Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 639 takich demotywatorów

poczekalnia
Zbliżają się wybory, trzeba zintensyfikować działania pod tytułem "powiemy Wam co macie myśleć" –
Źródło: Twitter
W wyniku działania policyjnych negocjatorów mężczyzna zszedł z okna –  Rzeszów. Nagi desperatgrozi, że wyskoczy zokna! Trwają negocjacje
archiwum
Przewodów 15.11.2022 – Stało się. Szok, niedowierzanie. Eksperci nie pozostawiają złudzeń. Potrzebne szeroko zakrojone śledztwo. Możliwe uruchomienie Art.4 NATO mówiące o powszechnie prowadzonych konsultacjach w sprawie... działania naszej obrony przeciwlotniczej.
Media i portale informują, jak to 123 lata byliśmy pod zaborami, ile krwi przelano, jak to bohatersko odzyskaliśmy wolność.Dobrze, trzeba pamiętać, ale może lepiej uczyć... – ...dlaczego tę wolność i kraj utraciliśmy, kto był temu winien, oraz jakie działania, kłótnie i prywata do tego doprowadziły.Jak na razie bardziej idziemy w stronę powtórki tej tragedii, niż wspólnego zjednoczenia....Jako ludzie, możemy mało, ale to apel do elit rządzących
archiwum
Pisarz Tadeusz Konwicki uważał, że: „wódka jest niedobra, ale zdrowa” – Poeta i aktor Wiesław Dymny radził: „nie pij wódki z alkoholem”.Pisarz, dziennikarz i kompozytor Stefan Kisielewski twierdził, że „nie pije się po to, aby było lepiej na duszy, ale żeby zmniejszyły się wymagania”.Dziennikarz Edmund Osmańczyk ostrzegał: „piję tylko po zachodzie słońca”.Pisarz i aktor Jan Himilsbach tłumaczył: „Alkoholu nie pije się dla smaku, tylko dla działania”.Aktor Mariusz Dmochowski wyjaśniał, że pije z powodu… adresu, bo mieszkał przy ulicy Rabindranatha Tagore Poeta i aktor Wiesław Dymny radził: „nie pij wódki z alkoholem”.Pisarz, dziennikarz i kompozytor Stefan Kisielewski twierdził, że „nie pije się po to, aby było lepiej na duszy, ale żeby zmniejszyły się wymagania”.Dziennikarz Edmund Osmańczyk ostrzegał: „piję tylko po zachodzie słońca”.Pisarz i aktor Jan Himilsbach tłumaczył: „Alkoholu nie pije się dla smaku, tylko dla działania”.Aktor Mariusz Dmochowski wyjaśniał, że pije z powodu… adresu, bo mieszkał przy ulicy Rabindranatha Tagore
Znamy popularne toasty, złote myśli biesiadne i troskliwe rady typu „chluśniem, bo uśniem”, „kto nie pije, ten kapuje”, „nie wolno pić na pusty umysł”. Są też toasty autorskie, złote myśli mniej znane, wprowadzone do życia towarzyskiego przez „Sławnych Polaków" – Pisarz Tadeusz Konwicki uważał, że: „wódka jest niedobra, ale zdrowa”. Poeta i aktor Wiesław Dymny radził: „nie pij wódki z alkoholem”. Pisarz, dziennikarz i kompozytor Stefan Kisielewski twierdził, że „nie pije się po to, aby było lepiej na duszy, ale żeby zmniejszyły się wymagania”. Dziennikarz Edmund Osmańczyk ostrzegał: „piję tylko po zachodzie słońca”. Pisarz i aktor Jan Himilsbach tłumaczył: „Alkoholu nie pije się dla smaku, tylko dla działania”. Aktor Mariusz Dmochowski wyjaśniał, że pije z powodu… adresu, bo mieszkał przy ulicy Rabindranatha Tagore
Powinien jeszcze zajumać im trochę cukierków dla siebie, rodziny i znajomych. –
W Rosji żona nalegała, by jej mąż pojechał walczyć na Ukrainie, nazywając go "tchórzem". Dwa tygodnie później kobieta otrzymała list z informacją o zgonie. Potem wyznała, że osobiście nalegała, by poszedł walczyć – „Nie wierzyliśmy w tę całą sytuację. Wydawało się, że nie chodzi o nas. Ale potem przyszło wezwanie do jego pracy. Był bardzo zmartwiony i przestraszony. Ale sama powiedziałam mu: „Idź, nie bądź tchórzem, ochronisz mnie i nasze dzieci” – powiedziała Anastasia Koroleva. - 27-go trafił do jednostki szkoleniowej. A rankiem 28-go wysłano ich do regionu Rostowa. Na początku powiedziano im, że będą trenować przez miesiąc. A w końcu to był tylko tydzień. 12-go rozpoczęli już działania wojenne i od razu zmarł. Nie spodziewałam się, że mi się to przytrafi i tak szybko."
archiwum
Agnieszka Holland o sytuacji Hotelu Mieszko w Gorzowie Wielkopolskim – "Ten hotel jest jak Arka Nowego, jest ogromnym azylem, wsparciem i oazą bezpieczeństwa dla uchodźców. Wszyscy czują się tam jak rodzina, jak w domu, czują, że to jest mała Ukraina. Teraz zbliża się zima, właściciele i personel Hotelu Mieszko nie dadzą rady sami utrzymać tej Arki Noego. Więc wesprzyjmy ich. Nic tak nie zasługuje na pomoc i wsparcie jak wytrwałość i bezinteresowność w działania dla kogoś w potrzebie"
Rząd zapewne poradzi sobie z inflacją... Gorzej z resztą społeczeństwa –  Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że obecny rządzdoła pokonać problem wzrostu cen?
 –
0:14
archiwum
Madryt 2022-spotkanie przyjaciół putina. morawiecki : "Byliśmy wśród przyjaciół" – po tym co robi rosja jako mocarstwo światowe  i jakie możliwości przeciwdziałania ma mocarstwo światowe USA, działania morawieckiego i pis-u to zdrada interesów  i bezpieczeństwa Polski .Państwa narodowe i ich interesy nie są wstanie obronić się przed zbrodniczymi interesami mocarstw światowych. Bez USA  NATO, EU  jako zbiór państw narodowych nie ma możliwosci obrony
Ma 100 lat i wciąż pracuje – „Musisz być szczęśliwy w swojej pracy i w życiu prywatnym” – przekonuje 100-letni neurolog, który nigdy nie przeszedł na emeryturę. Dr Howard Tucker z medycyną związany jest już od ponad 75 lat. Jego zdaniem codzienne obowiązki, służba innym oraz podążanie za własną pasją mogą być remedium na starość i zgnuśnienie. Praca, która angażuje sprawia, że utrzymujemy myśli w pozytywnej energii; ponadto pobudza szare komórki do działania i chroni przed chorobami neurodegeneracyjnymi.„Przestrzegam: jeśli przejdziesz na emeryturę, powinieneś przynajmniej robić coś hobbystycznie. Codziennie potrzebujesz bodźca dla mózgu” – tłumaczy „Musisz być szczęśliwy w swojej pracy i w życiu prywatnym” – przekonuje 100-letni neurolog, który nigdy nie przeszedł na emeryturę.
Obawiam się, że niedługo takie informacje pojawią się w większości miast –  Żadna firma nie złożyła oferty Miastu na dostawę gazu.Po otwarciu trzy dni temu ofert na dostawę prądu okazało się, że „najkorzystniejsza” oferta jest wyższa o 760 % (niemal ośmiokrotnie) od poprzedniej, dziś okazało się, że do przetargu na dostawę gazu nie przystąpiła ostatecznie żadna firma.W praktyce to oznacza, że Miasto nie ma możliwości ogrzewać szkół i przedszkoli, część miejskich spółek komunalnych musi zawiesić spory zakres swojego działania, przestaną działać te przychodnie zdrowia, które funkcjonują w obiektach komunalnych, itp.Należy podkreślić, że dostawami gazu w Polsce zajmują się spółki Skarbu Państwa, to znaczy – będące pod pełną kontrolą Rządu RP. W konsekwencji oznacza to, że Państwo zdecydowało o zdewastowaniu poczucia bezpieczeństwa mieszkańców w sferze dostaw energii. Dziś rano Prezydent Miasta zebrał sztab kryzysowy , mający omówić sytuacją zagrożenia dostaw energii elektrycznej (wtedy nie była jeszcze znana sytuacja z dostawami gazu). Po informacji o tym, że nikt nie złożył oferty dostaw gazu  sytuacja Miasta i jego Mieszkańców stała się dramatycznie trudna.
Polska w stanie gotowości –  Rimel  +12 +Polska ma jakieś procedury działania poewentualnym ataku atomowym?tuhajbej +972 +@Rimel: Chłopie, my przez 2 tygodnie niewiedzieliśmy jak zareagować na zdechłeryby w rzece xD O czym ty mówisz xD
 –  Jacek Sasin @SasinJacek Luka węglowa wynika z tego, że samorządowe ciepłownie kupowały rosyjski węgiel. Spółki państwowe nie miały na ten rok zakontraktowanej ani tony rosyjskiego węgla! Dziś musimy się razem zmierzyć z tym problemem.Dziękuję wszystkim samorządom, które włączyły się w pomoc mieszkańcom. 9:29 • 06 paź 22 • Twitter for Android Anna Moskwa @moskwaąnna Wraz ze Spółkami Skarbu Państwa prowadzimy skuteczne działania, które zapełniły lukę węglową po decyzji o zakazie importu tego surowca z Federacji Rosyjskiej. Na dziś mamy zabezpieczone ponad 8 mln ton węgla. Jesteśmy po bezpiecznej stronie. 17:59 • 01 cze 22 • Twitter for iPhone
To dosłownie przypomina działania z obozów koncentracyjnych –
archiwum
Aktywiści tzw. "Partii Umarłych" na grobie rodziców Władimira Putina w Petersburgu zostawili list zaczynający się słowami: – "Drodzy rodzice! Państwa syn zachowuje się niedopuszczalnie! Opuszcza lekcje historii, bije się z kolegami z klasy i grozi wysadzeniem całej szkoły! Podejmijcie działania!"
archiwum
Wiadomość zostawiona na grobie rodziców Putlera – Drodzy rodzice! Państwa syn zachowuje się niedopuszczalnie! Opuszcza lekcje historii, bije się z kolegami z klasy i grozi wysadzeniem całej szkoły! Podejmijcie działania!" - brzmią słowa napisane czerwonym flamastrem
Źródło: Twitter

Była dziennikarka TVN o mobbingu w stacji:

 –  aniawendzikowskaPiszę ten post, a z oczu lecą mi łzy.Przepraszam, jeśli to ,za dużo prywaty" dla kogoś.Ale potrzebowałam tego oczyszczenia.Piszę to dla siebie siebie ale i dla wszystkich innych, którzymierzą się z podobnymi rzeczami. Widzę WasPamiętajcie, depresja jest symptomem. Pytanie: co jest podspodem?Przez cztery ostatnie miesiące próbowałam tego nie napisać,zostawić, dać spokój, iść dalej. Ale nie potrafię już milczeć.Mówiono mi, ostrzegano: nie mów o tym, nikt nie zrozumie,będzie hejt, a ty będziesz ,,niezatrudnialna", straciszkontrakty.. trudno. Już się nie boję. A jeśli ktoś mnie niezatrudni, bo stanęłam w prawdzie, to ja i tak nie chcę takiejpracy...Zło rodzi zło, dobro rodzi dobro, a prawda nas wyzwoliJako nastolatka miałam przygodę z modelingiem iwtedy usłyszałam, że mam niezwykleprzekonujący „sztuczny" uśmiech. Wiecie, ten zazawołanie, do zdjęcia.. wtedy myślałam, że tosuper, ale nie miałam pojęcia, że będę go używaćw życiu.. jako ochrony, żeby nie było widać co siędzieje w środku. I że ten uśmiech stanie się nadługo więzieniem, w którym nieuwolnione,prawdziwe emocje będą, niby stłumione, siałyspustoszenie..Dlaczego się uśmiechasz, kiedy twoja duszakrzyczy z bólu? Pewnie każdy człowiek z depresjąodpowie na to pytanie inaczej. Ale na pewno każdyto zna... ja uśmiechałam się ze wstydu..wstydziłam się smutku, bólu, wstydziłam się tego,jak okropnie myślę o sobie. I ze strachu. Tak,bałam się. Wydawało mi się, że kiedy ja, która zpozoru ma takie piękne życie powiem, że coś jestnie tak, to nikt nie zrozumie. Że zostanę wyśmiana.Mobbing to takie nowe słowo. Kiedyś poniżanie,gnębienie, krzyki, przekleństwa to była norma wwielu firmach. Na pewno w mediach. Podobnie jakteksty w stylu: nie podoba się to do widzenia,wiesz ile osób chętnych jest na twoje miejsce? Dopolskiej TV trafiłam po 4 lata pracy w Londynie.Znałam inne standardy. Nie miałam na to zgody.Zgłaszałam, jasne że zgłaszałam. Na początku jestjeszcze ogromne poczucie niesprawiedliwości.Potem się cichnie..Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam opracę. Niby gwiazda z telewizji", a ja byłamtraktowana jak dziewczynka z podstawówki, którąco chwilę bije się po łapkach za każdeniedociągnięcie. Tak naprawdę byłam w swoimschemacie niewidzialności, niedocenienia iciągłego udowadniania swojej wartości. Ale o tympóźniej. Kiedy zdjęto z anteny moje wejścia wstudio usłyszałam: sorry, Anka, ,,nie oglądasz się".Pomyślałam, cóż, trudno, chodzi o dobroprogramu. Ale coś mnie tknęło i sprawdziłamwyniki oglądalności z ostatnich tygodni. Wmomencie mojego wejścia wykres oglądalnościpikował w górę. Wtedy usłyszałam: oglądalnośćnie jest najważniejsza. Prosiłam o pomoc, żebymnie musiała sama montować materiałów, żebym niemusiała robić tłumaczeń sama. Albo żebymprzynajmniej mogła robić montaż z domu, zdalnie.Nie wyrabiałam się ze wszystkim przy dzieciakach.Byłam z nimi sama. Usłyszałam: nikt tu nie maspecjalnych praw. Ja chyba miałam „specjalneprawa", ale takie represyjne. Jeśli mój materiał niebył gotowy na 48h przed emisją, z nagranymtłumaczeniem, podpisami, to spadał z emisji, a janie dostawałam pieniędzy. Dla porównania innireporterzy kończyli swoje materiały w ostatniejchwili, czasami późno w nocy, tuż przed porannymprogramem. Czy to mobbing? Teraz wiem, że tak.Tych sytuacji były dziesiątki, jeśli nie setki. Tomateriał na książkę, a nie na post..Wtedy sądziłam, że to co mi się przytrafia to mojawina. Że jestem zła, nieudolna, trudna.. że możejeśli bardziej się postaram to wszystko będziepięknie, a problem zniknie. Nie znikał, było corazgorzej. Na zewnątrz wyglądało to tak pięknie.,,O co ci chodzi? Byłaś na Oscarach" I tym bardziejczułam, że nie mogę nic powiedzieć. Byłam wbłędnym kole.Nikt nie wie, że poleciałam na wywiad do LosAngeles trzy tygodnie przed porodem. Musiałammieć pisemną zgodę od lekarza. Cały lotsiedziałam jak na szpilkach. Bałam się, że urodzęw samolocie.. Nikt nie wie, że poleciałam na jednąnoc do Filadelfii zostawiajac dziecko z nianią, kiedymiało dwa tygodnie. Wiele osób wie natomiast, żewróciłam do pracy sześć dni po porodzie. Jakstrasznie wieszaliście za to na mnie psywiedzieliście, jak bardzo bałam się, że ciąża będzieidealnym pretekstem, żeby się mnie pozbyć... a japotrzebowałam tej pracy, a przynajmniej wtedy, wburzy hormonów, tak właśnie myślałam. Bo byłamsama i miałam dwójkę dzieci na utrzymaniu..NieWięc trwałam w tym, bo myślałam, że nie mamwyjścia. Będę miła, będę profesjonalna, będę robićwszystko na 100%, jak mi zabiorą jeden czy drugiwywiad, zatrudnią kolejną, i kolejną osobę torobienia mojej roboty, choć i tak jest jej corazmniej... to będę patrzeć w drugą stronę. Znalazłamsobie ciche, w miarę spokojne miejsce izaakceptowałam rzeczywistość.Były leki, była terapia, na jakiś czas pomagało. Alez przemocą jest tak, że jak się na nią godzisz to jejpoziom rośnie..To nie jest historia oale o tym, dlaczego w tym trwałam. W ciszy ipoczuciu winy, że mnie to spotkało..Najprościej byłoby stwierdzić, że mobbing byłprzyczyną depresji. Ale myślę, że było zupełnieinaczej. Przyczyną mojej sytuacji w pracy, byłymoje nieuleczone traumy i schematy, któresprawiły, że akceptowałam takie traktowanie. Adepresja to był bezpiecznik. Wywaliła, żebymzwróciła uwagę na to, co się ze mną dzieje.Głęboko, głęboko w środku.Jest taki moment, kiedy już nie widzisz wyjścia zsytuacji. Nie widzisz światełka w tym ciemnymtunelu, którym kroczysz przecież tak długo.Tracisz nadzieję, że możesz cokolwiek zrobić i żekiedykolwiek będzie lepiej. To jest właśniedepresja. Pamiętam, jak się zastanawiałam, czyskok z piątego piętra, na którym mieszkam załatwisprawę czy trzeba jednak wejść wyżej... wpisałamw google: z którego piętra trzeba skoczyć, żeby ...przeraziło mnie, ile jest w Internecie pytań na tentemat. Czuję potworny wstyd pisząc o tym, alewiem, że czas dać mu przestrzeń. Nie maodrodzenia bez uznania prawdy o sobie. Tejpięknej, alei tej trudneji bolesnej.tym, jak byłam źle traktowana,Paradoksalnie równoległy kryzys mnie uratował.Doświadczenia osobiste sprawiły, że musiałamsięgnąć głębiej. Nic nie dzieje się bez przyczyny.Świat zewnętrzny jest lustrem. Nie ma nic nazewnątrz, czego nie ma w środku. Ludzie traktująsami sobie myślimy. Nie chodzi o to,Raczej o to, żeschematy myślenianas tak,jakoże sami jesteśmy sobie winni.wszystkodookoła potwierdzao sobie i o świecie, które nam wgrano na twardydysk w dzieciństwie. Tkwiłam w krzywdzącychtoksycznych sytuacjach i relacjach, bo idealniepotwierdzały to, co myślałam o sobie: jesteśniewystarczająca, nieważna. Na miłość trzebazasłużyć. Na uznanie pracować. Ciężko.Codziennie.A inni i tak zawsze są lepsi. JestemDDA. Całe dzieciństwo walczyłam o uznanie imiłość rodziców. A potem całe dorosłe życiewchodziłam w znajomo krzywdzące relacje. Byłoznajomo... teraz kiedy jestem po drugiejco się wydarzyło byłodla mnie.. żebym mogła to zobaczyć i uzdrowić.źle, alestronie wierzę,żewszystkodwa tygodnie, którewszystko kliknęło.tylko o tym, jakZaczęłam czytać, słuchać podcastów, oglądaćvideo wywiady. Medytowałam, godzinę dziennie,codziennie przez rok. Ćwiczyłam jogę. Robiłamafirmacje. Hipnozę, integrację emocji w oddechu,oddechy z Wimem Hoffem, morsowanie.Spróbowałam wszystkiego. Mój układ nerwowy sięregulował. Powoli wracałam do siebie.Prawdziwym przełomem byłyspędziłam w Gwatemali. TamKiedyś napiszę o tym więcej. Terazcodziennie o świcie spotykaliśmy się na porannemedytacja, potem ćwiczyliśmy jogę. Może toprzypadek,cały tydzieńpoświeciliśmy na pracę nad odwagą serca...codziennie układałam dłonie w mudrę abhayahridaya (mudry to gesty wykonywane palcami iktóre mają oddziaływać na energię całegoodwaga, żeby pójść za sercem przyszła.już wiedziałam, żezrobić coś jeszcze. Niemnie poprowadziło.wz San Marcos doCity. To była kilkugodzinna podróż.alemożetak miałobyć, żedłońmi,zciała) iZanim wyjechałamodejdę z pracy. Aleplanowałam tego. CośtaksówcemiałamSiedziałamGuatemalaCzytałamniusy w necie.Wyskoczył mi postwkolejnejmojejjakiśna FB o kolejnej sytuacji mobbinguorganizacji medialnej i pod spodem jednym zkomentarzy był komentarz byłej koleżanki zWyleciała z pracysłabej sytuacji,szczegółów nietych sytuacji było mnóstwo.kiedy ktoś odważyredakcji.wjakiejśktórejpamiętam, bo przez lataNapisała: ciekawesię powiedzieć prawdę o tym,co siędziejew tejktóra co rokuzostajeTV,pracodawcą roku.że to muszębyć ja. Napisałamsiebie,dla dlamoże nie czuli, żektórzykolegów,ich działania mogątrwało latami. Tak,Bo status quodochodzenie,Nie, to nie tylkoTych historiiGwatemaliWtedywięcmożepoczułam,Niemejla.siębali, azmienić.cośtoja zapoczątkowałamktóre zakończyło się zwolnieniami.moja historia to spowodowała.kilkadziesiąt i moja wcale nie byłabyło szybkie ibyłonajgorsza. Działanietymrazemzdecydowane. Ale dla mnie nie było odwrotu. Tewszystkie emocje, które adrenalina przez lataskutecznie tłumiła wywaliły na powierzchnię.Płakałam przez kilka dni, a płacz przyniósł ulgę.Żeby odzyskać sprawczości i zacząćodbudowywać poczucie własnej wartościmusiałam zamknąć tamte drzwi. Nikt mnie niezatrzymywał.