Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1370 takich demotywatorów

Pamiętacie, jak kilka lat temu wysłaliśmy ludowy zespół i wielu z nas myślało, że gorzej być nie może? – Otóż może. Wystarczy zobaczyć na oceny i komentarze pod piosenką Brzozowskiego. Na oficjalny kanał Eurowizji cenzura TVPIS nie sięga, więc tam nie zablokują komentarzy ani łapek w dół.Wracając do tego zespołu- też większości się to nie podobało, ale one miały kilka pozytywnych komentarzy. Nawet zza granicy. A tu ani Polacy, ani tym bardziej obcokrajowcy nie piszą pozytywnych komentarzy (nie ma sensu brać pod uwagę opinii PISowców/PISowskich trolli udających obcokrajowców, bo oni kandydata z nadania Kurskiego nigdy nie skrytykują). To chyba pierwszy raz, gdy nasza piosenka nie podoba się dosłownie nikomu. Wiadomo, że polityka, która na Eurowizji ma dość duży wpływ na wyniki nam nie pomaga i działa na naszą niekorzyść, ale Kurski mógł wysłać kogoś, kto przynajmniej potrafi śpiewać. Mamy tylu artystów. A tak to równie dobrze ktoś z nas mógł jechać (raczej osiągnęlibyśmy taki sam wynik jak Brzozowski, chyba że ktoś z nas ma talent).
poczekalnia
No i stało się. Dzisiaj NIK podała wyniki kontroli w sprawie wyborów korespondencyjnych – Wnioski są miażdżące dla pisowskiego rządu. Są zawiadomienia do prokuratury. Tylko o ile znam życie Ziobro to udupi.
W 1950 roku Curt Richter, profesor uniwersytecki, przeprowadził przerażający eksperyment na szczurach, aby zbadać, jak długo mogą one przeżyć, zanim utoną. – Najpierw wziął tuzin szczurów, włożył je do szklanych słoików, zalał wodą i patrzył, jak toną. Słoiki byty za duże, więc szczury nie mogły złapać się za boki, ani wyskoczyć. Średnio przestawały stawiać opór po około 15 minutach. Ale wtedy Richter wywrócił swój eksperyment do góry nogami. Tuż przed śmiercią z wyczerpania badacze wyjęli szczury ze słoików, osuszyli je, pozwolili im odpocząć przez kilka minut, a następnie włożyli je z powrotem do słoika na drugą rundę. Jak myślisz, jak długo szczury wytrzymały? Kolejne 15 minut? 10 minut? 5 minut? Nie, 60 godzin. To nie pomyłka, szczury pływały przez 60 godzin. Wyniki pokazały, że "ratowanie" szczurów tuż przed ich utonięciem spowodowało, że szczury pływały około 240 razy dłużej, gdy zostały z powrotem włożone do słoika. Jeden szczur pływał przez 81 godzin. Wniosek jest taki, że szczury wierzyły, że zostaną uratowane, więc kontynuowały pływanie na poziomie, który wcześniej uważano za niemożliwy. Historia ta jest często wyjaśniana w psychologii pozytywnej jako przykład znaczenia "nadziei i optymizmu". Oczywiste jest, że większość ludzi może zrobić więcej, gdy otrzymuje zachętę lub wsparcie, a zatrzymuje się lub rezygnuje, gdy brakuje im nadziei lub wystarczającego uznania.
Władze medyczne Katalonii ogłosiły we wtorek, że w trakcie marcowego koncertu w Barcelonie, w którym wzięło udział 5 tys. osób, nie doszło do masowych zakażeń koronawirusem wśród uczestników. – Liczba potwierdzonych przypadków zachorowań była na tyle mała, że uznano organizowanie tego typu imprez za bezpieczne.Jak przekazuje PAP, podczas wtorkowej konferencji przedstawiciele szpitala Germans Trias i Pujol w Badalonie wyjaśnili, że koncert dowiódł, iż imprezy te są bezpieczne nawet wtedy, kiedy niezachowywany jest dystans społeczny między uczestnikami.Koncert grupy Love of Lesbian zorganizowany w barcelońskim Pałacu Sant Jordi z udziałem 5000 osób nie stał się imprezą o dużej liczbie zakażeń. Zanotowaliśmy jedynie sześć infekcji w okresie 14 dni po tym wydarzeniu - powiedział Josep Maria Llibre, lekarz szpitala w Badalonie.
archiwum
USA wprowadzają sankcje na Rosję. Polska wydala 3 rosyjskich pracowników ambasady – Prezydent USA wprowadza dodatkowe sankcje na Rosję za zeszłoroczne ataki cybernetyczne oraz próbę wpłynięcia na wyniki wyborów za Oceanem. Po kilku godzinach na ruch Joe Bidena zareagowała Warszawa - do MSZ wezwano rosyjskiego ambasadora. Zdecydowano się wydalić 3 pracowników ambasady Federacji Rosyjskiej.Co zrobiła Polsce Rosja, iż wyrzuciliśmy tych dyplomatów? Nic. Staliśmy się ślepym wasalem amerykanów, stąd taka reakcje naszych sprzedajnych polityków, dokąd nas to zaprowadzi? Na kolejną wojnę. A ktoś się dziwił, jak Sikorski mówił o "murzyńskości" w naszych kontaktach z USA, jako państwo mające własna politykę zagraniczną, nie istniejemy, a wydalenie rosyjskich dyplomatów, jest tego najlepszym dowodem. Ktoś ma wątpliwości, iż nasi politycy kolejny raz dadzą naszych żołnierzy, by bronili interesów USA, a nie Polski? Tak tylko przypomnę, Irak, Afganistan...
Kiedy dostałeś wyniki testu IQ i widzisz, że masz 69 –
Polecenie zadania jest proste i brzmi: "wpisz wyniki w okienka". Rozpoczynamy od działania 2+2, otrzymujemy wynik 4. Następnie znowu mamy dodać 2, ale w okienku, w którym powinien być wynik, widnieje już cyfra 2. Dzieje się tak także w kolejnych trzech działaniach. Jak zatem rozwiązać zadanie? –  Wpisz wyniki w okkienka Jadwiga Stasica - karty pracy dla uczniów klasy I z matematyki
 –  PORÓWNANIE 6 KRAJÓW ŚWIATAo podobnej gęstości zaludnienia (pomiędzy 123-125 obywateli na km?)- istnieją tylko 6 takich krajów, zlokalizowanych w Europie (3 kraje) lub Azji (3 kraje)CZERWONĄ CZCIONKĄ ZAZNACZANO NAJGORSZE WYNIKI DWÓCH KRAJÓW wporównywanych kategoriach związanych ze zwalczaniem pandemii i środkamifinansowymi (zamożnością kraju)KRAJGęstośćLiczbaŚmiertelność Liczbaraportowanych z powoduprzypadkówBogactwowykonanych państwa -РКВ рerzaludnieniaosób/ km?COVID-19 natestów naCOVID-19milionmilionсapita zрopulacji114,6 tys.рopulacji2018 rokuTajlandia1947627,8 tys.225 tys.1251Dania1254133,815 mln.52121Albania125121 tys.742183 tys.133452,058 mln1,456 mln218 tys.Polska1241304294 tys.31939IndonezjaKuwejtOpracowano na podstawie https://www.worldometers.info/coronavirus/- prof. Krzysztof J. Filipiak, dane z 21.03.202112314344 tys.13230123282454 tys.67000
Polska policja w akcji - nie potrafią złapać przestępcy, który "ukrywa się" zaledwie 300 metrów od komendy – 22.09.2017 doszło we Wrocławiu do tragicznego wypadku - zginął mężczyzna przez to, że w jego prawidłowo jadące auto wjechał samochód pędzący 110 km/h w terenie zabudowanym. Jak podaje portal PolsatNews.pl "policja na miejscu nie zatrzymała nikogo, nie zabezpieczyła również auta sprawcy. Przez kilka tygodni, mimo pobranej próbki DNA, policjanci nie byli w stanie ustalić kto prowadził samochód i spowodował wypadek."Po półtora roku od zdarzenia pojawiły się wyniki badań DNA, które jasno wskazały sprawcę. Prokuratora wystawiła wniosek o areszt, ale pomimo poszukiwań policji nie udało się odnaleźć sprawcy.Jak się okazało mężczyzna mieszka około 300 metrów od komendy i codziennie przechodzi obok odprowadzając córkę do przedszkola.Tymczasem do momentu skazania sprawcy wypadku syn tragicznie zmarłego nie może dostać renty po ojcu
Ponad 16 lat od potężnego trzęsienia ziemi i tsunami na Oceanie Indyjskim, prawdopodobnie udało się odnaleźć zaginionego policjanta, który w dniu kataklizmu pełnił służbę niedaleko wybrzeża. Po latach został uznany za zmarłego – Zainal Abidin obecnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym, kontakt z nim jest utrudniony, ma wielkie problemy z pamięcią. Po tragedii miał błąkać się po jednej z wiosek.Na fotografię mężczyzny natrafiła rodzina, która jest przekonana, że to zaginiony policjant.Dopasowano 80% cech fizycznych, zgadzają się znaki szczególne, przybyłych z wizytą policjantów nie poznał, jednak wyraźnie ożywił się, gdy usłyszał ich pieśń.Pobrano próbki, trwa oczekiwanie na wyniki testów DNA

„Zrobiłam dzisiaj mojemu 10-letniemu synowi test z matematyki. Spędził nad nim prawie godzinę. Do każdego zadania bardzo się przykładał i gdy skończył wziął głęboki oddech i podał mi go do oceny.

„Zrobiłam dzisiaj mojemu 10-letniemu synowi test z matematyki. Spędził nad nim prawie godzinę. Do każdego zadania bardzo się przykładał i gdy skończył wziął głęboki oddech i podał mi go do oceny. – Szybko sprawdziłam jego test i obliczyłam wynik.Uzyskał 89 punktów, czyli wychodziła z tego mocna czwórka.Na co jego oczy natychmiast wypełniły się łzami. Zrobił wszystko, co w jego mocy, bardzo się starał, by dobrze go wypełnić, a mimo to nadal zabrakło mu punktów do piątki.Spojrzałam na mojego chłopca i na jego test, który po chwili rozdarłam na kawałki.Mój syn jest niesamowity w kuchni. Potrafi bez wysiłku ugotować posiłek dla całej rodziny.Mój chłopak jest niesamowity w składaniu różnych rzeczy. Używa narzędzi jak zręczny rzemieślnik.Mój chłopiec jest członkiem-założycielem grupy dyskusyjnej matka i syn (to akurat właśnie wymyśliłam), bo jest wstanie mnie przekonać do zrobienia rzeczy, których nigdy nie planowałam zrobić.Mój syn jest przezabawny. Zawsze pierwszy zaczyna żartować, gdy zasiadamy do stołu.Mój chłopiec jest wrażliwą osobą. Jest miły i delikatny, kiedy wymaga tego sytuacja.Mój chłopiec jest pracowity. Zawsze pracuje nad czymś tak długo, dopóki nie poczuje, że jest to zrobione, tak dobrze, jak to tylko możliwe.Mojego syna NIE określa ocena, jaką uzyskał z testu matematycznego.Po tym, jak podarłam test spojrzałam mojemu dziecku w oczy i powiedziałam, że przez cały czas go obserwowałam. Widziałam, że dał z siebie wszystko, jak rozważał każdy problem. Wszystko dokładnie sprawdzał dopóki nie rozwiązał zadania. Patrzyłam, jak poprawia zadania, których nie był pewien. Jak wkłada cały swój wysiłek w ten test.Powiedziałam mu, że nigdy nie byłam z niego bardziej dumna.Dzieci to o wiele więcej niż wyniki ich testów. Nie definiuje ich np. tylko poziomem umiejętności czytania.Edukacja i szkoła są ważne, ale nie najważniejsze.Bardziej interesuje mnie to, jak mój syn traktuje innych, to czy jest uczciwy i jego pragnienie czynienia dobra, niż jakikolwiek wynik testu.Bardziej interesuje mnie jego zdolność uczenia się, to jak wykorzystywać swoje talenty, aby w przyszłości mógł utrzymać swoją rodzinę.Bardziej interesuje mnie jego charakter, który cały czas się kształtuje, niż to co wyszło z tego testu.Nasze dzieci powinny mieć możliwość pokazania nam, w czym są najlepsze, kiedy są jeszcze w szkole podstawowej.Byłam zszokowana presją, jaką czuł, czy dobrze sobie poradził z tym testem. Nigdy nie sądziłam, że może być rozczarowany swoim wynikiem i płakać z tego powodu. Podziwiam go za ambicję i to, że zależy mu na osiąganiu dobrych wyników.Nigdy nie byłam bardziej dumna, tak jak teraz z tych 89 punktów uzyskanych z testu matematycznego”
TVP krytykuje tegoroczne Telekamery, bo żadnej nie dostało – Wyniki tegorocznych Telekamer nie spodobały się stacji TVP, która uznała, że wyniki plebiscytu zostały zniekształcone i nie oddają "faktycznych codziennych wyborów milionów widzów". Telewizja Polska wydała nawet oficjalne oświadczenie i stwierdziła, że "Telekamery magazynu "Tele Tydzień" są "kpiną z widzów i karykaturą rynku"."Jeśli jego wyniki stają w wyraźnej sprzeczności z wynikami oglądalności, to plebiscyt taki staje się niewiarygodny i bezwartościowy" - oceniono
Nastolatki chcą być youtuberkami, instagramerkami i tiktokerkami – Prawie połowa dziewcząt w wieku 10-15 lat uznała prowadzenie kanału w mediach społ. (YouTube, Instagram czy Tiktok) za atrakcyjne zajęcie zawodowe, w których widzą siebie w przyszłości - pokazują wyniki badania IQS. Spore rozbieżności widać między matkami i córkami w podejściu do studiów wyższych
Wspaniały człowiek... –  #Belarus@propeertys! ZAKAŻONY KORONAWIRUSEMMICHAŁ DWORCZYK NANARTACH @michaldworczykznał wyniki testu przed wyjazdemjednak z uwagi na zaplanowanyrodzinny wyjazd nie ujawniłtego faktu do poniedziałku - czyminister zrobił to świadomie wdobie pandemii narażając ludzi nazakażenie i smierćDEMOTYWATORY.PLWspaniały człowiek...
"Dzisiejsza wizyta u weterynarza nie przebiegła tak, jak się spodziewaliśmy. Jednak to właśnie w tak trudnych chwilach dostajemy najlepsze lekcje od życia i uczymy się doceniać to co mamy. – Pies Buffy miał mieć dzisiaj leczone i wyrywane zęby.Jednak pani weterynarz stwierdziła, że zanim to zrobi, musi sprawdzić jego wyniki badań, by móc podać mu znieczulenie. Jak się okazało Buffy ma zaawansowaną niewydolność nerek, więc znieczulenie w tym wypadku nie wchodzi w grę. Jako rodzina psa zdecydowaliśmy, że najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić w tym przypadku to pozwolić mu odejść, zanim zupełnie straci siłę do życia i przestanie jeść i pić.Jako, że chciałam, żeby syn też w tym uczestniczył natychmiast pojechałam po niego do szkoły. Po drodze powiedział mi, że chce trzymać i przytulać naszego psa, kiedy będzie umierać. Oczywiście pozwoliłam mu na to. W drodze też powiedziałam mu, jak bardzo jestem z niego dumna, że rozumie, jak ważne jest opiekowanie się starymi zwierzętami i zadbanie o to, by nigdy nie musiały cierpieć.Oto, co powiedział ...(Najpierw jednak powinniście widzieć, że mój syn został adoptowany z rodziny zastępcze, gdzie był latami okrutnie traktowany i zaniedbywany).„Wiem, jak to jest być niekochanym i zaniedbywanym i nie chcę, aby żadne moje zwierzę kiedykolwiek tak się czuło. Choć jest smutno, kiedy idą do nieba, to dla nich szczęśliwy dzień. Dziękuję że jesteś ze mnie dumna. Wszystko w porządku, mamo?”Nasza rodzina ma w zwyczaju adoptować własnie starsze psy. Mój syn KOCHA to robić. Niestety doskonale wie, jak to jest. Tak samo, jak w przypadku ludzi, im dziecko dłużej pozostaje u rodziny zastępczej, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że zostanie adoptowane. Kiedyś powiedział mi, że gdybyśmy chcieli małe dziecko, to nigdy byśmy go nie przyjęli. Przez co traktuje adopcję starszych psów w bardzo osobisty sposób.Kiedyś powiedział mi, że nie ma znaczenia to, jak długo kogoś znasz, żeby mocno go kochać. Zapytałam go, co dokładnie ma na myśli, a on odpowiedział: „Cóż, znasz mnie dopiero od dwóch lat, ale kochasz mnie, jakbyśmy byli razem od zawsze”. Tak, mój syn jest wspaniały!
archiwum
Kiedy po raz pierwszy od czasów szkoły zrobiłem sobie pełne badania i lekarz powiedział, że wyniki są wyśmienite –
0:02
 –  Rekordowo niskie wyniki odnotowały stacjenadające tego dnia czarne plansze#wieszwięcejNiskie wyniki protestujących stacji. TVP liderem oglądalnościtvp.infoHochstriess     C ■ @hochstriess - 3 g.W odpowiedzi do @tvp_infoMierzyliście oglądalność stacji, które nie nadawałyprogramu? Wygraliście wyścig, w którym nikt niestartował tak? Macie klamki u siebie? ®
Chuck Norris skomentował wyniki ankiety, z której wynika, że więcej osób uważa za "moralnie złe" używanie plastikowych słomek, niż aborcję lub eutanazję – "Czasami szalone jest to, co ludzie przedkładają obecnie ponad ludzkie życie. Ktoś może czuć się dobrym człowiekiem, uśmiercając własną matkę lub nienarodzone dziecko, ale użycie plastikowej zamiast bambusowej słomki jest dla niego moralnie złe. Co z Wami, ludzie...?"
Przed chwilą pokłóciłem się z szefem, bo powiedział, cytuję: "Po przeprowadzeniu oceny rocznej, wniosek jest następujący - twoje wyniki są dalekie od zadowalających" – Na te słowa impulsywnie wyrwało mi się: - Pierdolenie! Haruję jak wół. Piątek, świątek, weekendy, a ja zawijam w te sreberka i co dostaję w zamian? Wielkie nic!Na co on: - Gdybyś pracował w wyznaczonych godzinach zamiast przeglądać memy, nie musiałbyś nadganiać roboty w weekendy.Na co ja w myślach: - O nie, cios poniżej pasa!Po czym też ja, ale już na głos: - To nie jest przeglądanie memów. To jest riserczowanie Internetów, żeby wiedzieć co w trawie piszczy. Tak się składa, że trzymanie ręki na internetowym pulsie to też część mojej pracy. Poza tym ty mnie stresujesz!Na co on: - Ja cię stresuję? Chyba kpisz! Poza tym wiesz, skoro jestem taki zły i najgorszy, to zawsze możesz zmienić pracę na taką, w której będziesz zrelaksowany.Na co ja: - I może właśnie tak zrobię.Na co on: - Powodzenia, chcę to zobaczyć hehe. Jak trafi ci się szef, który nie będzie przymykał oczu jak ja, to dopiero zobaczysz, czym jest stres. Poza tym na twoim miejscu ważyłbym słowa, bo niektórych nie da się cofnąć. Wiesz ile osób jest na twoje miejsce?Na co ja: - Taaa pewnie już się ustawiła kolejka dłuższa niż do Manekina, żeby oddać swoje najlepsza lata za taką żenującą jałmużnę. Prawda jest taka, że nie znajdziesz tak wykwalifikowanego pracownika jak ja, który równocześnie będzie miał tak niskie wymagania finansowe jak moje!Na co on: - Taaa na pewno...Na co ja: - No rejczel.Na co on: - Czyli tak chcesz grać?Na co ja: - Dokładnie tak!Na co on: - Dobrze, niech tak będzie.Na co ja: - I zajebiście! - po czym wyszedłem, wymownie zatrzaskując za sobą drzwi!***W tym miejscu warto wspomnieć, że prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą
Rok 2020: ale zaszalałem na świecie z tym koronawirusem!Rok 2021: potrzymaj mi piwo! – Jak donosi naukatolubie.pl mikroorganizmy zostały zakopane w powoli akumulującym się osadzie na dnie Oceanu Spokojnego około 101,5 miliona lat temu, a więc na długo przed epoką tyranozaurów. - Naszym głównym pytaniem było, czy życie jest w stanie przetrwać w środowisku tak ubogim w składniki odżywcze, czy też jest to strefa pozbawiona życia – powiedział Yuki Morono z Japan Agency for Marine-Earth Science and Technology, pierwszy autor publikacji wieńczącej projekt. – Chcieliśmy dowiedzieć się jak długo mikroorganizmy są w stanie podtrzymywać życie przy niedoborze pożywienia – dodaje.Wystarczyło je nakarmić.Wyniki badań naukowców ujawniają, że nawet te organizmy odnalezione w osadzie sprzed 101,5 miliona lat, mogą być obudzone, jeśli tylko tlen i składniki odżywcze staną się dostępne.– Na początku byłem sceptyczny, ale odkryliśmy, że do 99,1% mikrobów w osadzie utworzonym 101,5 miliona lat temu ciągle żyło – powiedział Morono.