: 7:00s ZAPRZLZ2ENIE 9:00 s GNIEW 11:00 s NEGACJA 13:00 s DEPRESJA 16:00 -AKCEPTACJA
archiwum

Lany poniedziałek

Lany poniedziałek – Święto każdego Polaka

Pogoda co prawda nie wszędzie sprzyja, ale zwyczaj to zwyczaj

Pogoda co prawda nie wszędzie sprzyja, ale zwyczaj to zwyczaj – Udanej zabawy!
Źródło: ZPiT Szczecinianie
archiwum

Antyradio otrzymało list od zrozpaczonej słuchaczki. Nocny Kochanek niszczy jej związek!

Antyradio otrzymało list od zrozpaczonej słuchaczki. Nocny Kochanek niszczy jej związek! – "Piszę do Was w bardzo nietypowej sprawie. Myślę, że tylko Wy możecie mi pomóc. Sprawa jest poważna – chodzi o miłość! Jestem załamana, bo mój chłopak woli ode mnie Nocnego Kochanka. Nie, nie zmienił orientacji – zaraz Wam wszystko wyjaśnię.Od czterech lat jestem (a może raczej byłam?) w szczęśliwym związku. Poznaliśmy się w akademiku – ja studiowałam kosmetologię, a on ekonomię. Byliśmy zupełnie typową polską parą – co piątek chodziliśmy na dyskotekę, a muzyki słuchaliśmy takiej, jak wszyscy normalni ludzie, czyli tego, co leci w radiu, tego, co wpada w ucho i disco polo. Nic nie zapowiadało dramatu.W zeszłym roku, jak to studenci, wybraliśmy się na juwenalia. Grały zespoły disco polo, więc wytańczyliśmy się za wszystkie czasy. Na zakończenie imprezy miał zagrać zespół Nocny Kochanek. Sugerując się nazwą uznaliśmy, że to kolejny przedstawiciel naszego ulubionego gatunku. Okazało się, że był to jakiś koszmarny hałas na gitarach – potem dowiedziałam się, że to się nazywa heavy metal. Zupełnie mi się to nie podobało, za to mój chłopak słuchał jak zahipnotyzowany. Już wtedy zrozumiałam, że dzieje się coś złego. Wracaliśmy z kampusu w milczeniu. Mój chłopak nagle wydał mi się zupełnie obcą osobą.Od tamtej pory stał się fanem tego całego metalu, a jego absolutnie ulubionym zespołem stał się Nocny Kochanek. Można powiedzieć, że został wręcz jego fanatykiem. Na drugi dzień pojechał do sklepu i kupił wszystkie płyty zespołu, które potem puszczał cały dzień na swojej wieży hi-fi. Kupił też w internecie skórzaną kurtkę, skórzane spodnie, glany i ze dwadzieścia koszulek Nocnego Kochanka. Teraz codziennie w nich chodzi – swoją dawną garderobę oddał matce na szmaty.Z każdym dniem było coraz gorzej. Nie wiedzieć czemu, kazał mówić do siebie Andrzej, choć na imię ma zupełnie inaczej. Całkowicie zmienił swoją dietę – dzień w dzień zamawia kebaba za 12 złotych, z keczupem i sosem czosnkowym. Przestał się też spotykać z dawnymi kolegami, za to zaczął się obracać w towarzystwie jakichś podejrzanych typów, wyglądającymi tak samo jak on, których nazywa metalami. Razem chodzą na wszystkie koncerty Nocnego Kochanka w okolicy. Mnie nie chce na nie zabierać, ale ja i tak bym nie poszła na żadną z tych ohydnych orgii. Moja najlepsza przyjaciółka mówiła, że na koncertach tego zespołu kobiety pokazują piersi!!! Jestem oburzona, że takie rzeczy dzieją się w Polsce.Skończyły się też nasze wspólne wypady na dyskoteki. W każdy piątek Andrzej już od rana krzyczy, że przez tydzień cały tydzień odkładał „hajsiwo” (nie wiem, co to znaczy), kupuje piwo, wódkę i whisky i idzie na imprezę do kumpla, niejakiego Janusza. Te libacje zwykle przeciągają się przez cały weekend – boję się myśleć, co tam się dzieje. Mój chłopak wraca dopiero nad ranem w poniedziałek i za każdym razem obiecuje, że już nie będzie pił, ale zawsze o tym zapomina. Wstyd teraz zabierać Andrzeja na jakiekolwiek imprezy z moimi znajomymi. Zawsze, kiedy przychodzi do rozlewania wódki upiera się, że pierwszego nie będzie przepijał, a kończy się tak, ze nie przepija w ogóle – skutki są oczywiście opłakane.Niedawno Andrzej rzucił studia ekonomiczne. Moja mama płacze teraz po nocach, bo myślała, że przyszły zięć będzie prezesem w banku. Zamiast tego zapisał się na filologię angielską, bo uważa, że jedynym zajęciem godnym prawdziwego metalowca jest uczenie dzieci w gimnazjum języka angielskiego. Nie docierają do niego nawet argumenty, że gimnazja zlikwidowali.Nie, żeby nowa pasja mojego chłopaka miała same złe strony. Zapisał się na przykład do szkoły karate. Ale wszystkie inne fizyczne aktywności go przestały obchodzić. Zupełnie umarło nasze pożycie erotyczne. Andrzej zarzuca mi, że się niedokładnie depiluję i nie chce ryzykować zaplątania, bo to mogłoby mu pozostawić traumę na całe życie – o co mu może chodzić? Zamiast tego mruczy coś o jakichś pigułkach i zamyka się na długo w łazience. Niedawno przejrzałam jego historię w przeglądarce – wyszukuje wyłącznie informacji o koncertach Nocnego Kochanka w okolicy, smokach i gołych babach. Ale nie to jest najgorsze – to chyba normalne, że chłop szuka gołych bab w internecie. Kilka razy przyłapałam go, jak oglądał na YouTube jakieś bajki o kosmitach! 25 lat i kreskówki ogląda! Myślałby kto.W zeszłe święta Bożego Narodzenia, jak zawsze, chciałam sobie posłuchać „Last Christmas”. Kiedy Andrzej usłyszał, że słucham George’a Michaela, wpadł w szał, nazwał mnie zdrajcą metalu i kazał natychmiast przełączyć na jakiegoś Slayera czy tam innego diabła z piekła. To już było przegięcie.Nie mam już siły. Jego fanatyzm zahacza o paranoję. Drogie Antyradio.pl, tylko Wy możecie mu pomóc. Jesteście jedyną stroną, jaką czyta regularnie i zawsze powtarza, że jesteście najlepsi, bo dużo piszecie o Nocnym Kochanku. Wierzę, że Andrzej przeczyta ten list i zastanowi się nad przyszłością naszego związku"
archiwum

Lany poniedziałek

Lany poniedziałek – Pamiętaj aby dzień święty święcić!
archiwum

Pijana ratowniczka w karetce. Reanimowany pacjent nie przeżył.

Pijana ratowniczka w karetce. Reanimowany pacjent nie przeżył. – Policjanci w poniedziałek zatrzymali 45-letnią pijaną ratowniczkę medyczną po tym, jak trzyosobowa załoga karetki zgłosiła się na posterunek policji. Badanie trzeźwości wykazało, że kobieta ma 3 promile alkoholu w organizmie.Jak ustalili policjanci kobieta około godz. 8 brała udział w reanimacji 74-letniego pacjenta w Drzewicy (woj. łódzkie). Niestety jego życia nie udało się uratować.Prokurator zdecydował o zabezpieczeniu zwłok reanimowanego wcześniej mężczyzny do sekcji zwłok. Jak informuje łódzka policja, trwa gromadzenie dowodów w tej sprawie i po ich analizie zapadnie decyzja o ewentualnym postawieniu zarzutów.
archiwum

Śmigus dyngus już w najbliższy poniedziałek...

Śmigus dyngus już w najbliższy poniedziałek... – Więc zostanie pani oblana
archiwum – powód

Gdyby poniedziałek miał stronę internetową

 –

Młody mężczyzna szedł pieszo w okropną pogodę. Nie miał pojęcia, że jest wnikliwe obserwowany

Młody mężczyzna szedł pieszo w okropną pogodę. Nie miał pojęcia, że jest wnikliwe obserwowany – Jak bardzo człowiek potrafi być zdeterminowany, aby poprawić swój byt i rozpocząć nowe życie? Niektórzy zrobią wszystko, aby tak się stało.Nietypowa „rozmowa o pracę”Jego obecny pracodawca postanowił podzielić się historią Jhaquiel’a na Facebook’u. Uważam, że warto ją rozpowszechnić z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest determinacja młodego chłopaka do tego, aby odmienić swój los, a drugim fakt, że jeśli bardzo czegoś chcemy i mocno się o to staramy, jesteśmy w stanie to osiągnąć. Czasami nawet całkowicie przypadkowo, dzięki docenieniu nas przez innego człowieka…Jestem sobie na zewnątrz i odgarniam śnieg. Przez parking przechodzi właśnie młody chłopak. Nagle zatrzymuje się i pyta, czy daleko jeszcze do skrzyżowania ulic 10h oraz Shermana. Zgodnie z prawdą powiedziałem mu, że tak, bo około 11 kilometrów. Zasugerowałem, że najlepiej będzie, jeśli pojedzie autobusem. Zwłaszcza, że warunki pogodowe były naprawdę niesprzyjające wędrówkom.Podziękował mi i poszedł dalej. W sumie to mógł poprosić o pieniądze na bilet, przez chwilę byłem nawet pewien, że to zrobi, ale nic z tych rzeczy. Poszedł dalej pieszo.15 minut później jechałem tą drogą. Zobaczyłem go. Nie przebył nawet połowy tego, co miał do przejścia.Powiedziałem Colleen, żeby się zatrzymała. Zatrąbiła na niego, a ja poprosiłem, aby wsiadł. Gdy jechaliśmy, zapytałem go dlaczego idzie na pieszoPowiedział, że chce dotrzeć na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy, za którą miał otrzymywać minimalne wynagrodzenie. Szedł z wielką nadzieją w taką pogodę, bo nikt inny się nie odezwał. Nie pojechał autobusem, bo po prostu nie było go stać.Podwieźliśmy go na miejsce. Wziąłem od niego numer telefonu i powiedziałem mu, żeby poszedł na tę rozmowę, ale obiecałem, że sprawdzę, czy ja nie mógłbym go zatrudnić, bo dzięki temu miałby znacznie bliżej do pracy – jakieś 4 kilometry zamiast 15. Spytałem go też, czy jadł dziś coś. Kiedy powiedział, że nie, dałem mu na lunch i odjechałem.Wydaje mi się, że moje zachowanie bardzo go zdziwiło. Hm… On jeszcze o tym nie wie, ale zaczyna w poniedziałek.Dawno nikt nie zrobił na mnie takiego wrażenia.Nie wszyscy są leniwi, nie wszyscy są mało doświadczeni, czy za młodzi, czasami po prostu potrzebują, aby ktoś dał im szansę. Zwracajmy uwagę na innych i nigdy nie skreślajmy ich na starcie…
archiwum

Niemiec w Niemczech bez pracujących niedziel w handlu ma się dobrze, Polak w Niemczech też sobie radzi i nie narzeka, a u Nas HISTERIA!!! Ludzie nie dajmy sie zwariować!

Niemiec w Niemczech bez pracujących niedziel w handlu ma się dobrze, Polak w Niemczech też sobie radzi i nie narzeka, a u Nas HISTERIA!!!Ludzie nie dajmy sie zwariować! – Czy naprawdę krytykujący "zakaz handlu w niedziele" są tak ograniczeni, że nie umieją kupić sobie wcześniej podstawowych produktów, aby "przeżyć" do poniedziałku?Ludzie, to jeden dziń, czy naprawdę nie obejdziesz się bez butów, sukienki? Czy naprawdę umrzesz z głodu, bo nie kupiłes/łaś chleba!!!  Czy w poniedziałek musisz iść na zakupu o 00.01, bo inaczej zginiesz?Nie bądź idiotą! Nie rób z siebie nieudacznika!!!
archiwum

Dziękujemy za wszystkie głosy! Oficjalnie program został zdjęty z anteny.

Dziękujemy za wszystkie głosy!Oficjalnie program został zdjęty z anteny. – W nadchodzący poniedziałek zmiana programu.

Poniedziałek, godzina 7:00

 –

W 1979 r. 16-letnia Brenda Ann Spencer została aresztowana po tym, jak zabiła 2 osoby. Na pytanie, dlaczego to zrobiła, odpowiedziała: "Po prostu nie lubię poniedziałków"

W 1979 r. 16-letnia Brenda Ann Spencer została aresztowana po tym, jak zabiła 2 osoby. Na pytanie, dlaczego to zrobiła, odpowiedziała: "Po prostu nie lubię poniedziałków" –
archiwum

- Jak tam weekend? - Ciemno, jasno, ciemno, jasno, ciemno, poniedziałek

- Jak tam weekend?- Ciemno, jasno, ciemno, jasno, ciemno, poniedziałek –

Psychiatrzy jej nienawidzą Odkryła jeden prosty trick, jak przechytrzyć poniedziałkową depresję poweekendową

Odkryła jeden prosty trick, jak przechytrzyć poniedziałkową depresję poweekendową –

Znowu ten dzień

Znowu ten dzień –  SYNONIM SŁOWA PONIEDZIAŁEK?MASAKRA
archiwum

18 lutego 1935 na dziedzińcu więzienia Plötzensee w Berlinie wykonano wyroki śmierci poprzez ścięcie toporem na agentkach polskiego wywiadu: Benicie von Falkenhayn i Renate von Natzmer.

18 lutego 1935 na dziedzińcu więzienia Plötzensee w Berlinie wykonano wyroki śmierci poprzez ścięcie toporem na agentkach polskiego wywiadu: Benicie von Falkenhayn i Renate von Natzmer. – Benita von Falkenhayn w latach 20 poznała rotmistrza Jerzego Sosnowskiego von Nałęcz, oficera polskiego wywiadu, który budował właśnie sieć agentów w Berlinie. Z dużym powodzeniem wykorzystywała swoje znajomości dla celów werbunkowych oraz w zdobywaniu informacji.Renate von Natzmer w listopadzie 1928 roku podjęła współpracę z polskim wywiadem w Berlinie, zwerbowana przez Benitę von Falkenhayn. Dzięki dokumentom dostarczonym przez von Natzmer polski wywiad poznał szczegóły wielu tajemnic Niemiec oraz późniejszej III Rzeszy.Obie skazano na karę śmierci przez ścięcie toporem. Prośba o ułaskawienie została odrzucona przez Hitlera i zostały stracone na dziedzińcu więzienia Plötzensee w Berlinie, w poniedziałek, 18 lutego 1935 r. o godzinie 6 rano.
archiwum

Leniwi ożywiają się wieczorem, a najbardziej leniwi w sobotę

Leniwi ożywiają się wieczorem, a najbardziej leniwi w sobotę –

Nie żyje Ursula K. Le Guin. Pisarka literatury fantasy i SF

Nie żyje Ursula K. Le Guin. Pisarka literatury fantasy i SF – Amerykańska pisarka SF i fantasy zmarła w poniedziałekw swoim domu w wieku 88 lat

Zakaz handlu w niedzielę odbije się na pracownikach. Będą pracować po nocach

Zakaz handlu w niedzielę odbije się na pracownikach. Będą pracować po nocach – 15 minut przed niedzielą i 15 minut po niej - tak mają zaczynać i kończyć pracę kasjerzy Biedronki. Zgodnie z przewidywaniami wielkie sieci handlowe już pracują nad sposobami minimalizacji strat, które będą efektem wprowadzenia zakazu handlu. Wirtualnej Polsce udało się dotrzeć do pisma, z którego treści wynika, że Biedronka rozważa wprowadzenie zmian nocnych dla swoich pracowników."Aby uniknąć sankcji zmiany powinny być tak ustawione, aby w sobotę pracownicy opuszczali sklep przed godziną 24:00 (np. 23:45) i rozpoczynali pracę w poniedziałek po godz. 00:00 (np. poniedziałek godz. 00:15) – podobnie w święta" – czytamy w piśmie, które otrzymali kierownicy sklepów. Chwilę później pojawia się informacje, że symulacje grafików z uwzględnieniem nowych zmian mają zostać przesłane do 25 stycznia
Źródło: Wp.pll