Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1051 takich demotywatorów

W 50 hiszpańskich miastach odbyły się zmotoryzowane protesty rodziców i nauczycieli przeciwko zatwierdzonej przez Kongres Deputowanych nowej ustawie oświatowej

W 50 hiszpańskich miastach odbyły się zmotoryzowane protesty rodziców i nauczycieli przeciwko zatwierdzonej przez Kongres Deputowanych nowej ustawie oświatowej – Jak podaje interia.pl jednym z głównych zarzutów wobec nowej ustawy oświatowej jest to, że reforma zobowiązuje do edukacji seksualnej dzieci od lat 6-ciu oraz określa konieczność zdobycia przez nie wiedzy na tematróżnorodności seksualnej.Wśród spraw krytykowanych w nowym prawie oświatowym jest też możliwość ograniczenia przez poszczególne regiony kraju języka kastylijskiego, będącego podstawą współczesnego języka hiszpańskiego, a także cięcia w finansowaniu przez resort oświaty szkół publiczno-prywatnych. Te prowadzone są głównie przez Kościół katolicki."Ustawa Celaa" przewiduje również ograniczenie liczby szkół specjalnych i włączanie dzieci z upośledzeniem do systemu placówek publicznych dla zdrowych uczniów. Resort zdrowia twierdzi, że zmiany te mają “przeciwdziałać segregacji oświatowej"

I niestety musi być tak jak zawsze, że trener zwalniany jest dopiero po zepsutym turnieju mimo, że już przed turniejem nie ma atmosfery ani wyników

I niestety musi być tak jak zawsze, że trener zwalniany jest dopiero po zepsutym turnieju mimo, że już przed turniejem nie ma atmosfery ani wyników – A Hiszpania już czeka...
archiwum

Hiszpania-Niemcy 6:0

Hiszpania-Niemcy6:0 –
archiwum

Z jednej strony, piękny widok. Brawo Hiszpania! Z drugiej, gramy z Hiszpanią na Euro, więc już możemy się bać. Będzie dwucyfrowy wynik jak nic.

Z drugiej, gramy z Hiszpanią na Euro, więc już możemy się bać. Będzie dwucyfrowy wynik jak nic. – Żeby było jeszcze gorzej, Szwecja z Francją przegrała tylko 4:2, więc i tu będzie wynik rzędu 5:0. Bo porównajcie sobie nasz poziom, a poziom Niemiec, czy Francji. Przepaść. Jak się postaramy, to powalczymy o remis ze Słowacją.
archiwum

Chcecie mnie zwolnić bo 2:0 przegraliśmy z Włochami? Niemcy przegrali we wtorek z Hiszpanią 6:0 a trenera nie zwolniono. Odnieśliśmy porażkę w środę z Holandią ale oni zabrali nam piłkę, wrzucili na karuzelę a piłkę oddali na koniec meczu jak Włosi.

Chcecie mnie zwolnić bo 2:0 przegraliśmy z Włochami?Niemcy przegrali we wtorek z Hiszpanią 6:0 a trenera nie zwolniono.Odnieśliśmy porażkę w środę z Holandią ale oni zabrali nam piłkę, wrzucili na karuzelę apiłkę oddali na koniec meczu jak Włosi. –

Proszę zażywać antybiotyk co 8 godzin przez 7 dni

 –  Najczęstsze odpowiedzi: Francja - Meręi docteur UK - Thanks a lot Włochy -Grazie dottore Niemcy- Danke doctor Portugalia - oubrigado ligenciado Hiszpania - Gracias Polska- Czy mogę spożywać alkohol?

Hiszpania: Konserwatorzy oszpecili rzeźbę kobiety

Hiszpania: Konserwatorzy oszpecili rzeźbę kobiety – 100-letnia kamienica w hiszpańskiej Palencii wymagała renowacji. Po kosztownym remoncie okazało się, że konserwatorzy oszpecili wygląd jednej z rzeźb na fasadzie zabytku. To już kolejny przypadek nieudanej renowacji w Hiszpanii.

Kolejny sukces domorosłych konserwatorów zabytków w Hiszpanii. Tym razem w Palencii, gdzie amator zabrał się za restaurowanie elewacji pięknie zdobionej kamienicy

 –

Ostatnio wszyscy śmiali się z Kraśnika

Ostatnio wszyscy śmiali się z Kraśnika – Ale to cała Polska jest w epoce średniowiecza Chłopaku, chłopaku 36mHiszpania - Rząd kupuje robota,który jest w stanieprzeprowadzić 80.000 testówna koronawirusa na dobę.Niemcy - udostępniają w strefieprzygranicznej swoje szpitaledla chorych FrancuzówCzechy - Transport milionówmaseczek i 1.100 respiratorów.Polska -PNSCZY KLEKAC PRZEO TELEWIZOREM W TRAKCIE MSZYW TV?OL d PAGZI ZYC TARZYSKIE BEZ WYCHODZ
archiwum

W języku hiszpańskim różnica między słowem casado (żonaty) a cansado (zmęczony) to tylko jedna litera.

W języku hiszpańskim różnica między słowem casado (żonaty) a cansado (zmęczony) to tylko jedna litera. – Przypadek? Nie sądzę.

Rząd Danii podjął decyzję o przymusowym uboju około miliona norek w kilkudziesięciu fermach na terenie kraju. Powód? Zwierzęta te masowo zarażają się wirusem SARS-CoV-2

Rząd Danii podjął decyzję o przymusowym uboju około miliona norek w kilkudziesięciu fermach na terenie kraju. Powód? Zwierzęta te masowo zarażają się wirusem SARS-CoV-2 – Nowe przypadki zostały zarejestrowane w 41 fermach, a kolejne 20 uznano za zagrożone epidemią, co daje w sumie około miliona zwierząt. Skandynawski kraj jest największym hodowcą norek na świecie i już wcześniej dokonywał masowego uboju zarażonych zwierząt, ale epidemia mimo to nie ustała.„Moim głównym celem jest upewnienie się, że fermy norek nie stanowią zagrożenia dla ludzi i dlatego rząd zdecydował się na ubój norek” – powiedział minister środowiska Danii Mogens Jensen.W maju podobne kroki podjęła Hiszpania, która nakazała zabicie wszystkich 93 tysięcy norek na zagrożonej fermie po tym, jak okazało się, że większość z nich jest zarażona koronawirusem.Także Holandia zgłosiła podobne działania, po tym, jak wykryto, że dwie osoby zaraziły się wirusem bezpośrednio od norek (choć uważa się, że takie przypadki przenoszenia wirusa ze zwierząt na ludzi są niezwykle rzadkie)

1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach

1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach – Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata.Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. Kiedy zapytano go, skąd jest mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa.Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał.Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałby podrabiać paszport kraju, który nie istnieje?Jak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata.Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. Kiedy zapytano go, skąd jest mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa. Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał. Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałbyJak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny.

Łukasz Szumowski sprawdzający wynik testu na covid-19 po baletach na zagranicznych wakacjach, które sam odradzał Polakom. Wrzesień 2020, koronawirusowane

 –  No ja pierdolę, powinno wyjść inaczej.

Kiedy jakieś tam Ministerstwo Zdrowia zalecało nie wyjeżdżać do Hiszpanii, ale przecież wiesz, jaki tam jest burdel, więc nie wziąłeś ich na serio i wyjechałeś. I kto by się spodziewał, że skubańcy mieli rację, żeby nie wyjeżdżać do Hiszpanii

Kiedy jakieś tam Ministerstwo Zdrowia zalecało nie wyjeżdżać do Hiszpanii, ale przecież wiesz, jaki tam jest burdel, więc nie wziąłeś ich na serio i wyjechałeś. I kto by się spodziewał, że skubańcy mieli rację, żeby nie wyjeżdżać do Hiszpanii –

W hiszpańskich miastach Vigo i Malaga pojawiły się już dekoracje bożonarodzeniowe

W hiszpańskich miastach Vigo i Malaga pojawiły się już dekoracje bożonarodzeniowe – Pomimo upałów, w wielu miejscach w miastach wiszą już świąteczne ozdoby. Władze miasta twierdzą, że takie działania mają na celu stymulowanie popytu osłabionego epidemią koronawirusa.Znowu ważniejsza jest kasa, kosztem psucia wyjątkowej atmosfery i obrzydzania w ten sposób świąt...
archiwum – powód

Polskie pomidory

Polskie pomidory – z Hiszpanii. Biedronka

Natomiast w biednej i chrześcijańskiej Polsce, jak przyjdzie co do czego, to do 5 tys. respiratorów podepniemy 12 tys. potrzebujących, a nawet dwa razy tyle - to chciałeś powiedzieć, Pinokio?

Natomiast w biednej i chrześcijańskiej Polsce, jak przyjdzie co do czego, to do 5 tys. respiratorów podepniemy 12 tys. potrzebujących, a nawet dwa razy tyle - to chciałeś powiedzieć, Pinokio? –  Kancelaria Premiera O@PremierRPVPremier @MorawieckiM dla@RadioRodzina: W bogatejFrancji, w bogatej Hiszpaniidochodziło do tragicznych,zupełnie nieludzkich iantychrześcijańskich decyzji, żeodłączamy ludzi od respiratora,nie leczymy starszych ludzi -takie decyzje podejmowałybogate państwa Zachodu.

Władza vs obywatele

 –  M m Ruch Ośmiu Gwiazd1  1 Cg)RuchOsmiuGwiazdPodsumujmy:@MZ_GOV_PL chce zakazu lotu do i z Hiszpanii orazkwarantanny dla powracających i apeluje, by wakacjespędzać w Polsce.W tym czasie były minister zdrowia leci na WyspyKanaryjskie (Hiszpania) i zakaz lotów zostaje przesunięty o tydzień, aż sobie wróci z wakacji?
archiwum – powód

Łukasz Szumowski na wakacje wybrał się na hiszpańską wyspę Fuerteventurę

Łukasz Szumowski na wakacje wybrał się na hiszpańską wyspę Fuerteventurę – Były minister zdrowia wypoczywa w miejscu, gdzie jest upalna pogoda, ciepła woda, piękne widoki oraz plaże. Teraz już wiadomo dlaczego zakaz lotów obejmie Hiszpanię, ale od 1 września...I to jest jeden z przykładów, gdzie jawnie widać, że prawo i przepisy są pisane pod garstkę ludzi. "Kolega jutro wróci, to się granice zamknie"

No to się wyjaśniło, czemu mimo gigantycznej fali zakażeń w Hiszpanii, Polska wstrzymuje loty do tego kraju dopiero od 1 września

No to się wyjaśniło, czemu mimo gigantycznej fali zakażeń w Hiszpanii, Polska wstrzymuje loty do tego kraju dopiero od 1 września –